Konkursowiczki w ciąży

Gość: ola2493

#5205491 Napisano: 26.05.2012 08:46:19
agusia147 napisał(a):

Dzieci są różne! Sterylność też nie jest dobra. Chyba lepiej by dziecko miało styczność z bakteriami, w których się będzie otaczało tak na prawdę całe życie i nabywało odporność. Jak macie coś do siebie to załatwcie to poza forum emotka


Nie mam nic do grusi,bo nawet nie znam tej pani. (na szczęście).
Dziwię się Agusia,że Ty jej bronisz emotka
0 0

Gość: grusia

#5205493 Napisano: 26.05.2012 08:47:47
Moze po prostu jest madrzejsza i zamiast napadac i robic awanture to chce spokoju emotka . Widac wie co to dyskusja emotka
0 0

Gość: grusia

#5205494 Napisano: 26.05.2012 08:50:34
A dziewczyny z innej beczki co by nie dawac pola do popisu awanturnikom emotka - dzieki za pomoc w wyborze obrazu - we wtorek kurier powinien zapukac do drzwi emotka
0 0

Gość: ola2493

#5205495 Napisano: 26.05.2012 08:50:53
grusia napisał(a):

Oj nie wiedzialam ze na swiecie sa tylko Twoje dzieci i sasiadki emotka
Z Toba dyskutowac nie mam zamiaru bo nie wiesz co to dyskusja emotka

Po co ferment siejesz ? Fajnie bylo jak Cie nie bylo.


O proszę,aż tak boli,że w końcu ktoś Ci się przeciwstawił?
Jak Ty byś znikła,byłoby jeszcze bardziej fajnie.
Nie masz zamiaru dyskutować? To się nie odzywaj.
Powiem Ci,że co byś nie napisała,nie jesteś w stanie mnie obrazić emotka
Pani wszechwiedząca i ta która przerobiła wszystkie przypadki medyczne w swojej rodzinie.
Lepiej nie ciągnij tej dyskusji dalej,bo trafiła kosa na kamień,jeżeli to zrozumiesz w ogóle emotka
0 0

agusia147

#5205530 Napisano: 26.05.2012 09:13:51
Ola po prostu uważam, że forum to nie jest miejsce na rzucanie w siebie mięsem. Nie warto emotka Nikogo nie bronię, stoję jedynie z boku i się przyglądam.
0 0

leoniu

#5205572 Napisano: 26.05.2012 09:39:25
Mój bobas chodzika mieć nie będzie. I nawet nie chodzi o skoliozy itp. itd., tylko o to, że ja chcę by moja mała raczkowała, a chodziła dopiero, jak się sama tego nauczy.
Bo raczkowanie rozwija różnego rodzaju umiejętności fizyczne i intelektualne. Nie jestem w stanie powtórzyć co rozwija (na pewno koordynację, współpracę półkul mózgowych, coś tam z błędnikiem, etc.), ale wiem, że jest to dobre dla dziecka.
A chodzik jest alternatywą dla bobasa atrakcyjną, przypuszczam, więc wolę nie ryzykować.

A, dodam tylko, że znów mądrości nie moje, tylko zasłyszane na rehabilitacji...


0 0

Gość: ola2493

#5205580 Napisano: 26.05.2012 09:42:59
leoniu napisał(a):

Mój bobas chodzika mieć nie będzie. I nawet nie chodzi o skoliozy itp. itd., tylko o to, że ja chcę by moja mała raczkowała, a chodziła dopiero, jak się sama tego nauczy.
Bo raczkowanie rozwija różnego rodzaju umiejętności fizyczne i intelektualne. Nie jestem w stanie powtórzyć co rozwija (na pewno koordynację, współpracę półkul mózgowych, coś tam z błędnikiem, etc.), ale wiem, że jest to dobre dla dziecka.
A chodzik jest alternatywą dla bobasa atrakcyjną, przypuszczam, więc wolę nie ryzykować.

A, dodam tylko, że znów mądrości nie moje, tylko zasłyszane na rehabilitacji...



Chodzik nie wyklucza raczkowania,gdyż dziecko jest tam wkładane sporadycznie. Uprzedzam,że piszę tylko o swoich doświadczeniach emotka
0 0

leoniu

#5205587 Napisano: 26.05.2012 09:49:06
Zgadzam się emotka
Tylko nie wiem czy ja i bobas (każde z innego powodu) zdołałybyśmy utrzymać tą sporadyczność. Mała - bo dziko rwie się do wstawania i chodzenia... Ja - bo robię non stop za asekurację przy podnoszeniu się przy sprzętach domowych...

Więc pewnie ze sporadycznie wyszłoby nam często emotka A tak - nie ryzykuję rozwoju własnego lenistwa emotka
0 0

Gość: katrin22

#5205591 Napisano: 26.05.2012 09:52:15


Dużo osób stoi z boku i się przygląda, bojąc się wyrazić swoje zdanie.
Ja jestem po środku, ponieważ chodziki nie każdemu dziecku zaszkodzą, a zresztą nie można udowodnić, że jakieś tam wady są od chodzika...no chyba, że dziecko tam pół dnia przebywało, a lekarz stwierdzi, że to od tego.
Nie słyszałam od nikogo, żeby chodzić jego dziecku zaszkodził, ale w tv o tym trąbią, że chodzi są be
A na topie są pchacze, ale czy nie okaże się za kilka lat, że np. szkodzą na kręgosłup...

Ja mam jeszcze czas na wybór. Na pewno chodzić dostanę w spadku po bratanicy i może będę wkładać tam Kubusia raz na jakiś czas, jak już będzie stabilnie siedział, a może kupię pchacz.
Do nauki chodzenia mam szelki też po bratanicy, może kiedyś ich użyjemy.

Teraz prawie każde dziecko po urodzeniu jest kierowane na USG bioderek, by sprawdzic, czy wszystko Ok i by wykryć szybciej wady, kiedyś takich badań nie było i stąd mamy różne wady postawy, krzywe nogi itp. Ja mam ponoć jakaś lordozę..haha a w chodziku nikt mnie sadzał.

emotka
0 0

jorunn2010

#5205626 Napisano: 26.05.2012 10:23:15
Mój synek uwielbiał chodzik, miał taki starszego typu. Za radą wujka-rehabilitanta wsadzałam go do chodzika na ok. 20 minut dziennie (4 razy po 5 minut), na przemian z leżeniem na brzuszku,leżeniem na pleckach, siedzeniem itp. Młody poznawał świat z różnych perspektyw, rozwijał wszystkie części ciała. Teraz ma 2,5 roku i nie dzieje się nic niepokojącego z jego postawą czy sprawnością. Pierwsze kroki postawił dość późno, ale nie z winy chodzika - po prostu takie sobie obrał tempo rozwoju, za to raczkował od 7 do 14 miesiąca, bardzo długo, a chodzik z tym nie kolidował.
0 0

dolly

#5205635 Napisano: 26.05.2012 10:35:20
A czemu wujek tak poradził?
I jeszcze chciałam zapytać skąd przeświadczenie, że tempo rozwoju nie miało związku z chodzikiem?
Nie atakuję, ja pytam....
0 0

dolly

#5205638 Napisano: 26.05.2012 10:38:14
Co do sprawy Ola2493 vs Grusia- nie jest na te chwilę w stanie podjąc tematu emotka
0 0

jorunn2010

#5205700 Napisano: 27.05.2012 06:17:04
Dolly, mój synek bardzo późno zaczął siadać, to było jeszcze przed chodzikiem. Zamartwiałam się tym, ale lekarka powiedziała że to jeszcze granica normy, z chodzeniem może być podobnie. I było- bo mały zaczął chodzić w wieku 14,5 m-cy, dość późno ale jeszcze norma.
Co do chodzika - szkodliwy jest wtedy, gdy dziecko jest w nim za długo, bo wtedy nie ma możliwości raczkować, podciągać się itp. Chodzik jest zazwyczaj dla dzieci 8-12 m-cy (statystycznie), a wtedy potrzebna jest róznorodność pozycji, żeby odciążac kręgosłup i wyrabiać inne partie ciała.

Ale pamiętam, jak młody śmigał, drugi Kubica! Raz pojechał z przedpokoju do kuchni, tam są kafelki jakoś 0,5 cm wyższe i małe kółeczka potraktowały to jak wielki próg i Antek przewrócił się z całym chodzikiem. Nic się nie stało, ale już później bałam się.
0 0

Gość: katrin22

#5205865 Napisano: 27.05.2012 09:24:51
Ja się ostatni raz wypowiem w sprawie chodzików.
Tak jak napisła Ola i jorunn2010 Wszystko z umiarem emotka

Tak z innej beczki, idę dziś na ognisko, w końcu nie ja jestem organizatorką, dziecko dam mamie pod opiekę, a sama w końcu napiję się zimnego piwka emotka
Jak mi tej swobody potrzeba!, a nie tylko pupki, kupki i papki emotka



0 0

kinga1

#5205868 Napisano: 27.05.2012 09:26:50
dziewczyny czy wiecie cos na temat becikowego,słyszałam,ze juz nie ma go byc od 2013roku,czy to prawda?
0 0

Gość: dianek

#5205919 Napisano: 27.05.2012 09:56:26
katrin22 napisał(a):


Tak z innej beczki, idę dziś na ognisko, w końcu nie ja jestem organizatorką, dziecko dam mamie pod opiekę, a sama w końcu napiję się zimnego piwka emotka
Jak mi tej swobody potrzeba!, a nie tylko pupki, kupki i papki emotka



ah, zazdroszczę!
mi się powoli znów zaczynają marzyć góry, wspinaczka, później wieczór w schronisku, przy gitarze, piwku, w starej dobrej ekipie...
eh, kiedy te czasy wrócą? emotka

a tak w ogóle - Berniemu chyba przechodzi nietolerancja laktozy emotka kilka dni temu zjadłam kilka plasterków żółtego sera - i nic. Przedwczoraj ziemniaki z jogurtem naturalnym - i też bez przygód! Dzisiaj zaryzykuję biszkopt z Danio - jak nic nie wyjdzie to wracam powoli do normalnej diety emotka

I mamy pozwolenie od pani doktor na truskawki (oczywiście stopniowo i w małych ilościach), można powoli spróbować przetworzonych cytrusów (np. kisiel cytrynowy) i co mnie najbardziej cieszy - spróbować odrobinę gorzkiej czekolady emotka

A co do piwka - dzisiaj wieczorkiem po karmieniu na noc (o ile młody zje porządnie) mam pozwolenie na 3-4 łyki zimnego niepasteryzowanego kasztelana emotka
już mi się po nocach śni od jakiegoś czasu.... emotka
0 0

benasia

#5205992 Napisano: 27.05.2012 11:01:32
czyli 7 -miesięcznemu dziecku mogę dać truskawki?

A musze się pochwalić bo dziś odkryłam drugą przebitą jedynkę - mamy 2 ząbki jedynki na wierzchu ostre emotka

A ważac jak co miesiąc synka Mikołajek w 7 miesiącu waży 9,300 kg - i nie jest grubaskiem tylko długaskiem emotka
0 0

efelinkaaa

#5206000 Napisano: 27.05.2012 11:07:30
kinga1 napisał(a):

dziewczyny czy wiecie cos na temat becikowego,słyszałam,ze juz nie ma go byc od 2013roku,czy to prawda?



http://www.twoja-...a-najbogatszych.html

Od 1 stycznia 2013 r. jednorazowa zapomoga z tytułu urodzenia dziecka, tzw. becikowe, ma trafiać jedynie do rodzin uzyskujących roczne dochody poniżej 85 tys. zł. To realizacja postulatu zawartego w listopadowym expose premiera Donalda Tuska.

Chodzi o to, aby dodatkową pomoc od państwa uzyskiwały rodziny najbardziej potrzebujące, czyli takie w których dochód w przeliczeniu na osobę nie przekracza 1922 zł.
0 0

agusia147

#5206250 Napisano: 27.05.2012 02:43:30
A my dziś byliśmy na grillu i było bardzo fajnie emotka
0 0

jorunn2010

#5206259 Napisano: 27.05.2012 02:50:12
ja od 2,5 roku ciągnę małego wszędzie ze sobą- wszelkie grille, ogniska, wypady w góry... Ale już za miesiąc moi teściowie będą mieszkać we wrocławiu, przeszli na emeryturę i będą zajmować się Tośkiem. Zazdroszczę tym mamuśkom, które mają z kim zostawić dziecko. Z drugiej strony mojemu synkowi niestraszne wyjścia do marketu, urzędu, kościoła, bo od małego przyzwyczajony.
Już baaaardo powoli myślimy o drugim maleństwie emotka
0 0