Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
Gość: katrin22
hmm, myślę, że nie ma co panikować
Ja ostatnio na imieniny mamy wypiłam ćwierć kieliszeczka likieru, dosłownie łyczek, myślę, że takie ilości nie przenikają do dziecka
Gość: katrin22
Ja ograniczyłam kawę do minimum, czyli 1 filiżanka z 1 łyżeczki rano. Piję dużo wody(gazowanej, bo nie trawię niegazowanej) do tego dużo nabiału, prawie zero mięsa- bo mnie mdli na jego zapach, ziemniaków nie trawię, za to ryż, kasze ubóstwiam, i do tego wszelkie sałatki, surówki ze śmietaną lub octem i olejem. Ach, aż mi ślinka poleciała
Z GFK zamówiłam sobie wagę
Gość: maro
Gość: katrin22
Dzięki, za wyjaśnienie, jak widać mi lekarz ogólnikowo wyjaśnił, albo źle go zrozumiałam.
Gość: grusia
Nie udowodniona jaka il alkoholu moze zaszkodzic wiec po co narazac maluszka- mi wystarczy sama mysl ze szkodzi wiec nie uznaje nawet łyczka - jestem dorosła i odpowiedzialna, potrafie sobie odmówić zwłaszcza ze wiem iz moge wyrzadzic krzywde dziecku. Gdyby urodzilo sie chore - nawet tego łyczka bym sobie nie wybaczyła wiec jak widac jestem z tych ktorzy mówia - zero alkoholu w ciąży.Ale to tylko moje stanowisko - reszta - robta co chceta
Gość: katrin22
Nie no oczywiście, że alkohol szkodzi maluszkowi,i nie pochwalam matek, które piją, ale nie popadajmy w paranoję, od dosłownego łyczka, którego się wypiło raz czy dwa w ciąży dziecko nie będzie chore
Gość: grusia
Z netu :
Dlaczego nie wolno ani kropelki?
Nie każdy chyba zdaje sobie sprawę, że wszystko, co zje i wypije ciężarna trafi przez pępowinę do organizmu dziecka. Łożysko nie jest żadną barierą. Alkohol przedostaje się przez nie i trafia do krwioobiegu płodu - po niespełna godzinie stężenie alkoholu we krwi dziecka jest takie samo, jak we krwi jego matki! Nie ma żadnej „bezpiecznej ilości alkoholu, którą może wypić kobieta w ciąży, gdyż nawet najmniejsza jego ilość szkodzi dziecku.
Picie w I. trymestrze ciąży poza poronieniem może spowodować:
Uszkodzenie mózgu dziecka
Słabszy rozwój płodu
Groźne schorzenia serca, nerek, wątroby i innych ważnych narządów
Deformacje twarzy dziecka
Zagrożenia podczas II. trymestru to przede wszystkim:
Wolniejszy i niepełny rozwój mózgu dziecka
Uszkodzenia skóry, kości, zębów, mięśni, gruczołów
Nadal możliwe są poronienia
Podczas III. Trymestru alkohol może spowodować:
Przedwczesny poród
Wolniejszy i niepełny rozwój płuc i mózgu
Zaburzenia wzrostu, wzroku i słuchu dziecka
Dodam że chodzi tu o picie alkoholu wogole a nie w duzych ilosciach.To mi wystarcza by nie siegnac nawet po łyczek.Pomysl ze taka mala ilosc dla Ciebie jest duza w porownaniu do wielkosci Twojego maluszka .W tym wypadku dla mnie paranoi nie ma - zero alkoholu i tyle.
Gość: katrin22
To jest Twoje zdanie- 0 alkoholu, u mnie też jest 0, z tym, że wypiłam łyczek co nie oznacza odrazu wielkiego ryzyka dla dziecka.
Gość: grusia
Dla mnie 0 to zero - łyczek to już coś zwłaszcza alkoholu na bazie wodki.Skoro mowia ze ani kropli to tego sie trzymam , a nie bede sobie sama dozowac ile zaszkodzi a ile nie.
leoniu
Postów 485
Data rejestracji 04.02.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: katrin22
No i koniec tematu, każdy robi to co uważa za słuszne, tu by można było gdybać i gdybać...
Gorzej mają matki, które nieświadome, że są w ciąży biorą antybiotyki, palą papierosy, alkohol, co one muszą przeżywać potem, lepiej tego nie doświadczać.
Gość: grusia
Ja brałam antybiotyk nie wiedzac ze jestem w ciązy i jakoś nie przezywam - wiem że dlugotrwale stosowanie jakiegos leku moze byc grozne a ja brałam taki lek ktory przepisuje sie rowniez w ciazy.
A co do gdybania - to ja nie gdybam - wole to gdybanie wyeliminowac - łyczek tu ,łyczek tam, dziecko rodzi sie chore i wtedy bym myslala czy gdybym nie wypila tego czy tamtego to choroby moznaby uniknac. A dla mnie wyznawanie zasady 0 alkoholu a potem pisanie ze łyk nie zaszkodzi jest zaprzeczaniem samemu sobie.Takie jest moje osobiste zdanie ale jak pisałam wczesniej robta co chceta
Gość: grusia
Gość: katrin22
Gość: grusia
Łyk nie robi alkoholiczki ale matke która naraża swoje dziecko. To tyle ode mnie.
Gość: katrin22
A czekolada z ajerkoniakiem, czy wiśnia w likierze i w czekoladzie, czy perfuma z alkoholem, czy tonik do twarzy? jest wiele innych produktów, które zawierają alkohol i tego się nie uniknie, ale powodzenia tym nieskazitelnym matkom
dolly
Postów 8954
Data rejestracji 01.09.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
U nas jest 0% alkoholu, gdzie indziej nie.
Każdy musi sam zdecydować którą opcję wybiera, a nie ma sensu nikogo przekonywać do swoich racji.
No to się pomądrzyłam i idę spać
Gość: grusia
Dolly ten kieliszek jest juz dawno obalony choc lekarze starej daty pewnie do dzis czasem zalecaja taka kuracje na anemie ale swiat idzie do przodu, badania tym bardziej i nasza wiedza jest juz duzo wieksza.
Gość: agulecece
ja jestem po twojej stronie jak bylam w ciazy z 1 corcia to mialam problemy z drogami moczowymi i moja pani gin.powiedziala ze mam wypic szklanke piwa (zwyklego),o wypiciu okazjonalnie lampki wina rowniez slyszalam wiec nie popadajmy w skrajnosci,gorzej jest wypic alkohol podczas karmienia bo wtedy %błyskawicznie przenikaja do mleka,a co do plynow do plukania to przecież się ich nie połyka więc nie przenikają do naszego układu pokarmowego a tym bardziej do organizmu płodu
Gość: polec
Nie wiem jakie studia kończyłaś bo zakładam, że chyba jesteś z branży z branży medycznej.
Czytając wszystko co napisaaś, puenta jest taka :
Ciąża to nie choroba ! - (a z tym łożyskiem to się trochę rozpędziłaś, ale częściowo masz racje.)
Naprawdę nie przesadzaj !