Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Życie w Warszawie jest drogie.
Ale licząc krótko:
1. Komórki 200zł
2. Lokata młodego 200zł
3. Ubezpieczenie 200zł
4. Czynsz 600zł
5. Prąd kwartalnie około 1300zł
6. Pieluchy 150
7. Mleko 150
8. Kredyt 500
9. Czesne M 600
10. Paliwo do auta 350
11. Jedzenie + inne wydatki 1200
12. Internet 150
I stąd wychodzi co wychodzi.
Zrobię zakupy w: Top Market, Rossman, Tesco, Real, Auchan, Carrefour, Lidl, Biedronka, Żabka
fryteczka
Postów 4247
Data rejestracji 13.06.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane 1
Gość: rachel
co się tyczy stanu zamożności to ja też jestem z tych co najpierw oszczędzają, potem kupują...i raczej nie podjęłabym decyzji o pracy wyjazdowej tylko po to żeby jechać do usa i podreperować budżet...niedługo sama idę do pracy i muszę małą powierzyć komuś innemu i serce mi się kraja. Z tym że moja sytuacja jest taka że ta moja pensja choć bardzo niska to jednak pozwala żyć na poziomie bez wrażeń ale nadal z wyrzeczeniami, bez tego byłoby ciężko. A z chęcią tak jak grusia zostałabym w domu bo uwielbiam być z najbliższymi i zajmować się domem. To ja pisałam że praca rozwija i nadal tak twierdzę, ale nie uważam że kobieta w domu sie uwstecznia...wręcz przeciwnie. To bardzo ciężka praca która wg mnie powinna być zauważana przez rząd i mężczyzn przede wszystkim! Boli mnie że polityka prorodzinna jest tak beznadziejna i że kobieta z dzieckiem nie może spędzić roku w domu. Z drugiej jednak strony wiem że w naszym Państwie byłby to nadmiernie wykorzystywane przez niektórych bo my zawsze znajdziemy w każdym zapisie drugie dno...
No ale to moje zdanie, kobiety kótra zawsze będzie jeździć nad polskie morze z rodziną, a jak nie będzie kasy to nawet nad pobliskie jezioro, ale czas spędzony z rodziną będzie jednak na pierwszym - najważniejszym miejscu...
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Idę do sklepu i na głupie warzywa wydaję nie wiadomo ile, na wsi za nie zapłaciłabym grosze. Większość naszych wydatków jest niezbędna, lub jesteśmy uwiązani umowami.
Gość: grusia
Agusia liczę liczę i jakos 6 tys mi nie wychodzi
kalisto1986
Postów 7986
Data rejestracji 13.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Ja jestem zdania, że każdy robi jak uważa, a dziecko w żadnym stopniu nie ogranicza spełniania marzeń.
Nawet jeśli Agnieszka pójdzie do pracy tylko po to, żeby zarobić na wymarzoną wycieczkę to czemu nie ?
Dziecku na pewno nie stanie się krzywda pod opieką taty, a nawet niani.
Co innego wyjechać za granice i pokazywać się dziecku kilka razy w roku ( mam taki przypadek w rodzinie), a co innego wyjeżdżać na krótki okres.
Sama po macierzyńskim poszłam na wychowawcze, a później zostałam w domu, ale to tylko i wyłącznie dzięki konkursom, dzięki którym mogłam dorobić do życia i spełniać marzenia. To była moja praca, dzięki której mogłam się oderwać od domowych spraw i nabrać doświadczenia w dziedzinie którą nigdy się nie interesowałam.
Sama mimo, że nie pracowałam to czasem wyjeżdżałam bez syna, ba czasem jeżdzimy sami z mężem ( chociaż fakt pierwszy raz wyjechaliśmy jak mały miał coś koło 1,5 - 2 lata) i nie uważam, że dziadki zajmą się synem gorzej niż ja.
Agnieszka ważne, żeby w życiu wszystko wyśrodkować i robić to co się pragnie, bez krzywdy dla bliskich. Moim zdaniem
( zresztą już Ci pisałam) warto spróbować, bo taka okazja czasem zdarza się raz w życiu
malutka456
Postów 2712
Data rejestracji 03.08.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
+ ZUS 370
+ Ubezpieczenie mieszkania 49zł
Kredyt był wzięty na wydanie książki, a nie na wakacje...
Gość: grusia
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Jakbym miała tyle co Agusia na miesiąc na wydatki (ok 5-6tys) na które i tak podobno im ta kwota nie starcza to chyba bym nie wiedziała co robić z reszta kasy...
Zrobię zakupy na konkursy w: ABC, Tesco HM, Intermarche, Kaufland, Polomarket, Dino, Eko, Biedronka i innych - pw
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Moim zdaniem się zagalopowałaś, bo nie masz prawa ani mnie oceniać, ani zaglądać mi do portfela bo to moja sprawa, pytałam o radę a nie o rozliczenia.
Gość: grusia
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
No to nie wiem za co wy żyjecie itp...
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Mamy firmę w mieszkaniu, 13 kompów pracujących po 8 godzin dziennie nabija licznik.
Gość: grusia
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Nie kojarzę bym pisała o odmawianiu przyjemności, tylko to, że tanie mięso psy jedzą. Nie zamierzam oszczędzać na jedzeniu i zamiast np porządnego produktu kupować tego made for biedronka z odpadków... W końcu jesteś tym czym jesz. A cała reszta to opłaty opłaty i jeszcze raz opłaty.
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
W dodatku jeśli sądzisz że bez takich kwot nie można żyć to takie rodziny które mają kilkoro dzieci i np tylko 1 osoba pracuje musiały by umrzeć z głodu bo przecież skoro wam na 3-osobową rodzinę na jedzenie idzie 1200zł (w tym jakieś inne wydatki), to w takiej kilku osobowej rodzinie powinno iść grubo ponad 2 tys a gdzie inne wydatki
kalisto1986
Postów 7986
Data rejestracji 13.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Dziewczyny rozumiem dobre rady, ale ktoś tutaj delikatnie mówiąc przegina...
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Raczej nie chodzimy do restauracji, do kina tez nie bo z małym kino odpada i co tu mówić dużo 1 pensja i to nie wysoka starcza nam i musi i mimo wszystko opłacamy dodatkowe ubezpieczenie dla nas, i gdy mam możliwośc odkladam coś na kiedyś dla małego gdy czasami wleca jakieś dodatkowe pieniadze... czasem jest mniej pieniedzy a czasem wiecej ale się żyje i uważam że całkiem na dobrym poziomie a co dopiero przy takiej kwocie jak wasza...
Ale coż ludzie są różni i niektórym starczy mniej a innym wiecej nie starcza...
malutka456
Postów 2712
Data rejestracji 03.08.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane