Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
Gość: allice
Najgorsze są te pierwsze pociągnięcia małej, można w majtki nasikac z bólu. A co do wyjęcia i poprawienia jak kiepsko uchwyci to też straszny ból bo ma takie silne ssanie, że wyciągnąc nie idzie, ba nawet włożyc palca bokiem, żeby poluzowac to też ciężko.
Dodatkowo teraz mleka w piersiach mam dużo i są nabrzmiałe a co za tym idzie małej ciężej uchwicic sutek razem z otoczką co dodatkowo utrudnia karmienie.
Trzymam się dzielnie ale nie jest łatwo.
zarania
Postów 3645
Data rejestracji 20.04.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
gratuluję córeczki allice.
Pocieszę Cię, że też bardzo cierpiałam przy karmieniu, ale po jakimś tygodniu przeszło i sutki zahartowały się. Przy pierwszym dziecku szalenie pomógł mi Maltan, a teraz jakoś obyłam się bez maści, choć kilka razy przeszło mi przez myśl, aby kupić.
Zrobię zakupy w ABC, Dino, Polomarket, Intermarche, Rossmann. PW
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
No i lepiej bo juz się nie raniły i nie chciałam mu pchać mojej rany z strupkiem bezpośrednio do ust...
Zrobię zakupy na konkursy w: ABC, Tesco HM, Intermarche, Kaufland, Polomarket, Dino, Eko, Biedronka i innych - pw
Gość: dianek
sprawdzają nie tylko poprawność montażu fotelika i zapięcia dziecka, ale również prawidłowość zapięcia rodziców
jeśli chodzi o Benia to byliśmy w tych 30% Polaków, którzy dobrze zamontowali brzdąca (70% rodziców robi to nieprawidłowo), ale za to my
no i przesadzili mnie z tyłu do przodu - nie miałam pojęcia, że mogę tyle krzywdy młodemu zrobić w czasie wypadku siedząc z tyłu
no i pomogli nam z wyborem następnego fotelika.. ale to najwcześniej w grudniu
kalisto1986
Postów 7986
Data rejestracji 13.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: dianek
powód jest prosty - podczas uderzenia bocznego przy prędkości 50km/h odrzucona ręka człowieka dorosłego po trafieniu w dziecko łamie mu kości, uszkadza narządy wewnętrzne a może nawet zabić
co się dzieje przy większej prędkości - nawet nie chce myśleć, bo wtedy cały człowiek lata po tylnej kanapie
przesiadłam się do przodu - o dziwo wszystko jest ok, Benio mnie wcale z tyłu nie potrzebuje
kalisto1986
Postów 7986
Data rejestracji 13.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: dianek
ale dość logiczne jeśli bierzemy pod uwagę stricte aspekt bezpieczeństwa dziecka
ogólnie jakby ktoś miał możliwość uczestwnictwa w inspekcjach fotelikowych to polecam - warto pogadać sobie z ekspertami
no a nam teraz zostało zbieranie na nowy fotelik... ale chyba wolę nie myśleć na razie o zakupie
kalisto1986
Postów 7986
Data rejestracji 13.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Kuzyn siedzący z tyłu uderzył głową w siedzenie kierowcy - połamał tym uderzeniem misiaa kierowcy i złamał wujkowi kręgosłup
Gość: dianek
a przyjacióła kilka tygodni temu dostała w tyłek od cysterny
ona stała, cysterna jechała wcale nie szybko - przy zjeździe z autostrady, na remontowanym odcinku
ogólnie nic się nie stało, auto miało skasowany tyłek, ale nie bardzo po to nie była duża prędkość... a środek? misiaa kierowcy złamany, ona poobijana, a auta nawet skrzynia biegów wyleciała
z resztą po tej jej stłuczce stwierdziłam, że się trzymam zasad skandynawskich i moje dziecko do 4 roku życia będzie jeździło tyłem do kierunku jazdy... teraz na inspekcji jeszcze tylko to obgadaliśmy, dobraliśmy fotelik (oni tego normalnie nie robią, ale bardzo o to ich poprosiliśmy i się zgodzili polecić jakieś modele
a ja sama miałam stłuczkę przy prędkości 40km/h
czyli mega wolno
i wybita ręka w... łokciu
po tej czołówce mam nadzieje że wyszli cało, bo ja widząc tira przed sobą to bym chyba na miejscu na zawał zeszła
kalisto1986
Postów 7986
Data rejestracji 13.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Ale do dzisiaj wszyscy odczuwają ten wypadek ;/
Babcia miała złamane żebra, obojczyk i kręgi - do dzisiaj chodzi w kołnierzu ortopedycznym, chociaż chodzeniem ciężko to nazwać, bo kawałek przejdzie i nie daje rady.
Kuzyn miał złamany nos, wstrząs mózgu i był poobijany, ale uaktywnił się guz w głowie po tym wypadku
A wujek połamany kręgosłup ( rdzeń całe szczęście cały) i ręka - przy wyjmowaniu go lub w szpitalu uszkodzili mu w tej ręce nerwy i dopiero zaczął nią ruszać
Gość: dianek
przeżyć po jakimkolwiek zderzeniu pandy z tirem to jednak coś...
przy porządnym złamaniu uszkodzić nerwy w ręce to żaden problem... na szczęście one się nieźle zrastają i po roku, dwóch człowiek wraca do normy
a jeśli już poruszamy temat kręgosłupów - to napiszę, bo nie wiem czy wszystkie mamy maluchów wiedzą (ja wiedziałam z wykładów medycznych na szkoleniach ze strażakami od wycinania ludzi z aut właśnie, teraz na inspekcji mi tylko potwierdzono, że to prawda) - dziecku do lat 3, które jedzie przodem do kierunku jazdy można uszkodzić szyjny odcinek kręgosłupa nie tylko przy kolicji, ale również przy silnym hamowaniu - i nie ważne czy ma się fotelik za 50 czy za 2000zł - mięśnie nie są w stanie utrzymać głowy dziecka i dochodzi do mniejszych lub większych uszkodzeń kręgosłupa (nie mówię, że po hamowaniu dziecko ma złamany kręgosłup oczywiście, ale np o mikrouszkodzeniach, które po latach mogą być sporym problemem)
tak tylko piszę, gdyby jakaś mama się wahała właśnie nad wyborem fotelika - czy przodem, czy jednak tyłem..
Gość: rachel
Ja myślałam o foteliku caxi cosi tobi tylko nie wiem bo jest od 9-18 kg, ten co mamy obecnie jest do 13 kg niby ale nie jest jakis rewelacyjny. Jakie przedziały wagowe są lepsze 9-18 czy 9-36 a może 25??
Gość: dianek
nie ma najlepszych przedziałów wagowych - wszystko zależy od dziecka, od auta itp
poleca się jednak, by dziecko jak najdłużej jeździło tyłem do kierunku jazdy, bo jest to dla niego najbezpieczniejsze
dlatego my się zdecydowaliśmy na Maxi Cosi Mobi (9-25kg)
Tobiego mają sąsiedzi - to był nasz jeden z typów, ale jednak wyeliminował go montaż przodem do kierunku jazdy
rachel a jaki obecnie macie?
Gość: rachel
Dominisie wczoraj przeprowadzilismy do spacerowki no i niekapek polegl,mimo prob wkurzał mała bo zasłaniał wszystko wiec srócbowalismy butelki i pńoszło.tak wiec pierwszy raz moje dziecko pilo z butelki,a przed nami jeszcze masa zmian zywieniowych
Gość: quaqua
Gość: quaqua
Gość: rachel
też myślałam o tym foteliku, ale jakoś boję się tego zapięcia...powiedz czy ono się reguluje?? np jak zimą dziecko ma kutrkę grubą to ma jakieś miejsce , nie uciska go to zapięcie??? Wiem że on jest właśnie najbardziej bezpieczny i kiedys oglądałam go nawet w jakims programie tv, kobieta szybko wyjeła dziecko a mi sie wydawalo że maluch miał niewygodnie. Jak się sprawdza??? Bo to że ta góra rośnie z dzieckiem to ok ale jak z ta podstawką?
lilithbb
Postów 380
Data rejestracji 07.10.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Od urodzenia używamy maxi cosi i teraz większy też mamy tej firmy.
Gość: quaqua
Ważne, że zdałaś sobie sprawę z jednorazowego zaćmienia
Co do cybexa to tak, ta poduszka jest regulowana. Można ją przysunąć bardziej lub luźniej zostawić, ale generalnie nie powinno się luźniej, bo mniej bezpiecznie. Nas sprzedawca uprzedził, żeby liczyć się z tym, że dziecko trzeba będzie zimą po prostu rozebrać z kurtki i my to przełkniemy, albo mąż będzie grzał wcześniej samochód, albo pod kurtkę grubszy sweter, żeby nie zmarzła. Mojej córce jest tam o niebo wygodniej niż w takim tradycyjnym, zapinanym pasami foteliku. Przy spaniu główka nie majta się na boki, rączki sobie ładnie z przodu układa na tej poduszce. Pierwsza jazda była z płaczem, ale to z powodu dużej zmiany po prostu. Teraz sama rączki podnosi, żeby ją przypiąć.
My na wypadek, jakby jednak nie chciała w nim jeździć umówiliśmy się w sklepie, że nie odrywamy metek i jakby co zwrócimy.