Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
efelinkaaa
Postów 3061
Data rejestracji 27.10.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
skoro bała się tylko o siebie i o to, że ją posądzą, to bardzo egoistyczne podejście..
grusiu, ja nie chcę oceniać matki, to są emocje teraz, patrzę przez pryzmat uczuć..
Ja tylko nie mogę uwierzyć, że po takim nieszczęśliwym wypadku mogła ze stoickim spokojem zaplanować alibi dla siebie, że mogła spokojnie wynieść ciało, że mogła wyjść na chodnik z pustym wózkiem i upozorować wypadek.. Te uczucia przed kamerą oddajcie mi Madzię, ten udawany żal i rozpacz..
ps. a ona nie wracała przypadkiem od rodziców? To dziadkowie nie zauważyli, że nie ma wnuczki?? Czy ja coś pokręciłam?
Gość: czarnygreg
O matko!obys racji nie miała!ale to całkiem możliwe co piszesz...
wrrrryyy
Postów 872
Data rejestracji 22.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Ta kurtka to kurtka dziecka? Tego nie doczytałem.
Wszystko jest jakies dziwne
ludzka_istota
Postów 4197
Data rejestracji 08.01.2005
Punkty karne 0
Konkursy dodane 40
So I\'m never gonna dance again
The way I danced with you
efelinkaaa
Postów 3061
Data rejestracji 27.10.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Może ja jestem przewrażliwiona, ale jak kiedyś walnął się w ławę u teściów, i od razu wyskoczył Mu mega guz, przy czym synek dziwnie się zachowywał - pojechaliśmy na pogotowie aby sprawdzili czy wszystko ok. (kazali obserwować, czy nie ma wymiotów i nie dac spać przez 3-4 godziny..)
Gość: kochaniutka
A jeśli dziecko faktycznie sprzedała a to wszystko to jedna wielka mistyfikacja, to można się tylko cieszyć. Bo może w tamtej rodzinie dziecko będzie miało normalne życie.
Gość: kotek11
masza
Postów 7698
Data rejestracji 11.11.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
efelinkaaaszła ponoć do rodziców, ale teraz to ja już nie wierzę w ani jedno jej słowo, myślę, że ona kręci, i jeszcze nas zaskoczy, oby Madzia żyła
Obcując z kotem, człowiek ryzykuje jedynie to, że stanie się wewnętrznie bogatszy.
Colette
efelinkaaa
Postów 3061
Data rejestracji 27.10.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
może i jasnowidz jest przereklamowany, ale... coś w tym jest..
toka
Postów 3083
Data rejestracji 09.02.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Niby tak ale skoro uderzyła się o próg to też dziwne-bo dzieci kąpie się przy zamkniętych drzwiach żeby w łazience było ciepło,a wtedy trudno żeby dziecko upadło tak aby akurat uderzyło głową o próg.Przynajmniej tak mi się wydaje.Wkurza mnie ta cała sytuacja a najbardziej to że wydaje mi się ze to jeszcze nie jest finał sprawy.
Gość: frezja
ona strasznie mataczy ,ja codziennie ogladałam TV ,czytałam na necie i wierzyłam,ze Madzia sie odnajdzie ,oczywiscie do wczoraj...dziwne jest tylko,ze wskazała niby miejsce pod drzewem,odnalazła sie kurtka to co dziecko było w spioszkach i kaftaniku
Gość: postscript
wiecei w ogole, jak dziala wariograf? oczywiscie, ze mozna go oszukac, ale malo kto to potrafi. a samo urzadzenie rowniez nie jest nieomylne. bywa, ze pokazuje bzdury, bo ktos reaguje silnym stresem juz na sama sytuacje.
tylko w CSI wszystko od razu pokazuje na tak lub na nie.
Gość: czarna2318
A dla mnie to dalej dziwne.Rozumiem,że dziecko,które raczkuje,czy już chodzi może mieć różne wypadki ale jak można nieumyślnie upuścić dziecko,które trzyma się na rękach,ten śliski kocyk też mnie nie przekonuje.Trochę już namieszali w tej sprawie,jednak dopóki to dziecko się nie znajdzie każdy będzie snuł swoje domysły.
mia
Postów 17591
Data rejestracji 04.05.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane 34
A mnie wkurza Rutkowski - facet się tak lansuje, że szok! Na cudzej tragedii!!!
Cały czas tylko oplata jaka to policja nieudolna, a on ściągnął specjalistów z Austrii od DNA.
Jaki zapach czuł??? Przecież non stop był mróz!
Facet tylko konferencję za konferencję odbywa i plecie co mu do głowy przyjdzie - darmowa reklama, super!!!
Opowiedz Panu Bogu o swoich planach na przyszłość, a rozbawisz Go do rozpuku...
efelinkaaa
Postów 3061
Data rejestracji 27.10.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
mnie też to nie przekonuje... same dziecko jest oczywiście śliskie (sama bałam się przeniesienia dziecka z wanienki na ręczniczek), ale w kocyku?
aaa, no wiem, wiem.. rózne są wypadki i róznie może się zdarzyć.. Jak mawia mój wujek: Raz do roku i z kija wystrzeli...
ja dalej nie mogę pojąc, jak po takim wypadku, można zachować kamienną twarz i ubrać, wynieść dziecko i wyrzucić ot tak ciało.. Tylko po to aby mieć alibi, żeby chronić własny tyłek..
Gość: gosia16
Jaka to musiała być ogromna wysokość ,siła ,aby dziecko zginęło na miejscu.Jeszcze pewnie było niesione głową w dół w kocyku.Patrząc na różne wypadki ,upadki i inne zdarzenia z udziałem dzieci ,raczej upadek nie kończy się śmiercią .Tym bardziej że najpierw upada ciało amortyzując uderzenie głowy.
Gość: postscript
a wiesz, ze male dzieci potrafia sie obrzygac, uwalic kupa po pachy itd.? i robia to o kazdej porze doby, nie czekaja do wieczornej kapieli...
Gość: czarnygreg
możliwe jest natomiast to co Frezja napisała ze matka mogła wrzucic ciało do rzeki, w ten sposób byłaby wersja ze porwała osoba chora psychicznie, dziecko zabiła a potem porzuciła ciało,
i wszytko by sie zgadzało,
Gość: postscript
jak jakas Pytia. Jackowskiego mialem na glowie, jak przyjechal w moje okolice szukac zaginionego chlopaka, gdy juz policja nie dawala rady nic zrobic. tez wygadywal rzeczy, ktore mozna interpretowac na sto sposobow. i wiecie co? dziewczyna, ktora u mnie w gazecie pisze od 8 lat horoskopy (normalnie pracuje w dziale reklamy), uklada takie same okragle slowka, zeby kazdemu pasowaly do jego obecnej sytuacji.
szarlatan i tyle, jeszcze klopot byl, bo jako media musielismy te bzdury relacjonowac.
swoja droga chyba Przekroj go w koncu zdemaskowal rok temu, jesli dobrze pamietam.
efelinkaaa
Postów 3061
Data rejestracji 27.10.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane