Wkurza mnie...

efelinkaaa

#4991350 Napisano: 03.02.2012 09:26:41
grusia napisał(a):

Elefinka niestety nikt nie moze przewidziec swojego zachowania w takiej sytuacji - dziecko upada, leje sie krew, dziecko nie reaguje - moze dziewczyna sie przestraszyla, bała sie ze posadza ja o zabicie dziecka i zachowala sie tak irracjonalnie ?To wie tylko matka i chyba nie nam to oceniac. Tak czy inaczej zal mi tej dziewczyny - bez wzgledu na to czy byl to wypadek czy nie ( zakladajac ze dziecko nie zyje ) sumienie deczyc bedzie ja do konca zycia,najwieksza kara pod sloncem swiadomosc ze dziecko zmarlo pod jej opieką.



skoro bała się tylko o siebie i o to, że ją posądzą, to bardzo egoistyczne podejście..

grusiu, ja nie chcę oceniać matki, to są emocje teraz, patrzę przez pryzmat uczuć..
Ja tylko nie mogę uwierzyć, że po takim nieszczęśliwym wypadku mogła ze stoickim spokojem zaplanować alibi dla siebie, że mogła spokojnie wynieść ciało, że mogła wyjść na chodnik z pustym wózkiem i upozorować wypadek.. Te uczucia przed kamerą oddajcie mi Madzię, ten udawany żal i rozpacz..
ps. a ona nie wracała przypadkiem od rodziców? To dziadkowie nie zauważyli, że nie ma wnuczki?? Czy ja coś pokręciłam?
0 0

Gość: czarnygreg

#4991356 Napisano: 03.02.2012 09:28:38
frezja napisał(a):

skoro odnalazla sie kurteczka dziecka ,zeby nie okazło sie ,ze wrzuciła dziecko do rzeki emotka


O matko!obys racji nie miała!ale to całkiem możliwe co piszesz...
0 0

wrrrryyy

#4991360 Napisano: 03.02.2012 09:30:03
frezja napisał(a):

skoro odnalazla sie kurteczka dziecka ,zeby nie okazło sie ,ze wrzuciła dziecko do rzeki emotka



Ta kurtka to kurtka dziecka? Tego nie doczytałem.
Wszystko jest jakies dziwne emotka
0 0

ludzka_istota

#4991361 Napisano: 03.02.2012 09:30:30
A mnie zastanawaia taka rzecz: Matka twierdzi, ze kąpała córeczke i ona jej upadła. Z zasady kapie się dziecko wieczorem, prawda? A zaginięcie zgłoszono w dzień... Dla mnei to nielogiczne


0 0

efelinkaaa

#4991362 Napisano: 03.02.2012 09:30:40
Ojjj tak, dzieci mają wypadki, upadają. to normalne. Kiedy synek uczył się chodzić i wspinać na meble, miał całe nogi w siniakach.. o guzach nie wspomnę..

Może ja jestem przewrażliwiona, ale jak kiedyś walnął się w ławę u teściów, i od razu wyskoczył Mu mega guz, przy czym synek dziwnie się zachowywał - pojechaliśmy na pogotowie aby sprawdzili czy wszystko ok. (kazali obserwować, czy nie ma wymiotów i nie dac spać przez 3-4 godziny..)
0 0

Gość: kochaniutka

#4991366 Napisano: 03.02.2012 09:33:25
Moim zdaniem prawdy nikt nigdy nie pozna, puszczą jakąś bajkę i zamiotą sprawę pod dywanik. Dla mnie to propaganda nic więcej.
A jeśli dziecko faktycznie sprzedała a to wszystko to jedna wielka mistyfikacja, to można się tylko cieszyć. Bo może w tamtej rodzinie dziecko będzie miało normalne życie.
0 0

Gość: kotek11

#4991367 Napisano: 03.02.2012 09:33:44
ludzka_istota napisał(a):

A mnie zastanawaia taka rzecz: Matka twierdzi, ze kąpała córeczke i ona jej upadła. Z zasady kapie się dziecko wieczorem, prawda? A zaginięcie zgłoszono w dzień... Dla mnei to nielogiczne


dzieci róznie rodzice kąpią....
0 0

masza

#4991371 Napisano: 03.02.2012 09:34:34
efelinkaaa napisał(a):

grusia napisał(a):

Elefinka niestety nikt nie moze przewidziec swojego zachowania w takiej sytuacji - dziecko upada, leje sie krew, dziecko nie reaguje - moze dziewczyna sie przestraszyla, bała sie ze posadza ja o zabicie dziecka i zachowala sie tak irracjonalnie ?To wie tylko matka i chyba nie nam to oceniac. Tak czy inaczej zal mi tej dziewczyny - bez wzgledu na to czy byl to wypadek czy nie ( zakladajac ze dziecko nie zyje ) sumienie deczyc bedzie ja do konca zycia,najwieksza kara pod sloncem swiadomosc ze dziecko zmarlo pod jej opieką.



skoro bała się tylko o siebie i o to, że ją posądzą, to bardzo egoistyczne podejście..

grusiu, ja nie chcę oceniać matki, to są emocje teraz, patrzę przez pryzmat uczuć..
Ja tylko nie mogę uwierzyć, że po takim nieszczęśliwym wypadku mogła ze stoickim spokojem zaplanować alibi dla siebie, że mogła spokojnie wynieść ciało, że mogła wyjść na chodnik z pustym wózkiem i upozorować wypadek.. Te uczucia przed kamerą oddajcie mi Madzię, ten udawany żal i rozpacz..
ps. a ona nie wracała przypadkiem od rodziców? To dziadkowie nie zauważyli, że nie ma wnuczki?? Czy ja coś pokręciłam?


efelinkaaaszła ponoć do rodziców, ale teraz to ja już nie wierzę w ani jedno jej słowo, myślę, że ona kręci, i jeszcze nas zaskoczy, oby Madzia żyła
0 0

efelinkaaa

#4991378 Napisano: 03.02.2012 09:39:23
Według mnie dziecko jest w kraju, w Sosnowcu. Czuję, że wyjaśnienie tej sprawy bardzo zaskoczy opinię publiczną, jestem pewien, że policjanci ją wyjaśnią, bo są na dobrym tropie. Zbyt wiele błędów popełniły osoby, które stoją za zniknięciem dziecka - zdradził Jackowski.

może i jasnowidz jest przereklamowany, ale... coś w tym jest..
0 0

toka

#4991380 Napisano: 03.02.2012 09:39:36
kotek11 napisał(a):

ludzka_istota napisał(a):

A mnie zastanawaia taka rzecz: Matka twierdzi, ze kąpała córeczke i ona jej upadła. Z zasady kapie się dziecko wieczorem, prawda? A zaginięcie zgłoszono w dzień... Dla mnei to nielogiczne


dzieci róznie rodzice kąpią....


Niby tak ale skoro uderzyła się o próg to też dziwne-bo dzieci kąpie się przy zamkniętych drzwiach żeby w łazience było ciepło,a wtedy trudno żeby dziecko upadło tak aby akurat uderzyło głową o próg.Przynajmniej tak mi się wydaje.Wkurza mnie ta cała sytuacja a najbardziej to że wydaje mi się ze to jeszcze nie jest finał sprawy.
0 0

Gość: frezja

#4991392 Napisano: 03.02.2012 09:45:53
czarnygreg napisał(a):

frezja napisał(a):

skoro odnalazla sie kurteczka dziecka ,zeby nie okazło sie ,ze wrzuciła dziecko do rzeki emotka


O matko!obys racji nie miała!ale to całkiem możliwe co piszesz...


ona strasznie mataczy ,ja codziennie ogladałam TV ,czytałam na necie i wierzyłam,ze Madzia sie odnajdzie ,oczywiscie do wczoraj...dziwne jest tylko,ze wskazała niby miejsce pod drzewem,odnalazła sie kurtka to co dziecko było w spioszkach i kaftaniku emotka gdzie ciało a skoro wszystko rozegrało sie koło rzeki smie twierdzic,ze pewnie wyniosła w kurtce owiniete a ciało wrzuciła do rzeki emotka upozorowała ze niby porywacz mogl kurtke w pakunku rzucic pod drzewem emotka ech taka to bym emotka
0 0

Gość: postscript

#4991398 Napisano: 03.02.2012 09:47:07
katrin22 napisał(a):

Czytałam, że można oszukać wariograf, hmm



wiecei w ogole, jak dziala wariograf? oczywiscie, ze mozna go oszukac, ale malo kto to potrafi. a samo urzadzenie rowniez nie jest nieomylne. bywa, ze pokazuje bzdury, bo ktos reaguje silnym stresem juz na sama sytuacje.
tylko w CSI wszystko od razu pokazuje na tak lub na nie.
0 0

Gość: czarna2318

#4991400 Napisano: 03.02.2012 09:47:33
postscript napisał(a):

czarnygreg napisał(a):

nie wydaje mi sie zeby celowo zabiła córeczkę, nawet jesli była nieostrożna i nieuważna czy jakimś zaniedbaniem przyczyniła się do śmierci dziecka to potem spanikowała i lawina ruszyła, widocznie zrobiła coś głupiego i potem próbowała zataić sprawę zamiast wezwać pogotowie, szkoda malutkiej, jej dziadków i tej dziewczyny też załuję,ehhhh



chyba ja upuscila nichcacy, tylko potem byl to taki szok, ze poszla w calkowita negacje tego. bywa, ze ludzie nawet zaczynaja wierzyc w to. nikogo nie bronie, to dramat dla calej rodziny, a dla matki nieumyslne zabojstwo - sami pomyslcie.
dalsze sledztwo wszystko wyjasni


A dla mnie to dalej dziwne.Rozumiem,że dziecko,które raczkuje,czy już chodzi może mieć różne wypadki ale jak można nieumyślnie upuścić dziecko,które trzyma się na rękach,ten śliski kocyk też mnie nie przekonuje.Trochę już namieszali w tej sprawie,jednak dopóki to dziecko się nie znajdzie każdy będzie snuł swoje domysły.
0 0

mia

#4991402 Napisano: 03.02.2012 09:48:26
ilonar2301 napisał(a):

Mówił chyba, że obok są śpioszki, a w zawiniątku coś. Ale nie mógł dotykać, jednak czuł zapach rozkładających się zwłok. emotka


A mnie wkurza Rutkowski - facet się tak lansuje, że szok! Na cudzej tragedii!!! emotka
Cały czas tylko oplata jaka to policja nieudolna, a on ściągnął specjalistów z Austrii od DNA.

Jaki zapach czuł??? Przecież non stop był mróz!
Facet tylko konferencję za konferencję odbywa i plecie co mu do głowy przyjdzie - darmowa reklama, super!!! emotka
0 0

efelinkaaa

#4991410 Napisano: 03.02.2012 09:52:07
czarna2318 napisał(a):

postscript napisał(a):

czarnygreg napisał(a):

nie wydaje mi sie zeby celowo zabiła córeczkę, nawet jesli była nieostrożna i nieuważna czy jakimś zaniedbaniem przyczyniła się do śmierci dziecka to potem spanikowała i lawina ruszyła, widocznie zrobiła coś głupiego i potem próbowała zataić sprawę zamiast wezwać pogotowie, szkoda malutkiej, jej dziadków i tej dziewczyny też załuję,ehhhh



chyba ja upuscila nichcacy, tylko potem byl to taki szok, ze poszla w calkowita negacje tego. bywa, ze ludzie nawet zaczynaja wierzyc w to. nikogo nie bronie, to dramat dla calej rodziny, a dla matki nieumyslne zabojstwo - sami pomyslcie.
dalsze sledztwo wszystko wyjasni


A dla mnie to dalej dziwne.Rozumiem,że dziecko,które raczkuje,czy już chodzi może mieć różne wypadki ale jak można nieumyślnie upuścić dziecko,które trzyma się na rękach,ten śliski kocyk też mnie nie przekonuje.Trochę już namieszali w tej sprawie,jednak dopóki to dziecko się nie znajdzie każdy będzie snuł swoje domysły.



mnie też to nie przekonuje... same dziecko jest oczywiście śliskie (sama bałam się przeniesienia dziecka z wanienki na ręczniczek), ale w kocyku?

aaa, no wiem, wiem.. rózne są wypadki i róznie może się zdarzyć.. Jak mawia mój wujek: Raz do roku i z kija wystrzeli...

ja dalej nie mogę pojąc, jak po takim wypadku, można zachować kamienną twarz i ubrać, wynieść dziecko i wyrzucić ot tak ciało.. Tylko po to aby mieć alibi, żeby chronić własny tyłek..
0 0

Gość: gosia16

#4991413 Napisano: 03.02.2012 09:53:14
czarna2318 napisał(a):

postscript napisał(a):

czarnygreg napisał(a):

nie wydaje mi sie zeby celowo zabiła córeczkę, nawet jesli była nieostrożna i nieuważna czy jakimś zaniedbaniem przyczyniła się do śmierci dziecka to potem spanikowała i lawina ruszyła, widocznie zrobiła coś głupiego i potem próbowała zataić sprawę zamiast wezwać pogotowie, szkoda malutkiej, jej dziadków i tej dziewczyny też załuję,ehhhh



chyba ja upuscila nichcacy, tylko potem byl to taki szok, ze poszla w calkowita negacje tego. bywa, ze ludzie nawet zaczynaja wierzyc w to. nikogo nie bronie, to dramat dla calej rodziny, a dla matki nieumyslne zabojstwo - sami pomyslcie.
dalsze sledztwo wszystko wyjasni


A dla mnie to dalej dziwne.Rozumiem,że dziecko,które raczkuje,czy już chodzi może mieć różne wypadki ale jak można nieumyślnie upuścić dziecko,które trzyma się na rękach,ten śliski kocyk też mnie nie przekonuje.Trochę już namieszali w tej sprawie,jednak dopóki to dziecko się nie znajdzie każdy będzie snuł swoje domysły.


Jaka to musiała być ogromna wysokość ,siła ,aby dziecko zginęło na miejscu.Jeszcze pewnie było niesione głową w dół w kocyku.Patrząc na różne wypadki ,upadki i inne zdarzenia z udziałem dzieci ,raczej upadek nie kończy się śmiercią .Tym bardziej że najpierw upada ciało amortyzując uderzenie głowy. emotka
0 0

Gość: postscript

#4991414 Napisano: 03.02.2012 09:53:19
ludzka_istota napisał(a):

A mnie zastanawaia taka rzecz: Matka twierdzi, ze kąpała córeczke i ona jej upadła. Z zasady kapie się dziecko wieczorem, prawda? A zaginięcie zgłoszono w dzień... Dla mnei to nielogiczne




a wiesz, ze male dzieci potrafia sie obrzygac, uwalic kupa po pachy itd.? i robia to o kazdej porze doby, nie czekaja do wieczornej kapieli...
0 0

Gość: czarnygreg

#4991419 Napisano: 03.02.2012 09:55:37
zgadzam sie co do Rutkowskiego, lansuje sie kosztem tej tragedii, kiedyś miał b dobre notowania potem wiadomo co się stało i teraz stara sie zaistnieć za wszelką cenę, oglądałam wczoraj tę rozmowe z nim ciągle powtarzał to samo i się wychwalał,tez to gadanie o zapachu mnie odrzuciło na takim mrozie nie sądzę zeby to było możliwe,
możliwe jest natomiast to co Frezja napisała ze matka mogła wrzucic ciało do rzeki, w ten sposób byłaby wersja ze porwała osoba chora psychicznie, dziecko zabiła a potem porzuciła ciało,
i wszytko by sie zgadzało,
0 0

Gość: postscript

#4991421 Napisano: 03.02.2012 09:56:06
efelinkaaa napisał(a):

Według mnie dziecko jest w kraju, w Sosnowcu. Czuję, że wyjaśnienie tej sprawy bardzo zaskoczy opinię publiczną, jestem pewien, że policjanci ją wyjaśnią, bo są na dobrym tropie. Zbyt wiele błędów popełniły osoby, które stoją za zniknięciem dziecka - zdradził Jackowski.

może i jasnowidz jest przereklamowany, ale... coś w tym jest..



jak jakas Pytia. Jackowskiego mialem na glowie, jak przyjechal w moje okolice szukac zaginionego chlopaka, gdy juz policja nie dawala rady nic zrobic. tez wygadywal rzeczy, ktore mozna interpretowac na sto sposobow. i wiecie co? dziewczyna, ktora u mnie w gazecie pisze od 8 lat horoskopy (normalnie pracuje w dziale reklamy), uklada takie same okragle slowka, zeby kazdemu pasowaly do jego obecnej sytuacji.
szarlatan i tyle, jeszcze klopot byl, bo jako media musielismy te bzdury relacjonowac.
swoja droga chyba Przekroj go w koncu zdemaskowal rok temu, jesli dobrze pamietam.
0 0

efelinkaaa

#4991422 Napisano: 03.02.2012 09:56:38
chyba ojciec usunął profil z FB... w sumie wcale się nie dziwię.. emotka
0 0