Wkurza mnie...

Gość: nocti

#4991195 Napisano: 03.02.2012 08:01:16
kotek11 napisał(a):

A mnie wkurza rodzina tej dziewczyny.. jesli teraz czytam, że matka potrafiła zostawić Madzię i iść z domu na tydzień czy dwa to ja się pytam ... CZEMU ONI NIE REAGOWALI emotka Nie chcę żebyście mnie źle zrozumieli .... nie usprawiedliwiam matki... ale nie zdziwię się, jeśli zaraz wyjdzie, że dziewczyna miała silną depresję poporodową ....



Bo w tych czasach to już nikt nie wie co jest normalnym zachowaniem, a co nie. Jeśli dziewczyna od zawsze się tak zachowywała to wszyscy przyjęli to jako jej charakter, niegroźny dla otoczenia. Jak widać jednak groźny zarówno dla niej samej jak i dziecka.

Dopiero co w listopadzie matka swoje dziecko utopiła. I też po fakcie się okazało, że była nerwowa, nie radziła sobie itp... Nikt nie reaguje, nikt się nie angażuje...
0 0

Gość: kubatbg

#4991202 Napisano: 03.02.2012 08:05:11

ludzka_istota

#4991210 Napisano: 03.02.2012 08:11:57
Słów brakuje. Znowu matka? Co z tymi babami się dzieje?!?! Żeby być nauczycielem, kierowcą, sprzedawcą- trzeba przejść testy, zdać egzaminy itd. Żeby być matką- nie trzeba nic. Ludzieeee!!!
0 0

Gość: jkkp

#4991217 Napisano: 03.02.2012 08:17:50
Ja sama miałam w rodzinie sytuację szoku poporodowego u młodej matki, rodzina w porę zareagowała, trafiła do szpitala, leczona dłuższy czas, wypuścili ją na weekend do domu, wszyscy jej prawie z oczu nie spuszczali, a jednak doszło do tragedii (bo się powiesiła) miała 24 lata emotka
0 0

Gość: amaretta1

#4991225 Napisano: 03.02.2012 08:24:00
http://uwaga.tvn...._magda,reportaz.html

Dzisiaj po raz pierwszy obejrzałam ten reportaż. Szok, nie wiem jak to skomentować biorąc pod uwagę to co wiemy dziś... Ale szkoda tej Madzi emotka ((((((((((((( SZOK SZOK SZOK
0 0

aerdna

#4991232 Napisano: 03.02.2012 08:28:30
Wkurza mnie (choć to mało powiedziane), że jakiś cenzurak walną mi w tył auta i spierd... Niech go szlag trafi (x 100) !!! Dopiero co dałam 1100 zł na naprawę po stłuczce.
0 0

efelinkaaa

#4991284 Napisano: 03.02.2012 09:01:40
czułam, po prostu czułam, ze ta sprawa jest grubymi nićmi szyta,, ale po tym co napisała kalisto (że nie wierzy, że rodzice mogli skrzywdzić dziecko) również zaczęłam wierzyć, że ta dziewczyna, która płacze przed kamerami nie wie co się stało z Madzią! Zaczęłam wierzyć, że nie można skrzywdzić swojego dziecka i jednocześnie rozpaczać..
Szkoda, że wiara nie zamieniła się w rzeczywistość ;(

Normalnie płaczę.. jak tak można.. nie chcę oceniać dziewczyny, może miała depresję, może to był rzeczywiście wypadek, ale która myśląca matka idzie wynieść ciałko dzieciątka na dwór? W to też nie chce mi się wierzyć, mam wrażenie, że to było planowane..
Przeciez każda z nas, gdyby nie daj Boże coś sie stało naszemu dziecku - dzwoniłaby migiem na pogotowie! Po jakąkolwiek pomoc! A Ona co? Badała puls? a potem tak hop siup w kocyk i na mróz??
A jak dziewczynka jeszcze żyła??
Jejku, tyle pytań nasuwa się na myśl..
Okropność i wielka nieodpowiedzialność..

a w tym wszystkim szkoda tylko Madzi.. co Ona miała z tego życia emotka
0 0

Gość: postscript

#4991287 Napisano: 03.02.2012 09:03:37
delfinka101 napisał(a):

martusiamj napisał(a):

Wkurza mnie jak ten tragiczny finał:


http://wiadomosci...egion-wiadomosc.html

emotka emotka


Myśle,że i ojcieć cos miał z tym wspólnego..niestety zbyt spokojni byli..nie chcieli ani pomocy jasnowidza ani waliografu



pomocy jasnowidza to i ja bym nie chcial. co to w ogole za pomysl?
0 0

Gość: postscript

#4991291 Napisano: 03.02.2012 09:05:16
ewaewa napisał(a):

jestem w szoku!!!
mnie bardzo dziwił fakt, że matkę niby ktoś raz uderzył i ten cios miał być tak silny, że straciła od razu przytomność - a była grubo ubrana, czapka, kaptur co zamortyzowałoby przecież siłę uderzenia emotka

I po co robiła ten cyrk z portretem pamięciowym porywacza, itd.??



no akurat w leb tak mozna dostac, ze sie straci przytomnosc. moge potwierdzic, bo sam sie kiedys musialem bronic
0 0

Gość: postscript

#4991296 Napisano: 03.02.2012 09:07:16
czarnygreg napisał(a):

nie wydaje mi sie zeby celowo zabiła córeczkę, nawet jesli była nieostrożna i nieuważna czy jakimś zaniedbaniem przyczyniła się do śmierci dziecka to potem spanikowała i lawina ruszyła, widocznie zrobiła coś głupiego i potem próbowała zataić sprawę zamiast wezwać pogotowie, szkoda malutkiej, jej dziadków i tej dziewczyny też załuję,ehhhh



chyba ja upuscila nichcacy, tylko potem byl to taki szok, ze poszla w calkowita negacje tego. bywa, ze ludzie nawet zaczynaja wierzyc w to. nikogo nie bronie, to dramat dla calej rodziny, a dla matki nieumyslne zabojstwo - sami pomyslcie.
dalsze sledztwo wszystko wyjasni
0 0

delfinka101

#4991297 Napisano: 03.02.2012 09:07:36
postscript napisał(a):

delfinka101 napisał(a):

martusiamj napisał(a):

Wkurza mnie jak ten tragiczny finał:


http://wiadomosci...egion-wiadomosc.html

emotka emotka


Myśle,że i ojcieć cos miał z tym wspólnego..niestety zbyt spokojni byli..nie chcieli ani pomocy jasnowidza ani waliografu



pomocy jasnowidza to i ja bym nie chcial. co to w ogole za pomysl?




Ja nie mówie,ze pomógłby ale oni wszystkich którzy chcieli pomagac to nie..Az dziwne ze na Rutkoweskiego sie zdecydowali..Swoją drogą policyjny psycholog dał plamę skoro jego zdaniem zeznania matki były wiarygodne..
0 0

Gość: grusia

#4991309 Napisano: 03.02.2012 09:13:09
Elefinka niestety nikt nie moze przewidziec swojego zachowania w takiej sytuacji - dziecko upada, leje sie krew, dziecko nie reaguje - moze dziewczyna sie przestraszyla, bała sie ze posadza ja o zabicie dziecka i zachowala sie tak irracjonalnie ?To wie tylko matka i chyba nie nam to oceniac. Tak czy inaczej zal mi tej dziewczyny - bez wzgledu na to czy byl to wypadek czy nie ( zakladajac ze dziecko nie zyje ) sumienie deczyc bedzie ja do konca zycia,najwieksza kara pod sloncem swiadomosc ze dziecko zmarlo pod jej opieką.

czarna2318 napisał(a):

Jak to możliwe,że dziecko może upaść na podłogę,nie rozumie.


Oj bardzo mozliwe. Nie raz sie slyszy ze maluch np spadl z lozka czy cos w tym stylu - no niestety czasme pomimo oczu wszedzie cos sie moze wydarzyc zwlaszcza gdy maluszek juz jest ruchliwy.
0 0

joan

#4991312 Napisano: 03.02.2012 09:13:39
Przeczytałam w gazecie o chorym na białaczkę 15-latku. Matka nie zgodziła się na leczenie szpitalne i zabrała go z oddziału, gdzie wcześniej został umieszczony nakazem sądu. Aresztowano ją i grozi jej 5 lat więzienia, bo naraziła zdrowie i życie chłopca. Kto ma tutaj rację - w tej rzeczywistości, w której lekarze ponoszą porażkę za porażką, jeśli chodzi o WYLECZENIE pacjentów chorób przewlekłych?
0 0

bridget

#4991323 Napisano: 03.02.2012 09:16:53
grusia napisał(a):

Elefinka niestety nikt nie moze przewidziec swojego zachowania w takiej sytuacji - dziecko upada, leje sie krew, dziecko nie reaguje - moze dziewczyna sie przestraszyla, bała sie ze posadza ja o zabicie dziecka i zachowala sie tak irracjonalnie ?To wie tylko matka i chyba nie nam to oceniac. Tak czy inaczej zal mi tej dziewczyny - bez wzgledu na to czy byl to wypadek czy nie ( zakladajac ze dziecko nie zyje ) sumienie deczyc bedzie ja do konca zycia,najwieksza kara pod sloncem swiadomosc ze dziecko zmarlo pod jej opieką.

czarna2318 napisał(a):

Jak to możliwe,że dziecko może upaść na podłogę,nie rozumie.


Oj bardzo mozliwe. Nie raz sie slyszy ze maluch np spadl z lozka czy cos w tym stylu - no niestety czasme pomimo oczu wszedzie cos sie moze wydarzyc zwlaszcza gdy maluszek juz jest ruchliwy.


upadki dzieci sa mozliwe , mi samej synek z łozka spadł z 2 razy ( łozko 200x220) kładziony na srodku i raz spadł ze schodów, kiedy raczkował,a jaego starszy kuzyn nie domknął bramki zabezpieczajacej schody. Strachu sie najdałam, skonczyło sie na siniaku i przeswietleniu. Majac oczy dookoła głowy nei zawsze w stanie jestesmy ochronic własne dziecko.
0 0

wrrrryyy

#4991325 Napisano: 03.02.2012 09:17:21
Za chwile okaże sie, ze dziewczyna wszystkiego sie wyprze. Że Rutkowski namieszał jej w głowie, że brak snu, stres zrobiły swoje i już nie wie, co jest prawdą a co wymysłem emotka
0 0

Gość: frezja

#4991330 Napisano: 03.02.2012 09:19:12
pewnie zabiła bo nie dawała sobie rady emotka takiej to taka sama krzywde bym wyrzadziła jaka ona dziecku emotka poza tym ze tez nikt z rodziny nie zauwazyl ze z nia cos jest nie tak to mnie bardzo dziwi ,przeciez od urodzenia minelo 6 miechów emotka
0 0

Gość: kubatbg

#4991331 Napisano: 03.02.2012 09:19:20
faktycznie to tez może być sztuczka tak ostania deska ratunku że puszcza taka bujdę po to aby np prawdziwy porywacz sie spienił i może popełni jakiś błąd...

nic w tej całej sytuacji nie jest logiczne wiec do póki nie znajda Madzi wszystkiego można się spodziewać
0 0

Monika11

#4991336 Napisano: 03.02.2012 09:21:06
Wypadków nie da rady uniknąć -mój synek rok temu wpadł na szybę w drzwiach czego wynikiem była duża dziura w brzuszku, 12 szwów na stopie.Na szczęście tylko na tym się skończyło.Ale kiedy to zobaczyłam nie mogłam podbiec do niego i go ratować -po prostu jak by ktoś mi uciął nogi.Pamiętam tylko że krzyczałam a maż przybiegł z dołu-a ja stałam jak kołek.Szok i tyle emotka
0 0

joan

#4991339 Napisano: 03.02.2012 09:22:13
wrrrryyy napisał(a):

Za chwile okaże sie, ze dziewczyna wszystkiego sie wyprze. Że Rutkowski namieszał jej w głowie, że brak snu, stres zrobiły swoje i już nie wie, co jest prawdą a co wymysłem emotka


Może tak być, niech już wreszcie podadzą jednoznaczne info, tylko w głowach ludziom mieszają emotka

PS: Dzieci wszędzie włażą i czasem spadają. Mój kolega musiał kiedyś złożyć wyjaśnienia na pogotowiu, jak mu drugi raz w tygodniu synek orła wywinął i (o ile dobrze pamiętam) z przewijaka spadł. Wtedy nawet się ucieszyliśmy, że pracownicy pogotowia się zainteresowali tematem. Może dla kolegi nie było to przyjemne, ale przynajmniej podejrzliwie zareagowano na ponownie posiniaczone dziecko...
0 0

Gość: frezja

#4991344 Napisano: 03.02.2012 09:23:57
skoro odnalazla sie kurteczka dziecka ,zeby nie okazło sie ,ze wrzuciła dziecko do rzeki emotka
0 0