Wkurza mnie...

zarania

#5666496 Napisano: 01.06.2013 00:36:40
calliope napisał(a):

Mnie też wkurza Auchan, specjalnie czatowałam do tej pory i teraz już nie zasnę emotka niedobre chłopy mnie wygryzły i nie pozwoliły powalczyć o lepszy bon emotka


A mnie energetyka załatwiła na cały dzień, natomiast do późnego wieczora synek strasznie marudził. Jednak jestem zadowolona z osiągniętego wyniku. emotka
0 0

pecia

#5666553 Napisano: 01.06.2013 09:56:44
mia napisał(a):

merkana napisał(a):

mia napisał(a):

Konkursy na iBeauty.pl. W zasadzie wkurzają mnie już od dłuższego czasu, z uwagi na to, że większość nagród notorycznie przydziela się tam moderatorkom i "domatorkom" tego forum, ale dziś "miarka się przebrała".



To pewnie przez, to, że kiedyś była wielka bura o to, że "konta zakładają tylko po to, żeby nagrody wygrywać, a nie żeby się udzielać." Choć nie powiem, zdarzało mi się tam wygrywać i to, o dziwo, nie najgorszymi odpowiedziami emotka


Kochana, mnie się też zdarzyło tam wygrywać i to całkiem niezłe nagrody. Dawniej. Ale teraz naprawdę mi się odechciewa wysilać, jak coś takiego widzę. Mogę ten czas lepiej spożytkować. emotka


no makabra,nie wiem jakie kryteria obowiązują przy wyborze zwycięzców, ale to jest żenujące
przeczytałam sobie odpowiedzi wygranych i w większości emotka emotka emotka emotka emotka brak słów
po co organizują konkurs, niech od razu bez zbędnych zawirowań do udzielających się itp powysyłają nagrody
albo zaznaczą w regulaminie, że warunkiem otrzymania nagrody jest udzielanie się na forach strony a nie sama odpowiedź
0 0

calliope

#5666561 Napisano: 01.06.2013 10:17:17
edzia21 napisał(a):

może będzie weryfikacja? u mnie w ciągu ostatniej pół godziny pojawiły się osoby, których wczesniej nie bylo w pierwszej 15... i zajeli miejsca 1 i 2. Mam nadzieje, ze oragnizator cos z tym zrobi



Już mi wkurzenie na szczęście minęło, zabrał je lejący za oknem deszcz emotka
Tak edzia21 te punkty rosły w zastraszającym tempie na pół godziny przed końcem i ciężko było walczyć w takich warunkach, na dodatek aplikacja mi się 2 razy na dłużej zawiesiła.

zarania napisał(a):

A mnie energetyka załatwiła na cały dzień, natomiast do późnego wieczora synek strasznie marudził. Jednak jestem zadowolona z osiągniętego wyniku. emotka


Współczuję, sama nie znoszę jak nie ma prądu, w dodatku zawartość zamrażarki szlag trafia.
Ja też jestem zadowolona z wyniku emotka na pewne rzeczy nie mamy wpływu.
0 0

Gość: iwonciaaa

#5666570 Napisano: 01.06.2013 10:31:33
Niechętnie biorę udział w konkursach na like - nie na moje nerwy.
Zdecydowałam się, prowadziłam nawet.
W ostatniej godzinie konkursu pojawiają się dwie zawodniczki, które w pół godziny nabijają po ok 100 lików...;/
0 0

Gość: koza.k90

#5666641 Napisano: 01.06.2013 11:39:00
nie wiem czy wkurzać sie czy śmiać - tyle lat człowiek żyje na świecie a nie zna tak prostego patentu na handelek

dajesz na jakimś portalu ogłoszenie, umawiasz się z kupującym, który akceptuje cenę i warunki, a w dniu zakupu tenże kupujący przychodzi z info, że na takim a takim portalu znalazł ciekawszą ofertę za grosze i stara się zbić cenę na maksa

masz mocne nerwy, odrobinę asertywności i internet w komórce, to szybko sprawdzasz co trzeba

jak nie - szkoda słów

a potem okazuje się, że owe "atrakcyjne oferty" są lipne i według wszelkich znaków na niebie i ziemi zostały wystawione godzinę przed spotkaniem przez samego Twojego... klienta

czego to ludzie nie wymyślą, żeby innych wykolegować emotka emotka emotka
0 0

zarania

#5666653 Napisano: 01.06.2013 12:03:17
No to teraz wkurzył mnie Auchan, a przede wszystkim to, że ludzie grali po północy i ranking zmienił się diametralnie. emotka emotka
I nie ma co się łudzić, że Organizator coś z tym zrobi. Gratuluję zwycięzcom. emotka
0 0

agusia147

#5666722 Napisano: 01.06.2013 13:54:43
A mnie mąż. Byliśmy w kinie z młodym. Wyszliśmy już z kina, pokłóciliśmy się nieco, bo do kółka od wózka wkręcił się pasek od sweterka, którego oczywiście nie dałam mu urwać. Odwiózł nas do domu, nie odzywając się przy tym ani słowem, po czym wziął rower i pojechał w pizdu... Jestem zła jak nie wiem i jest mi kurewsko przykro. A do tego dosłownie nie mam nawet z kim pogadać, bo w tym pie***onym mieście żadnych znajomych ani koleżanek, kuźwa nim ;( buuuuuu ;(
0 0

anialistopad

#5666733 Napisano: 01.06.2013 14:34:57
agusia147 napisał(a):

A mnie mąż. Byliśmy w kinie z młodym. Wyszliśmy już z kina, pokłóciliśmy się nieco, bo do kółka od wózka wkręcił się pasek od sweterka, którego oczywiście nie dałam mu urwać. Odwiózł nas do domu, nie odzywając się przy tym ani słowem, po czym wziął rower i pojechał w pizdu... Jestem zła jak nie wiem i jest mi kurewsko przykro. A do tego dosłownie nie mam nawet z kim pogadać, bo w tym pie***onym mieście żadnych znajomych ani koleżanek, kuźwa nim ;( buuuuuu ;(


Doskonale Cię rozumiem dziś też mnie wkurzył mężuś ,raptem się strasznie zazdrosny zrobnił i moje bluzki z dekoltami mu przeszkadzają ,dodam tylko, że nie są to jakieś wielkie dekolty,tylko normalne .Faceci są dziwni emotka
0 0

agusia147

#5666738 Napisano: 01.06.2013 14:41:32
anialistopad napisał(a):

agusia147 napisał(a):

A mnie mąż. Byliśmy w kinie z młodym. Wyszliśmy już z kina, pokłóciliśmy się nieco, bo do kółka od wózka wkręcił się pasek od sweterka, którego oczywiście nie dałam mu urwać. Odwiózł nas do domu, nie odzywając się przy tym ani słowem, po czym wziął rower i pojechał w pizdu... Jestem zła jak nie wiem i jest mi kurewsko przykro. A do tego dosłownie nie mam nawet z kim pogadać, bo w tym pie***onym mieście żadnych znajomych ani koleżanek, kuźwa nim ;( buuuuuu ;(


Doskonale Cię rozumiem dziś też mnie wkurzył mężuś ,raptem się strasznie zazdrosny zrobnił i moje bluzki z dekoltami mu przeszkadzają ,dodam tylko, że nie są to jakieś wielkie dekolty,tylko normalne .Faceci są dziwni emotka



Do tego nie chce ze mną rozmawiać. Nie rozumiem całej sytuacji i o co mu chodzi ;( Bo to ja mogę walnąć focha, że on jest mało cierpliwy i chciał mi zniszczyć sweterek dla swojej wygody ;(
0 0

anialistopad

#5666739 Napisano: 01.06.2013 14:44:46
Agusia oni tacy są ,mój tu któregoś razu walnął focha nie wiem do dziś o co,2 tygodnie się nie odzywał.Jakieś 2 miesiące był grzeczny i dziś znowu zaczyna ,ale teraz mam to gdzieś ,niech się nie odzywa ja 1 mu nie ustąpię ,teraz ja sobie pomilczę z miesiąc.
0 0

Anita26

#5666747 Napisano: 01.06.2013 14:52:15
odnośnie mężusiów to chyba oni tak mają, jakieś dziwne istoty, u nas teraz jest faza, że kłóci sie z małym i za chwilę z nim już jest zgoda a ze mną się gniewa, bo przecież wiadomo, że zawsze winna jest mamusia, kiedyś to mnie to ruszało a teraz....spływa jak po kaczce emotka
0 0

agusia147

#5666749 Napisano: 01.06.2013 15:01:29
Ale ja nie lubię milczeć... Zwariuję ;(
0 0

anialistopad

#5666759 Napisano: 01.06.2013 15:12:37
Do ciszy można się przyzwyczaić ,ja puszczam sobie muzyczke ,ewentualnie wychodzę do koleżanki emotka
0 0

agusia147

#5666765 Napisano: 01.06.2013 15:22:24
My oboje mieszkamy poza rodzinnymi miastami, nigdy nie potrzebowaliśmy dodatkowego towarzystwa, nie szukaliśmy go. I w ogólnym kuźwa rozrachunku jestem tu samotna jak palec, z małym dzieckiem, które jeszcze nic nie rozumie i z drugim w drodze. Ekstra po prostu. A w takie dni jak dziś mam ochotę zrobić jemu krzywdę, a na końcu samej sobie w łeb palnąć... Nosz kurde nawet na gadu nie ma nikogo z kim możnaby porozmawiać...
0 0

anialistopad

#5666769 Napisano: 01.06.2013 15:29:14
agusia147 napisał(a):

My oboje mieszkamy poza rodzinnymi miastami, nigdy nie potrzebowaliśmy dodatkowego towarzystwa, nie szukaliśmy go. I w ogólnym kuźwa rozrachunku jestem tu samotna jak palec, z małym dzieckiem, które jeszcze nic nie rozumie i z drugim w drodze. Ekstra po prostu. A w takie dni jak dziś mam ochotę zrobić jemu krzywdę, a na końcu samej sobie w łeb palnąć... Nosz kurde nawet na gadu nie ma nikogo z kim możnaby porozmawiać...


Ja w sumie też jestem po części samotna ,koleżanki to nie to samo co przyjaciółka ,a przyjaciółki nie mam i nie chcę mieć ,bo już nie potrafiłabym jej zaufać tak do końca.Rozumiem Cię ,bo nieraz miewam takie dni, że naprawdę chciałabym się komuś wyżalić,wypłakać ,ale nie mam takiej osoby i zwykle cierpię w samotności,jak chcesz to napisz do mnie pogadamy sobie
0 0

agusia147

#5666774 Napisano: 01.06.2013 15:36:02
Ja czasem mam takie chwile, że mam wszystkiego dość... Rodzinie się nie przyznam nawet jak coś jest nie tak, nie potrafiłabym... Przyjaciół nie mam, miałam kiedyś przyjaciółkę, ale nasze drogi się rozeszły w dwie różne strony. Nawet jak się uda spotkać to już nie ma o czym rozmawiać. Ona wolny ptak, ja uwiązana mężem i można rzec dwójką dzieci.
0 0

Gość: krzyszu

#5666829 Napisano: 01.06.2013 17:29:40
Skasowałem 7 smsów z kodami do cinema city emotka
0 0

zarania

#5666833 Napisano: 01.06.2013 17:36:36
anialistopad napisał(a):

Agusia oni tacy są ,mój tu któregoś razu walnął focha nie wiem do dziś o co,2 tygodnie się nie odzywał.Jakieś 2 miesiące był grzeczny i dziś znowu zaczyna ,ale teraz mam to gdzieś ,niech się nie odzywa ja 1 mu nie ustąpię ,teraz ja sobie pomilczę z miesiąc.


A dobrze Ci z tym będzie? emotka
Jestem chyba choleryczką i szybko wybucham, ale też szybko gasnę. Nie jestem skora by pierwsza wyciągać rękę - tym bardziej gdy racja jest po mojej stronie - ale chętnie się godzę. Nie znoszę jak mąż się do mnie nie odzywa i on na pewno dobrze o tym wie. Lecz jeszcze gorzej on to chyba znosi, gdy ja-gaduła słowem się nie odezwę przez wiele godzin, a jeśli już, to tylko po to by mu dopiec. emotka
0 0

anialistopad

#5666840 Napisano: 01.06.2013 17:52:39
zarania nie jest mi z tym dobrze.ale ja 1 nie ustapie tym bardziej,źe nie ja zaczelam
0 0

agusia147

#5666847 Napisano: 01.06.2013 18:21:30
zarania napisał(a):

anialistopad napisał(a):

Agusia oni tacy są ,mój tu któregoś razu walnął focha nie wiem do dziś o co,2 tygodnie się nie odzywał.Jakieś 2 miesiące był grzeczny i dziś znowu zaczyna ,ale teraz mam to gdzieś ,niech się nie odzywa ja 1 mu nie ustąpię ,teraz ja sobie pomilczę z miesiąc.


A dobrze Ci z tym będzie? emotka
Jestem chyba choleryczką i szybko wybucham, ale też szybko gasnę. Nie jestem skora by pierwsza wyciągać rękę - tym bardziej gdy racja jest po mojej stronie - ale chętnie się godzę. Nie znoszę jak mąż się do mnie nie odzywa i on na pewno dobrze o tym wie. Lecz jeszcze gorzej on to chyba znosi, gdy ja-gaduła słowem się nie odezwę przez wiele godzin, a jeśli już, to tylko po to by mu dopiec. emotka



Mi jest źle, bo mam wewnętrzną potrzebę gadania... A to jedyna osoba do której mogę nawijać... Strasznie nie lubię się kłócić, a tym bardziej milczeć...
0 0