Wkurza mnie...

vingag

#5666860 Napisano: 01.06.2013 19:11:07
roger111 napisał(a):


Jedną z nagród w konkursie "Wygraj kultowy zapach Iceberg 74" zdobyła rej wodząca na forum moderatorka, swą górnolotną wypowiedzią: "Chciałabym wygrać zapach Iceberg, ponieważ... niejednokrotnie od różnych osób słyszałam wiele pozytywów na temat tych perfum, a niestety nie miałam okazji ich powąchać, nie wspominając o przetestowaniu."
Koniec, finito, amen. emotka

I dla mnie niestety też koniec z konkursami na tym portalu. emotka


Ja też nie przepadam za konkursami na forach. Często nagrody przyznawane są za zasługi a nie za odpowiedzi. Na iBeuty nie gram, ale przez kilka lat grania na bechmark.pl nic nie wpadło. Może dlatego, że mój licznik postów wynosi zero. Próbowałem już konkretnie, banalnie, z humorem, kreatywnie i nic...Jeszcze tylko wierszem nie pisałem, ale poezja konkursowa też mnie wkurza i jury, które nabiera się na takie wierszyki

A ja już wygrałam tam chyba ze trzy nagrody - co prawda kombinuję nad odpowiedziami, ale z dobrym skutkiem:)
0 0

Gość: merkana

#5666870 Napisano: 01.06.2013 19:29:04
agusia147 napisał(a):

zarania napisał(a):

anialistopad napisał(a):

Agusia oni tacy są ,mój tu któregoś razu walnął focha nie wiem do dziś o co,2 tygodnie się nie odzywał.Jakieś 2 miesiące był grzeczny i dziś znowu zaczyna ,ale teraz mam to gdzieś ,niech się nie odzywa ja 1 mu nie ustąpię ,teraz ja sobie pomilczę z miesiąc.


A dobrze Ci z tym będzie? emotka
Jestem chyba choleryczką i szybko wybucham, ale też szybko gasnę. Nie jestem skora by pierwsza wyciągać rękę - tym bardziej gdy racja jest po mojej stronie - ale chętnie się godzę. Nie znoszę jak mąż się do mnie nie odzywa i on na pewno dobrze o tym wie. Lecz jeszcze gorzej on to chyba znosi, gdy ja-gaduła słowem się nie odezwę przez wiele godzin, a jeśli już, to tylko po to by mu dopiec. emotka



Mi jest źle, bo mam wewnętrzną potrzebę gadania... A to jedyna osoba do której mogę nawijać... Strasznie nie lubię się kłócić, a tym bardziej milczeć...



Pocieszę Cię- ja też nie odzywam się obecnie do mojego chłopa. Pojechaliśmy do rodziców, każde do swoich na tydzień. I zapytałam, czy może do mnie wpadnie w tym czasie, zrobimy jakiegoś grilla- usłyszałam, że ma sesję, mnóstwo kucia i nawet godziny nie znajdzie.
A dzisiaj się dowiaduję, że przyjechali do niego do domu jacyś znajomi Czesi z 17 letnią siksą, którą mój luby z wielką radością po mieście oprowadza, na basen zabiera, żeby się nie nudziła, a na mnie to, kurza pięta, czasu nie ma! emotka emotka I nagadałam mu tak, że w pięty mu poszło. I już bym się chciała pogodzić, nie lubię takich kłótni, ale wiem, że się zachował jak prostacka świnia i ugiąć się nie ugnę. emotka emotka
0 0

agusia147

#5666872 Napisano: 01.06.2013 19:45:02
merkana napisał(a):

agusia147 napisał(a):

zarania napisał(a):

anialistopad napisał(a):

Agusia oni tacy są ,mój tu któregoś razu walnął focha nie wiem do dziś o co,2 tygodnie się nie odzywał.Jakieś 2 miesiące był grzeczny i dziś znowu zaczyna ,ale teraz mam to gdzieś ,niech się nie odzywa ja 1 mu nie ustąpię ,teraz ja sobie pomilczę z miesiąc.


A dobrze Ci z tym będzie? emotka
Jestem chyba choleryczką i szybko wybucham, ale też szybko gasnę. Nie jestem skora by pierwsza wyciągać rękę - tym bardziej gdy racja jest po mojej stronie - ale chętnie się godzę. Nie znoszę jak mąż się do mnie nie odzywa i on na pewno dobrze o tym wie. Lecz jeszcze gorzej on to chyba znosi, gdy ja-gaduła słowem się nie odezwę przez wiele godzin, a jeśli już, to tylko po to by mu dopiec. emotka



Mi jest źle, bo mam wewnętrzną potrzebę gadania... A to jedyna osoba do której mogę nawijać... Strasznie nie lubię się kłócić, a tym bardziej milczeć...



Pocieszę Cię- ja też nie odzywam się obecnie do mojego chłopa. Pojechaliśmy do rodziców, każde do swoich na tydzień. I zapytałam, czy może do mnie wpadnie w tym czasie, zrobimy jakiegoś grilla- usłyszałam, że ma sesję, mnóstwo kucia i nawet godziny nie znajdzie.
A dzisiaj się dowiaduję, że przyjechali do niego do domu jacyś znajomi Czesi z 17 letnią siksą, którą mój luby z wielką radością po mieście oprowadza, na basen zabiera, żeby się nie nudziła, a na mnie to, kurza pięta, czasu nie ma! emotka emotka I nagadałam mu tak, że w pięty mu poszło. I już bym się chciała pogodzić, nie lubię takich kłótni, ale wiem, że się zachował jak prostacka świnia i ugiąć się nie ugnę. emotka emotka



Wróci mi pewnie niedługo kolacja, to mu powiem, że wzięła nogi za pas i poszła, a jak ma dwie rąsie niech sobie sam zrobi. Przecież ja nic nie robię, siedzę w domu, a jedzenie, pranie, zakupy, sprzątanie się samo robi, dziecko się samo karmi i przewija, a ja leżę, wpierdalam czipsy, pasę się i oglądam non stop tv... W cenzura mam to wszystko już... Jeszcze jeden taki wyskok i wyjdę z domu z młodym i wrócę za tydzień...
0 0

pecia

#5666909 Napisano: 01.06.2013 21:07:33
vingag napisał(a):

roger111 napisał(a):


Jedną z nagród w konkursie "Wygraj kultowy zapach Iceberg 74" zdobyła rej wodząca na forum moderatorka, swą górnolotną wypowiedzią: "Chciałabym wygrać zapach Iceberg, ponieważ... niejednokrotnie od różnych osób słyszałam wiele pozytywów na temat tych perfum, a niestety nie miałam okazji ich powąchać, nie wspominając o przetestowaniu."
Koniec, finito, amen. emotka

No pięknie, muszę przyznać, że nie byłabym zdolna "sklecić" coś takiego emotka

0 0

vingag

#5666919 Napisano: 01.06.2013 21:21:22
merkana napisał(a):

agusia147 napisał(a):

zarania napisał(a):

anialistopad napisał(a):

Agusia oni tacy są ,mój tu któregoś razu walnął focha nie wiem do dziś o co,2 tygodnie się nie odzywał.Jakieś 2 miesiące był grzeczny i dziś znowu zaczyna ,ale teraz mam to gdzieś ,niech się nie odzywa ja 1 mu nie ustąpię ,teraz ja sobie pomilczę z miesiąc.


A dobrze Ci z tym będzie? emotka
Jestem chyba choleryczką i szybko wybucham, ale też szybko gasnę. Nie jestem skora by pierwsza wyciągać rękę - tym bardziej gdy racja jest po mojej stronie - ale chętnie się godzę. Nie znoszę jak mąż się do mnie nie odzywa i on na pewno dobrze o tym wie. Lecz jeszcze gorzej on to chyba znosi, gdy ja-gaduła słowem się nie odezwę przez wiele godzin, a jeśli już, to tylko po to by mu dopiec. emotka



Mi jest źle, bo mam wewnętrzną potrzebę gadania... A to jedyna osoba do której mogę nawijać... Strasznie nie lubię się kłócić, a tym bardziej milczeć...



Pocieszę Cię- ja też nie odzywam się obecnie do mojego chłopa. Pojechaliśmy do rodziców, każde do swoich na tydzień. I zapytałam, czy może do mnie wpadnie w tym czasie, zrobimy jakiegoś grilla- usłyszałam, że ma sesję, mnóstwo kucia i nawet godziny nie znajdzie.
A dzisiaj się dowiaduję, że przyjechali do niego do domu jacyś znajomi Czesi z 17 letnią siksą, którą mój luby z wielką radością po mieście oprowadza, na basen zabiera, żeby się nie nudziła, a na mnie to, kurza pięta, czasu nie ma! emotka emotka I nagadałam mu tak, że w pięty mu poszło. I już bym się chciała pogodzić, nie lubię takich kłótni, ale wiem, że się zachował jak prostacka świnia i ugiąć się nie ugnę. emotka emotka



Zabiłabym!
0 0

Gość: emka86

#5666977 Napisano: 01.06.2013 22:48:12
mąż! Ale dziś to widzę żadna nowość! Nie dość ,że popiwkował za dużo,to jeszcze szukał towarzyszy do gadania na siłę wśród reszty domowników... Gdy mu się nie udało poszedł spać,później wstał i poszedł do łazienki,by następnie zasnąć na podłodze w kuchni emotka obudzić się nie da emotka
0 0

joan

#5666979 Napisano: 01.06.2013 22:54:39
emka86 napisał(a):

mąż! Ale dziś to widzę żadna nowość! Nie dość ,że popiwkował za dużo,to jeszcze szukał towarzyszy do gadania na siłę wśród reszty domowników... Gdy mu się nie udało poszedł spać,później wstał i poszedł do łazienki,by następnie zasnąć na podłodze w kuchni emotka obudzić się nie da emotka


Kubeł zimnej wody mógłby pomóc emotka Ale z drugiej strony... niech tak śpi, tylko mu okno otwórz, co by w całym domu nie unosił się aromat piwa emotka Jest tak zimno, że ledwo wiatr zawieje, to chłop wytrzeźwieje emotka
0 0

Gość: emka86

#5666980 Napisano: 01.06.2013 23:00:26
joan napisał(a):

emka86 napisał(a):

mąż! Ale dziś to widzę żadna nowość! Nie dość ,że popiwkował za dużo,to jeszcze szukał towarzyszy do gadania na siłę wśród reszty domowników... Gdy mu się nie udało poszedł spać,później wstał i poszedł do łazienki,by następnie zasnąć na podłodze w kuchni emotka obudzić się nie da emotka


Kubeł zimnej wody mógłby pomóc emotka Ale z drugiej strony... niech tak śpi, tylko mu okno otwórz, co by w całym domu nie unosił się aromat piwa emotka Jest tak zimno, że ledwo wiatr zawieje, to chłop wytrzeźwieje emotka


no nie a ja przykryłam go kołderką emotka Jutro czeka mnie cały dzień narzekania ,że ma kaca i pewnie plecy go będą bolały
0 0

zaczytana-pola

#5666982 Napisano: 01.06.2013 23:02:06
merkana napisał(a):


Pocieszę Cię- ja też nie odzywam się obecnie do mojego chłopa. Pojechaliśmy do rodziców, każde do swoich na tydzień. I zapytałam, czy może do mnie wpadnie w tym czasie, zrobimy jakiegoś grilla- usłyszałam, że ma sesję, mnóstwo kucia i nawet godziny nie znajdzie.
A dzisiaj się dowiaduję, że przyjechali do niego do domu jacyś znajomi Czesi z 17 letnią siksą, którą mój luby z wielką radością po mieście oprowadza, na basen zabiera, żeby się nie nudziła, a na mnie to, kurza pięta, czasu nie ma! emotka emotka I nagadałam mu tak, że w pięty mu poszło. I już bym się chciała pogodzić, nie lubię takich kłótni, ale wiem, że się zachował jak prostacka świnia i ugiąć się nie ugnę. emotka emotka



Ja Cię podziwiam emotka Gdybym znalazła się w takiej sytuacji, to też nie znalazłabym dla niego czasu... już nigdy emotka
0 0

Gość: katrin22

#5666985 Napisano: 01.06.2013 23:05:54
merkana- Ty poparaduj z jakimś przystojnym kolegą, ale tak, by Twój luby się o tym dowiedział. Nie masz dzieci i nic Cię jeszcze nie ogranicza emotka

emka86 - joan tak pięknie zrymowała, że nic bym więcej nie dodała.
Ps. Teraz jesteś zła, ale Twój mąż jutro odczuje skutki, oj odczuje emotka czyli nadchodzi kara samospełniająca się
emotka

Agusia- nie gotuj, nie pierz, zajmij się sobą i dziećmi. Skoro Twój mąż może mieć fochy, to czemu Ty nie możesz mieć? Masz tu na forum wiele przychylnych Ci osób z którymi możesz zawsze pogadać i nie przejmuj się, faceci już czasami tacy są, ale to przejdzie emotka
0 0

joan

#5666988 Napisano: 01.06.2013 23:08:40
emka86 napisał(a):

no nie a ja przykryłam go kołderką emotka Jutro czeka mnie cały dzień narzekania ,że ma kaca i pewnie plecy go będą bolały


Zdejmuj tę kołdrę, a już, bo inaczej z tego dnia zapamięta, że popił, a potem mu się taaak smacznie spało! emotka Aha: jeśli jutro będzie narzekał, że go głowa boli, to mu GŁOŚNO odpowiadaj na te stękania - powinien w mig ucichnąć emotka
0 0

Gość: merkana

#5666991 Napisano: 01.06.2013 23:15:12
zaczytana-pola napisał(a):

merkana napisał(a):


Pocieszę Cię- ja też nie odzywam się obecnie do mojego chłopa. Pojechaliśmy do rodziców, każde do swoich na tydzień. I zapytałam, czy może do mnie wpadnie w tym czasie, zrobimy jakiegoś grilla- usłyszałam, że ma sesję, mnóstwo kucia i nawet godziny nie znajdzie.
A dzisiaj się dowiaduję, że przyjechali do niego do domu jacyś znajomi Czesi z 17 letnią siksą, którą mój luby z wielką radością po mieście oprowadza, na basen zabiera, żeby się nie nudziła, a na mnie to, kurza pięta, czasu nie ma! emotka emotka I nagadałam mu tak, że w pięty mu poszło. I już bym się chciała pogodzić, nie lubię takich kłótni, ale wiem, że się zachował jak prostacka świnia i ugiąć się nie ugnę. emotka emotka



Ja Cię podziwiam emotka Gdybym znalazła się w takiej sytuacji, to też nie znalazłabym dla niego czasu... już nigdy emotka



Ale wiecie co, moja koleżanka to dopiero ma jajca ze swoim facetem. Widują się raz na tydzień, w weekendy, bo mieszkają i pracują w innych miastach, a on jej ostatnio powiedział, że ona ma swoje życie, a on swoje i będzie sobie wychodził z kumpelami do kina i przewoził je na swojej maszynie po pracy, bo przecież nic złego nie robi A koleżanki ma takie dość... zadbane, eleganckie i bardzo atrakcyjne kobietki z korporacji. A jak zapytałam "skoro macie swoje osobne życia, to co wy dzieci zrobicie, jak się w jedno połączycie i zamieszkacie razem?" Wiecie co usłyszałam? "Powiedział, że na razie nie chce wyprowadzać się od rodziców." I rzucić go jej szkoda, bo kocha bidulka, a jak z pyszczkiem skoczy i zrobi mu awanturę, to on rzuci.

Takie to są miłosne perypetie. I z boku patrząc można by rzec, że 70% z nas to cenzuraki, ale rozprawić się z własnym życiem nie tak łatwo. emotka
0 0

Gość: katrin22

#5666994 Napisano: 01.06.2013 23:17:34
joan dokładnie jak mówisz emotka
emka86 przykrywając jeszcze kołderką sama (wbrew sobie)sobie szkodzisz, bo przyzwyczajasz samca to takiego toku rozumowania:
" Mogę pić, żonka mnie nakryje, ugotuje rosołku, da mi pospać, bo ja taki biedny jestem, ja tylko się zagalopowałem, a przecież wszyscy pili, to co ja miałem odmówić?, jeszcze wyszedłbym na cieniasa"
0 0

joan

#5666995 Napisano: 01.06.2013 23:18:37
merkana napisał(a):

(...) I z boku patrząc można by rzec, że 70% z nas to cenzuraki, ale rozprawić się z własnym życiem nie tak łatwo. emotka


Ooo, nawet mi nie przypominaj emotka
0 0

zaczytana-pola

#5666997 Napisano: 01.06.2013 23:22:33
merkana , są cenzuraki i cenzuraki emotka Wiadomo, są rzeczy, które wybaczyć można, ale są też takie, których wybaczyć nie można, a one wybaczają. A może ja po prostu jestem wredna i w większości przypadków widzę tylko jedno wyjście emotka
0 0

Gość: size

#5666998 Napisano: 01.06.2013 23:23:24
merkana napisał(a):


Ale wiecie co, moja koleżanka to dopiero ma jajca ze swoim facetem. Widują się raz na tydzień, w weekendy, bo mieszkają i pracują w innych miastach, a on jej ostatnio powiedział, że ona ma swoje życie, a on swoje i będzie sobie wychodził z kumpelami do kina i przewoził je na swojej maszynie po pracy, bo przecież nic złego nie robi A koleżanki ma takie dość... zadbane, eleganckie i bardzo atrakcyjne kobietki z korporacji. A jak zapytałam "skoro macie swoje osobne życia, to co wy dzieci zrobicie, jak się w jedno połączycie i zamieszkacie razem?" Wiecie co usłyszałam? "Powiedział, że na razie nie chce wyprowadzać się od rodziców." I rzucić go jej szkoda, bo kocha bidulka, a jak z pyszczkiem skoczy i zrobi mu awanturę, to on rzuci.

Takie to są miłosne perypetie. I z boku patrząc można by rzec, że 70% z nas to cenzuraki, ale rozprawić się z własnym życiem nie tak łatwo. emotka



Każdy robi co uważa. Szacunek do siebie nosi się w sobie i jakby naturalnie przekazuje się go zainteresowanym.
Reszta następuje samoczynnie.
0 0

Gość: emka86

#5667002 Napisano: 01.06.2013 23:28:44
katrin22 napisał(a):

joan dokładnie jak mówisz emotka
emka86 przykrywając jeszcze kołderką sama (wbrew sobie)sobie szkodzisz, bo przyzwyczajasz samca to takiego toku rozumowania:
" Mogę pić, żonka mnie nakryje, ugotuje rosołku, da mi pospać, bo ja taki biedny jestem, ja tylko się zagalopowałem, a przecież wszyscy pili, to co ja miałem odmówić?, jeszcze wyszedłbym na cieniasa"

to po 6 latach chyba zmienię tok myślenia... No ale przecież dziś Dzień DZIECKA emotka
0 0

Gość: merkana

#5667004 Napisano: 01.06.2013 23:30:22
zaczytana-pola napisał(a):

merkana , są cenzuraki i cenzuraki emotka Wiadomo, są rzeczy, które wybaczyć można, ale są też takie, których wybaczyć nie można, a one wybaczają. A może ja po prostu jestem wredna i w większości przypadków widzę tylko jedno wyjście emotka



Ale wiesz co, ja też potrafię być świńska emotka i czasem muszę się gryźć w język, żeby nie doradzić "rzuć gnojka", albo "powieś za przyrodzenie na uschniętej gruszy", ale po co potem wyjść na tę złą? emotka tylko naprawdę nie jest łatwo tak z dnia na dzień, za, byle pierdołę w sumie, wystawić za drzwi emotka
0 0

zaczytana-pola

#5667007 Napisano: 01.06.2013 23:34:09
merkana napisał(a):



Ale wiesz co, ja też potrafię być świńska emotka i czasem muszę się gryźć w język, żeby nie doradzić "rzuć gnojka", albo "powieś za przyrodzenie na uschniętej gruszy", ale po co potem wyjść na tę złą? emotka tylko naprawdę nie jest łatwo tak z dnia na dzień, za, byle pierdołę w sumie, wystawić za drzwi emotka


Uschniętej? Lepsza świeżutka i mocna, żeby się ta gałąź nie złamała emotka

A tak poważnie, ja mam to do siebie, ze wybaczać nie potrafię. emotka Może stąd moje "ciężkie" podejście do pewnych spraw.
0 0

petunija1

#5667010 Napisano: 01.06.2013 23:36:18
ilonar2301 jak to mówią -Wybaczyć łatwiej niż zapomnieć. emotka

Ja wybaczam....niestety pamięć mam doskonałą. emotka
0 0