Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
Gość: krynia
Nieładnie...
Więcej nie dodam
mio
Postów 658
Data rejestracji 24.10.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
merynosek
Postów 1784
Data rejestracji 13.09.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Wkurza mnie moja naiwność i łatwowierność...
Kolejny raz przejechałam się na osobie na naszego forum... Przykre...
Wniosek, pomagaj tylko zaufanym i nie daj się zbałamucić
zaczytana-pola
Postów 11551
Data rejestracji 24.03.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Kochana czas wygrać wycieczkę
Swoją drogą nie dziwię Ci się. Nienawidzę bloków, na szczęście mieszkam w normalnym domu dwurodzinnym na wsi, więc przeżyłabym nawet bez wakacji.
edith
Postów 2557
Data rejestracji 10.04.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Ja w tamtym roku o tej porze byłam zrozpaczona jak ty,ze nie wyjadę nigdzie na wakacje i powiedziałam sobie,że muszę wygrac bo inaczej zwariuję i 12 lipca wygrałam wczasy w radiu Eska do Bułgari,poleciałam z mężem na cudowny pełny tydzień do Bułgarii i tobie również życzę takiej wygranej
mio
Postów 658
Data rejestracji 24.10.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
yuliya25
Postów 1000
Data rejestracji 14.10.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Miałam podobnie, tylko że mieszkam na wsi w domu 3-rodzinnym, więc mam gdzie grilla zrobić, czy posiedzieć ze znajomymi, ale zawsze też mi się wyjazd marzył... na początku swojej kariery konkursowej, walcząc o zegarek z Kinder Bueno wygrałam weekend w Paryżu.... cudo! Zostawiłam córunię ( pierwszy raz w życiu!) z mamą i teściową ( przyjechała do mnie aż 400 km. żebym do tego Paryża poleciała, jest super babką ) i spędziłam super weekend z mężem w Paryżu - wiele chodzenia, moc wrażeń i bez obowiązku gotowania i sprzątania
A w temacie - wkurza mnie deszcz i paskudna pogoda od kilku dni, mała nie może się wylatać na świeżym powietrzu i jest marudna..
yuliya25
Postów 1000
Data rejestracji 14.10.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
mio
Postów 658
Data rejestracji 24.10.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
no wiec... biore sie za konkursy bo z tej depresji-konkusowo-nie-wygraniowej (nie jestem analfabeta to moje własne słowo
yiliya25 brzydka pogoda minie i mała sie wybiega na swiezym powietrzu
Gość: krynia
Dobra strategia, ale zazdrośnicy zostaną zazdrośnikami - jeden zobaczy kuriera, drugi jest kumplem listonosza...
Ne wspominając już o rodzinnych elementach, z którymi wychodzi się dobrze tylko na zdjęciu!
Dlatego właśnie tacy maniacy, jak my, powinni się trzymac razem
yuliya25
Postów 1000
Data rejestracji 14.10.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
No i z jednej strony masz lepiej, bo masz plac zabaw pod nosem, a z drugiej... ja swojej niuni kupilam muszelkę-piaskownicę, więc ma ją na podwórku, ale ona chce do dzieci, więc i tak muszę jeździć praktycznie codziennie do miasta na plac zabaw, bo inaczej w domu wojna jest
Gość: asiasia
Jak ja Ci tego domu zazdroszczę, ja mieszkam w centrum Krakowa i odkąd mam synka to normalnie przeklinam to miejsce które kiedyś, za czasów studenckich, uwielbiałam. Teraz oddałabym naprawde dużo za malutki domek na uboczu i kawałeczek własnej trawki.
To mnie oczywiście wkurza.
A na dodatek denerwuje mnie mój małzonek który sam oferuje swoja pomoc w zakupach konkursowych, a później zapomina zabrać paragonu lub kupuje złe produkty. Dziś np. miał kupic drożdże babuni, a kupił drożdże domowe
zielonaszpilka
Postów 3298
Data rejestracji 23.06.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
ale się stara
Ale zazdroszczę Wam, że chociaż trochę Was wspierają
yuliya25
Postów 1000
Data rejestracji 14.10.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: asiasia
Gość: asiasia
yuliya25
Postów 1000
Data rejestracji 14.10.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Jak ja Ci tego domu zazdroszczę, ja mieszkam w centrum Krakowa i odkąd mam synka to normalnie przeklinam to miejsce które kiedyś, za czasów studenckich, uwielbiałam. Teraz oddałabym naprawde dużo za malutki domek na uboczu i kawałeczek własnej trawki.
To mnie oczywiście wkurza.
A na dodatek denerwuje mnie mój małzonek który sam oferuje swoja pomoc w zakupach konkursowych, a później zapomina zabrać paragonu lub kupuje złe produkty. Dziś np. miał kupic drożdże babuni, a kupił drożdże domowe
A tak a propos tego domu, to fakt, sama się cieszę że mieszkam na wsi, ale mam tylko 4 km do miasta najbliższego i 25 km od Wrocka... ale dom.... do wymiany wszystko: dach, podłoga, ogrzewanie, okna.... i to mnie wkurza, bo wydatek taki, jakbym nową chałupę miała wykończyć, ale rozkładu pomieszczeń zmienić nie mogę, a u nas z pokoju do pokoju się wchodzi, jak w pociągu
Gość: polec
ja mieszkam na obrzeżach Krakowa i nie ma drmatu, ale też w bloku, tylko, ze faktycznie jest spokojniej i zielono, ale za cenzura, jak przyjdzie niedziela, to bez auta nie ma szans.
A chłop jak to chłop, dzisiaj mielone zrobił i fasolkę po bretońsku ugotował, ostatnio nawet ciasto z brzoskwiniami upiekł.
A fakt faktem przewraca oczami na myśl o wydatkach konkursowych, ale kupuje i paragony dzielnie kolekcjonuje. Już nawet Paniom w sklepie tłumaczy co i po ile sztuk mają kasować, aż się ostatnio sama uśmiałam!
powiedzmy, ze się stara
Gość: asiasia
A tak a propos tego domu, to fakt, sama się cieszę że mieszkam na wsi, ale mam tylko 4 km do miasta najbliższego i 25 km od Wrocka... ale dom.... do wymiany wszystko: dach, podłoga, ogrzewanie, okna.... i to mnie wkurza, bo wydatek taki, jakbym nową chałupę miała wykończyć, ale rozkładu pomieszczeń zmienić nie mogę, a u nas z pokoju do pokoju się wchodzi, jak w pociągu
Kurcze może mi nie uwierzysz, ale ja naprawdę wolałabym mieć dom nawet do remontu niż mieszkać tu gdzie mieszkam. tak jak pisałam we wczesniejszym poscie kiedyś uwielbiałam to miejsce, do rynku minute, na uczelnie 2 minuty, knajpy pod nosem... Ale teraz jak mam synka i żeby mały pobył troszke w jakimś przyjaznym środowiskowo miejscu (nie mam tu na mysli kulkolandów) to musze zapierniczać ładnych pare kilosów.
yuliya25
Postów 1000
Data rejestracji 14.10.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Kurcze może mi nie uwierzysz, ale ja naprawdę wolałabym mieć dom nawet do remontu niż mieszkać tu gdzie mieszkam. tak jak pisałam we wczesniejszym poscie kiedyś uwielbiałam to miejsce, do rynku minute, na uczelnie 2 minuty, knajpy pod nosem... Ale teraz jak mam synka i żeby mały pobył troszke w jakimś przyjaznym środowiskowo miejscu (nie mam tu na mysli kulkolandów) to musze zapierniczać ładnych pare kilosów.
Aż tak bardzo to nie narzekam