Wkurza mnie...

Gość: krynia

#3385873 Napisano: 16.05.2010 08:41:58
I to mnie najbardziej WKURZA, że ktoś mi liczy wylicza!

Nieładnie...
Więcej nie dodam
0 0

mio

#3385881 Napisano: 16.05.2010 08:44:12
spokojnie... po prostu jestem pełna podziwu dla aktywności
0 0

merynosek

#3385904 Napisano: 16.05.2010 08:52:10
Wkurza mnie jak ktoś mi pisze PW z linkami gdzie mu zagłosować, na końcu hasło Podeślij swoje to odklikam i oczywiście nie odklikuje...

Wkurza mnie moja naiwność i łatwowierność...
Kolejny raz przejechałam się na osobie na naszego forum... Przykre...
Wniosek, pomagaj tylko zaufanym i nie daj się zbałamucić emotka
0 0

zaczytana-pola

#3385907 Napisano: 16.05.2010 08:53:02
mio napisał(a):

krynia Z nami od: 2.5.2010 i 524 posty emotka wooow

w temacie wkurza mnie ze znowu w tym roku nigdzie nie pojade na wakacje bo zwyczajnie nie mam kasy... za rok kupujemy mieszkanie i kazda złotowka sie liczy, nie pamietam kiedy gdzies byłam bo ciagle cos... a to corka za mała a to nie ma kasy a to jest masa wazniejszych spraw.... itd itp normalnie mam ochote sie poryczec kolejne lato w bloku (ktore to juz z rzedu?) marze zeby wyrwac sie gdziekolwiek na tydzien dwa odpoczac od codziennosci... emotka emotka emotka



Kochana czas wygrać wycieczkę emotka
Swoją drogą nie dziwię Ci się. Nienawidzę bloków, na szczęście mieszkam w normalnym domu dwurodzinnym na wsi, więc przeżyłabym nawet bez wakacji.
0 0

edith

#3385920 Napisano: 16.05.2010 08:57:22
ilonar2301 napisał(a):

mio napisał(a):

krynia Z nami od: 2.5.2010 i 524 posty emotka wooow

w temacie wkurza mnie ze znowu w tym roku nigdzie nie pojade na wakacje bo zwyczajnie nie mam kasy... za rok kupujemy mieszkanie i kazda złotowka sie liczy, nie pamietam kiedy gdzies byłam bo ciagle cos... a to corka za mała a to nie ma kasy a to jest masa wazniejszych spraw.... itd itp normalnie mam ochote sie poryczec kolejne lato w bloku (ktore to juz z rzedu?) marze zeby wyrwac sie gdziekolwiek na tydzien dwa odpoczac od codziennosci... emotka emotka emotka



Kochana czas wygrać wycieczkę emotka
Swoją drogą nie dziwię Ci się. Nienawidzę bloków, na szczęście mieszkam w normalnym domu dwurodzinnym na wsi, więc przeżyłabym nawet bez wakacji.


mio napisał(a):

krynia Z nami od: 2.5.2010 i 524 posty emotka wooow

w temacie wkurza mnie ze znowu w tym roku nigdzie nie pojade na wakacje bo zwyczajnie nie mam kasy... za rok kupujemy mieszkanie i kazda złotowka sie liczy, nie pamietam kiedy gdzies byłam bo ciagle cos... a to corka za mała a to nie ma kasy a to jest masa wazniejszych spraw.... itd itp normalnie mam ochote sie poryczec kolejne lato w bloku (ktore to juz z rzedu?) marze zeby wyrwac sie gdziekolwiek na tydzien dwa odpoczac od codziennosci... emotka emotka emotka



Ja w tamtym roku o tej porze byłam zrozpaczona jak ty,ze nie wyjadę nigdzie na wakacje i powiedziałam sobie,że muszę wygrac bo inaczej zwariuję i 12 lipca wygrałam wczasy w radiu Eska do Bułgari,poleciałam z mężem na cudowny pełny tydzień do Bułgarii i tobie również życzę takiej wygranej
emotka
0 0

mio

#3385933 Napisano: 16.05.2010 09:04:08
nadzieji mi narobiliście emotka tak marze o wygranej wycieczce bo na kupno mnie nie stac emotka bloki to tragedia w lato w zime jest ok ale w lato...wiele bym dała zeby mieszkac w domku eh marzenia... emotka
0 0

yuliya25

#3385944 Napisano: 16.05.2010 09:13:22
mio napisał(a):

krynia Z nami od: 2.5.2010 i 524 posty emotka wooow

w temacie wkurza mnie ze znowu w tym roku nigdzie nie pojade na wakacje bo zwyczajnie nie mam kasy... za rok kupujemy mieszkanie i kazda złotowka sie liczy, nie pamietam kiedy gdzies byłam bo ciagle cos... a to corka za mała a to nie ma kasy a to jest masa wazniejszych spraw.... itd itp normalnie mam ochote sie poryczec kolejne lato w bloku (ktore to juz z rzedu?) marze zeby wyrwac sie gdziekolwiek na tydzien dwa odpoczac od codziennosci... emotka emotka emotka


Miałam podobnie, tylko że mieszkam na wsi w domu 3-rodzinnym, więc mam gdzie grilla zrobić, czy posiedzieć ze znajomymi, ale zawsze też mi się wyjazd marzył... na początku swojej kariery konkursowej, walcząc o zegarek z Kinder Bueno wygrałam weekend w Paryżu.... cudo! Zostawiłam córunię ( pierwszy raz w życiu!) z mamą i teściową ( przyjechała do mnie aż 400 km. żebym do tego Paryża poleciała, jest super babką ) i spędziłam super weekend z mężem w Paryżu - wiele chodzenia, moc wrażeń i bez obowiązku gotowania i sprzątania emotka Więc naprawdę życzę Ci wygranej wycieczki! Jak w jakimś konku klikanym to zapraszam PW - zaklikam emotka
A w temacie - wkurza mnie deszcz i paskudna pogoda od kilku dni, mała nie może się wylatać na świeżym powietrzu i jest marudna..
0 0

yuliya25

#3385959 Napisano: 16.05.2010 09:22:16
A tak a propos prezentów z wygranych... miałam i sumie dalej czasem mam ten sam problem... ale po tym jak mama dostała górę kosmetyków, a mąż wymarzone gry komputerowe i wycieczkę - trochę zmniejszyli swoją agresję wobec konkursów. Mąż nawet ostatnio dzwonił z niemiec, żeby podać mi kod na wedla emotka bo sobie na opakowaniu wyczytał, że można coś wygrać emotka ale teksty typu ale ty masz szczęście/ farta/ los Ci sprzyja słyszę notorycznie i tłumaczenie każdemu że te konki zajmują nam czas, często wydajemy na nie pieniądze, albo trzeba się postarać fajną fotę strzelić nie docierają... więc wolę nie mówić o wszystkich wygranych i mężowi też kazałam trzymać buzię na kłódkę emotka
0 0

mio

#3385961 Napisano: 16.05.2010 09:22:51
dziekuje z całego serducha emotka
no wiec... biore sie za konkursy bo z tej depresji-konkusowo-nie-wygraniowej (nie jestem analfabeta to moje własne słowo emotka ) odechciało mi sie grać

yiliya25 brzydka pogoda minie i mała sie wybiega na swiezym powietrzu emotka ja ze swoją 2,5latka musze wychodzic do piaskownicy przed blok gdzie nie wiadomo co było moze jakas czupakabra albo cos emotka ... oczywiscie nie racza ogrodzic glupiego placyku zabaw dla dzieci kawalek siatki im szkoda zeby bezdomne psy nie lały, gownierze pozrywały hustawki eh wygadałam (czyt. wypisałam) sie juz mi lepiej
emotka
0 0

Gość: krynia

#3385968 Napisano: 16.05.2010 09:26:50
yuliya25 napisał(a):

A tak a propos prezentów z wygranych... miałam i sumie dalej czasem mam ten sam problem... ale po tym jak mama dostała górę kosmetyków, a mąż wymarzone gry komputerowe i wycieczkę - trochę zmniejszyli swoją agresję wobec konkursów. Mąż nawet ostatnio dzwonił z niemiec, żeby podać mi kod na wedla emotka bo sobie na opakowaniu wyczytał, że można coś wygrać emotka ale teksty typu ale ty masz szczęście/ farta/ los Ci sprzyja słyszę notorycznie i tłumaczenie każdemu że te konki zajmują nam czas, często wydajemy na nie pieniądze, albo trzeba się postarać fajną fotę strzelić nie docierają... więc wolę nie mówić o wszystkich wygranych i mężowi też kazałam trzymać buzię na kłódkę emotka



Dobra strategia, ale zazdrośnicy zostaną zazdrośnikami - jeden zobaczy kuriera, drugi jest kumplem listonosza...
Ne wspominając już o rodzinnych elementach, z którymi wychodzi się dobrze tylko na zdjęciu!
Dlatego właśnie tacy maniacy, jak my, powinni się trzymac razem
0 0

yuliya25

#3385981 Napisano: 16.05.2010 09:36:45
mio napisał(a):

dziekuje z całego serducha emotka
no wiec... biore sie za konkursy bo z tej depresji-konkusowo-nie-wygraniowej (nie jestem analfabeta to moje własne słowo emotka ) odechciało mi sie grać

yiliya25 brzydka pogoda minie i mała sie wybiega na swiezym powietrzu emotka ja ze swoją 2,5latka musze wychodzic do piaskownicy przed blok gdzie nie wiadomo co było moze jakas czupakabra albo cos emotka ... oczywiscie nie racza ogrodzic glupiego placyku zabaw dla dzieci kawalek siatki im szkoda zeby bezdomne psy nie lały, gownierze pozrywały hustawki eh wygadałam (czyt. wypisałam) sie juz mi lepiej
emotka


No i z jednej strony masz lepiej, bo masz plac zabaw pod nosem, a z drugiej... ja swojej niuni kupilam muszelkę-piaskownicę, więc ma ją na podwórku, ale ona chce do dzieci, więc i tak muszę jeździć praktycznie codziennie do miasta na plac zabaw, bo inaczej w domu wojna jest
emotka
0 0

Gość: asiasia

#3385992 Napisano: 16.05.2010 09:53:03
yuliya25 napisał(a):

mio napisał(a):

krynia Z nami od: 2.5.2010 i 524 posty emotka wooow

w temacie wkurza mnie ze znowu w tym roku nigdzie nie pojade na wakacje bo zwyczajnie nie mam kasy... za rok kupujemy mieszkanie i kazda złotowka sie liczy, nie pamietam kiedy gdzies byłam bo ciagle cos... a to corka za mała a to nie ma kasy a to jest masa wazniejszych spraw.... itd itp normalnie mam ochote sie poryczec kolejne lato w bloku (ktore to juz z rzedu?) marze zeby wyrwac sie gdziekolwiek na tydzien dwa odpoczac od codziennosci... emotka emotka emotka


Miałam podobnie, tylko że mieszkam na wsi w domu 3-rodzinnym, więc mam gdzie grilla zrobić, czy posiedzieć ze znajomymi, ale zawsze też mi się wyjazd marzył... na początku swojej kariery konkursowej, walcząc o zegarek z Kinder Bueno wygrałam weekend w Paryżu.... cudo! Zostawiłam córunię ( pierwszy raz w życiu!) z mamą i teściową ( przyjechała do mnie aż 400 km. żebym do tego Paryża poleciała, jest super babką ) i spędziłam super weekend z mężem w Paryżu - wiele chodzenia, moc wrażeń i bez obowiązku gotowania i sprzątania emotka Więc naprawdę życzę Ci wygranej wycieczki! Jak w jakimś konku klikanym to zapraszam PW - zaklikam emotka
A w temacie - wkurza mnie deszcz i paskudna pogoda od kilku dni, mała nie może się wylatać na świeżym powietrzu i jest marudna..


Jak ja Ci tego domu zazdroszczę, ja mieszkam w centrum Krakowa i odkąd mam synka to normalnie przeklinam to miejsce które kiedyś, za czasów studenckich, uwielbiałam. Teraz oddałabym naprawde dużo za malutki domek na uboczu i kawałeczek własnej trawki.
To mnie oczywiście wkurza.
A na dodatek denerwuje mnie mój małzonek który sam oferuje swoja pomoc w zakupach konkursowych, a później zapomina zabrać paragonu lub kupuje złe produkty. Dziś np. miał kupic drożdże babuni, a kupił drożdże domowe emotka Jak się go pytam dlaczego kupił nie te co trzeba to mi mówi że nie czytał nazwy tylko zobaczył obrazek ze starsza panią i myślał że takie mogą być. emotka emotka
0 0

zielonaszpilka

#3385999 Napisano: 16.05.2010 09:57:12
asiasia napisał(a):

yuliya25 napisał(a):

mio napisał(a):

krynia Z nami od: 2.5.2010 i 524 posty emotka wooow

w temacie wkurza mnie ze znowu w tym roku nigdzie nie pojade na wakacje bo zwyczajnie nie mam kasy... za rok kupujemy mieszkanie i kazda złotowka sie liczy, nie pamietam kiedy gdzies byłam bo ciagle cos... a to corka za mała a to nie ma kasy a to jest masa wazniejszych spraw.... itd itp normalnie mam ochote sie poryczec kolejne lato w bloku (ktore to juz z rzedu?) marze zeby wyrwac sie gdziekolwiek na tydzien dwa odpoczac od codziennosci... emotka emotka emotka


Miałam podobnie, tylko że mieszkam na wsi w domu 3-rodzinnym, więc mam gdzie grilla zrobić, czy posiedzieć ze znajomymi, ale zawsze też mi się wyjazd marzył... na początku swojej kariery konkursowej, walcząc o zegarek z Kinder Bueno wygrałam weekend w Paryżu.... cudo! Zostawiłam córunię ( pierwszy raz w życiu!) z mamą i teściową ( przyjechała do mnie aż 400 km. żebym do tego Paryża poleciała, jest super babką ) i spędziłam super weekend z mężem w Paryżu - wiele chodzenia, moc wrażeń i bez obowiązku gotowania i sprzątania emotka Więc naprawdę życzę Ci wygranej wycieczki! Jak w jakimś konku klikanym to zapraszam PW - zaklikam emotka
A w temacie - wkurza mnie deszcz i paskudna pogoda od kilku dni, mała nie może się wylatać na świeżym powietrzu i jest marudna..


Jak ja Ci tego domu zazdroszczę, ja mieszkam w centrum Krakowa i odkąd mam synka to normalnie przeklinam to miejsce które kiedyś, za czasów studenckich, uwielbiałam. Teraz oddałabym naprawde dużo za malutki domek na uboczu i kawałeczek własnej trawki.
To mnie oczywiście wkurza.
A na dodatek denerwuje mnie mój małzonek który sam oferuje swoja pomoc w zakupach konkursowych, a później zapomina zabrać paragonu lub kupuje złe produkty. Dziś np. miał kupic drożdże babuni, a kupił drożdże domowe emotka Jak się go pytam dlaczego kupił nie te co trzeba to mi mówi że nie czytał nazwy tylko zobaczył obrazek ze starsza panią i myślał że takie mogą być. emotka emotka



ale się stara emotka jak chłopom się 10 razy nie wytłumaczy, nie narysuje, albo nie pokaże fotki to z pewnością nie wezmą tego o co prosiłaś emotka
Ale zazdroszczę Wam, że chociaż trochę Was wspierają emotka Mój jak tylko słyszy o jakimś konkursie to tylko przewraca oczami i o boże emotka w ogóle ostatnio przestałam mu mowić o tym w co gram i co wygrywam emotka
0 0

yuliya25

#3386001 Napisano: 16.05.2010 09:58:56
OOOOOOOOOOO, to ja swojego lubego tylko i wyłącznie o NIEwyrzucanie rachunków proszę emotka Ostatnio kupił sobie 2 hellenki, (nawet zakrętki schował do torby, wychowałam!!!) emotka , ale rachunek wyrzucił emotka No i przemawiaj do takiego emotka
0 0

Gość: asiasia

#3386004 Napisano: 16.05.2010 10:02:49
zielonaszpilka napisał(a):

asiasia napisał(a):

yuliya25 napisał(a):

mio napisał(a):

krynia Z nami od: 2.5.2010 i 524 posty emotka wooow

A na dodatek denerwuje mnie mój małzonek który sam oferuje swoja pomoc w zakupach konkursowych, a później zapomina zabrać paragonu lub kupuje złe produkty. Dziś np. miał kupic drożdże babuni, a kupił drożdże domowe emotka Jak się go pytam dlaczego kupił nie te co trzeba to mi mówi że nie czytał nazwy tylko zobaczył obrazek ze starsza panią i myślał że takie mogą być. emotka emotka



ale się stara emotka jak chłopom się 10 razy nie wytłumaczy, nie narysuje, albo nie pokaże fotki to z pewnością nie wezmą tego o co prosiłaś emotka
Ale zazdroszczę Wam, że chociaż trochę Was wspierają emotka Mój jak tylko słyszy o jakimś konkursie to tylko przewraca oczami i o boże emotka w ogóle ostatnio przestałam mu mowić o tym w co gram i co wygrywam emotka




Wiem że się stara i dlatego nic złego mu nie mówie, ale uwierz że czasami wolałabym aby było tak jak kiedyś - żeby mi się nie wcinał na to moje poletko konkursowe emotka emotka No ale on już taki kochany jest że strasznie lubi mi pomagać więc nie mam serca go na nie nie wpuszczać emotka

0 0

Gość: asiasia

#3386006 Napisano: 16.05.2010 10:04:14
yuliya25 napisał(a):

OOOOOOOOOOO, to ja swojego lubego tylko i wyłącznie o NIEwyrzucanie rachunków proszę emotka Ostatnio kupił sobie 2 hellenki, (nawet zakrętki schował do torby, wychowałam!!!) emotka , ale rachunek wyrzucił emotka No i przemawiaj do takiego emotka


emotka emotka oj te chłopy, i jak tu się nie wkurzać emotka
0 0

yuliya25

#3386009 Napisano: 16.05.2010 10:05:32

Jak ja Ci tego domu zazdroszczę, ja mieszkam w centrum Krakowa i odkąd mam synka to normalnie przeklinam to miejsce które kiedyś, za czasów studenckich, uwielbiałam. Teraz oddałabym naprawde dużo za malutki domek na uboczu i kawałeczek własnej trawki.
To mnie oczywiście wkurza.
A na dodatek denerwuje mnie mój małzonek który sam oferuje swoja pomoc w zakupach konkursowych, a później zapomina zabrać paragonu lub kupuje złe produkty. Dziś np. miał kupic drożdże babuni, a kupił drożdże domowe emotka Jak się go pytam dlaczego kupił nie te co trzeba to mi mówi że nie czytał nazwy tylko zobaczył obrazek ze starsza panią i myślał że takie mogą być. emotka emotka
A tak a propos tego domu, to fakt, sama się cieszę że mieszkam na wsi, ale mam tylko 4 km do miasta najbliższego i 25 km od Wrocka... ale dom.... do wymiany wszystko: dach, podłoga, ogrzewanie, okna.... i to mnie wkurza, bo wydatek taki, jakbym nową chałupę miała wykończyć, ale rozkładu pomieszczeń zmienić nie mogę, a u nas z pokoju do pokoju się wchodzi, jak w pociągu emotka
0 0

Gość: polec

#3386010 Napisano: 16.05.2010 10:05:35
asiasia napisał(a):

yuliya25 napisał(a):

mio napisał(a):

krynia Z nami od: 2.5.2010 i 524 posty emotka wooow

w temacie wkurza mnie ze znowu w tym roku nigdzie nie pojade na wakacje bo zwyczajnie nie mam kasy... za rok kupujemy mieszkanie i kazda złotowka sie liczy, nie pamietam kiedy gdzies byłam bo ciagle cos... a to corka za mała a to nie ma kasy a to jest masa wazniejszych spraw.... itd itp normalnie mam ochote sie poryczec kolejne lato w bloku (ktore to juz z rzedu?) marze zeby wyrwac sie gdziekolwiek na tydzien dwa odpoczac od codziennosci... emotka emotka emotka


Miałam podobnie, tylko że mieszkam na wsi w domu 3-rodzinnym, więc mam gdzie grilla zrobić, czy posiedzieć ze znajomymi, ale zawsze też mi się wyjazd marzył... na początku swojej kariery konkursowej, walcząc o zegarek z Kinder Bueno wygrałam weekend w Paryżu.... cudo! Zostawiłam córunię ( pierwszy raz w życiu!) z mamą i teściową ( przyjechała do mnie aż 400 km. żebym do tego Paryża poleciała, jest super babką ) i spędziłam super weekend z mężem w Paryżu - wiele chodzenia, moc wrażeń i bez obowiązku gotowania i sprzątania emotka Więc naprawdę życzę Ci wygranej wycieczki! Jak w jakimś konku klikanym to zapraszam PW - zaklikam emotka
A w temacie - wkurza mnie deszcz i paskudna pogoda od kilku dni, mała nie może się wylatać na świeżym powietrzu i jest marudna..


Jak ja Ci tego domu zazdroszczę, ja mieszkam w centrum Krakowa i odkąd mam synka to normalnie przeklinam to miejsce które kiedyś, za czasów studenckich, uwielbiałam. Teraz oddałabym naprawde dużo za malutki domek na uboczu i kawałeczek własnej trawki.
To mnie oczywiście wkurza.
A na dodatek denerwuje mnie mój małzonek który sam oferuje swoja pomoc w zakupach konkursowych, a później zapomina zabrać paragonu lub kupuje złe produkty. Dziś np. miał kupic drożdże babuni, a kupił drożdże domowe emotka Jak się go pytam dlaczego kupił nie te co trzeba to mi mówi że nie czytał nazwy tylko zobaczył obrazek ze starsza panią i myślał że takie mogą być. emotka emotka



ja mieszkam na obrzeżach Krakowa i nie ma drmatu, ale też w bloku, tylko, ze faktycznie jest spokojniej i zielono, ale za cenzura, jak przyjdzie niedziela, to bez auta nie ma szans.

A chłop jak to chłop, dzisiaj mielone zrobił i fasolkę po bretońsku ugotował, ostatnio nawet ciasto z brzoskwiniami upiekł.
A fakt faktem przewraca oczami na myśl o wydatkach konkursowych, ale kupuje i paragony dzielnie kolekcjonuje. Już nawet Paniom w sklepie tłumaczy co i po ile sztuk mają kasować, aż się ostatnio sama uśmiałam!

powiedzmy, ze się stara emotka
0 0

Gość: asiasia

#3386020 Napisano: 16.05.2010 10:12:41

A tak a propos tego domu, to fakt, sama się cieszę że mieszkam na wsi, ale mam tylko 4 km do miasta najbliższego i 25 km od Wrocka... ale dom.... do wymiany wszystko: dach, podłoga, ogrzewanie, okna.... i to mnie wkurza, bo wydatek taki, jakbym nową chałupę miała wykończyć, ale rozkładu pomieszczeń zmienić nie mogę, a u nas z pokoju do pokoju się wchodzi, jak w pociągu emotka

Kurcze może mi nie uwierzysz, ale ja naprawdę wolałabym mieć dom nawet do remontu niż mieszkać tu gdzie mieszkam. tak jak pisałam we wczesniejszym poscie kiedyś uwielbiałam to miejsce, do rynku minute, na uczelnie 2 minuty, knajpy pod nosem... Ale teraz jak mam synka i żeby mały pobył troszke w jakimś przyjaznym środowiskowo miejscu (nie mam tu na mysli kulkolandów) to musze zapierniczać ładnych pare kilosów.
0 0

yuliya25

#3386026 Napisano: 16.05.2010 10:20:16
asiasia napisał(a):


A tak a propos tego domu, to fakt, sama się cieszę że mieszkam na wsi, ale mam tylko 4 km do miasta najbliższego i 25 km od Wrocka... ale dom.... do wymiany wszystko: dach, podłoga, ogrzewanie, okna.... i to mnie wkurza, bo wydatek taki, jakbym nową chałupę miała wykończyć, ale rozkładu pomieszczeń zmienić nie mogę, a u nas z pokoju do pokoju się wchodzi, jak w pociągu emotka



Kurcze może mi nie uwierzysz, ale ja naprawdę wolałabym mieć dom nawet do remontu niż mieszkać tu gdzie mieszkam. tak jak pisałam we wczesniejszym poscie kiedyś uwielbiałam to miejsce, do rynku minute, na uczelnie 2 minuty, knajpy pod nosem... Ale teraz jak mam synka i żeby mały pobył troszke w jakimś przyjaznym środowiskowo miejscu (nie mam tu na mysli kulkolandów) to musze zapierniczać ładnych pare kilosów.
Aż tak bardzo to nie narzekam emotka bo w mieście mieszkać nie chcę emotka i wole przez okres jesień-zima-wiosna nosić drzewo i węgiel na opał 18 schodków do góry, niż zamienić moje grille i podwórko na ogrzewanie centralne emotka nie wiem czy zrozumiale się wyraziłam emotka ale polka nie jestem, to mogę emotka
0 0