Wkurza mnie...

madzia34

#3603997 Napisano: 07.08.2010 05:59:12
finessa napisał(a):

Wkurza mnie mój chłopak, dzisiaj nie chciałam wykonać jego polecenia i zastartował do mnie z łapami emotka


kopnij go w d.... i daj se spokój,tyle facetów chodzi luzem:)
0 0

Gość: finessa

#3604008 Napisano: 07.08.2010 06:03:47
merynosek napisał(a):

finessa napisał(a):

Wkurza mnie mój chłopak, dzisiaj nie chciałam wykonać jego polecenia i zastartował do mnie z łapami emotka


Nie marnuj sobie życia i nie nazywaj go już swoim chłopakiem...

Wkurza mnie... wszystko...



Łatwe to nie jest, tym bardziej, że jesteśmy już ze sobą dużo czasu... hmm upił się z kolegami na imprezie, może był poddenerwowany, a ja nie chciałam mu zrobić kanapki. Troszkę niecenzuralnie mu to zakomunikowałam A sam sobie pasożycie zrób, chodzisz, brudzisz, nic nie robisz tylko pasożytujesz... może za ostro poleciłam po bandzie i się wkurzył emotka
0 0

merynosek

#3604011 Napisano: 07.08.2010 06:05:31
finessa napisał(a):

merynosek napisał(a):

finessa napisał(a):

Wkurza mnie mój chłopak, dzisiaj nie chciałam wykonać jego polecenia i zastartował do mnie z łapami emotka


Nie marnuj sobie życia i nie nazywaj go już swoim chłopakiem...

Wkurza mnie... wszystko...



Łatwe to nie jest, tym bardziej, że jesteśmy już ze sobą dużo czasu... hmm upił się z kolegami na imprezie, może był poddenerwowany, a ja nie chciałam mu zrobić kanapki. Troszkę niecenzuralnie mu to zakomunikowałam A sam sobie pasożycie zrób, chodzisz, brudzisz, nic nie robisz tylko pasożytujesz... może za ostro poleciłam po bandzie i się wkurzył emotka


Kochana ja byłam prawie 5 lat z chłopakiem, który teraz nie jest moim mężem ani ojcem mojego synka:)

0 0

Gość: ewa1982

#3604014 Napisano: 07.08.2010 06:06:28
finessa napisał(a):

merynosek napisał(a):

finessa napisał(a):

Wkurza mnie mój chłopak, dzisiaj nie chciałam wykonać jego polecenia i zastartował do mnie z łapami emotka


Nie marnuj sobie życia i nie nazywaj go już swoim chłopakiem...

Wkurza mnie... wszystko...



Łatwe to nie jest, tym bardziej, że jesteśmy już ze sobą dużo czasu... hmm upił się z kolegami na imprezie, może był poddenerwowany, a ja nie chciałam mu zrobić kanapki. Troszkę niecenzuralnie mu to zakomunikowałam A sam sobie pasożycie zrób, chodzisz, brudzisz, nic nie robisz tylko pasożytujesz... może za ostro poleciłam po bandzie i się wkurzył emotka



kochana uważaj na siebie obarczane się winą to niestety standardowa procedura w rodzinnej przemocy. Nawet jeżeli coś ostro powiedziałaś to nie jest powód dla agresji i podnoszenia ręki i nie tłumacz że był pijany.
0 0

Gość: finessa

#3604020 Napisano: 07.08.2010 06:08:43
ewa1982 napisał(a):

finessa napisał(a):

merynosek napisał(a):

finessa napisał(a):

Wkurza mnie mój chłopak, dzisiaj nie chciałam wykonać jego polecenia i zastartował do mnie z łapami emotka


Nie marnuj sobie życia i nie nazywaj go już swoim chłopakiem...

Wkurza mnie... wszystko...



Łatwe to nie jest, tym bardziej, że jesteśmy już ze sobą dużo czasu... hmm upił się z kolegami na imprezie, może był poddenerwowany, a ja nie chciałam mu zrobić kanapki. Troszkę niecenzuralnie mu to zakomunikowałam A sam sobie pasożycie zrób, chodzisz, brudzisz, nic nie robisz tylko pasożytujesz... może za ostro poleciłam po bandzie i się wkurzył emotka



kochana uważaj na siebie obarczane się winą to niestety standardowa procedura w rodzinnej przemocy. Nawet jeżeli coś ostro powiedziałaś to nie jest powód dla agresji i podnoszenia ręki i nie tłumacz że był pijany.



Nie uderzył mnie co prawda, ale zaraz od razu przeprosił, że chciał to zrobić, ale nadal czuję się jakoś dziwnie... emotka nie powinnam odzywać się do niego po chamsku, tym bardziej po względem tego w jakim był stanie emotka No, ale dostałam takiego lenia, że nie chciało mi się, a on nawet nie powiedział proszę.
0 0

kinga1

#3604025 Napisano: 07.08.2010 06:11:37
finessa napisał(a):

ewa1982 napisał(a):

finessa napisał(a):

merynosek napisał(a):

finessa napisał(a):

Wkurza mnie mój chłopak, dzisiaj nie chciałam wykonać jego polecenia i zastartował do mnie z łapami emotka


Nie marnuj sobie życia i nie nazywaj go już swoim chłopakiem...

Wkurza mnie... wszystko...



Łatwe to nie jest, tym bardziej, że jesteśmy już ze sobą dużo czasu... hmm upił się z kolegami na imprezie, może był poddenerwowany, a ja nie chciałam mu zrobić kanapki. Troszkę niecenzuralnie mu to zakomunikowałam A sam sobie pasożycie zrób, chodzisz, brudzisz, nic nie robisz tylko pasożytujesz... może za ostro poleciłam po bandzie i się wkurzył emotka



kochana uważaj na siebie obarczane się winą to niestety standardowa procedura w rodzinnej przemocy. Nawet jeżeli coś ostro powiedziałaś to nie jest powód dla agresji i podnoszenia ręki i nie tłumacz że był pijany.



Nie uderzył mnie co prawda, ale zaraz od razu przeprosił, że chciał to zrobić, ale nadal czuję się jakoś dziwnie... emotka nie powinnam odzywać się do niego po chamsku, tym bardziej po względem tego w jakim był stanie emotka No, ale dostałam takiego lenia, że nie chciało mi się, a on nawet nie powiedział proszę.



nie tłumacz sie kochana tylko odpocznij od niego zobaczysz swiat w innych barwach
0 0

smsowicz

#3604052 Napisano: 07.08.2010 06:22:44
ewa1982 napisał(a):

finessa napisał(a):

merynosek napisał(a):

finessa napisał(a):

Wkurza mnie mój chłopak, dzisiaj nie chciałam wykonać jego polecenia i zastartował do mnie z łapami emotka


Nie marnuj sobie życia i nie nazywaj go już swoim chłopakiem...

Wkurza mnie... wszystko...



Łatwe to nie jest, tym bardziej, że jesteśmy już ze sobą dużo czasu... hmm upił się z kolegami na imprezie, może był poddenerwowany, a ja nie chciałam mu zrobić kanapki. Troszkę niecenzuralnie mu to zakomunikowałam A sam sobie pasożycie zrób, chodzisz, brudzisz, nic nie robisz tylko pasożytujesz... może za ostro poleciłam po bandzie i się wkurzył emotka



kochana uważaj na siebie obarczane się winą to niestety standardowa procedura w rodzinnej przemocy. Nawet jeżeli coś ostro powiedziałaś to nie jest powód dla agresji i podnoszenia ręki i nie tłumacz że był pijany.


Czyli nie od wczoraj też się źle układało skoro tak go nazwałaś.
0 0

Gość: tyska

#3604057 Napisano: 07.08.2010 06:25:08
wkurza mnie jakiś idiota co mi wydzwania na tel.konkowy z końcówką 1414! po jakiego grzyba on wydzwania? emotka może jak odbieram,on sobie coś nabija emotka
0 0

Gość: finessa

#3604108 Napisano: 07.08.2010 06:47:00
smsowicz napisał(a):

ewa1982 napisał(a):

finessa napisał(a):

merynosek napisał(a):

finessa napisał(a):

Wkurza mnie mój chłopak, dzisiaj nie chciałam wykonać jego polecenia i zastartował do mnie z łapami emotka


Nie marnuj sobie życia i nie nazywaj go już swoim chłopakiem...

Wkurza mnie... wszystko...



Łatwe to nie jest, tym bardziej, że jesteśmy już ze sobą dużo czasu... hmm upił się z kolegami na imprezie, może był poddenerwowany, a ja nie chciałam mu zrobić kanapki. Troszkę niecenzuralnie mu to zakomunikowałam A sam sobie pasożycie zrób, chodzisz, brudzisz, nic nie robisz tylko pasożytujesz... może za ostro poleciłam po bandzie i się wkurzył emotka



kochana uważaj na siebie obarczane się winą to niestety standardowa procedura w rodzinnej przemocy. Nawet jeżeli coś ostro powiedziałaś to nie jest powód dla agresji i podnoszenia ręki i nie tłumacz że był pijany.


Czyli nie od wczoraj też się źle układało skoro tak go nazwałaś.



Nie, źle nie było. Jedyną jego wadą jest to, że jest bałaganiarzem. Ja posprzątam, on rozwali, napsoci jak dziecko... nawet za tyłkiem szklanki do zlewu nie odniesie, talerza po jedzeniu nie odstawi, wszystko robię ja, a on nawet w życiu szczotki do zamiatania nie trzymał... a jak mówię, że mógłby to czy to zrobić, to twierdzi, że ja jestem kobietą i to do mnie należy... emotka
0 0

monia24

#3604119 Napisano: 07.08.2010 06:51:17
finessa napisał(a):

smsowicz napisał(a):

ewa1982 napisał(a):

finessa napisał(a):

merynosek napisał(a):

finessa napisał(a):

Wkurza mnie mój chłopak, dzisiaj nie chciałam wykonać jego polecenia i zastartował do mnie z łapami emotka


Nie marnuj sobie życia i nie nazywaj go już swoim chłopakiem...

Wkurza mnie... wszystko...



Łatwe to nie jest, tym bardziej, że jesteśmy już ze sobą dużo czasu... hmm upił się z kolegami na imprezie, może był poddenerwowany, a ja nie chciałam mu zrobić kanapki. Troszkę niecenzuralnie mu to zakomunikowałam A sam sobie pasożycie zrób, chodzisz, brudzisz, nic nie robisz tylko pasożytujesz... może za ostro poleciłam po bandzie i się wkurzył emotka



kochana uważaj na siebie obarczane się winą to niestety standardowa procedura w rodzinnej przemocy. Nawet jeżeli coś ostro powiedziałaś to nie jest powód dla agresji i podnoszenia ręki i nie tłumacz że był pijany.


Czyli nie od wczoraj też się źle układało skoro tak go nazwałaś.



Nie, źle nie było. Jedyną jego wadą jest to, że jest bałaganiarzem. Ja posprzątam, on rozwali, napsoci jak dziecko... nawet za tyłkiem szklanki do zlewu nie odniesie, talerza po jedzeniu nie odstawi, wszystko robię ja, a on nawet w życiu szczotki do zamiatania nie trzymał... a jak mówię, że mógłby to czy to zrobić, to twierdzi, że ja jestem kobietą i to do mnie należy... emotka




kobito najgłupsza rzecz to zostać z takim, skoro tak zachowuje się teraz to co zrobi za 10 lat??? Proszę Cię, zastanów się. Chcesz żeby Twoje dzieci patrzyły jak taki cenzurak się na Tobie wyżywa?
0 0

Gość: czarnygreg

#3604124 Napisano: 07.08.2010 06:53:09
Nie, źle nie było. Jedyną jego wadą jest to, że jest bałaganiarzem. Ja posprzątam, on rozwali, napsoci jak dziecko... nawet za tyłkiem szklanki do zlewu nie odniesie, talerza po jedzeniu nie odstawi, wszystko robię ja, a on nawet w życiu szczotki do zamiatania nie trzymał... a jak mówię, że mógłby to czy to zrobić, to twierdzi, że ja jestem kobietą i to do mnie należy...
__________________

przeraziło mnie to co piszesz,
uciekaj, minimalizuj straty i uciekaj
0 0

Gość: pola731

#3604125 Napisano: 07.08.2010 06:53:24
wkurza mnie , że wlazłam w listę zwycięzców Kubusia - i w dniu w którym grałam jest Anna z mojego miasta , ale to nie ja emotka
nijak nie mogę w gusta CZARTA utrafić , a dzieciska już tego super-hiper-pycha napoju pić nie chcą ...
0 0

Gość: finessa

#3604144 Napisano: 07.08.2010 07:08:31
czarnygreg napisał(a):

Nie, źle nie było. Jedyną jego wadą jest to, że jest bałaganiarzem. Ja posprzątam, on rozwali, napsoci jak dziecko... nawet za tyłkiem szklanki do zlewu nie odniesie, talerza po jedzeniu nie odstawi, wszystko robię ja, a on nawet w życiu szczotki do zamiatania nie trzymał... a jak mówię, że mógłby to czy to zrobić, to twierdzi, że ja jestem kobietą i to do mnie należy...
__________________

przeraziło mnie to co piszesz,
uciekaj, minimalizuj straty i uciekaj



Ojoj żebym to ja miała, gdzie.. Jestem z mamą w konflikcie, bo ona go nie akceptuje.. emotka Może się zmieni, jutro z nim pogadam, bo dzisiaj to jest wstawiony po tej imprezie emotka
0 0

monia24

#3604166 Napisano: 07.08.2010 07:19:42
finessa napisał(a):

czarnygreg napisał(a):

Nie, źle nie było. Jedyną jego wadą jest to, że jest bałaganiarzem. Ja posprzątam, on rozwali, napsoci jak dziecko... nawet za tyłkiem szklanki do zlewu nie odniesie, talerza po jedzeniu nie odstawi, wszystko robię ja, a on nawet w życiu szczotki do zamiatania nie trzymał... a jak mówię, że mógłby to czy to zrobić, to twierdzi, że ja jestem kobietą i to do mnie należy...
__________________

przeraziło mnie to co piszesz,
uciekaj, minimalizuj straty i uciekaj



Ojoj żebym to ja miała, gdzie.. Jestem z mamą w konflikcie, bo ona go nie akceptuje.. emotka Może się zmieni, jutro z nim pogadam, bo dzisiaj to jest wstawiony po tej imprezie emotka



finessa jeśli taki typ się zmieni to tylko na gorsze, pogadaj z mamą, wcale się nie dziwie że jest przeciwko niemu, mama napewno ci pomoze
0 0

Gość: kasia9791

#3604187 Napisano: 07.08.2010 07:28:36
monia24 napisał(a):

finessa napisał(a):

czarnygreg napisał(a):

Nie, źle nie było. Jedyną jego wadą jest to, że jest bałaganiarzem. Ja posprzątam, on rozwali, napsoci jak dziecko... nawet za tyłkiem szklanki do zlewu nie odniesie, talerza po jedzeniu nie odstawi, wszystko robię ja, a on nawet w życiu szczotki do zamiatania nie trzymał... a jak mówię, że mógłby to czy to zrobić, to twierdzi, że ja jestem kobietą i to do mnie należy...
__________________

przeraziło mnie to co piszesz,
uciekaj, minimalizuj straty i uciekaj



Ojoj żebym to ja miała, gdzie.. Jestem z mamą w konflikcie, bo ona go nie akceptuje.. emotka Może się zmieni, jutro z nim pogadam, bo dzisiaj to jest wstawiony po tej imprezie emotka



finessa jeśli taki typ się zmieni to tylko na gorsze, pogadaj z mamą, wcale się nie dziwie że jest przeciwko niemu, mama napewno ci pomoze


finessa nie licz na to że się zmieni ,obiecują poprawę a później jest coraz gorzej,nawet po ostrych słowach nie powinien nawet pomyśleć o podniesieniu ręki na Ciebie i nie tłumacz że to Twoja wina bo tak nie jest,więc uciekaj póki możesz ,a z mamą na pewno się dogadasz emotka
0 0

jomico

#3604198 Napisano: 07.08.2010 07:32:51
kasia9791 napisał(a):

monia24 napisał(a):

finessa napisał(a):

czarnygreg napisał(a):

Nie, źle nie było. Jedyną jego wadą jest to, że jest bałaganiarzem. Ja posprzątam, on rozwali, napsoci jak dziecko... nawet za tyłkiem szklanki do zlewu nie odniesie, talerza po jedzeniu nie odstawi, wszystko robię ja, a on nawet w życiu szczotki do zamiatania nie trzymał... a jak mówię, że mógłby to czy to zrobić, to twierdzi, że ja jestem kobietą i to do mnie należy...
__________________

przeraziło mnie to co piszesz,
uciekaj, minimalizuj straty i uciekaj



Ojoj żebym to ja miała, gdzie.. Jestem z mamą w konflikcie, bo ona go nie akceptuje.. emotka Może się zmieni, jutro z nim pogadam, bo dzisiaj to jest wstawiony po tej imprezie emotka



finessa jeśli taki typ się zmieni to tylko na gorsze, pogadaj z mamą, wcale się nie dziwie że jest przeciwko niemu, mama napewno ci pomoze


finessa nie licz na to że się zmieni ,obiecują poprawę a później jest coraz gorzej,nawet po ostrych słowach nie powinien nawet pomyśleć o podniesieniu ręki na Ciebie i nie tłumacz że to Twoja wina bo tak nie jest,więc uciekaj póki możesz ,a z mamą na pewno się dogadasz emotka




no ale finessa go chyba kocha, wiec nie jest łatwo
0 0

Gość: finessa

#3604203 Napisano: 07.08.2010 07:35:41
kasia9791 napisał(a):

monia24 napisał(a):

finessa napisał(a):

czarnygreg napisał(a):

Nie, źle nie było. Jedyną jego wadą jest to, że jest bałaganiarzem. Ja posprzątam, on rozwali, napsoci jak dziecko... nawet za tyłkiem szklanki do zlewu nie odniesie, talerza po jedzeniu nie odstawi, wszystko robię ja, a on nawet w życiu szczotki do zamiatania nie trzymał... a jak mówię, że mógłby to czy to zrobić, to twierdzi, że ja jestem kobietą i to do mnie należy...
__________________

przeraziło mnie to co piszesz,
uciekaj, minimalizuj straty i uciekaj



Ojoj żebym to ja miała, gdzie.. Jestem z mamą w konflikcie, bo ona go nie akceptuje.. emotka Może się zmieni, jutro z nim pogadam, bo dzisiaj to jest wstawiony po tej imprezie emotka



finessa jeśli taki typ się zmieni to tylko na gorsze, pogadaj z mamą, wcale się nie dziwie że jest przeciwko niemu, mama napewno ci pomoze


finessa nie licz na to że się zmieni ,obiecują poprawę a później jest coraz gorzej,nawet po ostrych słowach nie powinien nawet pomyśleć o podniesieniu ręki na Ciebie i nie tłumacz że to Twoja wina bo tak nie jest,więc uciekaj póki możesz ,a z mamą na pewno się dogadasz emotka



Muszę to jeszcze przemyśleć, bo taka sytuacja, jak dzisiaj miała miejsce dopiero pierwszy raz. On jest po prostu leniwy, nie powiem, pracuje, ale to go chyba nie zwalnia od trzymania porządku w domu
emotka
0 0

Gość: pola731

#3604277 Napisano: 07.08.2010 08:08:43
przemyśl na spokojnie , ale przyjrzyj mu się krytycznie , bez wybielania - może mama dostrzegła coś , co Tobie umknęło ?

szkoda życia na damskiego boksera i nic go nie usprawiedliwia - takie łapy są do obcięcia ...
0 0

Gość: misia89p

#3604290 Napisano: 07.08.2010 08:14:05
ale jeśli facet raz spróbuje, a potem będzie nie wiadomo jakim aniołem i będzie rozpieszczał, to kiedyś i tak przyjdzie moment, że naprawdę uderzy. nic go nie usprawiedliwia... i każda historia kobiety pokrzywdzonej zaczyna się właśnie tak.. a jeśli Twojej mamie coś się w nim naprawdę nie podobało, to widocznie tak jest...przecież ona chce dla Ciebie jak najlepiej, matczyne serce najlepiej wszystko wie i warto je posłuchać....
0 0

zdolnabestia

#3604307 Napisano: 07.08.2010 08:21:25
I tu powinna pojawić się sonda - co powinna zrobić finessa:

a) kopnąć chłopa w pupę i wrócić do mamy,
b) spróbować porozmawiać, postawić ostre warunki, zasady i reguły w domu, podział obowiązków,
c) zostawić wszystko jak jest i liczyć na to, że on się kiedyś zmieni.

Ja głosuję na a emotka Taki typ się nie zmienia. Cóż z tego, że podniósł rękę pierwszy raz. Po ślubie dopiero będzie uważał, że może to robić i ma to na kontrakcie, skoro już teraz uważa, że Twoim obowiązkiem jest sprzątanie i robienie kanapek. I nie daj boże jeszcze jakaś niemiła sugestia, że mógłby ją sobie zrobić sam.
To Twoje życie i my, forumowicze, nie możemy za Ciebie decydować, ale zawsze możemy coś poradzić emotka Moim zdaniem powinnaś go zostawić i poukładać sobie wszystko od nowa, miłość to nie wszystko i nie warto dla niej zostać na całe życie ofiarą, kimś podrzędnym w związku. Jak będziecie mieć dzieci, to dopiero dojdą obowiązki i na pewno nie będzie zmiłuj, jeżeli on będzie głodny i będzie żądał kanapki.
A mama na pewno zrozumie, jeżeli do niej wrócisz, a pewnie nawet się ucieszy, skoro to o niego jest konflikt. Mama wie lepiej, ma doświadczenie, widzi wszystko z boku i chce dla Ciebie jak najlepiej.
0 0