Wkurza mnie...

Gość: agava

#3604544 Napisano: 07.08.2010 09:44:27
piekielna napisał(a):

A mnie wkurzają, a raczej irytują związki facetów z małolatami. Widzę ostatnio taką tendencję. Miałam okazję poznać pewną parę, na wakacjach, przypadkiem... Facet 32 lata, dziewczyna 17... Masakra! Mężczyzna inteligentny, siedząc w towarzystwie uważnie dobierał słowa, a kiedy ona się odezwała, znajomi patrzyli po sobie. Potrafiła chłopaka upić i... zostawić w pokoju. A sama wtedy pytała mnie czy skoczę na dysko z nią emotka Mieszkali w Danii, nie wiem jak na to matka pozwala swoją drogą... Mówiła, że szkołę skończyła (taa, jak się napiła, b.ciekawe rzeczy słyszałam, w jeden dzień recepcjonistka, w drugi menager, a tak naprawdę... facet ją utrzymywał) Brak mi słów...


mój mąż jest młodszy ode mnie o 5 lat i doskonale się dogadujemy. Różne pary widziałam, według mnie różnica wieku nic nie znaczy, niech to będzie nawet 60 lat - jeśli ludzie dobrze się ze sobą czują, to niech będą razem. I nie ma co się wkurzać, piekielna. Zajmij się swoim życiem, wtedy życie innych nie będzie Cię drażnić. I warto pamiętać - każdy żyje, tak jak chce, a innym wara do tego.
0 0

yuliya25

#3604563 Napisano: 07.08.2010 09:53:11
ilonar2301 napisał(a):

kalisto1986 napisał(a):

ilonar2301 napisał(a):

emanuela24 napisał(a):

smsowicz napisał(a):

damianwro napisał(a):

smsowicz napisał(a):

Znam kolesia, który słynie jako damski bokser. Nikt go nie lubi. Podły rudy cenzurak.


kolejny WKURZAjący dowód na to, że rudzi nie mają duszy emotka


Ale bardziej rudego gościa nie widziałem. Od rudych nawet nie chcą nawet brać narządów do przeszczepu (jakaś inna budowa, nie znam się dokładnie na transplantologii) emotka




słyszałam o tym że niby jest taki przesąd że rudy pacjent to kłopoty (ale na jakiej podstawie takie przesądy powstały ??? )
o narządach nie słyszałam



E tam, rudy, rudy, ja chcę mieć rude włosy, marzy mi się farbowanie na taki kolor, a mąż ciągle mi powtarza: Co rude, to wredne, chcesz mi sajgon w domu zrobić? I tyle z mojego rudego... na razie emotka


phi mi też tak gadał ...
ale że ja jak coś sobie wymyśle szybko zamieniam w czyn, więc od tygodnia jestem rudawa tzn nie jeszcze taka jaskrawa jak chciałam ale małymi kroczkami do celu emotka niech się przyzwyczaja emotka




Też mam taki plan i czuję, że niedługo wprowadzę go w życie. Z czarnych włosów przeskoczyć na rude łatwo nie będzie, ale... myślę, że warto emotka

Dawidek heh, myślę o czymś jaskrawszym i bardziej rzucającym się w oczy emotka


Że się tak wtrącę emotka Ja przez 7 lat byłam jaskrawo ruda - przeszłam właśnie z czarnego bardzo drastyczną metodą - użyłam rozjaśniacza emotka Ale jak by nie było, wszyscy mówili, że jest mi w tym kolorze najlepiej emotka i chociaż od roku mam brązowy kolor, to i tak ksywka rudzielec pozostała emotka
0 0

Gość: agava

#3604564 Napisano: 07.08.2010 09:54:29
emanuela24 napisał(a):

agava napisał(a):

piekielna napisał(a):

A mnie wkurzają, a raczej irytują związki facetów z małolatami. Widzę ostatnio taką tendencję. Miałam okazję poznać pewną parę, na wakacjach, przypadkiem... Facet 32 lata, dziewczyna 17... Masakra! Mężczyzna inteligentny, siedząc w towarzystwie uważnie dobierał słowa, a kiedy ona się odezwała, znajomi patrzyli po sobie. Potrafiła chłopaka upić i... zostawić w pokoju. A sama wtedy pytała mnie czy skoczę na dysko z nią emotka Mieszkali w Danii, nie wiem jak na to matka pozwala swoją drogą... Mówiła, że szkołę skończyła (taa, jak się napiła, b.ciekawe rzeczy słyszałam, w jeden dzień recepcjonistka, w drugi menager, a tak naprawdę... facet ją utrzymywał) Brak mi słów...


mój mąż jest młodszy ode mnie o 5 lat i doskonale się dogadujemy. Różne pary widziałam, według mnie różnica wieku nic nie znaczy, niech to będzie nawet 60 lat - jeśli ludzie dobrze się ze sobą czują, to niech będą razem. I nie ma co się wkurzać, piekielna. Zajmij się swoim życiem, wtedy życie innych nie będzie Cię drażnić. I warto pamiętać - każdy żyje, tak jak chce, a innym wara do tego.




nie zgodzę się z tym że nie ma znaczenia - jeśli to 10 lat to nie ma ale 60?? to nie jest normalne 20 latka 80 latkowi może jedynie pomóc zejść po schodach czy się ubrać emotka
nikt nie zmieni tego czym żądzą się prawa natury


a skąd wiesz? życie człowieka to nie tylko seksualność (żyją bez tego zakonnicy, niektórzy księża i ludzie świeccy - całkowicie z wyboru), to przede wszystkim bliskość i przyjaźń. Jeśli tacy ludzie dobrze czują się we własnym towarzystwie, czytają w swoich myślach i uzupełniają się w życiu - to coś złego?
0 0

Gość: agava

#3604569 Napisano: 07.08.2010 09:59:43
Jedziemy po stereotypach stary - młody, a przecież miłość lat nie liczy. Niech każdy żyje, jak chce - nie zaglądajmy do sypialni innych ludzi i nie krytykujmy innych, niż nasze, zachowań. Jeśli chcesz kogoś skrytykować, zastanów się najpierw, czy nie znajdzie się ktoś, kto skrytykuje Ciebie emotka
0 0

Gość: agava

#3604592 Napisano: 07.08.2010 10:12:48
emanuela24 napisał(a):

agava napisał(a):

emanuela24 napisał(a):

agava napisał(a):

piekielna napisał(a):

A mnie wkurzają, a raczej irytują związki facetów z małolatami. Widzę ostatnio taką tendencję. Miałam okazję poznać pewną parę, na wakacjach, przypadkiem... Facet 32 lata, dziewczyna 17... Masakra! Mężczyzna inteligentny, siedząc w towarzystwie uważnie dobierał słowa, a kiedy ona się odezwała, znajomi patrzyli po sobie. Potrafiła chłopaka upić i... zostawić w pokoju. A sama wtedy pytała mnie czy skoczę na dysko z nią emotka Mieszkali w Danii, nie wiem jak na to matka pozwala swoją drogą... Mówiła, że szkołę skończyła (taa, jak się napiła, b.ciekawe rzeczy słyszałam, w jeden dzień recepcjonistka, w drugi menager, a tak naprawdę... facet ją utrzymywał) Brak mi słów...


mój mąż jest młodszy ode mnie o 5 lat i doskonale się dogadujemy. Różne pary widziałam, według mnie różnica wieku nic nie znaczy, niech to będzie nawet 60 lat - jeśli ludzie dobrze się ze sobą czują, to niech będą razem. I nie ma co się wkurzać, piekielna. Zajmij się swoim życiem, wtedy życie innych nie będzie Cię drażnić. I warto pamiętać - każdy żyje, tak jak chce, a innym wara do tego.




nie zgodzę się z tym że nie ma znaczenia - jeśli to 10 lat to nie ma ale 60?? to nie jest normalne 20 latka 80 latkowi może jedynie pomóc zejść po schodach czy się ubrać emotka
nikt nie zmieni tego czym żądzą się prawa natury


a skąd wiesz? życie człowieka to nie tylko seksualność (żyją bez tego zakonnicy, niektórzy księża i ludzie świeccy - całkowicie z wyboru), to przede wszystkim bliskość i przyjaźń. Jeśli tacy ludzie dobrze czują się we własnym towarzystwie, czytają w swoich myślach i uzupełniają się w życiu - to coś złego?




ehy tu nie chodzi tylko o seksualność ale o różnicę pokoleń emotka
ale jeśli uważasz że 20 latka ma takie same poglądy i potrzeby co i 80 latek to ok emotka ale zwróć uwagę że 20 latka to młoda dziewucha wchodząca w dorosły świat a 80 latek już to życie kończy

swoją droga masz w rodzinie 80 latka??
bo ja mam i nie wydaje mi się aby chciał zadawać się z 20 latkami - bo ma inne potrzeby , ceni kontakt z ludźmi którzy pamiętają wojnę , którzy maja aparaty słuchowe aby się dobrze komunikować między sobą - każdy wiek ma swoje prawa i tak to zostawmy i nie maltretujmy dziadków małolatami


ale nie uogólniajmy, bo to nie ma sensu, bo i tak w psychikę tych ludzi nie zajrzymy. Chodzi mi o to, że nie naszą sprawą jest, jak inni ludzie sobie życie układają. Jeśli chce małolata związać się ze staruszkiem, to ich i tylko ich sprawa jest. Nie wolno nam ich pouczać, czy potępiać, czy też wkurzać się na to, bo to nie nasz biznes!
0 0

Gość: agava

#3604598 Napisano: 07.08.2010 10:16:00
emanuela24 napisał(a):

agava napisał(a):

Jedziemy po stereotypach stary - młody, a przecież miłość lat nie liczy. Niech każdy żyje, jak chce - nie zaglądajmy do sypialni innych ludzi i nie krytykujmy innych, niż nasze, zachowań. Jeśli chcesz kogoś skrytykować, zastanów się najpierw, czy nie znajdzie się ktoś, kto skrytykuje Ciebie emotka




ale ja nie zaglądam do cudzych sypialni emotka

i ja nie krytykuję tylko stwierdzam że nie ma normalności w związkach dziadków z wnuczkami


ale to jest Twoje poczucie normalności emotka Ci ludzie co innego uważają za normalność. Nie ma więc jedynej, słusznej prawdy w takim przypadku. Nie ma jednej normalności
0 0

smsowicz

#3604608 Napisano: 07.08.2010 10:22:43
emanuela24 napisał(a):

agava napisał(a):

emanuela24 napisał(a):

agava napisał(a):

piekielna napisał(a):

A mnie wkurzają, a raczej irytują związki facetów z małolatami. Widzę ostatnio taką tendencję. Miałam okazję poznać pewną parę, na wakacjach, przypadkiem... Facet 32 lata, dziewczyna 17... Masakra! Mężczyzna inteligentny, siedząc w towarzystwie uważnie dobierał słowa, a kiedy ona się odezwała, znajomi patrzyli po sobie. Potrafiła chłopaka upić i... zostawić w pokoju. A sama wtedy pytała mnie czy skoczę na dysko z nią emotka Mieszkali w Danii, nie wiem jak na to matka pozwala swoją drogą... Mówiła, że szkołę skończyła (taa, jak się napiła, b.ciekawe rzeczy słyszałam, w jeden dzień recepcjonistka, w drugi menager, a tak naprawdę... facet ją utrzymywał) Brak mi słów...


mój mąż jest młodszy ode mnie o 5 lat i doskonale się dogadujemy. Różne pary widziałam, według mnie różnica wieku nic nie znaczy, niech to będzie nawet 60 lat - jeśli ludzie dobrze się ze sobą czują, to niech będą razem. I nie ma co się wkurzać, piekielna. Zajmij się swoim życiem, wtedy życie innych nie będzie Cię drażnić. I warto pamiętać - każdy żyje, tak jak chce, a innym wara do tego.




nie zgodzę się z tym że nie ma znaczenia - jeśli to 10 lat to nie ma ale 60?? to nie jest normalne 20 latka 80 latkowi może jedynie pomóc zejść po schodach czy się ubrać emotka
nikt nie zmieni tego czym żądzą się prawa natury


a skąd wiesz? życie człowieka to nie tylko seksualność (żyją bez tego zakonnicy, niektórzy księża i ludzie świeccy - całkowicie z wyboru), to przede wszystkim bliskość i przyjaźń. Jeśli tacy ludzie dobrze czują się we własnym towarzystwie, czytają w swoich myślach i uzupełniają się w życiu - to coś złego?




ehy tu nie chodzi tylko o seksualność ale o różnicę pokoleń emotka
ale jeśli uważasz że 20 latka ma takie same poglądy i potrzeby co i 80 latek to ok emotka ale zwróć uwagę że 20 latka to młoda dziewucha wchodząca w dorosły świat a 80 latek już to życie kończy

swoją droga masz w rodzinie 80 latka??
bo ja mam i nie wydaje mi się aby chciał zadawać się z 20 latkami - bo ma inne potrzeby , ceni kontakt z ludźmi którzy pamiętają wojnę , którzy maja aparaty słuchowe aby się dobrze komunikować między sobą - każdy wiek ma swoje prawa i tak to zostawmy i nie maltretujmy dziadków małolatami


Ja uważam że Pani Basia nie ma różnicy pokoleń z 16-latkami emotka
http://www.youtub.../watch?v=32nX4Mgvf04
0 0

Gość: frezja

#3604672 Napisano: 08.08.2010 12:43:15
emanuela24 napisał(a):

agava napisał(a):

emanuela24 napisał(a):

agava napisał(a):

piekielna napisał(a):

A mnie wkurzają, a raczej irytują związki facetów z małolatami. Widzę ostatnio taką tendencję. Miałam okazję poznać pewną parę, na wakacjach, przypadkiem... Facet 32 lata, dziewczyna 17... Masakra! Mężczyzna inteligentny, siedząc w towarzystwie uważnie dobierał słowa, a kiedy ona się odezwała, znajomi patrzyli po sobie. Potrafiła chłopaka upić i... zostawić w pokoju. A sama wtedy pytała mnie czy skoczę na dysko z nią emotka Mieszkali w Danii, nie wiem jak na to matka pozwala swoją drogą... Mówiła, że szkołę skończyła (taa, jak się napiła, b.ciekawe rzeczy słyszałam, w jeden dzień recepcjonistka, w drugi menager, a tak naprawdę... facet ją utrzymywał) Brak mi słów...


mój mąż jest młodszy ode mnie o 5 lat i doskonale się dogadujemy. Różne pary widziałam, według mnie różnica wieku nic nie znaczy, niech to będzie nawet 60 lat - jeśli ludzie dobrze się ze sobą czują, to niech będą razem. I nie ma co się wkurzać, piekielna. Zajmij się swoim życiem, wtedy życie innych nie będzie Cię drażnić. I warto pamiętać - każdy żyje, tak jak chce, a innym wara do tego.




nie zgodzę się z tym że nie ma znaczenia - jeśli to 10 lat to nie ma ale 60?? to nie jest normalne 20 latka 80 latkowi może jedynie pomóc zejść po schodach czy się ubrać emotka
nikt nie zmieni tego czym żądzą się prawa natury


a skąd wiesz? życie człowieka to nie tylko seksualność (żyją bez tego zakonnicy, niektórzy księża i ludzie świeccy - całkowicie z wyboru), to przede wszystkim bliskość i przyjaźń. Jeśli tacy ludzie dobrze czują się we własnym towarzystwie, czytają w swoich myślach i uzupełniają się w życiu - to coś złego?




ehy tu nie chodzi tylko o seksualność ale o różnicę pokoleń emotka
ale jeśli uważasz że 20 latka ma takie same poglądy i potrzeby co i 80 latek to ok emotka ale zwróć uwagę że 20 latka to młoda dziewucha wchodząca w dorosły świat a 80 latek już to życie kończy

swoją droga masz w rodzinie 80 latka??
bo ja mam i nie wydaje mi się aby chciał zadawać się z 20 latkami - bo ma inne potrzeby , ceni kontakt z ludźmi którzy pamiętają wojnę , którzy maja aparaty słuchowe aby się dobrze komunikować między sobą - każdy wiek ma swoje prawa i tak to zostawmy i nie maltretujmy dziadków małolatami


no i tu musze cie poprzec emotka sorry ale nie wyobrazam sobie faceta przy sobie w wieku mojego syna ,tak samo niewyobrazam sobie zeby moja corka miala miala faceta w wieku mojego meza albo w wieku mojego ojca ...chyba bym takiemu facetowi oberwala to co ma ponizej pepka i nie recze gdyby taki sie zblizyl do niej emotka
0 0

Gość: frezja

#3604673 Napisano: 08.08.2010 12:47:52
emanuela24 napisał(a):

misia89p napisał(a):

piekielna napisał(a):

piekielna napisał(a):

A mnie wkurzają, a raczej irytują związki facetów z małolatami. Widzę ostatnio taką tendencję. Miałam okazję poznać pewną parę, na wakacjach, przypadkiem... Facet 32 lata, dziewczyna 17... Masakra! Mężczyzna inteligentny, siedząc w towarzystwie uważnie dobierał słowa, a kiedy ona się odezwała, znajomi patrzyli po sobie. Potrafiła chłopaka upić i... zostawić w pokoju. A sama wtedy pytała mnie czy skoczę na dysko z nią emotka Mieszkali w Danii, nie wiem jak na to matka pozwala swoją drogą... Mówiła, że szkołę skończyła (taa, jak się napiła, b.ciekawe rzeczy słyszałam, w jeden dzień recepcjonistka, w drugi menager, a tak naprawdę... facet ją utrzymywał) Brak mi słów...



moja koleżanka, lat 20, on 47, ma córkę w jej wieku, wielka szczęśliwa miłość, pełna akceptacja matki, mieszkają razem od 3 lat (czyli ona miała 17), jego córka jej najlepszą przyjaciółką, on ma siłownie, ona pracuje w biurze, ale też jako modelka, rozbierane sesje... wśród znajomych zero zrozumienia. i ja też tego nie rozumiem. o czym rozmawiać z facetem, w wieku swojego ojca, jak nie czuć się przed nim skrępowaną?? może po prostu zawsze brakowało jej ojca i dlatego z nim jest??

a co do teledysku Eminema i Rihanny uważam, ze jest genialny, w sensie prawdziwa historia, dawno takich teledysków nie było.. dla niektórych właśnie tak wygląda miłość......




misia sama sobie odpowiedziałaś brakowało jej ojca i szuka go w swoim chłopaku - ma większe zapotrzebowanie na poczucie bezpieczeństwa ot cała filozofia
a facet jak to facet przechodzi kryzys wieku średniego i jego ego rośnie jak się może z małolatą bujać - bo zobaczcie potrafi takiej młodziutkiej kobiecie dogodzić, zaimponować hm..... ale ogier

takich ogrow nie brakuje a dziewczyny potrafia byc glupie obstawiajac sie starymi ogrami
emotka czy dogodzi tu mialabym watpliwosci chyba raczej juz potrzyma i nic wiecej emotka ewentualnie dziecko jeszcze moze zrobic emotka
0 0

Gość: evja

#3604682 Napisano: 08.08.2010 05:42:48
Wiecie co, ale wszystko jest kwestią podejścia. Moja siostra, gdy miała lat 18 poznała faceta przez internet, który miał lat 29. 11 lat różnicy to też dużo. Jeszcze znajomość z jakiegoś chatu i odległość, która ich dzieliła = 250 km.
Dzisiaj są już 8 lat razem, 6 po ślubie. Żyją w jednym mieście, jednym domu. Oboje są i zawsze byli inteligentni, dwa mole książkowe z zainteresowaniami. Ona - prawo, on - turystyka. I powiem Wam szczerze, że nigdy w zyciu nie widziałam bardziej dobranej pary.
0 0

avatea

monia24

#3604781 Napisano: 08.08.2010 07:44:03
wkurza mnie że nadal nie ma bonów z kafla ;/
0 0

Gość: finessa

#3605815 Napisano: 08.08.2010 06:07:49
emanuela24 napisał(a):

zdolnabestia napisał(a):

damianwro napisał(a):

I tu powinna pojawić się sonda - czy warto ciągnąć tę dyskusję:

a.) tak, bo dla koleżanki z pewnością ważniejsze od uczucia są opinie w dużej mierze anonimowych osób na forum o konkursach, ważniejsze także od zdania matki
b.) tak, bo uwielbiamy plotki a wyobrażenie wpływania na czyjeś decyzje, czyt. kierowanie czyimś życiem idzie nam zdecydowanie lepiej niż własnym
c.) nie, pewne decyzje powinny być podejmowane samodzielnie, jako wypadkowa zdrowego rozsądku i chłodnej kalkulacji



Czasami lepiej poradzić się obcych, anonimowych osób niż przyjaciół i znajomych, którzy dopiero będą mieli sensację, rozgadają komu trzeba i miasto będzie huczeć od plotek. Koleżankę znamy tylko jako finessę-konkursowiczkę, po prostu. A decyzję na pewno podejmie sama kierując się sercem, rozsądkiem, intuicją, oraz bezcennym doświadczeniem w podobnych przypadkach innych osób.



emotka
właśnie o to chodzi - do kogo ma iść ?? do koleżanki która po takiej akcji już nieodwracalnie będzie miała o nim złą opinie ?? czy do matki która i tak już go nie lubi ??
poza tym nie wszystkie sprawy się rodzicom na nos zawiesza
czasami najłatwiej wygadać się anonimowo - czasami nawet najlepiej jak ktoś anonimowo poradzi - przecież ma swoją głowę i przemyśli to co jej napisałyśmy - a to jej życie jej sprawa co zrobi (a zarówno koleżanka czy matka mogłyby narzucać jej na co dzień co ma zrobić )



Całą noc myślałam, dzisiaj rozmawiałam z chłopakiem, przepraszał, nie wiem na ile to szczere... Dałam mu ostatnią szansę, jeśli choć podniesie na mnie rękę to szybciej stąd wyleci niż się wprowadził emotka I tiaa, znowu miał zachcianki, zrób, przynieś, pozamiataj, a więc bez słowa do niego podeszłam, wręczyłam mu nóż, masło i chleb i grzecznie powiedziałam Bozia łapki dała, więc zrób sobie sam i dał mi spokój...

monia24 napisałam, bo czuła wewnętrzną potrzebę... i co racja, to racja, lepiej się wygadać anonimowo niż koleżance, która będzie miała z tego ubaw, a co gorsza wypapla wszystko innym...
0 0

zdolnabestia

#3605919 Napisano: 08.08.2010 06:52:05
Finesso - życzę w takim razie siły i wytrwałości emotka I bądź konsekwentna emotka
0 0

Gość: malgosiaw

#3605938 Napisano: 08.08.2010 06:59:36
finessa napisał(a):


Całą noc myślałam, dzisiaj rozmawiałam z chłopakiem, przepraszał, nie wiem na ile to szczere... Dałam mu ostatnią szansę, jeśli choć podniesie na mnie rękę to szybciej stąd wyleci niż się wprowadził emotka I tiaa, znowu miał zachcianki, zrób, przynieś, pozamiataj, a więc bez słowa do niego podeszłam, wręczyłam mu nóż, masło i chleb i grzecznie powiedziałam Bozia łapki dała, więc zrób sobie sam i dał mi spokój...

monia24 napisałam, bo czuła wewnętrzną potrzebę... i co racja, to racja, lepiej się wygadać anonimowo niż koleżance, która będzie miała z tego ubaw, a co gorsza wypapla wszystko innym...




bądź czujna! i dzielna!
i alarmuj forumowe pogotowie, gdy coś się dzieje, bo jak sama widzisz - masz tu wieeelkie wsparcie emotka choć oczywiście życzę Ci (Wam), aby nic już złego się nie działo. oby facet wziął sobie do serca to, że 'ostatnia szansa' ratuje mu tyłek.
trzymaj się ciepło! emotka
0 0

dawidekk

#3606058 Napisano: 08.08.2010 07:45:39
Wkurzyła mnie pewna sytuacja ostatnio.
Siedzę sobie z pewną osobą na ławce, rozmawiamy i nagle przychodzi jakaś kobieta w średnim wieku i mówi Kawaler, posuniesz się? Wtedy chwila zastanowienia - eee posuniesz się ? emotka ale na szczęście zrozumiałem o co jej chodziło i przesunąłem się, ona usiadła i taka niezręczna cisza... emotka no helą... kilka metrów dalej była wolna ławka emotka
0 0

zdolnabestia

#3606099 Napisano: 08.08.2010 07:56:36
Dawidekk nie wiesz jak to jest? Nawet jak będziesz jedyną osobą w autobusie, to i tak znajdzie się babcia, która będzie chciała, żebyś to właśnie to miejsce jej ustąpił emotka To wojna pokoleniowa jest!
0 0

monia24

#3606108 Napisano: 08.08.2010 08:00:08
finessa napisał(a):



monia24 napisałam, bo czuła wewnętrzną potrzebę...




i bardzo dobrze kochana zrobiłaś, czasem naprawdę dobrze jest się wygadać emotka życzę powodzenia, mam nadzieję że Ci się poukłada jakoś emotka
0 0

Gość: plocia

#3607094 Napisano: 09.08.2010 09:20:05
My dziewczyny


znów dzwoniłam i pytam kiedy wyniki babka mówi ze dzis @ będa słali a ja ją krótko ..
- to samo mowiliście w zeszłym tygodniu?
Ona - no tak ale dziś na pewno i wtedy czekamy na podanie danych adresowych i jak będą mieli już od wszystkich pojawi sie lista na www.

Ja - a ile dni jest na podanie danych adresowych by liczyć na to żę w koncu się pojawi i lista?

Ona - ze normalnie jest od 3-5 dni roboczych

Ja - czyli znow caly tydzien czekamy by zobaczyć listę, nie uważa pani że to już jest śmieszne? macie regulamin który sami łamiecie, wyniki miały być na koniec miesiąca a ja znow będę cały tydzień czekać ????

przytkało ją i mówi no tak ale trzeba poczekać, trzasnęłam słuchawką.... z tego wszystkiego zapomniałam ją opieprzyć że okres urlopowy i w sumie to mogę liczyć na to że jesli mnie nie ma na liście wygranych a ktos nie odpisze w ciągu tych 5 dni to wpada lista rezerowowych i ktoś traci nagrodę bo był na urlopie !!!


wrrrrrr wkurw.... mnie na maxa dzis, już nawet na męża się wyżywam bo głupich wyników nie ma !!!! emotka
0 0

Gość: finessa

#3607118 Napisano: 09.08.2010 09:26:11
monia24 napisał(a):

finessa napisał(a):



monia24 napisałam, bo czuła wewnętrzną potrzebę...




i bardzo dobrze kochana zrobiłaś, czasem naprawdę dobrze jest się wygadać emotka życzę powodzenia, mam nadzieję że Ci się poukłada jakoś emotka



Cieszę się, że można na Was liczyć! emotka
Co do całej sytuacji, jestem u mamy i czekam... jeśli nic nie zrozumie z tej lekcji to niech pakuje manatki i wora ze dwora! Tego kwiatu jest pół światu emotka
0 0