Wkurza mnie...

edith

#3705010 Napisano: 16.09.2010 09:57:55
emanuela24 napisał(a):

jutis napisał(a):

emanuela24 napisał(a):


dla naszej pediatry to dziecko musi być na 50 centylu emotka
swoja droga chyba zmienię ja - zobacz w dziś ciesze się z to zrozumiesz o czym mówię
bo dobrze wiesz jak się bałam tej stulejki bo mnie babsztyl nastraszył


uciekaj od niej jak najdalej emotka ktoś jej chyba powinien centyle wytłumaczyć emotka
też długo szukałam idealnej przychodni ale się udało i choć mieszkam już w innej gminie to nigdy jej nie zmienię.



zobacz w dziś ciesze się z ... to Ci szczęka opadnie
ja 2 lata w strachu żyłam , bałam się iść do tego chirurga , w drodze tak bolał mnie żołądek z nerwów, kręciło mi się w głowie, miałam palpitacje serca tak bardzo się bałam a droga była długa ... miałam wrażenie że całą wieczność jechaliśmy (bo jechaliśmy do Gdańska - bo skoro czeka go tak poważna operacja to żaden partacz nie wchodzi w rachubę - odłożyłam kasę na prywatną klinikę ,poszukałam najlepszego specjalisty na pomorzu )


\teraz jak już jesteś spokojniejsza to mogę napisac ,że z tymi sisiuakami to od dzieciństwa są problemy emotka Wiem co mowię bo mam 2 synów i też przez to przechodziłam zakończyło się wszystko dobrze,powodzenia emotka
0 0

yuliya25

#3705013 Napisano: 16.09.2010 09:59:51
kalisto1986 napisał(a):

keiti78zg napisał(a):

zgodze sie z tym tak jest, ze manipuluje, ja juz sie przestawiam i kupuje i robie to co on lubi, nie zmuszam go do jedzenia czegos innego, ale czasem chce cos innego zaserwowac i niestety zle sie to konczy. Moze rzeczywiscie dobry bedzie sposób zeby z nim przygotowac, moze chetniej zje, choc watpie, on tylko jak widzi warzywo to mowi łeee, niedobre, wypluje,nie bede jadł, chce chlebka z masełkiem, wiec je to co lubi , ale dosc ubogo i to nie jest kilka dni ze sie przestawi - to zbyt długo juz trwa.


ale właśnie o to chodzi, że jak ugotujesz np zupe i nie chce zjeść to nie dawaj mu nic innego, nie ma chlebka, nie ma monte jest głodny to niech zje to co jest, daje mu tydzień i będzie wcinał emotka
spytaj sie w przedszkolu co je, bo często dzieci w przedszkolu jedzą wszystko a w domu nic bo mama pozwoli co innego złapać


Popieram! Moja mała, 2 i pół roku, ogólnie wszystko wcina, ale kiedy jest nadmiar wujków ( ma ich trzech ) albo ogólnie rodziny i znajomych, szafka, gdzie są chowane słodycze jest przepełniona. I wtedy się zaczyna... chcę gumę, chcę cukiejka, chcę czikoladkę. Fakt, że często dostaje to, co chcę, ale jak widzę, że jest problem z jedzeniem normalnych śniadań, obiadów czy kolacji, to automatycznie wyskakuje odpowiedź dostaniesz gumę, cukierka czy tam czekoladę, jak zjesz obiad. Czasami dochodziło do tego, że musiałam autentycznie wyrzucić przy niej słodycze do śmieci, żeby zrozumiała, że nie żartuje. Nie ma słodyczy, dopóki nie ma normalnego jedzenia. I też uważam, że warto pozbyć się na jakiś czas wszystkich smakołyków z domu i przygłodzić dziecko. Albo czasami idę na chytrość. Mówię do małej na uszko (jak nie chce zjeść) - zjedz babci obiad! - mama oczywiście zaczyna zabawę też i mówi _ nie jedz mi, bo to moje! Będę głodna! No kto mi zjadł całą zupę! - czasem w taki sposób potrafi zjeść więcej niż ja! A z warzywami też różnie bywa - moja mała zje ogórka i pomidora, ale sałaty nie lubi i odkłada na bok, no to do zjedzenia sałaty jej nie zmuszam emotka
0 0

Gość: jutis

#3705017 Napisano: 16.09.2010 10:03:03
keiti78zg napisał(a):

kalisto1986 napisał(a):

keiti78zg napisał(a):

kalisto1986 napisał(a):

keiti78zg napisał(a):

w przedszkolu jak widze niekiedy jadłospis to z góry zakładam, ze nie zje tego czy tamtego, jak sie pytam Pani to mowia ogolnikowo ( mają 27 dzieci na stanie). Przychodzi do domu zjada miseczke pomidorówki bo lubi, wiec zakłądam, ze niewiele zjadł. Zreszta przy posilkach nie chce siedziec przy stoliku z dziecmi, podobno ucieka i trzeba go ganiać:). Czasem sobie obiecuje, ze przestane dawac mu to co lubi typu monte, chlebek z maselkiem, jogurt etc, a pozniej mecza mnie wyrzuty , ze pojdzie spac głodny, a tymbardziej teraz kiedy ma antybiotyk i na pusty brzuszek, zeby nie przyjmował.


ale właśnie on to wie, że złamiesz się i dlatego tak robi


a żeby nie było wkurza mnie ( emanuela błagam nie śmiej się ) łóżko które zepsuł się jakiś czas temu, mąż je naprawiał jak się dało byle wytrzymać jeszcze jakiś czas, ostatnio miałam niekontrolowane pobudki w nocy, bo zapadał się zagłówek, po to by dzisiaj całkowicie pęknąć na pół wrrrr czy wszystko musi się sypać na raz
emotka


chyba musze ten okres przeczekac i uzbroic sie w cierpliwosc, i systematycznie, po mału odstepowac od zakupu przez niego tak uwielbianych rzeczy:)

chyba tak najlepiej, powoli, ale moim zdaniem powinnaś wprowadzać te nowe rzeczy i patrz jak reaguje, czy rzeczywiście nie smakują mu, czy po prostu woli co innego bo ot tak chce i spróbuj razem z nim coś przygotować, moim zdaniem powinno się sprawdzić
emotka


wprowadzić moge, zmuszac go nie bede, ale jestem przekonan,a ze ich nie tknie, wszystko co inne, nowe jest dla niego niedobre, niewazne ze wczesniej nawet tego nei spróbuje, on po prostu juz tak zakłada.


przeczekac zdecydowanie emotka mój też niby marudził a w przedszkolu zjadał wszystko, nawet o dokładki prosił. a w domu znalazlam na niego częściowo sposób... okłamując go emotka zawsze powtarzał, że nie lubi sałaty, więc dostał na obiad liście, które wygladają jak sałata, zobacz, jakie podobne, ale są pyszne!, magiczną sałatkę itp. bajeczki emotka
0 0

bridget

#3705026 Napisano: 16.09.2010 10:08:30
wkurza mnie rowniez to ze podjadam zakupy konkursowe:P , ale nie moge sie oprzec hehe np temu:) http://allegro.pl...75g-i1207127707.html
0 0

kalisto1986

#3705035 Napisano: 16.09.2010 10:14:06
emanuela24 bo tak zazwyczaj jest, że my bardziej boimy się od naszych dzieci ...
jakoś pół roku temu Domiś miał planowane szczepienie, 2 tygodnie przed zaczełam mu tłumaczyć że pani igiełką zrobi zastrzyk, że może troszke zaboleć, ale że na pewno jest dzielny
co nie oznaczało że ja nie miałam cykora, zwłaszcza że ostatnie szczepienie miał daaawno
w dniu szczepienia nie mogłam iść bo rozchorowałam się i nie chciałam wchodzić na zdrowe dzieci żeby jakiegoś maluszka nie zarazić, więc pojechał z nim Tomek...
i okazało sie że Domiśko patrzał jak pani wbija igłe i pytał się dlaczego taka mała emotka a na koniec powiedział, no byłem dzielny więc poprosze o naklejke emotka

no i oczywiście wyszło kto bardziej się bał emotka

Tak samo było u was, to nie mały się bał tylko ty bo tak jest że my bierzemy wszystkie możliwe konsekwencje pod uwagę emotka
teraz najwazniejsze że wszystko jest dobrze, a ty wiesz jak dzielnego masz synka emotka



0 0

Gość: kasiap76

#3705051 Napisano: 16.09.2010 10:26:59
keiti78zg napisał(a):

kasiap76 napisał(a):

keiti78zg napisał(a):

wkurza mnie moje chory niejadek ( prawie 3-latek), chyba nie mam cierpliwosci:/ zreszta na codzien tez ma uboga diete, zadnych warzyw surowych nie zje chyba ze przemycone w zupie ( i to tez niechetnie), z owoców tez niewiele, najchetniej chleb z masłem:(, potrafi nieraz zwymiotowac tak reaguje na cos niepozadanego w jadłospisie;/



mnie też wkurza moja córcia z niejedzeniem... Ona nawet chleba nie zje - chyba że z nutellą lub masłem orzechowym, ew. z pomidorem ale bez masła. Mogłaby cały dzień jeść jogurty i pić kakao...



czasem strasznie mnie to irytuje, wydaje mi sie ze dobrze gotuje i staram sie urozmaicac posiłki, no ale.... mały zje czasem winogrono czy banana, z warzyw na surowo nic, w zupie przemycone, rozdrobnione, roztarte, starte w jakims stopniu, chleb tylko z masłem lub z pasztecikiem, zadnego sera,wedlinki, tosta, zje jakis jogurt zazwyczaj monte, zje pierozki ruskie, czy nalesniki suche, badz kopytka , zupe zazwyczaj z makaronem czasem inną, jajeczncy juz nie je od roku ( konczylo sie wymiotami) minimum i bezposrednio jajek, sałatek tez nie, ryby równiez nie zje, kotleta do obiadu moze na 1 gryz, , chyba łatwiej by mi było wymieniac co zje , bo tego czego nie je to ogrom, kisielu, kaszki,budyniu nie zje. Najgorsze, ze obawiam sie iz w przedszklu nic nie je, niby Pani mowi cos tam zjadl....



Moja w przedszkolu nic nie jadła tylko słodkie podwieczorki jeśli jej pasowały. Z obiadami w domu - bywa różnie. najlepiej mieso (obowiązkowo buraczki) lub naleśniki. I o ile z obiadami jakoś dajemy radę - śniadania i kolacje - to istny dramat. Wkurza mnie to, bo brakuje mi juz pomysłów...
0 0

sambolera

#3705151 Napisano: 17.09.2010 06:23:53
0 0

Gość: pola731

#3705163 Napisano: 17.09.2010 06:34:04
przyszła wczoraj wyprawka Kubusiowa - wkurza mnie , że na żadnym z produktów nie ma producenta - mam 3 latkę i boję się jej te przybory dać - nie ma informacji , że są nietoksyczne (np kredki świecówki );
z całej wyprawki podoba mi sie plecak i długopisy...i nijak nie mogę się tych 100 zł wartości doszukać
0 0

Gość: judyta74

#3705198 Napisano: 17.09.2010 06:54:11
pola731 napisał(a):

przyszła wczoraj wyprawka Kubusiowa - wkurza mnie , że na żadnym z produktów nie ma producenta - mam 3 latkę i boję się jej te przybory dać - nie ma informacji , że są nietoksyczne (np kredki świecówki );
z całej wyprawki podoba mi sie plecak i długopisy...i nijak nie mogę się tych 100 zł wartości doszukać


czyli lipa emotka (
ja czekam na swoją u mnie tez ma znaczenie opis produktu , producent- ostanio synek uzywajac taśmy klejącej dostał takiego uczulenia , pokrzywka pojawiała sie co chwilę w innym miejscu na ciałku dopiero wieczorem po Zyrteksie plamy i bable sie zaczęły tracic
0 0

Gość: ewe85lina

#3705533 Napisano: 17.09.2010 09:20:18
Nigdy nie miałam problemów z pocztą.Paczki i listy dochodziły,miłe babki na poczcie,listonosz też...
Do dnia dzisiejszego emotka Zeszłam do skrzynki (bo jak pytam listonosza czy jest coś na dole zawsze nie ma a schodzę i jest) a tam potargana koperta po breloczku,który wysłała mi francuska stronka.Słyszy się,że poczta kradnie ale mogliby nie być tak bezczelni i jeśli przywłaszczyli sobie breloczek mogli zabrać tą pustą kopertę i wsadzić sobie w buty... emotka emotka emotka
0 0

delfinka101

#3705537 Napisano: 17.09.2010 09:21:09
judyta74 napisał(a):

pola731 napisał(a):

przyszła wczoraj wyprawka Kubusiowa - wkurza mnie , że na żadnym z produktów nie ma producenta - mam 3 latkę i boję się jej te przybory dać - nie ma informacji , że są nietoksyczne (np kredki świecówki );
z całej wyprawki podoba mi sie plecak i długopisy...i nijak nie mogę się tych 100 zł wartości doszukać


czyli lipa emotka (
ja czekam na swoją u mnie tez ma znaczenie opis produktu , producent- ostanio synek uzywajac taśmy klejącej dostał takiego uczulenia , pokrzywka pojawiała sie co chwilę w innym miejscu na ciałku dopiero wieczorem po Zyrteksie plamy i bable sie zaczęły tracic


Ja czekam an 2 wyprawki i ani jednej doczekac się nie mogę..WRYYYYY
0 0

joka

#3705545 Napisano: 17.09.2010 09:23:57
kasiap76 napisał(a):

keiti78zg napisał(a):

kasiap76 napisał(a):

keiti78zg napisał(a):

wkurza mnie moje chory niejadek ( prawie 3-latek), chyba nie mam cierpliwosci:/ zreszta na codzien tez ma uboga diete, zadnych warzyw surowych nie zje chyba ze przemycone w zupie ( i to tez niechetnie), z owoców tez niewiele, najchetniej chleb z masłem:(, potrafi nieraz zwymiotowac tak reaguje na cos niepozadanego w jadłospisie;/



mnie też wkurza moja córcia z niejedzeniem... Ona nawet chleba nie zje - chyba że z nutellą lub masłem orzechowym, ew. z pomidorem ale bez masła. Mogłaby cały dzień jeść jogurty i pić kakao...



czasem strasznie mnie to irytuje, wydaje mi sie ze dobrze gotuje i staram sie urozmaicac posiłki, no ale.... mały zje czasem winogrono czy banana, z warzyw na surowo nic, w zupie przemycone, rozdrobnione, roztarte, starte w jakims stopniu, chleb tylko z masłem lub z pasztecikiem, zadnego sera,wedlinki, tosta, zje jakis jogurt zazwyczaj monte, zje pierozki ruskie, czy nalesniki suche, badz kopytka , zupe zazwyczaj z makaronem czasem inną, jajeczncy juz nie je od roku ( konczylo sie wymiotami) minimum i bezposrednio jajek, sałatek tez nie, ryby równiez nie zje, kotleta do obiadu moze na 1 gryz, , chyba łatwiej by mi było wymieniac co zje , bo tego czego nie je to ogrom, kisielu, kaszki,budyniu nie zje. Najgorsze, ze obawiam sie iz w przedszklu nic nie je, niby Pani mowi cos tam zjadl....



Moja w przedszkolu nic nie jadła tylko słodkie podwieczorki jeśli jej pasowały. Z obiadami w domu - bywa różnie. najlepiej mieso (obowiązkowo buraczki) lub naleśniki. I o ile z obiadami jakoś dajemy radę - śniadania i kolacje - to istny dramat. Wkurza mnie to, bo brakuje mi juz pomysłów...


u mnie to samo moja 3 latka też jest niejadkiem emotka
0 0

marzena2210

#3705803 Napisano: 17.09.2010 11:00:13
wkurza mnie to ze dzisiaj na egzaminie jechal rowerzysta i ominelam go i nie zdalam emotka
0 0

Gość: buskowianka

#3705889 Napisano: 17.09.2010 11:35:59
marzena2210 napisał(a):

wkurza mnie to ze dzisiaj na egzaminie jechal rowerzysta i ominelam go i nie zdalam emotka


trzeba było rozjechać,pewnie by dodatkowe punkty za to były emotka emotka emotka

a w temacie wkurza mnie że nie mam prawa jazdy i miec nie będe bo predyspozycji do tego nie mam emotka
0 0

marzena2210

#3706036 Napisano: 17.09.2010 12:19:32
buskowianka napisał(a):

marzena2210 napisał(a):

wkurza mnie to ze dzisiaj na egzaminie jechal rowerzysta i ominelam go i nie zdalam emotka


trzeba było rozjechać,pewnie by dodatkowe punkty za to były emotka emotka emotka

a w temacie wkurza mnie że nie mam prawa jazdy i miec nie będe bo predyspozycji do tego nie mam emotka


szkoda ze tego nie zrobilam emotka i podwojnych ciaglych nie starłam emotka
0 0

bethan

#3706100 Napisano: 17.09.2010 12:36:52
marzena2210 napisał(a):

wkurza mnie to ze dzisiaj na egzaminie jechal rowerzysta i ominelam go i nie zdalam emotka


Bo system egzaminowania w Polsce jest w ogóle debilny. I chociaż zdałam za pierwszym razem, to dalej tak uważam.
0 0

delfinka101

#3706110 Napisano: 17.09.2010 12:40:12
marzena2210 napisał(a):

wkurza mnie to ze dzisiaj na egzaminie jechal rowerzysta i ominelam go i nie zdalam emotka


Ja jeszcze 6 godzin musze wyjeździc a ciągle brakuje mi czasu..przez ekonkursy hahaha.Juz niedługo rok bedzie jak robie prawko hahahaha.Jakos niemam zaciecia.Zdolnosci tez brak i boję sie okropnie.PO co aj to zaczynałam??
0 0

marzena2210

#3706119 Napisano: 17.09.2010 12:42:00
delfinka101 napisał(a):

marzena2210 napisał(a):

wkurza mnie to ze dzisiaj na egzaminie jechal rowerzysta i ominelam go i nie zdalam emotka


Ja jeszcze 6 godzin musze wyjeździc a ciągle brakuje mi czasu..przez ekonkursy hahaha.Juz niedługo rok bedzie jak robie prawko hahahaha.Jakos niemam zaciecia.Zdolnosci tez brak i boję sie okropnie.PO co aj to zaczynałam??


prawko sie przydaje ale jak trudno je zdobyc dzisiaj sie zdenerwowalam i du.... blada tylko 5 min jechalam i mnie wysadzil
0 0

ignam

#3706192 Napisano: 17.09.2010 01:03:09
Znowu mnożenie wątków emotka
Nic już nie można znaleźć.
0 0

Gość: judyta74

#3706252 Napisano: 17.09.2010 01:29:10
buskowianka napisał(a):

marzena2210 napisał(a):

wkurza mnie to ze dzisiaj na egzaminie jechal rowerzysta i ominelam go i nie zdalam emotka


trzeba było rozjechać,pewnie by dodatkowe punkty za to były emotka emotka emotka

a w temacie wkurza mnie że nie mam prawa jazdy i miec nie będe bo predyspozycji do tego nie mam emotka



kolezance na egzaminie zaraz wyjezdzajac z osrodka kot wyskoczyl i go przejechala i zdala jeszcze ja pochwalil emotka
0 0