Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
iaziaz
Postów 2784
Data rejestracji 19.03.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
chyba sie wczul w role doktor
Wszystko jest możliwe.
Niemożliwe wymaga po prostu wiecej czasu!
79magda
Postów 5007
Data rejestracji 05.02.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
A ja uważam, że to dobrze, w przypadku małych dzieci czasem warto na zimne dmuchać... Chyba lepiej upewnić się od razu, że wszystko jest ok, niż potem tego gorzko żałować...
Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych!
Gość: annaszura
racja, już go zapisałam na wszystkie dodatkowe badania, tylko, że się zdenerwowałam, bo wydawało mi się że mam najcudowniejsze dziecko
79magda
Postów 5007
Data rejestracji 05.02.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Ależ masz najcudowniejsze dziecko i to cudowne, że tak o nie dbasz. Na pewno wyrośnie na mądrego przystojniaka, który będzie czarował dziewczyny gadką (logopeda), spokojem (psycholog) i... hmmm... (no tym, co ma Mu chirurg zbadać)
joan
Postów 18741
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
delfinka101
Postów 5758
Data rejestracji 08.06.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
joan
Postów 18741
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
Wiesz, z facetami to tak jest...
PS: Coś dziś chyba kilka razy feministycznie pojechałam; Panów więc szybko przepraszam za żarty
zarania
Postów 3645
Data rejestracji 20.04.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
A moja córeczka mówi: Pacz mamo, pacz, a ja odpowiadam Ja patrzę, cały czas patrzę co Ty robisz, albo wołam Och jak pięknie! Ale ślicznie potrafisz robić!
Dobrze, że jeszcze nie pyta Dlaczego? Synek mojej koleżanki zadał mi kiedys to pytanie ok. 300 razy w 3 godziny.
Zrobię zakupy w ABC, Dino, Polomarket, Intermarche, Rossmann. PW
Gość: ewachem
ja tez chodzilam do chirurga (bo mam nadgorliwego pediatre) to mnie wygonil i powiedzial: czego ja chcce od jader mojego synka
moj ba bilansie tez nie gadal...a pozniej jak zaczal to jak katarynka teraz nagada.
A w ogole beda w temacie poszlam kilka dni temu do doktora na bioderka i powiedzial, ze generalnie wszystko jets ok ale pieluchowac nie zaszkodzi...to sie zdenerwowalam i mu powiedzialam ze pieluchowanie nie ma absolutnie zadnego wplywu na biodra! I ze nie ma zadnych naukowych publikacji na ten temat a wresz sa doniesienia, ze pieluchowani szkodzi zdrowiu. Wrrrr powiedzial mi ze kiedys uwazano, ze pieluchowanie pomaga. Nie rozumiem, jak lekarz moze cale zycie twierdzic jedno. Powazam lekrzy, ktorzy sie ksztalca cale zycie a nie poprzestaja na tym co sie kiedys za starych czasow nauczyli.
Precz z pieluchowaniem
ziolko
Postów 10413
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Mama mówiła, że wkładała mi 2 pieluchy. Dzięki temu dziś nie mam problemów z biodrem
Gość: ewachem
Moj maly 2,5 letni erudyta mowi wczoraj: Mamo co to za nowy konkurs czytasz? heheheh
a przedwczoraj chcial sie pobawic ze mna i mowi: przestan wysylac te smsy! (glupio mi sie zrobilo i pobawilismy sie z stary niedziwedz mocno spi)
Gość: ewachem
niestety to jest nieprawda...uwierz jestem bardzo w temacie
ziolko
Postów 10413
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
nie wiem jak jest teraz - mówię, jak było ze mną
Gość: ewachem
Dla świezo upieczonych mam: (cytowne z dr Zawitkowskiego)
Pieluchowanie - ten mit pokutuje od dawna, głównie na skutek powszechnego przekonania, że wkładanie kilku sztywnych warstw pieluch między nóżki niemowlęcia nie przeszkadza mu w żaden sposób, a będzie korzystnie wpływać na rozwój stawów biodrowych. To nieprawda. Aparat ruchu rozwija się w ruchu, a każde jego ograniczenie, nie mówiąc już o unieruchomieniu, w ogromnym stopniu obniża sprawność, zmienia sposób i charakter ruchu (przekonał się o tym każdy, kto choć raz miał gips na nodze i ręku).
Niemowlęta z reguły dobrze sobie z tym radzą, ale niestety nie wszystkie. Może nie u każdego dziecka szerokie pieluchowanie przyniesie niepożądane skutki, ale wystarczy się przyjrzeć, jak ruszają się niemowlęta ograniczone kilkoma warstwami pieluch, a jak te, które mogą swobodnie wierzgać nóżkami. Różnicę widać już na pierwszy rzut oka - ruchy dziecka (nie tylko jego nóżek, ale całego ciała) w kilku pieluchach są ograniczone, niezgrabne, monotonne. Maluch nie może swobodnie kopać, często wciska pięty w materacyk i pcha, unosi pupę, próbuje się wykręcić. Jeżeli już unosi nóżki, to asymetrycznie i bardziej na boki, niż do góry. Tymczasem najważniejszym czynnikiem chroniącym stawy biodrowe i kształtującym je we właściwy sposób jest ruch. I to w pełnym zakresie, w górę, do środka, w dół, w bok. Prostowanie i zginanie. Tylko wtedy stawy biodrowe dojrzewają prawidłowo i rozwijają się mięśnie, które teraz i w przyszłości będą je stabilizowały i chroniły.
Ograniczenie naturalnych ruchów nóżek osłabia sprawność mięśni brzucha, które są potrzebne nie tylko do zapewnienia odpowiedniej pozycji tułowia, kiedy maluch już wstaje, ale też do raczkowania, siadania, obrotów...
Po kilku tygodniach utrzymywania nóżek w rozkroku dziecko nie będzie nawet myślało o raczkowaniu czy turlaniu się. To zdecydowanie opóźnia tempo i jakość zdobywania kolejnych umiejętności.
Poza tym grubsza warstwa pieluch znajduje się nie tylko między nogami, ale też pod pupą, co zmienia ułożenie całego ciała. Maluch jest jakby wciskany w podłoże na wysokości barków i główki, przez co częściej i silniej wciska rączki w materacyk, z trudem natomiast unosi je w górę i wyciąga do przodu. Do tego chętniej układa główkę i cały tułów asymetrycznie, co może prowadzić do asymetrii postawy i ruchów.
Absolutnie nie należy też kłaść dziecka na brzuchu i przy odwiedzionych i zgiętych nóżkach, dociskać pupę do materacyka. Można mu w ten sposób zrobić krzywdę. Pamiętajcie, że szerokie ustawienie nóżek w stawach biodrowych (odwiedzenie, zgięcie w kolanach i zwrócenie na zewnątrz) to pozycja, w jakiej układa się nóżki dziecka w trakcie leczenia stawów biodrowych, kiedy są skrajnie niedojrzałe lub chore.
Jeżeli stawy biodrowe są w normie, nie wolno ograniczać ich ruchu. Tylko ruch, przy odpowiedniej pielęgnacji i opiece, pomoże im się w pełni rozwijać, a przy okazji uniknąć pozostałych konsekwencji ograniczania swobody dziecka.
W temacie: wkurzaja mnie ceny szczepionek!!!!
efelinkaaa
Postów 3061
Data rejestracji 27.10.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
mój dwa lata w październiku skończył i tez nie mówi.. mamy czekac do 3 r.z. i wtedy zaczniemy się martwić.. Zresztą, jak zapisywałam Sebastiana do przedszkola to Pani powiedziała, że sporo 3latków nie mówi, ale szybko uczą się w grupie, więc nie mam co się martwić..
Podobno..
aaa przy badaniu bioder też lekarz kazał pieluszkować szeroko - profilaktycznie.. nie wiem po co, jak wszytsko było ok..?
Gość: monisia23
Kazde dziecko zaczyna mowic w swoim czasie. Ja akurat, co do tego mam sie czym pochwalic, bo starszy synek Olaf mial 2 latka i 2 miesiace, kiedy do pelnych, dlugi zdan dodal literke r.
Mlodszy ma obecnie 2,5 roku r jeszcze nie mowi, ale spiewa piosenke w jezyku polskim i wloskim, szybko lapie krotkie wierszyki.
To prawda, ze kiedy dziecko ma 3 latka i wciaz nie mowi nic, nalezy sie z nim udac do logopedy, on podpowie jaki cwiczenia z dzieckiem wykonywac itd. Moja znajoma poszla i to po jakims czasie pomoglo.
Gość: nineczka17
bardziej dziewczynki są narażone na problemy z bioderkami ale sprawdza się po urodzeniu i dziewczynki i chłopców
79magda
Postów 5007
Data rejestracji 05.02.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: iwonciaaa
kto to?
Gość: moniaainom
Jestem zdania, że rzeczywiście do 3 roku trzeba dać dziecku czas. Mimo wszystko warto w domu zachęcać do mówienia, dużo czytać, zachęcać do nazywania obrazków w książce, przedmiotów w domu czy nawet opowiadania o minionym dniu. Niestety mowa u dzieci jest w ostatnich czasach na bardzo niskim poziomie i pomijam fakt, że nie chcą mówić, bo chyba większy problem jest z niewyraźnym mówieniem. Czasem ciężko zrozumieć, co mówi taki 6 czy 7-latek. Przyczyn może być wiele i nawet zbyt długie podawanie papek zamiast normalnego jedzenia ma ogromny wpływ na mowę.
Nie usypiajmy naszej czujności tylko dlatego, że dużo 3-latków nie mówi... Moja córeczka skończyła miesiąc temu dwa lata i mówi pełnymi zdaniami, nazywa wszystko, co spotyka na drodze (czasem jeszcze po swojemu). Oczywiście wszystko zależy od dziecka, bo są i takie, które rozgadają się z dnia na dzień i nas zaskoczą