Wkurza mnie...

jokan

#6612106 Napisano: 21.06.2019 17:07:14
androm napisał(a):

vazzz napisał(a):

kumulacja napisał(a):

vazzz napisał(a)

Przykre są takie zachowania. Ja nie wiem skąd się bierze taki brak kultury, roszczeniowa postawa i ignorancja. Przez długi czas nie zakładałam konta na OLX, bo naczytałam się tylu historii o problematycznych klientach, że nie chciałam mieć z takimi do czynienia. W końcu się przełamałam i teraz mam.

Ja też mam dziwne doświadczenia z olx, masakra, że są tacy ludzie i to jest przekrój społeczny.
Jeden dwa dni męczy, że chce, umawia się na godzinę, by odebrać, daję adres, o tej umówionej godzinie dzwoni, że jednak to dla niego trochę drogo, to mu mówię żeby spierd..:)
Następny - on chce, on jest pewny, że kupuje, wyjdzie z pracy za parę godzin to zadzwoni jak ma trafić do mnie. Czekam specjalnie, nikt nie dzwoni.
Następna chce nr telefonu, bo chce przyjechać kupić. Piszę żeby podała telefon to ja zadzwonię. I zero już reakcji.
Nie mam ochoty dawać numeru i adresu jakimś walniętym ludziom.
Wolę alledrogo, nawet tę prowizję zapłacić i nie użerać się z debilami.
Olx mnie wkurza.

popieram jestem tego samego zdania, wystawiam tylko kup teraz i albo kupujesz, albo spadasz...olx odpuscilam sobie
0 0

isiulka

#6612107 Napisano: 21.06.2019 17:13:02
jokan napisał(a):

androm napisał(a):

vazzz napisał(a):

kumulacja napisał(a):

vazzz napisał(a)

Przykre są takie zachowania. Ja nie wiem skąd się bierze taki brak kultury, roszczeniowa postawa i ignorancja. Przez długi czas nie zakładałam konta na OLX, bo naczytałam się tylu historii o problematycznych klientach, że nie chciałam mieć z takimi do czynienia. W końcu się przełamałam i teraz mam.

Ja też mam dziwne doświadczenia z olx, masakra, że są tacy ludzie i to jest przekrój społeczny.
Jeden dwa dni męczy, że chce, umawia się na godzinę, by odebrać, daję adres, o tej umówionej godzinie dzwoni, że jednak to dla niego trochę drogo, to mu mówię żeby spierd..:)
Następny - on chce, on jest pewny, że kupuje, wyjdzie z pracy za parę godzin to zadzwoni jak ma trafić do mnie. Czekam specjalnie, nikt nie dzwoni.
Następna chce nr telefonu, bo chce przyjechać kupić. Piszę żeby podała telefon to ja zadzwonię. I zero już reakcji.
Nie mam ochoty dawać numeru i adresu jakimś walniętym ludziom.
Wolę alledrogo, nawet tę prowizję zapłacić i nie użerać się z debilami.
Olx mnie wkurza.

popieram jestem tego samego zdania, wystawiam tylko kup teraz i albo kupujesz, albo spadasz...olx odpuscilam sobie

 Dlatego mi się niesamowicie podoba aktualna kampania z olx „bądź sobą... chyba, ze jesteś chamem , wtedy bądź kimś innym” emotka  
polecam jak ktos nie widział https://m.youtube.com/channel/UCGr18y85p6zXQwBev6CGwow/videos
Przynajmniej zdają sobie sprawę z chamstwa jakie tam się panoszy i próbują cos z tym zrobić emotka )
0 0

jokan

#6612108 Napisano: 21.06.2019 17:17:11
isiulka napisał(a):

jokan napisał(a):

androm napisał(a):

vazzz napisał(a):

kumulacja napisał(a):

vazzz napisał(a)

Przykre są takie zachowania. Ja nie wiem skąd się bierze taki brak kultury, roszczeniowa postawa i ignorancja. Przez długi czas nie zakładałam konta na OLX, bo naczytałam się tylu historii o problematycznych klientach, że nie chciałam mieć z takimi do czynienia. W końcu się przełamałam i teraz mam.

Ja też mam dziwne doświadczenia z olx, masakra, że są tacy ludzie i to jest przekrój społeczny.
Jeden dwa dni męczy, że chce, umawia się na godzinę, by odebrać, daję adres, o tej umówionej godzinie dzwoni, że jednak to dla niego trochę drogo, to mu mówię żeby spierd..:)
Następny - on chce, on jest pewny, że kupuje, wyjdzie z pracy za parę godzin to zadzwoni jak ma trafić do mnie. Czekam specjalnie, nikt nie dzwoni.
Następna chce nr telefonu, bo chce przyjechać kupić. Piszę żeby podała telefon to ja zadzwonię. I zero już reakcji.
Nie mam ochoty dawać numeru i adresu jakimś walniętym ludziom.
Wolę alledrogo, nawet tę prowizję zapłacić i nie użerać się z debilami.
Olx mnie wkurza.

popieram jestem tego samego zdania, wystawiam tylko kup teraz i albo kupujesz, albo spadasz...olx odpuscilam sobie

 Dlatego mi się niesamowicie podoba aktualna kampania z olx „bądź sobą... chyba, ze jesteś chamem , wtedy bądź kimś innym” emotka  
polecam jak ktos nie widział https://m.youtube.com/channel/UCGr18y85p6zXQwBev6CGwow/videos
Przynajmniej zdają sobie sprawę z chamstwa jakie tam się panoszy i próbują cos z tym zrobić emotka )

tak to jest ze strony OLX, ale nie sądzę, że ludzi to zmieni....
1 androm 0

ziolko

#6612123 Napisano: 21.06.2019 17:46:46
A mnie wkurza, że jakiś czas temu wysłałam zapytanie na OLX w sprawie jednej rzeczy, prosiłam o konkretne wymiary i więcej zdjęć. Sprzedawca do dziś się nie odezwał...

I jeszcze wkurza mnie ból w lewym boku pod żebrami. Jak tak dalej pójdzie to wyląduję na wieczorynce... emotka
1 brucee 0

agakaz2

#6612124 Napisano: 21.06.2019 17:49:13
ziolko napisał(a):

A mnie wkurza, że jakiś czas temu wysłałam zapytanie na OLX w sprawie jednej rzeczy, prosiłam o konkretne wymiary i więcej zdjęć. Sprzedawca do dziś się nie odezwał...

I jeszcze wkurza mnie ból w lewym boku pod żebrami. Jak tak dalej pójdzie to wyląduję na wieczorynce...  emotka

zapytania na olx nie wiem po co są
dwa tygodnie temu pytałam o noclegi w Karpaczu do dnia dzisiejszego brak odpowiedzi a ja już wróciłam z weekendu zadowolona z innego miejsca.
chyba że wszyscy chcą by dzwonić i pytać
1 brucee 0

cudaczek121

#6612184 Napisano: 21.06.2019 21:23:24
W środę wkurzyła mnie wspólniczka mojego ojcaemotka Weszłam do pomieszczenia kuchennego na terenie naszego biura, bo chciałam zjeść obiad, który przywiozłam sobie z domu.Po tym jak skończyłam jeść,ona z oburzeniem stwierdziła,że mam sobie jeść posiłki w domu,jeśli jest dużo roboty i się nie wyrabiam emotka Na nic nie zdały się tłumaczenia,że praca, którą wykonywałam nie była nikomu potrzebna na cito, tylko ze spokojem mogłam ją dokończyć po obiedzie.Zresztą ja nigdy nie mam z tym problemu,aby przerwać w pracy posiłek, gdy moja obecność jest absolutnie konieczna.Mam orzeczenie o niepełnosprawności, 7 - godzinny dzień pracy, w tym 2 przerwy po 15 minut na zjedzenie czegokolwiek lub chwilowy odpoczynek w pracy, które często łączę,aby w ciągu pół godziny zjeść i załatwić służbowe sprawy.Gdy mam wizytę u lekarza czy kosmetyczki, umawiam się w soboty lub po 17-tej.Mój ojciec zawsze nam w dosyć dosadny sposób powtarzał,że "koń czy inne zwierzę musi się w pewnym momencie najeść,aby dalej mógł pociągnąć", no to ja jej już kompletnie nie rozumiem.No i jeszcze tekst,że jeśli mi coś w tej kwestii nie odpowiada, to droga wolna, poszukaj sobie innej pracy emotka Potem się niby przyznała,że miała pierwszy dzień "kobiecych spraw",ale i tak poczułam niesmak.Jak dla mnie, jeśli ktoś nie odczuwa potrzeby zjedzenia czegokolwiek w ciągu dnia pracy, to jego broszka.Ja nie zamierzam się katować.Za chwilę pewnie usłyszę,że nie wolno mi skorzystać w pracy z toalety, no bo to też czas przecież zajmuje emotka

ola120

#6612218 Napisano: 22.06.2019 08:03:41
Wkurza mnie Żywiec, że na kilkadziesiąt kodów nie mogę upolować żadnej najmniejszej nawet zniżki do empika. Wkurza się na siebie, bo powinnam odpuścić. A zawzięłam się na ten bon 30 zł.
0 0

inter81

#6612219 Napisano: 22.06.2019 08:35:09
ziolko napisał(a):

A mnie wkurza, że jakiś czas temu wysłałam zapytanie na OLX w sprawie jednej rzeczy, prosiłam o konkretne wymiary i więcej zdjęć. Sprzedawca do dziś się nie odezwał...

I jeszcze wkurza mnie ból w lewym boku pod żebrami. Jak tak dalej pójdzie to wyląduję na wieczorynce...  emotka

i bardzo dobrze z doświadczenia wiem że ci co zadają pytania (rzadko korzystam z olx raczej allegro) chcą więcej zdjęć wymiary dokładniejsze opisy nigdy nie kupują nie wiem po co im to potrzebne moze kolekcjonują
1 androm 0

androm

#6612241 Napisano: 22.06.2019 10:48:23
cudaczek121 napisał(a):

W środę wkurzyła mnie wspólniczka mojego ojca emotka Weszłam do pomieszczenia kuchennego na terenie naszego biura, bo chciałam zjeść obiad, który przywiozłam sobie z domu.Po tym jak skończyłam jeść,ona z oburzeniem stwierdziła,że mam sobie jeść posiłki w domu,jeśli jest dużo roboty i się nie wyrabiam emotka Na nic nie zdały się tłumaczenia,że praca, którą wykonywałam nie była nikomu potrzebna na cito, tylko ze spokojem mogłam ją dokończyć po obiedzie.Zresztą ja nigdy nie mam z tym problemu,aby przerwać w pracy posiłek, gdy moja obecność jest absolutnie konieczna.Mam orzeczenie o niepełnosprawności, 7 - godzinny dzień pracy, w tym 2 przerwy po 15 minut na zjedzenie czegokolwiek lub chwilowy odpoczynek w pracy, które często łączę,aby w ciągu pół godziny zjeść i załatwić służbowe sprawy.Gdy mam wizytę u lekarza czy kosmetyczki, umawiam się w soboty lub po 17-tej.Mój ojciec zawsze nam w dosyć dosadny sposób powtarzał,że "koń czy inne zwierzę musi się w pewnym momencie najeść,aby dalej mógł pociągnąć", no to ja jej już kompletnie nie rozumiem.No i jeszcze tekst,że jeśli mi coś w tej kwestii nie odpowiada, to droga wolna, poszukaj sobie innej pracy emotka Potem się niby przyznała,że miała pierwszy dzień "kobiecych spraw",ale i tak poczułam niesmak.Jak dla mnie, jeśli ktoś nie odczuwa potrzeby zjedzenia czegokolwiek w ciągu dnia pracy, to jego broszka.Ja nie zamierzam się katować.Za chwilę pewnie usłyszę,że nie wolno mi skorzystać w pracy z toalety, no bo to też czas przecież zajmuje emotka

nie wiem jaki trzeba być chamem żeby pozwalać sobie na takie teksty w stosunku do dziecka swojego wspólnika... teksty jak do niewolnika w fabryce w Kambodży. Ja bym opowiedziała ojcu dokładnie co powiedziała, niech ją opindoli.

joasiunia

#6612243 Napisano: 22.06.2019 10:53:11
Wkurza mnie, że nie ma wątku "martwi mnie", bo najchętniej bym się tam wpisała. Martwi mnie mój 72-letni tata, który ostatnio schudł od nie wiadomo czego 6 kg, a od kilku dni ma gorączkę z niewyjaśnionych kompletnie przyczyn, wysoką, ok 39 stopni, bez żadnych innych objawów, a nie chce iść do lekarza, bagatelizuje to, że "przejdzie samo"...  emotka

cherry_coke

#6612249 Napisano: 22.06.2019 11:01:47
joasiunia napisał(a):

Wkurza mnie, że nie ma wątku "martwi mnie", bo najchętniej bym się tam wpisała. Martwi mnie mój 72-letni tata, który ostatnio schudł od nie wiadomo czego 6 kg, a od kilku dni ma gorączkę z niewyjaśnionych kompletnie przyczyn, wysoką, ok 39 stopni, bez żadnych innych objawów, a nie chce iść do lekarza, bagatelizuje to, że "przejdzie samo"...  emotka

Jeśli masz budżet może by zapłacić za wizytę domową choćby lekarza pierwszego kontaktu? 
Zdrowie to taka ciężka sprawa emotka  

joasiunia

#6612252 Napisano: 22.06.2019 11:07:29
cherry_coke napisał(a):

joasiunia napisał(a):

Wkurza mnie, że nie ma wątku "martwi mnie", bo najchętniej bym się tam wpisała. Martwi mnie mój 72-letni tata, który ostatnio schudł od nie wiadomo czego 6 kg, a od kilku dni ma gorączkę z niewyjaśnionych kompletnie przyczyn, wysoką, ok 39 stopni, bez żadnych innych objawów, a nie chce iść do lekarza, bagatelizuje to, że "przejdzie samo"...  emotka

Jeśli masz budżet może by zapłacić za wizytę domową choćby lekarza pierwszego kontaktu? 
Zdrowie to taka ciężka sprawa emotka  

Ja bym zrobiła wszystko, tylko tata nie chce. Ucieka rano na działkę, powtarza mamie, że nic mu takiego nie jest i tyle. A mnie z mamą te jego objawy przerażają, do tego stopnia, że chodzimy i płaczemy po kątach, bo boimy się, że jest mu coś bardzo poważnego, tylko może on nam nie chce mówić i sam tego też nie chce się dowiedzieć...  emotka

azaflora

#6612256 Napisano: 22.06.2019 11:18:13
joasiunia napisał(a):

Wkurza mnie, że nie ma wątku "martwi mnie", bo najchętniej bym się tam wpisała. Martwi mnie mój 72-letni tata, który ostatnio schudł od nie wiadomo czego 6 kg, a od kilku dni ma gorączkę z niewyjaśnionych kompletnie przyczyn, wysoką, ok 39 stopni, bez żadnych innych objawów, a nie chce iść do lekarza, bagatelizuje to, że "przejdzie samo"...  emotka

Spróbuj przekonać tatę, może właśnie z okazji Dnia Ojca, że jest dla Ciebie kimś bardzo ważnym, że kochasz i bardzo Ci zależy, by cieszyć się wspólną obecnością jak najdłużej. 
Może tata podejrzewa, co mu dolega, boi się poznać prawdę, lub ją zna i nie widzi sensu walki.
To wcale nie musi być "to" najgorsze, równie dobrze np. cukrzyca /znajomy w trzy miesiące schudł kilkanaście kilogramów, bał się raka, a okazało się, że to "tylko" cukrzyca/, teraz te upały -   odwodnienie to też gorączka i dreszcze.
Trzymaj się i pokaż jak jest dla Was ważny, może się przełamie i zrobi badania.

cherry_coke

#6612258 Napisano: 22.06.2019 11:24:36
joasiunia napisał(a):

cherry_coke napisał(a):

joasiunia napisał(a):

Wkurza mnie, że nie ma wątku "martwi mnie", bo najchętniej bym się tam wpisała. Martwi mnie mój 72-letni tata, który ostatnio schudł od nie wiadomo czego 6 kg, a od kilku dni ma gorączkę z niewyjaśnionych kompletnie przyczyn, wysoką, ok 39 stopni, bez żadnych innych objawów, a nie chce iść do lekarza, bagatelizuje to, że "przejdzie samo"...  emotka

Jeśli masz budżet może by zapłacić za wizytę domową choćby lekarza pierwszego kontaktu? 
Zdrowie to taka ciężka sprawa emotka  

Ja bym zrobiła wszystko, tylko tata nie chce. Ucieka rano na działkę, powtarza mamie, że nic mu takiego nie jest i tyle. A mnie z mamą te jego objawy przerażają, do tego stopnia, że chodzimy i płaczemy po kątach, bo boimy się, że jest mu coś bardzo poważnego, tylko może on nam nie chce mówić i sam tego też nie chce się dowiedzieć...  emotka

Pewnie nie jest to pocieszające, ale mam takie same problemy z rodzicami. Ja nie śpię po nocach, a oni nie chcą sięgnąć po wyciągniętą rękę. Tata ma problemy ze zdrowiem, ale nie chce się leczyć, bo uważa, że w jego wieku to zupełnie normalne że wszystko boli... A ma dopiero 61 lat. A mama uważa, że modlitwa załatwi wszystko.
Przytulam mocno. Może skonsultuj się z lekarzem z przychodni opisując objawy. Wiem, że to jak walenie głową w mur, ale może lekarz coś podpowie, co robić. Może udałoby się coś przeciwgorączkowego/przeciwzapalnego przemycić w jedzeniu. Wiem jak to brzmi, ale czasem człowiek musi łapać się wszystkiego. 

ziolko

#6612285 Napisano: 22.06.2019 13:12:55
inter81 napisał(a):

ziolko napisał(a):

A mnie wkurza, że jakiś czas temu wysłałam zapytanie na OLX w sprawie jednej rzeczy, prosiłam o konkretne wymiary i więcej zdjęć. Sprzedawca do dziś się nie odezwał...

I jeszcze wkurza mnie ból w lewym boku pod żebrami. Jak tak dalej pójdzie to wyląduję na wieczorynce...  emotka

i bardzo dobrze z doświadczenia wiem że ci co zadają pytania (rzadko korzystam z olx raczej allegro) chcą więcej zdjęć wymiary dokładniejsze opisy nigdy nie kupują nie wiem po co im to potrzebne moze kolekcjonują

Serio? kolekcjonują? jeśli zdjęcia są niewyraźnie i podany rozmiar to proszę o szczegóły, czyli lepsze zdjęcia i wymiary. Bo rozmiar rozmiarowi nierówny. Np. L w jednym przypadku ma 90 pod pachami, a w innym 110. To problem zmierzyć i podać wymiary? 
A już "szczytem" ogłoszeń jest pisanie - bluzka nowa i cena. Nie ma podanej informacji o rozmiarze, o wymiarach, o materiale bluzki. Trzeba się dopytywać. A i tak nie odpowiedzą, bo im się nie opłaca. 
To kto kogo "kolekcjonuje"??
Jak ja daję jakieś ogłoszenie, obojętnie, czy to ubrania, czy inne rzeczy, to staram się dokładnie opisać wszystko, żeby osoba oglądająca, czy kupująca od razu wiedziała co i jak.
Tak samo jak jest ogłoszenie, podane zdjęcie, wymiary.. a cena? na pw. Jak widzę takie coś, to nawet nie chce mi się pytać.

Szanujmy siebie nawzajem!!! 

nanajka81

#6612293 Napisano: 22.06.2019 14:04:54
też mnie to wkurza... chce rower dla córki używany kupić, znalazłam sprzedającego ze swojej okolicy, napisałam pytanie czy można obejrzeć i cóż... milczenie... to po co wystawił?

pantera mglista

#6612309 Napisano: 22.06.2019 15:25:19
Że przez niedbałość kasjerki przepadł mi paragon na konkurs ;/ I jeszcze podchodzę i miałam 4 piwa, podzieliłam jej po dwa odgrodziłam i mówię, że na osobne paragony będzie (więc było oczywiste, że będę chciała te paragony). Widzę, że jej miga, że brak papieru, ale skasowała pierwsze, dołożyła ten papier i skasowała drugie. I daje mi ten drugi paragon i się pytam co z tym pierwszym, a ona, że no końcówka papieru i jej się nie nabiło. Mówię, że potrzebuję ten paragon, to wysłała koleżankę żeby się kierowniczki spytała, wróciła i mówi, że do informatyków trzeba byłoby dzwonić żeby odzyskali. Moja mama się pyta czy w takim razie zwrócić i nabić raz jeszcze, to koleżanka tej kasjerki mówi, że bez paragonu to nie, bo paragon potrzebny do zwrotu i musiałaby ze swoich zapłacić. To mama powiedziałam żebym wzięłam i kupiłam jeszcze 3 raz dwa piwa, nawet nie usłyszałam głupiego przepraszam i że dziękuję.  Jakby na kogo innego trafiła to by miała problemy, szczególnie jak teraz są te wszystkie akcje z paragonami i urzędem skarbowym. 

Bimbusia

#6612373 Napisano: 22.06.2019 21:44:31
Wkurza mnie moja nieudolność w bakusiowej loterii...7 kodów i nic emotka naprawde da sie ustrzelic bakusiowego stworka?? 
2 brucee, nkba 0

bridget

#6612385 Napisano: 22.06.2019 22:09:12
joasiunia napisał(a):

Wkurza mnie, że nie ma wątku "martwi mnie", bo najchętniej bym się tam wpisała. Martwi mnie mój 72-letni tata, który ostatnio schudł od nie wiadomo czego 6 kg, a od kilku dni ma gorączkę z niewyjaśnionych kompletnie przyczyn, wysoką, ok 39 stopni, bez żadnych innych objawów, a nie chce iść do lekarza, bagatelizuje to, że "przejdzie samo"...  emotka  

 nie chce Cię  martwić  ale chudnięcie bez przyczyny i gorączki   znam z autopsji  ( nowotworu )  jezeli tata palił i pali to polecam  chociazby na wstepie  przeswitlenie   płuc - u mojej cioci sie tak zaczeło, chyba ze sa tez inne dolegliwosci,  przy okazji   badan rutynowych krwi  warto wowczas zrobic markery.

1 joasiunia 0

Gość: kermit

#6612430 Napisano: 23.06.2019 09:17:44
bridget napisał(a):

joasiunia napisał(a):

Wkurza mnie, że nie ma wątku "martwi mnie", bo najchętniej bym się tam wpisała. Martwi mnie mój 72-letni tata, który ostatnio schudł od nie wiadomo czego 6 kg, a od kilku dni ma gorączkę z niewyjaśnionych kompletnie przyczyn, wysoką, ok 39 stopni, bez żadnych innych objawów, a nie chce iść do lekarza, bagatelizuje to, że "przejdzie samo"...  emotka  

 nie chce Cię  martwić  ale chudnięcie bez przyczyny i gorączki   znam z autopsji  ( nowotworu )  jezeli tata palił i pali to polecam  chociazby na wstepie  przeswitlenie   płuc - u mojej cioci sie tak zaczeło, chyba ze sa tez inne dolegliwosci,  przy okazji   badan rutynowych krwi  warto wowczas zrobic markery.


O tym samym pomyślałam emotka Te objawy są z pewnością dość niepokojące.