Wkurza mnie...

FBbeata7

#6649265 Napisano: 17.10.2019 09:04:59
Znów się ,, skusiłam"na loterię czekoladowych cukierków, lasy tropikalne wycinają, by ten niezdrowy olej palmowy dodawany do nich wyprodukować,żeby było tanio, taniutko...I do tego nic nie wygrałam, a  straciłam- czas, pieniądze i trochę zdrowia.Wkurzam się na swoją słabą wolę.
0 0

krystyna32

#6649270 Napisano: 17.10.2019 09:16:38
bruce napisał(a):

Powiem Wam, po tym, co tu czytam, to chyba już tu nigdy niczego na sprzedaż nie wystawię i... będę bardzo uważała  (cokolwiek to znaczy w moim szczególnym przypadku emotka emotka   i: o ile jeszcze nie jest dla mnie za późno emotka  ) na każde napisane tu na forum słowo...  emotka

Dokładnie o tym samym pomyślałam
1 brucee 0

Gość: gosia16

#6649294 Napisano: 17.10.2019 10:33:19
Muszę kupić krem do twarzy,żel pod prysznic i farbę do włosów,a tu jakaś posucha w kategorii konkursy promocyjne typ kosmetyka
0 0

joan

#6649296 Napisano: 17.10.2019 10:38:11
gosia16 napisał(a):

Muszę kupić krem do twarzy,żel pod prysznic i farbę do włosów,a tu jakaś posucha w kategorii konkursy promocyjne typ kosmetyka


Zrób zakupy w C4 za min. 80 zł z ich aplikacją, kupując ulubione marki (niekoniecznie konkursowe) dostaniesz 2 losy na loterię. Nic innego nie przychodzi mi do głowy.
0 0

mama-l-k-m

#6649306 Napisano: 17.10.2019 10:55:55
Irytuje mnie jak ludzi boli że człowiek dostaje na dzieci 1500zł emotka
Wczoraj rozmawiałam z osobą z którą pracowałam i oczywiście stwierdzenie że mi się wracać do pracy raczej nie spieszy skoro mam od rządu pieniądze.
A dziś starszy Pan prawie mi auto porysował bo miał problem z wyjazdem, grzecznie mu mówię że niech się ustawi jak stał - ja pierwsza wyjadę to mi odpyskował że biedni emeryci mają stare auta a rodzinki 500+ wypasione z kamerami.
Tylko utrzymanie 3 dzieci kosztuje więcej niż te 1500zł więc samochodu sobie z tego nie kupię, ani nie traktuję tego jako pensji. Chętnie bym wróciła do pracy ale od 15 września bym była na l4 bo jak nie operacja jedna, druga to katary, kaszle i dzieci w domu - ciekawe czy mój wyrozumiały pracodawca by długo to tolerował a inni pracownicy brali moje obowiązki z uśmiechem na siebie..

napisałam się - ulżyło mi chociaż bo w tym miesiącu nom stop słyszę o 500+ i jak to mam super. Ok są dodatkowe pieniądze ale mam świadomość że kiedyś mogę ich nie mieć i nie jest to podstawą naszego utrzymania..

marcika

#6649310 Napisano: 17.10.2019 11:02:53
Olej to. To jedyna skuteczna metoda. Ludzie są wredni, zawistni. Niektórym się wydaje, że za 500 zł można i utrzymać dziecko i zrobić rajd po butikach, a za resztę jeszcze pojechać do SPA dr Eris. Mam jedno dziecko, 500 + biorę dopiero od lipca tego roku, bo 2czesbiej nie spełniałam kryterium. czy czuje się gorsza bo mam 500+? Nie! Wcześniej pracowałam, płaciłam podatki, rozliczałam się. Czemu mam teraz mieć wyrzuty sumienia skoro przepisy pozwalają na te 500 zł dodatkowo. Każdy, ktoś ma dzieci,wie, że w dzisiejszej rzeczywistości nikt normalny nie opiera domowego budżetu na tej kasie. Bo byłoby trudno.
mama-l-k-m napisał(a):

Irytuje mnie jak ludzi boli że człowiek dostaje na dzieci 1500zł emotka
Wczoraj rozmawiałam z osobą z którą pracowałam i oczywiście stwierdzenie że mi się wracać do pracy raczej nie spieszy skoro mam od rządu pieniądze.
A dziś starszy Pan prawie mi auto porysował bo miał problem z wyjazdem, grzecznie mu mówię że niech się ustawi jak stał - ja pierwsza wyjadę to mi odpyskował że biedni emeryci mają stare auta a rodzinki 500+ wypasione z kamerami.
Tylko utrzymanie 3 dzieci kosztuje więcej niż te 1500zł więc samochodu sobie z tego nie kupię, ani nie traktuję tego jako pensji. Chętnie bym wróciła do pracy ale od 15 września bym była na l4 bo jak nie operacja jedna, druga to katary, kaszle i dzieci w domu - ciekawe czy mój wyrozumiały pracodawca by długo to tolerował a inni pracownicy brali moje obowiązki z uśmiechem na siebie..

napisałam się - ulżyło mi chociaż bo w tym miesiącu nom stop słyszę o 500+ i jak to mam super. Ok są dodatkowe pieniądze ale mam świadomość że kiedyś mogę ich nie mieć i nie jest to podstawą naszego utrzymania..


mama-l-k-m

#6649317 Napisano: 17.10.2019 11:11:56
marcika napisał(a):

Olej to. To jedyna skuteczna metoda. Ludzie są wredni, zawistni. Niektórym się wydaje, że za 500 zł można i utrzymać dziecko i zrobić rajd po butikach, a za resztę jeszcze pojechać do SPA dr Eris. Mam jedno dziecko, 500 + biorę dopiero od lipca tego roku, bo 2czesbiej nie spełniałam kryterium. czy czuje się gorsza bo mam 500+? Nie! Wcześniej pracowałam, płaciłam podatki, rozliczałam się. Czemu mam teraz mieć wyrzuty sumienia skoro przepisy pozwalają na te 500 zł dodatkowo. Każdy, ktoś ma dzieci,wie, że w dzisiejszej rzeczywistości nikt normalny nie opiera domowego budżetu na tej kasie. Bo byłoby trudno.


Masz rację i ja to biorę z dystansem ale w tym miesiącu to już poprostu przesada - każdemu mówię że może i jeszcze więcej dostawać a wystarczy się tylko kochać, kochać i kochać emotka
ale ten emeryt mnie dziś normalnie wkurzył - bo wracałam z dzieckiem po operacji do samochodu które może pomału chodzić a facet na siłę próbuje wyjechać bo obok niego blisko zaparkowało auto i miał mało możliwości - i grzecznie mówię że ja pierwsza wyjadę mimo że już miałam ciśnienie bo obawiałam się że jednak już coś porysował to mi się jeszcze oberwie że 2 dzieci obok stoi i mam rządowe pieniądze..
2 joan, brucee 0

nanajka81

#6649322 Napisano: 17.10.2019 11:35:12
mama-l-k-m napisał(a):

Irytuje mnie jak ludzi boli że człowiek dostaje na dzieci 1500zł  emotka
Wczoraj rozmawiałam z osobą z którą pracowałam i oczywiście stwierdzenie że mi się wracać do pracy raczej nie spieszy skoro mam od rządu pieniądze.
A dziś starszy Pan prawie mi auto porysował bo miał problem z wyjazdem, grzecznie mu mówię że niech się ustawi jak stał - ja pierwsza wyjadę to mi odpyskował że biedni emeryci mają stare auta a rodzinki 500+ wypasione z kamerami.
Tylko utrzymanie 3 dzieci kosztuje więcej niż te 1500zł więc samochodu sobie z tego nie kupię, ani nie traktuję tego jako pensji. Chętnie bym wróciła do pracy ale od 15 września bym była na l4 bo jak nie operacja jedna, druga to katary, kaszle i dzieci w domu - ciekawe czy mój wyrozumiały pracodawca by długo to tolerował a inni pracownicy brali moje obowiązki z uśmiechem na siebie..

napisałam się - ulżyło mi chociaż bo w tym miesiącu nom stop słyszę o 500+ i jak to mam super. Ok są dodatkowe pieniądze ale mam świadomość że kiedyś mogę ich nie mieć i nie jest to podstawą naszego utrzymania..


Miałam wrócić do mojej byłej pracy z której 2 lata temu zrezygnowalam bo wtedy usłyszałam że "przestałam być dyspozycyjna a zaczęłam być rozczeniowa (czyli mam dwojkę małych dzieci co sprawia że nie zostaję po godzinach i nie chcę zarabiać minimum). Poszłam na rozmowę i na moje kilka pytań typu "to ile to ma być godzin w miesiącu? od której do której? ile płatne? czy jak się coś zepsuje to ktoś będzie pomagał?" usłyszałam "A co ty takie podejście roszczeniowe masz? A nie wiem ile godzin, zobaczymy. Nie, nikt pomagać nie będzie - ja na wieś będę wyjeżdżać, ja tu potrzebuję pracownika który będzie robił kilka rzeczy na raz a ty się na tym przecież znasz. O widzę że coś ci się nie podoba - no tak ty przecież za państwowe żyjesz to już się pracować nie chce" Na moje słowa że brzmi to strasznie i nie bardzo mi się podoba samodzielna praca na produkcji dodała "No tak, przecież ty zawsze uciekałaś od samodzielności i odpowiedzialności". 6 lat tam na produkcji pracowałam sama. Na pół etatu robiłam pracę za 2 etatowych pracowników. Oczywiście wypłata za pół etatu. Myslałam że po 2 latach coś się zmieniło a tam nadal niewolnika potrzebują... Tak więc dziękuje za takie podejście i taką pracę. Pracodawcy wcale nie są elastyczni i większość z nich to na zasadzie "matce mówimy nie". Chyba że ja mam takiego pecha że na takich trafiam. W każdym razie mam już w tyłku tych którzy twierdzą że 500+/1000+ to takie bogactwo. Niech sobie urodzą dzieci i je chowają to zobaczą na ile to starcza emotka

kalmia86

#6649324 Napisano: 17.10.2019 11:40:14
Że strona www.jestnasczech.pl, gdzie ma być dostępny regulamin konkursu Kozel, nie działa....
0 0

malenka

#6649331 Napisano: 17.10.2019 11:55:16
Mój pierwszy negatyw na allegro. Klient kupił ode mnie farby. Dostał dokładnie te kolory, które zamówił. Okazało się jednak, że zamówił źle. Są dostępne dwa odcienie złota i on zamawiając myślał o tym drugim, który był na innej aukcji. Pewnie w ogóle nie miał pojęcia, że są dwa odcienie, tylko zobaczył pierwszy lepszy napis "Złoty" i zamówił z automatu. Jednak na aukcji jest wyraźnie zaznaczona nie tylko nazwa koloru, ale również ich kod, żeby nie było wątpliwości jaki produkt się zamawia. Zaproponowałam nawet, że może kupić ten kolor o który mu chodziło, a wysyłkę zrobię gratis. Ale nie. Najwyraźniej miałam się uderzyć w pierś i pójść na kurs nauki czytania w myślach klientów żeby realizować zamówienia nie wg ich faktycznego stanu, ale wg tego co klientowi się wydaje.
1 brucee 0

malenka

#6649362 Napisano: 17.10.2019 13:15:42
bruce napisał(a):

malenka napisał(a):

Mój pierwszy negatyw na allegro. Klient kupił ode mnie farby. Dostał dokładnie te kolory, które zamówił. Okazało się jednak, że zamówił źle. Są dostępne dwa odcienie złota i on zamawiając myślał o tym drugim, który był na innej aukcji. Pewnie w ogóle nie miał pojęcia, że są dwa odcienie, tylko zobaczył pierwszy lepszy napis "Złoty" i zamówił z automatu. Jednak na aukcji jest wyraźnie zaznaczona nie tylko nazwa koloru, ale również ich kod, żeby nie było wątpliwości jaki produkt się zamawia. Zaproponowałam nawet, że może kupić ten kolor o który mu chodziło, a wysyłkę zrobię gratis. Ale nie. Najwyraźniej miałam się uderzyć w pierś i pójść na kurs nauki czytania w myślach klientów żeby realizować zamówienia nie wg ich faktycznego stanu, ale wg tego co klientowi się wydaje.

A zacząć sporu/dyskusji z nim nie możesz? No, to jest normalnie skandal! emotka  

Najlepsze jest to, że na prośbę klienta zgodziliśmy się pokryć zarówno koszty dostawy towaru do klienta jak i koszty zwrotu towaru od klienta do nas. Tak więc klient dostał pełen zwrot kosztów i towaru, i dwóch wysyłek, a w "nagrodę" wystawił nam negatywa. Podobno mogę poprosić klienta o usunięcie negatywnej opinii, ale skoro nawet pójście mu na rękę i pokrycie całości kosztów nie jest dla nas w jego mniemani wystarczająca karą, to pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że karma szybko do niego wróci.
1 brucee 0

cudaczek121

#6649363 Napisano: 17.10.2019 13:38:26
nanajka81 napisał(a):

mama-l-k-m napisał(a):

Irytuje mnie jak ludzi boli że człowiek dostaje na dzieci 1500zł  emotka
Wczoraj rozmawiałam z osobą z którą pracowałam i oczywiście stwierdzenie że mi się wracać do pracy raczej nie spieszy skoro mam od rządu pieniądze.
A dziś starszy Pan prawie mi auto porysował bo miał problem z wyjazdem, grzecznie mu mówię że niech się ustawi jak stał - ja pierwsza wyjadę to mi odpyskował że biedni emeryci mają stare auta a rodzinki 500+ wypasione z kamerami.
Tylko utrzymanie 3 dzieci kosztuje więcej niż te 1500zł więc samochodu sobie z tego nie kupię, ani nie traktuję tego jako pensji. Chętnie bym wróciła do pracy ale od 15 września bym była na l4 bo jak nie operacja jedna, druga to katary, kaszle i dzieci w domu - ciekawe czy mój wyrozumiały pracodawca by długo to tolerował a inni pracownicy brali moje obowiązki z uśmiechem na siebie..

napisałam się - ulżyło mi chociaż bo w tym miesiącu nom stop słyszę o 500+ i jak to mam super. Ok są dodatkowe pieniądze ale mam świadomość że kiedyś mogę ich nie mieć i nie jest to podstawą naszego utrzymania..


Miałam wrócić do mojej byłej pracy z której 2 lata temu zrezygnowalam bo wtedy usłyszałam że "przestałam być dyspozycyjna a zaczęłam być rozczeniowa (czyli mam dwojkę małych dzieci co sprawia że nie zostaję po godzinach i nie chcę zarabiać minimum). Poszłam na rozmowę i na moje kilka pytań typu "to ile to ma być godzin w miesiącu? od której do której? ile płatne? czy jak się coś zepsuje to ktoś będzie pomagał?" usłyszałam "A co ty takie podejście roszczeniowe masz? A nie wiem ile godzin, zobaczymy. Nie, nikt pomagać nie będzie - ja na wieś będę wyjeżdżać, ja tu potrzebuję pracownika który będzie robił kilka rzeczy na raz a ty się na tym przecież znasz. O widzę że coś ci się nie podoba - no tak ty przecież za państwowe żyjesz to już się pracować nie chce" Na moje słowa że brzmi to strasznie i nie bardzo mi się podoba samodzielna praca na produkcji dodała "No tak, przecież ty zawsze uciekałaś od samodzielności i odpowiedzialności". 6 lat tam na produkcji pracowałam sama. Na pół etatu robiłam pracę za 2 etatowych pracowników. Oczywiście wypłata za pół etatu. Myslałam że po 2 latach coś się zmieniło a tam nadal niewolnika potrzebują... Tak więc dziękuje za takie podejście i taką pracę. Pracodawcy wcale nie są elastyczni i większość z nich to na zasadzie "matce mówimy nie". Chyba że ja mam takiego pecha że na takich trafiam. W każdym razie mam już w tyłku tych którzy twierdzą że 500+/1000+ to takie bogactwo. Niech sobie urodzą dzieci i je chowają to zobaczą na ile to starcza emotka

Bo zawsze najlepiej tam, gdzie nas nie ma.Wielu zazdrośników zapomina,że rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy, tylko korzysta z tych, które dostaje od społeczeństwa w podatkach.Za pomocą 500 plus ludki niejako odbierają sobie, to co muszą oddać na daninę państwową.Btw, znacie jakieś rodziny, które mają możliwość pobierania 500 plus, bo im się "z automatu należy", ale w ramach protestu przeciwko poczynaniom partii rządzącej dajmy na to, albo z innych powodów ideologicznych, odmówili przyjęcia tego świadczenia?

joan

#6649365 Napisano: 17.10.2019 13:42:45
cudaczek121 napisał(a):

(...) Btw, znacie jakieś rodziny, które mają możliwość pobierania 500 plus, bo im się "z automatu należy", ale w ramach protestu przeciwko poczynaniom partii rządzącej dajmy na to, albo z innych powodów ideologicznych, odmówili przyjęcia tego świadczenia?


Właśnie takiej to nie znam ani jednej emotka

dwaburekoty

#6649372 Napisano: 17.10.2019 13:47:04
cudaczek121 napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

mama-l-k-m napisał(a):

Irytuje mnie jak ludzi boli że człowiek dostaje na dzieci 1500zł  emotka
Wczoraj rozmawiałam z osobą z którą pracowałam i oczywiście stwierdzenie że mi się wracać do pracy raczej nie spieszy skoro mam od rządu pieniądze.
A dziś starszy Pan prawie mi auto porysował bo miał problem z wyjazdem, grzecznie mu mówię że niech się ustawi jak stał - ja pierwsza wyjadę to mi odpyskował że biedni emeryci mają stare auta a rodzinki 500+ wypasione z kamerami.
Tylko utrzymanie 3 dzieci kosztuje więcej niż te 1500zł więc samochodu sobie z tego nie kupię, ani nie traktuję tego jako pensji. Chętnie bym wróciła do pracy ale od 15 września bym była na l4 bo jak nie operacja jedna, druga to katary, kaszle i dzieci w domu - ciekawe czy mój wyrozumiały pracodawca by długo to tolerował a inni pracownicy brali moje obowiązki z uśmiechem na siebie..

napisałam się - ulżyło mi chociaż bo w tym miesiącu nom stop słyszę o 500+ i jak to mam super. Ok są dodatkowe pieniądze ale mam świadomość że kiedyś mogę ich nie mieć i nie jest to podstawą naszego utrzymania..


Miałam wrócić do mojej byłej pracy z której 2 lata temu zrezygnowalam bo wtedy usłyszałam że "przestałam być dyspozycyjna a zaczęłam być rozczeniowa (czyli mam dwojkę małych dzieci co sprawia że nie zostaję po godzinach i nie chcę zarabiać minimum). Poszłam na rozmowę i na moje kilka pytań typu "to ile to ma być godzin w miesiącu? od której do której? ile płatne? czy jak się coś zepsuje to ktoś będzie pomagał?" usłyszałam "A co ty takie podejście roszczeniowe masz? A nie wiem ile godzin, zobaczymy. Nie, nikt pomagać nie będzie - ja na wieś będę wyjeżdżać, ja tu potrzebuję pracownika który będzie robił kilka rzeczy na raz a ty się na tym przecież znasz. O widzę że coś ci się nie podoba - no tak ty przecież za państwowe żyjesz to już się pracować nie chce" Na moje słowa że brzmi to strasznie i nie bardzo mi się podoba samodzielna praca na produkcji dodała "No tak, przecież ty zawsze uciekałaś od samodzielności i odpowiedzialności". 6 lat tam na produkcji pracowałam sama. Na pół etatu robiłam pracę za 2 etatowych pracowników. Oczywiście wypłata za pół etatu. Myslałam że po 2 latach coś się zmieniło a tam nadal niewolnika potrzebują... Tak więc dziękuje za takie podejście i taką pracę. Pracodawcy wcale nie są elastyczni i większość z nich to na zasadzie "matce mówimy nie". Chyba że ja mam takiego pecha że na takich trafiam. W każdym razie mam już w tyłku tych którzy twierdzą że 500+/1000+ to takie bogactwo. Niech sobie urodzą dzieci i je chowają to zobaczą na ile to starcza emotka

Bo zawsze najlepiej tam, gdzie nas nie ma.Wielu zazdrośników zapomina,że rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy, tylko korzysta z tych, które dostaje od społeczeństwa w podatkach.Za pomocą 500 plus ludki niejako odbierają sobie, to co muszą oddać na daninę państwową.Btw, znacie jakieś rodziny, które mają możliwość pobierania 500 plus, bo im się "z automatu należy", ale w ramach protestu przeciwko poczynaniom partii rządzącej dajmy na to, albo z innych powodów ideologicznych, odmówili przyjęcia tego świadczenia?


ja znam przypadek, że ojciec głośno krzyczy, że mu wstyd za 500+, że on do tego ręki nie przyłoży, głośno krytykuje na FB, podczas rozmów. w zasadzie o czym by nie rozmawiać to się wszystko do 500+ sprowadza. Głośno zadeklarował że on 500+ nigdy nie weźmie. jego żona pierwszego możliwego dnia w lipcu złożyła wniosek XD

anialistopad

#6649395 Napisano: 17.10.2019 14:26:04
Z tym 500 plus to sa jaja ,kolezanka kiedys mi powiedziala masz 500 plus to cie stac. Mysle sobie ok ,poczekam,az Ty bedziesz miala dzieci i urodziły sie im blizniaki. Z czasem zaczela narzekac,ze malo kasy,ze musi wrocic do pracy,bo maz za duzo nie zarabia, a dzieci kosztuja,.To jej powiedzialam masz 500 plus stac cie na wszystko i wiecie co? Obrazila sie na mnie i od prawie roku sie nie odzywa

nanajka81

#6649399 Napisano: 17.10.2019 14:34:28
no i to jest ta obłuda 500+. Bogacze biorą choć im to na waciki wystarczy, biedaki biorą bo mają szansę przeżyć i dać coś więcej dzieciom. wszyscy na to psioczą ale biorą i wydają.

nanajka81

#6649400 Napisano: 17.10.2019 14:36:40
anialistopad napisał(a):

Z tym 500 plus to sa jaja ,kolezanka kiedys mi powiedziala masz 500 plus to cie stac. Mysle sobie ok ,poczekam,az Ty bedziesz miala dzieci i urodziły sie im blizniaki. Z czasem zaczela narzekac,ze malo kasy,ze musi wrocic do pracy,bo maz za duzo nie zarabia, a dzieci kosztuja,.To jej powiedzialam masz 500 plus stac cie na wszystko i wiecie co? Obrazila sie na mnie i od prawie roku sie nie odzywa

haha to masz jedna znajoma mniej
1 brucee 0

pikawka

#6649403 Napisano: 17.10.2019 14:42:26
anialistopad napisał(a):

Z tym 500 plus to sa jaja ,kolezanka kiedys mi powiedziala masz 500 plus to cie stac. Mysle sobie ok ,poczekam,az Ty bedziesz miala dzieci i urodziły sie im blizniaki. Z czasem zaczela narzekac,ze malo kasy,ze musi wrocic do pracy,bo maz za duzo nie zarabia, a dzieci kosztuja,.To jej powiedzialam masz 500 plus stac cie na wszystko i wiecie co? Obrazila sie na mnie i od prawie roku sie nie odzywa

Ja mam bliźniaki 3.5 roku i jestem na wychowawczym. Nie wracam nie dlatego, że mam 1000 tylko dlatego, że stać mnie, żeby jeszcze nie wracać do pracy nawet gdybym tego tysiąca nie miala...ten tysiąc to się rozchodzi tak szybko, jakby go w ogóle nie było bo zycie coraz drozsze i dzirci tez. Normalnie funkcjonująca rodzina nie robi dzieci dla tej kasy tylko patologia może się na to pokusić.  Zostałam w domu dlatego, że ciężko byłoby nam ogarnąć przedszkole czy żłobek bo oboje prace mamy poza miastem w którym mieszkamy. To tego chcieliśmy żeby jak najdłużej byli że mną w domu zanim pójdą do placówki. Jak już poszli rok temu to non stop choroby. Jeden kończył drugi zaczynał. Teraz się trochę uspokoiło. Do czerwca mam wychowawczy i wtedy planuje wrócić. 
Jakby mi ktoś powiedział, wyrzygał, że mam ten 1000 to bym go zaraz do pionu postawiła.... ludzie to sobie zaraz Bóg wie co wyobrażają jakby to jakieś miliony były...

Mam koleżankę, która bierze 1000 na dwójkę dzieci do tego różne zasiłki z opieki, dodatki. W swojej pracy dostawał 1600 zł na rękę i ona ma w nosie powrót skoro z zasiłków ma te same pieniądze... No a lepszej pracy jej się nie chce szukać  emotka
0 0

edzia21

#6649405 Napisano: 17.10.2019 14:48:42
anialistopad napisał(a):

Z tym 500 plus to sa jaja ,kolezanka kiedys mi powiedziala masz 500 plus to cie stac. Mysle sobie ok ,poczekam,az Ty bedziesz miala dzieci i urodziły sie im blizniaki. Z czasem zaczela narzekac,ze malo kasy,ze musi wrocic do pracy,bo maz za duzo nie zarabia, a dzieci kosztuja,.To jej powiedzialam masz 500 plus stac cie na wszystko i wiecie co? Obrazila sie na mnie i od prawie roku sie nie odzywa

Z tym narzekaniem na 500+, ze niby malo itd. ...to jest zalosne. Ciekawe jak kiedys ludzie wychowywali dzieci bez 500+ i innych dodatkow.

malenka

#6649406 Napisano: 17.10.2019 14:49:50
nanajka81 napisał(a):

no i to jest ta obłuda 500+. Bogacze biorą choć im to na waciki wystarczy, biedaki biorą bo mają szansę przeżyć i dać coś więcej dzieciom. wszyscy na to psioczą ale biorą i wydają.

Ale dlaczego bogaczce mają nie brać? Przecież tak jak wszyscy płacą podatki. A w zasadzie nie jak wszyscy, bo bogacze płacą wyższe podatki, dzięki którym m. in. finansowane są programy socjalne. Załóżmy, że pracujesz po 12-14h dziennie codziennie, bo powiedzmy chcesz żyć na wyższym poziomie. Czy uważasz, że uczciwe jest opodatkowanie części Twoich dochodów na poziomie 32% tylko dlatego, że jesteś bardziej pracowita niż załóżmy Twój sąsiad, który woli pracować tylko 5 dni w tygodniu po 8h dziennie a weekendy i święta mieć wolne? Dwie najbardziej nielubiane przez Polaków grupy: bogacze i przedsiębiorcy. Ci pierwsi na pewno złodzieje, ci drudzy na pewno oszuści i zwolennicy niewolnictwa. Ja jednak jestem zwolennikiem powiedzenia: "Jak dają to brać, jak biją to uciekać".