Wkurza mnie...

zaczytana-pola

#6715368 Napisano: 12.07.2020 14:16:58
cudaczek121 napisał(a):

kukuleczka,zalamalo mnie to niesamowicie.No ale co zrobić-zabić się?!Mam nadzieję,ze jakoś odrobie to w konkursach i życzę temu gnojkowi,aby mu odpadly te zlodziejskir lapy i zeby go tez ktos kiedys okradl.Karma wraca.Zawsze!

Kaśka, Ty powinnaś to zgłosić. Koniecznie. Jeśli tego nie zrobisz, ten złodziej będzie dalej grasował i okradał kolejne osoby. Poza tym 2800 zł, to kupa kasy. Nie można tego odpuścić. I nie ważne, że miesiąc minął. Gdybym mieszkała we Wrocławiu, to bym Cię siłę na komendę zaciągnęła. Jakby trzeba było to i za uszy.

bubba

#6715481 Napisano: 13.07.2020 10:57:26
koniczynka123 napisał(a):

angie222 napisał(a):

Wkurza mnie, że jestem zbyt wrażliwą jednostką.
Wczoraj zadzwonił do mnie ojciec z agitacją wyborczą. Powinnam rzucić słuchawką, bo ostatnio zadeklarował, że jak potencjalnych wnuków nie ochrzczę, to nie życzy sobie z nimi kontaktu. Zamiast tego, jak zwykle, poddałam się i zasugerowałam mu oddanie głosu na kandydata numer 3, na przykład ze Szkolnej 17.
Przykro mi się robi, jak ojciec próbuje ingerować w moje decyzje. Jak miałam 13 lat, rodzice zmusili mnie do udziału w rekolekcjach powołaniowych. Później praktycznie na każdej imprezie rodzinnej ojciec musiał się popisać, że wysyła mnie na stałe do zakonu. Co innego można byłoby zrobić z zezowatą i z nadwagą? 
Do tej pory, jak mam gorszy dzień, czuję się brzydka jak zakonnica. Durne te kompleksy, jak nie wiem co. Akurat tam, gdzie rodzice mnie wysyłali, panie naprawdę nie odznaczały się wybitną urodą.
Ostatnio pojechałam na pogrzeb dziadka. Rodzice chcieli, abym przyjęła komunię świętą. Nie zgodziłam się, bo to byłoby świętokradztwo. Oni nie mieli oporów moralnych. 
PS. Napisałam to, aby poprosić rodziców o niezmuszanie do zajęć, w których dzieci naprawdę nie chcą uczestniczyć. Możecie osiągnąć odwrotny skutek.

Angi napiszę tylko tyle, że w klasztorze są nie tylko brzydkie zakonnice. W Kętach w klasztorze nie tyle ładne co dodatkowo mają piękne głosy. A ich przełożona to chodzace szczęście, ladna, zawsze uśmiechnięta. Kontakt z nią i jej radosne podejście do ludzi poprawiają humor na dlugo. Odnośnie taty ja bym wolala żeby mi marudzil, narzekal...niestety zginął okrutnie jak mialam 2 latka.
Rób swoje bo nikt za ciebie życia nie przeżyje ale staraj się uśmiechac jak najwięcej bo wtedy każdy wygląda ladniej  emotka

koniczynka123 chyba nie do końca zrozumiałaś wypowiedź autorki. To czy są na świecie ładne zakonnice ma najmniejsze znaczenie dla osoby, która przez lata od dzieciństwa jest gnębiona psychicznie. Ale tego nie zrozumie nikt, kto sam nie doświadczył na własnej skórze. 

anialistopad

#6715635 Napisano: 13.07.2020 20:43:38
Angie nie przejmuj się, mój kochany tatuś też wczoraj się na mnie obraził i rozłączył po tym jak mu powiedziałam, że nie zagłosuję po jego myśli. Nagadał do mnie do siostry jako to ja jestem wredna, bo nie zagłosowałam tak jak on chciał
1 brucee 0

ace

#6715639 Napisano: 13.07.2020 20:50:18
jokan napisał(a):

superloser napisał(a):

Wkurza mnie cena jablek, 6,49zl za kilogram  emotka  mieso taniej kupic, a tak do bycia Vege zachecaja 

taaa, u mnie jabłka 4,99 zł, drozej niz banany czy inne cytrusy, masakra emotka

a to nie dlatego, ze teraz nie sezon na jablka? Kiedys o tej porze roku jablek w ogole nie mozna bylo kupic. Sa drogie bo albo sprowadzane z innych kontynentow, albo przetrzymywane od poprzedniej jesieni w odpowiednich warunkach (utrzymanie, temperatury czy wilgotnosci, nie wspominajac o magazynie kosztuje). Poczekajcie na pierwsze tegoroczne odmiany jablek.

bluszczowelove

#6715698 Napisano: 14.07.2020 07:06:52
A mnie wkurza całe zamieszanie z tą Pumą i Panem K... Szkoda zwierzęcia - skoro jest zakaz kupowania dzikich zwierząt to nie wiem czego on się spodziewał? że ujdzie mu na sucho takie coś? kurde trzymanie nawet w dużej klatce takiego kota to niszczenie mu życia, a teraz jeszcze będzie się błąkał po ogrodach zoologicznych ;/ Skrajnie nieodpowiedzialne i głupie zachowanie człowieka. Burza w mediach, zbiórka na zrzutkę na "dojazdy" i prawników. Co to ma być? Jak zabierał kociaka to chyba zdawał sobie sprawę nie tylko z prawnych aspektów ale także z konsekwencji ich nie dopełnienia... Poza tym "przyjaciela" się nie obwozi jak kukiełkę i się na nim nie zarabia.... Jest mi mega smutno myśląc co ten kot przeżywa a wkur.... zachowanie głupich małostkowych ludzi, którzy chcą zwierzaka nie patrząc na jego dobro....

ace

#6715765 Napisano: 14.07.2020 13:28:09
superloser napisał(a):

ace napisał(a):

jokan napisał(a):

superloser napisał(a):

Wkurza mnie cena jablek, 6,49zl za kilogram  emotka  mieso taniej kupic, a tak do bycia Vege zachecaja 

taaa, u mnie jabłka 4,99 zł, drozej niz banany czy inne cytrusy, masakra emotka

a to nie dlatego, ze teraz nie sezon na jablka? Kiedys o tej porze roku jablek w ogole nie mozna bylo kupic. Sa drogie bo albo sprowadzane z innych kontynentow, albo przetrzymywane od poprzedniej jesieni w odpowiednich warunkach (utrzymanie, temperatury czy wilgotnosci, nie wspominajac o magazynie kosztuje). Poczekajcie na pierwsze tegoroczne odmiany jablek.

Wiesz, banany tez sie przetrzymywane w modifikowanej atmosferze ale sa po 4-5zl za kilogram. A te overpriced  jablka to krajowe, obite i o smaku ziemniaka surowego. Nie wiem jak ci Vege people moga “przetrwac” w takich cenach.

banany nie lezakuja przez kilka miesiecy w magazynach
0 0

cudaczek121

#6716006 Napisano: 15.07.2020 14:09:12
Dzisiaj akurat nic mnie nie wkurza.No ale poczułam się niejako w obowiązku zrelacjonować, co dalej zadziałałam w sprawie kradzieży na blika, której dokonano na moją szkodę. W końcu kilka osób z forum mnie dość sugestywnie namawiało, bym to zgłosiła.Tak się szczęśliwe złożyło, że mogłam dziś wziąć pojedynczy, wolny dzień w pracy. Coś mnie tak więc natchnęło, aby pofatygować się na komisariat w Długołęce.Miła pani policjantka spisała moje zeznania.Nie mam w domu drukarki, w pracy zaś zapomniałam wydrukować ze swojego konta te 2 przestępcze transakcje.Na szczęście policjantka zgodziła się, abym pokazała jej w telefonie ze strony swojego banku i nawet zrobiła swoim telefonem zdjęcie- twierdziła, że ona już sobie to sama wydrukuje  niczego więcej nie muszę donosić w formie papierowej.Pouczyła mnie o konsekwencjach składania fałszywych zeznań, spisała dane z dowodu, poprosiła o numer konta w celu przelewu ewentualnie odzyskanych pieniędzy.Podałam numer swojego telefonu i adres mailowy.Jutro przekażą sprawę na komisariat policji w Dębnie. No i zobaczymy, jak się sytuacja rozwinie.Nawet jeśli nie uda się odzyskać hajsu, przynajmniej wiem, że zrobiłam wszystko, co w mojej mocy, by kasę odzyskać.Czy ktoś się orientuje, przez jaki okres czasu banki przechowują np. dane z monitoringu przy bankomacie?Albo jakieś konkretne dane o transakcji blik?

picola

#6716007 Napisano: 15.07.2020 14:11:33
cudaczek121 napisał(a):

Dzisia j akurat nic mnie nie wkurza.No ale poczułam się niejako w obowiązku zrelacjonować, co dalej zadziałałam w sprawie kradzieży na blika, której dokonano na moją szkodę. W końcu kilka osób z forum mnie dość sugestywnie namawiało, bym to zgłosiła.Tak się szczęśliwe złożyło, że mogłam dziś wziąć pojedynczy, wolny dzień w pracy. Coś mnie tak więc natchnęło, aby pofatygować się na komisariat w Długołęce.Miła pani policjantka spisała moje zeznania.Nie mam w domu drukarki, w pracy zaś zapomniałam wydrukować ze swojego konta te 2 przestępcze transakcje.Na szczęście policjantka zgodziła się, abym pokazała jej w telefonie ze strony swojego banku i nawet zrobiła swoim telefonem zdjęcie- twierdziła, że ona już sobie to sama wydrukuje  niczego więcej nie muszę donosić w formie papierowej.Pouczyła mnie o konsekwencjach składania fałszywych zeznań, spisała dane z dowodu, poprosiła o numer konta w celu przelewu ewentualnie odzyskanych pieniędzy.Podałam numer swojego telefonu i adres mailowy.Jutro przekażą sprawę na komisariat policji w Dębnie. No i zobaczymy, jak się sytuacja rozwinie.Nawet jeśli nie uda się odzyskać hajsu, przynajmniej wiem, że zrobiłam wszystko, co w mojej mocy, by kasę odzyskać.Czy ktoś się orientuje, przez jaki okres czasu banki przechowują np. dane z monitoringu przy bankomacie?Albo jakieś konkretne dane o transakcji blik?

Dobrze, że zgłosiłaś, trzymam kciuki za pomyślne zakończenie

zielonaszpilka

#6716012 Napisano: 15.07.2020 14:42:46
cudaczek121 napisał(a):

Dzisiaj akurat nic mnie nie wkurza.No ale poczułam się niejako w obowiązku zrelacjonować, co dalej zadziałałam w sprawie kradzieży na blika, której dokonano na moją szkodę. W końcu kilka osób z forum mnie dość sugestywnie namawiało, bym to zgłosiła.Tak się szczęśliwe złożyło, że mogłam dziś wziąć pojedynczy, wolny dzień w pracy. Coś mnie tak więc natchnęło, aby pofatygować się na komisariat w Długołęce.Miła pani policjantka spisała moje zeznania.Nie mam w domu drukarki, w pracy zaś zapomniałam wydrukować ze swojego konta te 2 przestępcze transakcje.Na szczęście policjantka zgodziła się, abym pokazała jej w telefonie ze strony swojego banku i nawet zrobiła swoim telefonem zdjęcie- twierdziła, że ona już sobie to sama wydrukuje  niczego więcej nie muszę donosić w formie papierowej.Pouczyła mnie o konsekwencjach składania fałszywych zeznań, spisała dane z dowodu, poprosiła o numer konta w celu przelewu ewentualnie odzyskanych pieniędzy.Podałam numer swojego telefonu i adres mailowy.Jutro przekażą sprawę na komisariat policji w Dębnie. No i zobaczymy, jak się sytuacja rozwinie.Nawet jeśli nie uda się odzyskać hajsu, przynajmniej wiem, że zrobiłam wszystko, co w mojej mocy, by kasę odzyskać.Czy ktoś się orientuje, przez jaki okres czasu banki przechowują np. dane z monitoringu przy bankomacie?Albo jakieś konkretne dane o transakcji blik?

Świetna decyzja Cudaczku! Mocno wierzę, że odzyskasz pieniądze!
0 0

Gość: chochliczka

#6716493 Napisano: 17.07.2020 18:17:35
Kasiu dobrze zrobiłas, złodzieje nie moga chodzic bezkarnie po ulicach. Mam nadzieje, ze odzyskasz kase.
1 atyde25 0

gizoon

#6716568 Napisano: 18.07.2020 07:04:22
Tydzień temu pochowaliśmy mojego chrzestnego, który od lutego był w śpiączce. To co oglądamy w filmach i serialach medycznych to fikcja! Zdajecie sobie sprawę, że szpitale jak najszybciej pozbywają się takich "roślinek" i całą opiekę przerzucają na rodzinę, która musi znaleźć ośrodek, który opiekuje się takimi ludźmi. Państwo refunduje jakieś grosze! Koszt takiej opieki zaczyna się od 3 tys zł wzwyż! Gdzie idą zatem nasze składki? Eutanazji w Polsce nie ma, ale, że taką osobę wywala się ze szpitala to już nikt nie widzi problemu! To chore i wkurzające! A hitem było przedłużenie renty wujkowi. Urzędnicy nie przedłużyli bo był potrzebny odcisk palca i osobiste stawiennictwo ... kpina! Całą rodziną co miesiąc zrzucaliśmy się na prywatny ośrodek.

nanajka81

#6716580 Napisano: 18.07.2020 09:38:30
gizoon napisał(a):

Tydzień temu pochowaliśmy mojego chrzestnego, który od lutego był w śpiączce. To co oglądamy w filmach i serialach medycznych to fikcja! Zdajecie sobie sprawę, że szpitale jak najszybciej pozbywają się takich "roślinek" i całą opiekę przerzucają na rodzinę, która musi znaleźć ośrodek, który opiekuje się takimi ludźmi. Państwo refunduje jakieś grosze! Koszt takiej opieki zaczyna się od 3 tys zł wzwyż! Gdzie idą zatem nasze składki? Eutanazji w Polsce nie ma, ale, że taką osobę wywala się ze szpitala to już nikt nie widzi problemu! To chore i wkurzające! A hitem było przedłużenie renty wujkowi. Urzędnicy nie przedłużyli bo był potrzebny odcisk palca i osobiste stawiennictwo ... kpina! Całą rodziną co miesiąc zrzucaliśmy się na prywatny ośrodek.

też to przeszłam tyle że z własnymi rodzicami którym nie mogłam zapewnić odpowiedniej opieki w domu. Teraz mam wujka ze schizofrenią któremu trzeba zapewnić opiekę i też jest duży problem, ośrodek 4200, wujek poza mną i moim rodzeństwem nie ma żadnej rodziny tylko zdewastowany dom i kilka pól. Żadnej renty ani nic. Ma niecałe 60 lat i nie jest w stanie funkcjonować samodzielnie. Państwo ma go gdzieś...

ola120

#6716586 Napisano: 18.07.2020 10:38:36
Wkurza mnie Żywiec. Przed chwilą zarejestrowałam kolejny kod i nic. Na tyle kodów, ani zniżki ani torby, o innych nagrodach już nie mówię emotka
0 0

pikawka

#6716589 Napisano: 18.07.2020 10:52:54
ola120 napisał(a):

Wkurza mnie Żywiec. Przed chwilą zarejestrowałam kolejny kod i nic. Na tyle kodów, ani zniżki ani torby, o innych nagrodach już nie mówię  emotka

Też od rana próbuje coś ugrać. I nic...
0 0

FBilona

#6716590 Napisano: 18.07.2020 11:03:46
pikawka napisał(a):

ola120 napisał(a):

Wkurza mnie Żywiec. Przed chwilą zarejestrowałam kolejny kod i nic. Na tyle kodów, ani zniżki ani torby, o innych nagrodach już nie mówię  emotka

Też od rana próbuje coś ugrać. I nic...

Dobrze, że jest forum bo myślałabym, że wszystkie nagrody po stołem się rozchodzą. Niestety jestem w gronie tych co tylko wklepują 
0 0

pikawka

#6716607 Napisano: 18.07.2020 13:02:19
Wkurzają mnie znajomi, którzy oczekują, że wygramy np. głośnik jbl2 sprzedam im za 40 zł. Wystawiłam jbl charge 4 za 400 zł(sprzedałam w 5 min) A kumpel, który wcześniej napalony mówił, ja go od Ciebie kupię, stwierdził, że nie no za drogo... liczył na 200 zł.emotka
Wkurza mnie, że ktoś myśli, że skoro wygrane to sprzedam za pół darmo. Staram się, ustalić taka kwotę, żeby obie stronę były zadowolone. I zawsze wszystko mi dość szybko schodzi. Ale szanujmy swoją pracę, bo konkursy to czasem ciężka robota. emotka  Nie bedę sprzedawac za grosze. Wwwrrr. Wyżaliłam sięemotka

FBilona

#6716837 Napisano: 20.07.2020 10:14:04
No i się wkurzyłam. Kiedyś straciłam wygraną warsztaty kulinarne bo zachowałam paragon fiskalny zamiast niefiskalny. Teraz w Kinder grałam o warsztaty kulinarne a wygrałam w dodatkowym jogę. Co to za pomysł aby regulaminowo uszczęśliwiać na siłę. Czy nie mogli losować niewykorzystanych z tej samej puli?  Ktoś sobie planuje wykorzystanie nagrody gdzieś bliżej miejsca zamieszkania a wygrywa coś w drugim końcu Polski
0 0

takaja86

#6716942 Napisano: 20.07.2020 15:06:18
pikawka napisał(a):

Wkurzają mnie znajomi, którzy oczekują, że wygramy np. głośnik jbl2 sprzedam im za 40 zł. Wystawiłam jbl charge 4 za 400 zł(sprzedałam w 5 min) A kumpel, który wcześniej napalony mówił, ja go od Ciebie kupię, stwierdził, że nie no za drogo... liczył na 200 zł. emotka
Wkurza mnie, że ktoś myśli, że skoro wygrane to sprzedam za pół darmo. Staram się, ustalić taka kwotę, żeby obie stronę były zadowolone. I zawsze wszystko mi dość szybko schodzi. Ale szanujmy swoją pracę, bo konkursy to czasem ciężka robota. emotka  Nie bedę sprzedawac za grosze. Wwwrrr. Wyżaliłam się emotka

Moi znajomi nie dość że liczą na wygranie dla nich konkursu to jeszcze gdy wygralam pobyt w hotelu ze spa wraz z zabiegami dla dwóch osób o wartosci 4000 zl znajomy powiedzial ze moze to ode mnie odkupić ale za 600 zl emotka  to ja juz wole tam pojechać wraz z mężem i dzieckiem niż to komuś sprzedac a jeszcze potem pretensje ze za drogo. Pobyt sprzedałam za 2000 zl i wcale ciezko to nie było. Moja siostra ktora wciągnęłam do konkursów choć teraz tego czasem zaluje, nigdy mi nie podziękowała za pierwsze nagrody które ja jej wygralam defacto oddając jej mój patent na wygrywanie, mało tego gdy jej nie ułożyłam jakiegoś tekstu na konkurs to wielkie pretensje były. Zero wdzięczności.  Ja zeby wygrac 10 000 zl w jednej agencji to grałam pol roku zeby się do nich przebić a to jest przecież praca, kup produkt, zachowaj paragon, ogarnij regulaminy wymysl teksty i tak po każdej porażce próbowałam dalej aż się udało a tu ona dostala cos gotowego na tacy i ani dziękuję. Ech musialam się wyżalić. Jedyne osoby które się szczerze cieszą z moich wygranych to rodzice mąż i corka. Corcia jak tylko dzwoni telefon od razu wola mamo moze znow cos wygralas emotka

notta

#6716945 Napisano: 20.07.2020 15:22:07
takaja86 napisał(a):

pikawka napisał(a):

Wkurzają mnie znajomi, którzy oczekują, że wygramy np. głośnik jbl2 sprzedam im za 40 zł. Wystawiłam jbl charge 4 za 400 zł(sprzedałam w 5 min) A kumpel, który wcześniej napalony mówił, ja go od Ciebie kupię, stwierdził, że nie no za drogo... liczył na 200 zł. emotka
Wkurza mnie, że ktoś myśli, że skoro wygrane to sprzedam za pół darmo. Staram się, ustalić taka kwotę, żeby obie stronę były zadowolone. I zawsze wszystko mi dość szybko schodzi. Ale szanujmy swoją pracę, bo konkursy to czasem ciężka robota. emotka  Nie bedę sprzedawac za grosze. Wwwrrr. Wyżaliłam się emotka

Moi znajomi nie dość że liczą na wygranie dla nich konkursu to jeszcze gdy wygralam pobyt w hotelu ze spa wraz z zabiegami dla dwóch osób o wartosci 4000 zl znajomy powiedzial ze moze to ode mnie odkupić ale za 600 zl emotka  to ja juz wole tam pojechać wraz z mężem i dzieckiem niż to komuś sprzedac a jeszcze potem pretensje ze za drogo. Pobyt sprzedałam za 2000 zl i wcale ciezko to nie było. Moja siostra ktora wciągnęłam do konkursów choć teraz tego czasem zaluje, nigdy mi nie podziękowała za pierwsze nagrody które ja jej wygralam defacto oddając jej mój patent na wygrywanie, mało tego gdy jej nie ułożyłam jakiegoś tekstu na konkurs to wielkie pretensje były. Zero wdzięczności.  Ja zeby wygrac 10 000 zl w jednej agencji to grałam pol roku zeby się do nich przebić a to jest przecież praca, kup produkt, zachowaj paragon, ogarnij regulaminy wymysl teksty i tak po każdej porażce próbowałam dalej aż się udało a tu ona dostala cos gotowego na tacy i ani dziękuję. Ech musialam się wyżalić. Jedyne osoby które się szczerze cieszą z moich wygranych to rodzice mąż i corka. Corcia jak tylko dzwoni telefon od razu wola mamo moze znow cos wygralas emotka

spoko, ja też się nauczyłam że nie ma sensu nikogo wtajemniczać i głośno się chwalić. Dla swojego zdrowia psychicznego lepiej się nie obnosić bo ludzie Cię wykorzystają i zjedzą z zazdrości. Takie mam złe doświadczenia emotka

delfinka101

#6716947 Napisano: 20.07.2020 15:30:07
Ja kiedyś na bazarku charytatywnym wystawiałam od 1 zł ale ludzie ciągle marudzili, ze za szybko ludzie inni licytują. Potrafili wylicytować coś powiedzmy za 100 a później poszukali na allegro ze to 120 tam kosztuje to  nie wpłacali tylko próbowali się targować bym im spuściła np do 60 zł.Stale niezadowoleni, bo skoro wygrałam to powinnam za pół darmo oddać i cieszyć się, ze ktoś to bierze. Teraz wystawiam od ceny minimalnej  i jak nie zejdzie wolę zostawić sobie.