Wkurza mnie...

anialistopad

#6740427 Napisano: 30.10.2020 09:15:19
Poszłam z synem na wizytę do poradni reumatologicznej, a poradnia jest w szpitalu. Na wejściu mierzą temperaturę i dają kartkę, ze przyszlam syna zbadać na covida. Miałam to podpisać i zgłosić się do namiotu. . Nie podpisze w życiu czegoś co nie jest prawda, wyklocalam się z nimi, a oni, że nie mam to podpisać, bo nie wpuszcza do szpitala. Wkur.... mnie niesamowicie zadzwoniłam do lekarki i jej powiedziałam, że nie przyjdziemy, bo nie podpisze takich bzdur. Zeszła do nas na dol i weszliśmy z nią bez problemu. Koniec końców nke podpisałam ich głupiej kartki

anialistopad

#6740431 Napisano: 30.10.2020 09:41:11
koniczynka123 napisał(a):

anialistopad napisał(a):

Poszłam z synem na wizytę do poradni reumatologicznej, a poradnia jest w szpitalu. Na wejściu mierzą temperaturę i dają kartkę, ze przyszlam syna zbadać na covida. Miałam to podpisać i zgłosić się do namiotu. . Nie podpisze w życiu czegoś co nie jest prawda, wyklocalam się z nimi, a oni, że nie mam to podpisać, bo nie wpuszcza do szpitala. Wkur.... mnie niesamowicie zadzwoniłam do lekarki i jej powiedziałam, że nie przyjdziemy, bo nie podpisze takich bzdur. Zeszła do nas na dol i weszliśmy z nią bez problemu. Koniec końców nke podpisałam ich głupiej kartki

Ty nie chciałaś wejść do namiotu zrobić badania a inni zdrowi stoją w godzinnych kolejkach żeby się zbadać emotka   Po co?
     A czemu miałabyś podpisać nie prawdę skoro przecież chcieli Ci zrobić to badanie? Moja córka wylądowała w szpitalu w tamtym tyg i to normalne, że nie wpuszczają na szpital bez badania. emotka

Oni chcieli wymusić te badanie,jako nakaz,że mam iść i zrobić,bo oni mają takie widzi mi się. I miałam podpisać,że przyszłam tu w konkretnym celu,by wykonać te badanie,bo podejrzewam covida u syna. Chciałam zrobić fotkę tego papierka zabronili,stali i patrzyli czy zdjęć nie robię. Nie podpisze czegoś co nie jest prawdą,nie przyszłam w tym celu . Nikt na mnie nie będzie nic wymuszał.
0 0

Claudia77

#6740441 Napisano: 30.10.2020 10:06:47
[quote=

koniczynka123 napisał(a):

anialistopad napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

anialistopad napisał(a):

anialistopad napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

anialistopad napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

anialistopad napisał(a):

anialistopad] Poszłam z synem na wizytę do poradni reumatologicznej, a poradnia jest w szpitalu. Na wejściu mierzą temperaturę i dają kartkę, ze przyszlam syna zbadać na covida. Miałam to podpisać i zgłosić się do namiotu. . Nie podpisze w życiu czegoś co nie jest prawda, wyklocalam się z nimi, a oni, że nie mam to podpisać, bo nie wpuszcza do szpitala. Wkur.... mnie niesamowicie zadzwoniłam do lekarki i jej powiedziałam, że nie przyjdziemy, bo nie podpisze takich bzdur. Zeszła do nas na dol i weszliśmy z nią bez problemu. Koniec końców nke podpisałam ich głupiej kartki

co kraj to chyba obyczaj, teściowa szła na 3 dni do szpitala na badania i żadnego wymazu na covid ani testu nie miała....

0 0

anialistopad

#6740443 Napisano: 30.10.2020 10:10:55
Koniczynka to ja miałam inna kartkę ,bo tam było napisane ,że przyszłam zrobić wymaz,bo podejrzewam covida . Wcześniej mieliśmy inna kartkę i tamta podpisywałam ,bez gadania,a ta była całkowicie inna i bylo jasno określone po co przyszlam
0 0

ktosiek1

#6740444 Napisano: 30.10.2020 10:13:27
koniczynka123 napisał(a):

A ja nie rozumiem po kiego ludzie stoją w tych kolejkach ? Jeśli czuję się bardzo źle to szpital przyjmie więc po co zawracać komuś głowę i marnować czas?
No tak zaczytana pola- życie tej poparzonej kobiety nie bylo nic warte?! emotka  poczuła na swej skórze główne hasło " wypier..."
bo jakoś nie widzę w postulatach protestujących żadnej wzmianki o aborcji eugenicznej emotka   https://wiadomosc...r4trSfnZRtSR4NajJR-s
Mam lekarzy w rodzinie, chłopaka z zespołem Downa i osobę w krytycznym stanie chorą na Covid(leży pod tlenem w KRK- można wszystkie te fakty sprawdzić np na Fb), które mają powody do wściekłości. A nie klnące dziewczyny z podstawówki czy średniej, które nic nie przeszły a swoim zachowaniem zniszczyły komuś życie. Już nie wspomnę o tym ile z nich przyniosło wirusa do domu i przyczyniło się do choroby dziadków, rodziców... Rozumiem 1 dzień protestu ale tydzień??? Wszystkie partie tylko na tym żerują a one robią sobie bezsensowne zloty... Ech szkoda, że głupota nie boli.

Bezsensowne zloty....? Na naszych oczach łamane są podstawowe prawa człowieka. Twój komentarz przypomina mi serial "Opowieść podręcznej", gdzie główna bohaterka jako kobieta już bez żadnych praw, za to z obowiązkiem rodzenia (nie swoich) dzieci, wspomina normalne czasy i jak kolejne prawa były odbierane, ale nikt za bardzo nie reagował, aż żaba została ugotowana.  I mam nadzieję, że z x lat nie będziesz płakać, że kiedyś to kobiety nawet do pracy mogły chodzić i głosować, a teraz tylko męża obsługiwać i minimum 5 dzieci urodzić. A jak ciąża zagrażająca jej życiu i zdrowiu to w sumie niech umiera, tylko cicho siedzi i nie przeszkadza facetom, bo oni to ważnymi sprawami się zajmują. Teraz jeszcze można coś zrobić. Fajnie, że niektórzy poświęcają na to swój czas. Bardzo szkoda, i nie wiem jaki był powód, że władza postanowiła wywinąć takie świństwo teraz, plus vice premier ds. bezpieczeństwa nawołujący do rozruchów? dokąd ten kraj zmierza....ale niestety połowa obywateli tego właśnie chciała.

onmyown

#6740447 Napisano: 30.10.2020 10:22:39
koniczynka123 napisał(a):

No tak zaczytana pola- życie tej poparzonej kobiety nie bylo nic warte?! emotka  poczuła na swej skórze główne hasło " wypier..."
bo jakoś nie widzę w postulatach protestujących żadnej wzmianki o aborcji eugenicznej emotka   https://wiadomosc...r4trSfnZRtSR4NajJR-s
Mam lekarzy w rodzinie, chłopaka z zespołem Downa i osobę w krytycznym stanie chorą na Covid(leży pod tlenem w KRK- można wszystkie te fakty sprawdzić np na Fb), które mają powody do wściekłości. A nie klnące dziewczyny z podstawówki czy średniej, które nic nie przeszły a swoim zachowaniem zniszczyły komuś życie. Już nie wspomnę o tym ile z nich przyniosło wirusa do domu i przyczyniło się do choroby dziadków, rodziców... Rozumiem 1 dzień protestu ale tydzień??? Wszystkie partie tylko na tym żerują a one robią sobie bezsensowne zloty... Ech szkoda, że głupota nie boli.

Podziękuj rządzącym i trybunałowi, że wybrali taki moment na wydanie orzeczenia, a nie miej pretensji do protestujących. Rozumiesz 1 dzień protestu, ale tydzień już nie? Jak dla mnie, to protestuje się do skutku. A co do wieku, to kto ma iść jak nie młodzi? Kobiety po menopauzie, których ta sprawa bezpośrednio już nie dotyczy? Może te "dziewczyny z podstawówki" chcą zadbać o swoja przyszłość, żeby żyć w normalnym cywilizowanym kraju, a nie w średniowieczu? Z jednym się z Tobą zgodzę, szkoda że głupota nie boli

ktosiek1

#6740448 Napisano: 30.10.2020 10:23:57
koniczynka123 napisał(a):

ktosiek1 napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

A ja nie rozumiem po kiego ludzie stoją w tych kolejkach ? Jeśli czuję się bardzo źle to szpital przyjmie więc po co zawracać komuś głowę i marnować czas?
No tak zaczytana pola- życie tej poparzonej kobiety nie bylo nic warte?! emotka  poczuła na swej skórze główne hasło " wypier..."
bo jakoś nie widzę w postulatach protestujących żadnej wzmianki o aborcji eugenicznej emotka   https://wiadomosc...r4trSfnZRtSR4NajJR-s
Mam lekarzy w rodzinie, chłopaka z zespołem Downa i osobę w krytycznym stanie chorą na Covid(leży pod tlenem w KRK- można wszystkie te fakty sprawdzić np na Fb), które mają powody do wściekłości. A nie klnące dziewczyny z podstawówki czy średniej, które nic nie przeszły a swoim zachowaniem zniszczyły komuś życie. Już nie wspomnę o tym ile z nich przyniosło wirusa do domu i przyczyniło się do choroby dziadków, rodziców... Rozumiem 1 dzień protestu ale tydzień??? Wszystkie partie tylko na tym żerują a one robią sobie bezsensowne zloty... Ech szkoda, że głupota nie boli.

Bezsensowne zloty....? Na naszych oczach łamane są podstawowe prawa człowieka. Twój komentarz przypomina mi serial "Opowieść podręcznej", gdzie główna bohaterka jako kobieta już bez żadnych praw, za to z obowiązkiem rodzenia (nie swoich) dzieci, wspomina normalne czasy i jak kolejne prawa były odbierane, ale nikt za bardzo nie reagował, aż żaba została ugotowana.  I mam nadzieję, że z x lat nie będziesz płakać, że kiedyś to kobiety nawet do pracy mogły chodzić i głosować, a teraz tylko męża obsługiwać i minimum 5 dzieci urodzić. A jak ciąża zagrażająca jej życiu i zdrowiu to w sumie niech umiera, tylko cicho siedzi i nie przeszkadza facetom, bo oni to ważnymi sprawami się zajmują. Teraz jeszcze można coś zrobić. Fajnie, że niektórzy poświęcają na to swój czas. Bardzo szkoda, i nie wiem jaki był powód, że władza postanowiła wywinąć takie świństwo teraz, plus vice premier ds. bezpieczeństwa nawołujący do rozruchów? dokąd ten kraj zmierza....ale niestety połowa obywateli tego właśnie chciała.

I wg Ciebie przez to przez tydzień trzeba utrudniać służbom życie??? "
"A jak ciąża zagrażająca jej życiu i zdrowiu..."- poczytaj proszę ustawę i postulat powyżej, podaj mi która pozycja dotyczy aborcji eugenicznej? 

Służby to akurat życie mają utrudnione przez to że władza zamiast zająć się pandemią walczyła o stołki, a jak lekarze i pielęgniarki protestowali przeciwko trudnym warunkom pracy to kazali im za granicę wyjechać. To wyjechali. Taki mamy klimat. A co do aborcji eugenicznej - to zapoznaj się z tematem, bo chyba mylisz pojęcia i posługujesz się frazesem powtarzanym przez polityków, którzy też nie mają pojęcia w temacie.

monkakk

#6740459 Napisano: 30.10.2020 10:51:18
onmyown napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

A nie klnące dziewczyny z podstawówki czy średniej, które nic nie przeszły a swoim zachowaniem zniszczyły komuś życie.

 A co do wieku, to kto ma iść jak nie młodzi? Kobiety po menopauzie, których ta sprawa bezpośrednio już nie dotyczy? Może te "dziewczyny z podstawówki" chcą zadbać o swoja przyszłość, żeby żyć w normalnym cywilizowanym kraju, a nie w średniowieczu? Z jednym się z Tobą zgodzę, szkoda że głupota nie boli

Ja z tego co widzę, w różnych mediach, nie tylko w telewizji, ale również w internecie i relacjach osób, które są na miejscu, że jeżeli chodzi o wiek, to są tam wszyscy... Od starszych pań po młode dziewczyny i dzieci. Są wspierający ich mężczyźni. Wiadomo, że młodych jest więcej, bo oni mają więcej siły i zacięcia na pokazanie tego, że władza coraz bardziej "przykręca nam kurek z tlenem". Dlaczego mamy siedzieć cicho? 

Z 2 lata temu, gdy nasza  służba zdrowia, miała kłopoty (tzn. w tym czasie bardziej to nagłaśniali, bo kłopoty są zawsze...), raptem okazało się, że nieważne są kilkuletnie kolejki do specjalistów, że większość pacjentów może nie doczekać wyznaczonych terminów operacji, bo pojawił się ważniejszy temat... aborcja.  

Ulubiony temat dla przykrycia niewygodnych problemów, które ujrzały światło dzienne.
Zastanawiam się co tym razem pod przykrywką aborcji, nasz rząd w nocy, cichaczem przeforsuje....

Oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania, nikogo na siłę zmuszać do zmiany poglądów nie będę  emotka

visserarthur

#6740462 Napisano: 30.10.2020 10:52:13
Kadjas, z całą sympatią, Twoje propisowskie poglądy są tu znane, więc nie dziwi mnie ich ciągła obrona przez Ciebie, ale może jednak zajmijmy się tutaj konkursami, bo to plaga zaczyna się robić emotka

iwona0103

#6740473 Napisano: 30.10.2020 11:07:54
koniczynka123 napisał(a):

A ja nie rozumiem po kiego ludzie stoją w tych kolejkach ? Jeśli czuję się bardzo źle to szpital przyjmie więc po co zawracać komuś głowę i marnować czas?

Może dlatego, że gdy się pogorszy to nie wiedzą gdzie zawieźć takiego pacjenta... tutaj przykład:
https://www.korso...-oddziale-ratunkowym
Gdyby wiedzieli, że to covid nie jechaliby do Brzozowa, bo Sanok przyjmuje tylko osoby z potwierdzonym covidem... nie czekaliby na wyniki testu, nie tracili czasu...

iwona0103

#6740479 Napisano: 30.10.2020 11:29:53
koniczynka123 napisał(a):

iwona0103 napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

A ja nie rozumiem po kiego ludzie stoją w tych kolejkach ? Jeśli czuję się bardzo źle to szpital przyjmie więc po co zawracać komuś głowę i marnować czas?

Może dlatego, że gdy się pogorszy to nie wiedzą gdzie zawieźć takiego pacjenta... tutaj przykład:
https://www.korso...-oddziale-ratunkowym
Gdyby wiedzieli, że to covid nie jechaliby do Brzozowa, bo Sanok przyjmuje tylko osoby z potwierdzonym covidem... nie czekaliby na wyniki testu, nie tracili czasu...

Zgadzam się w zupełności, ale jeśli ktoś ma siłę stać na takiej wietrznej pogodzie kilka godzin to raczej chory nie jest emotka
 W ogóle moje wkurzanie dotyczyło popalonej znajomej a na pw dostaje wiadomości takie, że szkoda gadać. Faktycznie niedługo forum przestanie istnieć, bo strach się odezwać. Może to i dobrze...

Zazwyczaj siedzi się w samochodzie a nie stoi...
0 0

reniii

#6740481 Napisano: 30.10.2020 11:36:08
koniczynka123 napisał(a):

iwona0103 napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

A ja nie rozumiem po kiego ludzie stoją w tych kolejkach ? Jeśli czuję się bardzo źle to szpital przyjmie więc po co zawracać komuś głowę i marnować czas?

Może dlatego, że gdy się pogorszy to nie wiedzą gdzie zawieźć takiego pacjenta... tutaj przykład:
https://www.korso...-oddziale-ratunkowym
Gdyby wiedzieli, że to covid nie jechaliby do Brzozowa, bo Sanok przyjmuje tylko osoby z potwierdzonym covidem... nie czekaliby na wyniki testu, nie tracili czasu...

Zgadzam się w zupełności, ale jeśli ktoś ma siłę stać na takiej wietrznej pogodzie kilka godzin to raczej chory nie jest emotka
 W ogóle moje wkurzanie dotyczyło popalonej znajomej a na pw dostaje wiadomości takie, że szkoda gadać. Faktycznie niedługo forum przestanie istnieć, bo strach się odezwać. Może to i dobrze...

Bo tu na forum to każdy ewidentnie MUSI się odzywać tylko zgodnie z przekonaniami większości, nawet wbrew własnym przekonaniom, w przeciwnym razie to taką jazdę zgotują, że lepiej czasem to przemilczeć, niż użerać się ze wszystkimi. Tak niestety teraz jest. Mnie wkurzają te bezsensowne demonstracje, ale nic więcej nie napiszę, bo chcę mieć święty spokój.

visserarthur

#6740483 Napisano: 30.10.2020 11:37:15
Mój znajomy właśnie dostał skierowanie na test jak już jesteśmy w tematyce manifestowania... Tak się bał jechać z nami pociągiem do Warszawy, żeby babci wirusa nie przywieźć, kontakt z wieloma osobami mieliśmy i co... Złapał wirusa w biurze gdzie 5 osób pracuje, bo jeden z pracowników od żony przyniósł... Nie popadam w paranoję... Usta, nos zakrywam, choć chyba bardziej myśląc o otoczeniu. 
Ps: Może niech kochani rządzący spowodują, aby ludzie na testy nie czekali i się zabijali w kolejce, bo limity są, jak już tak politycznie, a nie zamykać ludzi, cmentarze, a wódz podjedzie trzema limuzynami z 10 ochroniarzami na cmentarz.

bluszczowelove

#6740488 Napisano: 30.10.2020 11:50:14
A mnie wkurza już to całe zamieszanie.... Osobiście jestem przeciwniczką aborcji ale nikomu nie narzucam swojego zdania. Nasz rząd niepotrzebnie teraz w obliczu kryzysu ekonomicznego i zdrowotnego bierze się za coś co w miarę dobrze działało. Szpitale nie wyrabiają, ludzie chorują, nie ma sprzętu, pracowników. Gospodarka leży, ludzie tracą pracę a my się zajmujemy czymś w tym momencie mało istotnym. Po co było to ruszać? wiadomo, że to temat bardzo delikatny i budzący kontrowersję. 
Może zrobili to specjalnie? gdzieś czytałam artykuł, że partia rządząca specjalnie tak to ustawiła, żeby potem móc zmienić konstytucję w tym zakresie i nie tylko. Podobno dziura budżetowa w przyszłym roku osiągnie pow. progu który jest zapisany w konstytucji i wtedy można legalnie odwołać rząd. Chcą grzebać w tym dokumencie i zmieniać pod siebie. 

A propo ogólnie protestów : można je urządzać bo to nasze prawo! mamy jeszcze WOLNY kraj. Co do postulatów i tego jak to wygląda to się nie zgadzam : niszczenie kościołów, przepychanki, wyzwiska.... Dla mnie jest to nie przekonujące. Rozumiem gniew i oburzenie ale bez przesady. Tak samo zabieranie dzieci na takie typu imprezy. Po co? żeby widziały motłoch, jak matka się wydziera z przekleństwem na ustach albo nie daj Boże zostały pobite przez kogoś.  P. Lampart w swoich wypowiedziach totalnie szkodzi kobietom. 

Jarek świetnie się bawi napuszczając jednych na drugich.... Kibole atakują kobiety, policja gazem ich traktuje... one w odwecie rzucają butelkami? ludzie gdzie my żyjemy???? boje się wyjść na ulicę bo może dostanę od kibola bo jestem kobietą albo wieszakiem od protestujących bo się z nimi nie zgadzam mentalnie.....

Wkurza mnie że jest tyle nienawiści.....

pikawka

#6740507 Napisano: 30.10.2020 12:33:57
reniii napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

iwona0103 napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

A ja nie rozumiem po kiego ludzie stoją w tych kolejkach ? Jeśli czuję się bardzo źle to szpital przyjmie więc po co zawracać komuś głowę i marnować czas?

Może dlatego, że gdy się pogorszy to nie wiedzą gdzie zawieźć takiego pacjenta... tutaj przykład:
https://www.korso...-oddziale-ratunkowym
Gdyby wiedzieli, że to covid nie jechaliby do Brzozowa, bo Sanok przyjmuje tylko osoby z potwierdzonym covidem... nie czekaliby na wyniki testu, nie tracili czasu...

Zgadzam się w zupełności, ale jeśli ktoś ma siłę stać na takiej wietrznej pogodzie kilka godzin to raczej chory nie jest emotka
 W ogóle moje wkurzanie dotyczyło popalonej znajomej a na pw dostaje wiadomości takie, że szkoda gadać. Faktycznie niedługo forum przestanie istnieć, bo strach się odezwać. Może to i dobrze...

Bo tu na forum to każdy ewidentnie MUSI się odzywać tylko zgodnie z przekonaniami większości, nawet wbrew własnym przekonaniom, w przeciwnym razie to taką jazdę zgotują, że lepiej czasem to przemilczeć, niż użerać się ze wszystkimi. Tak niestety teraz jest. Mnie wkurzają te bezsensowne demonstracje, ale nic więcej nie napiszę, bo chcę mieć święty spokój.



Dla matki, której dziecko żyło 2 godziny po urodzeniu, które miało liczne wady genetyczne,  która od 4 miesiąca ciąży wiedziała, że dziecko umrze zaraz po urodzeniu, ale która zdecydowała się urodzić, która prawie własnym życiem zapłaciła za to, dla matki, która wie, że następna ciąża na 50%, będzie taka sama, że dziecko też będzie chore i umrze jeszcze w brzuchu luz zaraz po urodzeniu.... ten strajk nie jest bezsensowny. 

Ta matka, nie chce tego koszmaru przechodzić ponownie, ona nie chce znowu stać nad biała trumna. Ona nie chce przechodzić depresji i miesiącami być na lekach. 
Ta matka jeśli sytuacja się powtórzy a są na to duże szanse, chce skrócić cierpienie im obu. Ona nie CHCE TEGO KOSZMATU przechodzić ponownie. A wg orzeczenia TK ma w takiej ciąży być do końca i rodzic kolejne dzieci, które umra. To jest nasza Polska dzisiaj. Łatwo się dyskutuje o czymś co nas nie dotyczy. Łzy lecą jak o tym myślę i jak to wspominam, bo to dziecko z mojej najbliższej mi rodziny, dziś miałby 3 lata i byłby jak brat dla moich dzieci...

caramela

#6740517 Napisano: 30.10.2020 12:50:58
koniczynka123 napisał(a):

iwona0103 napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

A ja nie rozumiem po kiego ludzie stoją w tych kolejkach ? Jeśli czuję się bardzo źle to szpital przyjmie więc po co zawracać komuś głowę i marnować czas?

Może dlatego, że gdy się pogorszy to nie wiedzą gdzie zawieźć takiego pacjenta... tutaj przykład:
https://www.korso...-oddziale-ratunkowym
Gdyby wiedzieli, że to covid nie jechaliby do Brzozowa, bo Sanok przyjmuje tylko osoby z potwierdzonym covidem... nie czekaliby na wyniki testu, nie tracili czasu...

Zgadzam się w zupełności, ale jeśli ktoś ma siłę stać na takiej wietrznej pogodzie kilka godzin to raczej chory nie jest emotka
 W ogóle moje wkurzanie dotyczyło popalonej znajomej a na pw dostaje wiadomości takie, że szkoda gadać. Faktycznie niedługo forum przestanie istnieć, bo strach się odezwać. Może to i dobrze...
Iwonka, ja mówię o tych osobach co stoją w kolejkach a nie siedzą w aucie.

A nie pomyślałaś o tym, że może Ci ludzie stoją w kolejce bo lekarze nie kierują na testy?

anialistopad

#6740538 Napisano: 30.10.2020 13:09:46
pikawka napisał(a):

reniii napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

iwona0103 napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

A ja nie rozumiem po kiego ludzie stoją w tych kolejkach ? Jeśli czuję się bardzo źle to szpital przyjmie więc po co zawracać komuś głowę i marnować czas?

Może dlatego, że gdy się pogorszy to nie wiedzą gdzie zawieźć takiego pacjenta... tutaj przykład:
https://www.korso...-oddziale-ratunkowym
Gdyby wiedzieli, że to covid nie jechaliby do Brzozowa, bo Sanok przyjmuje tylko osoby z potwierdzonym covidem... nie czekaliby na wyniki testu, nie tracili czasu...

Zgadzam się w zupełności, ale jeśli ktoś ma siłę stać na takiej wietrznej pogodzie kilka godzin to raczej chory nie jest emotka
 W ogóle moje wkurzanie dotyczyło popalonej znajomej a na pw dostaje wiadomości takie, że szkoda gadać. Faktycznie niedługo forum przestanie istnieć, bo strach się odezwać. Może to i dobrze...

Bo tu na forum to każdy ewidentnie MUSI się odzywać tylko zgodnie z przekonaniami większości, nawet wbrew własnym przekonaniom, w przeciwnym razie to taką jazdę zgotują, że lepiej czasem to przemilczeć, niż użerać się ze wszystkimi. Tak niestety teraz jest. Mnie wkurzają te bezsensowne demonstracje, ale nic więcej nie napiszę, bo chcę mieć święty spokój.



Dla matki, której dziecko żyło 2 godziny po urodzeniu, które miało liczne wady genetyczne,  która od 4 miesiąca ciąży wiedziała, że dziecko umrze zaraz po urodzeniu, ale która zdecydowała się urodzić, która prawie własnym życiem zapłaciła za to, dla matki, która wie, że następna ciąża na 50%, będzie taka sama, że dziecko też będzie chore i umrze jeszcze w brzuchu luz zaraz po urodzeniu.... ten strajk nie jest bezsensowny. 

Ta matka, nie chce tego koszmaru przechodzić ponownie, ona nie chce znowu stać nad biała trumna. Ona nie chce przechodzić depresji i miesiącami być na lekach. 
Ta matka jeśli sytuacja się powtórzy a są na to duże szanse, chce skrócić cierpienie im obu. Ona nie CHCE TEGO KOSZMATU przechodzić ponownie. A wg orzeczenia TK ma w takiej ciąży być do końca i rodzic kolejne dzieci, które umra. To jest nasza Polska dzisiaj. Łatwo się dyskutuje o czymś co nas nie dotyczy. Łzy lecą jak o tym myślę i jak to wspominam, bo to dziecko z mojej najbliższej mi rodziny, dziś miałby 3 lata i byłby jak brat dla moich dzieci...

Mój synek miałby 5 lat,a siostry maluszek miałby już roczek . Dla mnie to nie jest bez sensu walka

mama-l-k-m

#6740541 Napisano: 30.10.2020 13:16:03
bluszczowelove napisał(a):

A mnie wkurza już to całe zamieszanie.... Osobiście jestem przeciwniczką aborcji ale nikomu nie narzucam swojego zdania. Nasz rząd niepotrzebnie teraz w obliczu kryzysu ekonomicznego i zdrowotnego bierze się za coś co w miarę dobrze działało. Szpitale nie wyrabiają, ludzie chorują, nie ma sprzętu, pracowników. Gospodarka leży, ludzie tracą pracę a my się zajmujemy czymś w tym momencie mało istotnym. Po co było to ruszać? wiadomo, że to temat bardzo delikatny i budzący kontrowersję. 
Może zrobili to specjalnie? gdzieś czytałam artykuł, że partia rządząca specjalnie tak to ustawiła, żeby potem móc zmienić konstytucję w tym zakresie i nie tylko. Podobno dziura budżetowa w przyszłym roku osiągnie pow. progu który jest zapisany w konstytucji i wtedy można legalnie odwołać rząd. Chcą grzebać w tym dokumencie i zmieniać pod siebie. 

A propo ogólnie protestów : można je urządzać bo to nasze prawo! mamy jeszcze WOLNY kraj. Co do postulatów i tego jak to wygląda to się nie zgadzam : niszczenie kościołów, przepychanki, wyzwiska.... Dla mnie jest to nie przekonujące. Rozumiem gniew i oburzenie ale bez przesady. Tak samo zabieranie dzieci na takie typu imprezy. Po co? żeby widziały motłoch, jak matka się wydziera z przekleństwem na ustach albo nie daj Boże zostały pobite przez kogoś.  P. Lampart w swoich wypowiedziach totalnie szkodzi kobietom. 

Jarek świetnie się bawi napuszczając jednych na drugich.... Kibole atakują kobiety, policja gazem ich traktuje... one w odwecie rzucają butelkami? ludzie gdzie my żyjemy???? boje się wyjść na ulicę bo może dostanę od kibola bo jestem kobietą albo wieszakiem od protestujących bo się z nimi nie zgadzam mentalnie.....

Wkurza mnie że jest tyle nienawiści.....

Też uważam, że to nie czas na takie zmiany, ustawy, które wiadomo, poruszają społeczeństwo. 
Jestem całym sercem za protestującymi choć nie zdecydowałabym się na usunięcie ciąży, gdyby zagrażała mojemu życiu lub niepełnosprawnością dziecka. Ale chce żyć w kraju, w którym kobieta, związek czy to małżeński czy partnerski może o tym decydować. 
Nie podoba mi się wulgaryzm w tych protestach, ataki na kościoły... Ale rozumiem gniew matek, które wychowują chore dzieci bez wsparcia. Rozumiem młode pokolenie na ulicach bo oni są naszą przyszłością. 
Moja sąsiadka - prawie 80 lat, bardzo wierząca, głosująca na PiS, która w życiu sporo przeszła, straciła 2 dzieci, męża powiedziała, że w tym co się teraz dzieje nie ma szacunku do drugiego człowieka, tolerancji i miłości, ale wierzy, że przyjdą takie dni, że rząd będzie dla ludzi a nie przeciw nim... I wnuczce swojej powiedziała, że jeżeli chce wyjść na ulicę to ona jest z nią...

reniii

#6740544 Napisano: 30.10.2020 13:20:24
A może jednak włożę kij w mrowisko. A jeszcze bardziej denerwują mnie to, że przed wyborami opozycja biadoliła o pandemii i że wybory nie mogą się odbyć i blablabla. A wtedy była mała ilość zakażonych, a teraz ta banda idiotów, podjudza ludzi do manifestacji. Czy to bezpieczne? Niech się gamonie nawet i zakażą, ale nie są sami w tym kraju i niech się liczą też z innymi, którzy przestrzegają procedur, a muszą przez takich oszołomów i będą jeszcze, nie wiadomo jak długo, siedzieć pozamykani w domach albo umrą. To jest dopiero paranoja.
0 0

pikawka

#6740586 Napisano: 30.10.2020 14:48:45
koniczynka123 napisał(a):

anialistopad napisał(a):

pikawka napisał(a):

reniii napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

iwona0103 napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

A ja nie rozumiem po kiego ludzie stoją w tych kolejkach ? Jeśli czuję się bardzo źle to szpital przyjmie więc po co zawracać komuś głowę i marnować czas?

Może dlatego, że gdy się pogorszy to nie wiedzą gdzie zawieźć takiego pacjenta... tutaj przykład:
https://www.korso...-oddziale-ratunkowym
Gdyby wiedzieli, że to covid nie jechaliby do Brzozowa, bo Sanok przyjmuje tylko osoby z potwierdzonym covidem... nie czekaliby na wyniki testu, nie tracili czasu...

Zgadzam się w zupełności, ale jeśli ktoś ma siłę stać na takiej wietrznej pogodzie kilka godzin to raczej chory nie jest emotka
 W ogóle moje wkurzanie dotyczyło popalonej znajomej a na pw dostaje wiadomości takie, że szkoda gadać. Faktycznie niedługo forum przestanie istnieć, bo strach się odezwać. Może to i dobrze...

Bo tu na forum to każdy ewidentnie MUSI się odzywać tylko zgodnie z przekonaniami większości, nawet wbrew własnym przekonaniom, w przeciwnym razie to taką jazdę zgotują, że lepiej czasem to przemilczeć, niż użerać się ze wszystkimi. Tak niestety teraz jest. Mnie wkurzają te bezsensowne demonstracje, ale nic więcej nie napiszę, bo chcę mieć święty spokój.



Dla matki, której dziecko żyło 2 godziny po urodzeniu, które miało liczne wady genetyczne,  która od 4 miesiąca ciąży wiedziała, że dziecko umrze zaraz po urodzeniu, ale która zdecydowała się urodzić, która prawie własnym życiem zapłaciła za to, dla matki, która wie, że następna ciąża na 50%, będzie taka sama, że dziecko też będzie chore i umrze jeszcze w brzuchu luz zaraz po urodzeniu.... ten strajk nie jest bezsensowny. 

Ta matka, nie chce tego koszmaru przechodzić ponownie, ona nie chce znowu stać nad biała trumna. Ona nie chce przechodzić depresji i miesiącami być na lekach. 
Ta matka jeśli sytuacja się powtórzy a są na to duże szanse, chce skrócić cierpienie im obu. Ona nie CHCE TEGO KOSZMATU przechodzić ponownie. A wg orzeczenia TK ma w takiej ciąży być do końca i rodzic kolejne dzieci, które umra. To jest nasza Polska dzisiaj. Łatwo się dyskutuje o czymś co nas nie dotyczy. Łzy lecą jak o tym myślę i jak to wspominam, bo to dziecko z mojej najbliższej mi rodziny, dziś miałby 3 lata i byłby jak brat dla moich dzieci...

Mój synek miałby 5 lat,a siostry maluszek miałby już roczek . Dla mnie to nie jest bez sensu walka

Nie wiem jak jest teraz ale 8 lat temu córce mojego brata zrobili badanie prenatalne(wskazanie ze wzg zdrowotnych) w 12 tyg, które nic nie wyryło. Następne badanie kilka tyg później. Okazało się, że ciąża obumarła i niedorozwój dziecka. Lekarz powiedział nam, że musi rodzić siłami natury, że dziecka nie można "wyłyżeczkować bo za duże" a już absolutnie nie ma opcji cesarki. Wiem co przeszła, bo płakałam razem z nią. Mogla dotknąć przez sek maleństwo owinięte w chirurgiczną chustkę emotka    Myślę, że powodem tego wszystkiego był jej ogromny stres, bo w czasie kiedy była w ciąży zmarła jej mama na raka, zostawiając jej i ojcu(i nam) pod opiekę małego braciszka. A tak się cieszyły że dzieciaki razem będą dorastać.
Jak więc wtedy można byłoby skrócić cierpienie ich obu skoro takie dziecko(żywe czy martwe) wg lekarzy trzeba urodzić siłami natury?Czy teraz jest inaczej? Nie chodzi mi tu o bezsensowne wywody lecz o przepisy lekarskie. Prenatalnych też przecież nadal nie robi się wcześniej niż kiedyś, wiem z autopsji bo miałam je obowiązkowe 4 lata temu. Już nie wspomnę, że lekarz o mojej córeczce też mówił, że nie widzi szczęśliwego zakończenia. A badania miałam robione w znanej klinice, tyle że na NFZ. Może liczył na jakąś kasę albo inne rozwiązanie, bo przecież jak to powiedział ciąża w moim wieku to jak wygrana w totka. Przez niego nie miałabym teraz obok siebie naszego skarbu emotka


Musisz rodzić siłami natury. Nie zrobią cc chyba, że poród zagraża matce. Moja szwagierka miała nagle cc bo dzieciątko już tak ją obarczalo, ze przestawaly jej pracować nerki i chyba coś z wątroba było. Ale gdyby nie to, to musiałaby normalnie rodzic.