Wkurza mnie...

Gość: frezja

#3290732 Napisano: 12.04.2010 05:56:15
kochaniutka napisał(a):

Ale jstem wściekła, od rana gotuję rosół, teraz już jest gotowy rozlewam do talerzy dumna bo naprawdę mi się udał, patrze a w srodku plywają małe glizdy podobne do przyprawy emotka emotka ale w różnych stadiach rozwoju od malutkich z oczkami po takie dżdżowniczki. Po prostu jestem wściekła bo cały rosół do kibla i cholera wie skąd się to wzięło, mięso ok, warzywa ok, przyprawy dodałam (Warzywko, kucharek) i kostkę rosołową winiary. Ale opakowania sprawdzam i z wierzchu nic nie widać. No ale to najwikesze prawdopodobienstwo ze z przyprawy, SZlaaaaag!!! emotka emotka emotka


napewno w przyprawach byly http://images.goo...l%3Ds%26tbs%3Disch:1 emotka ale troche bialka nie zaszkodzi organizmowi emotka
0 0

Gość: kochaniutka

#3290747 Napisano: 12.04.2010 06:01:10
frezja napisał(a):

kochaniutka napisał(a):

Ale jstem wściekła, od rana gotuję rosół, teraz już jest gotowy rozlewam do talerzy dumna bo naprawdę mi się udał, patrze a w srodku plywają małe glizdy podobne do przyprawy emotka emotka ale w różnych stadiach rozwoju od malutkich z oczkami po takie dżdżowniczki. Po prostu jestem wściekła bo cały rosół do kibla i cholera wie skąd się to wzięło, mięso ok, warzywa ok, przyprawy dodałam (Warzywko, kucharek) i kostkę rosołową winiary. Ale opakowania sprawdzam i z wierzchu nic nie widać. No ale to najwikesze prawdopodobienstwo ze z przyprawy, SZlaaaaag!!! emotka emotka emotka


napewno w przyprawach byly http://images.goo...l%3Ds%26tbs%3Disch:1 emotka ale troche bialka nie zaszkodzi organizmowi emotka


Aaa idz a mój mąż chciał mi jeszcze udowodnić że mam zwidy i że to tylko przyprawa i rozgniótł jednego w palcach... bleeeeeeeeeeee emotka emotka
0 0

sambolera

#3290758 Napisano: 12.04.2010 06:07:47
marielu napisał(a):

a ja dziś jadłam same robaki, wiosna idzie przeszłam na diete wysokobiałkową emotka



moja pani dr od entomologii w ogole nie przejmowala sie larwami w owocach np i je zjadala emotka
0 0

cudaczek121

#3290762 Napisano: 12.04.2010 06:08:31
A propos wpadek kulinarnych itp.,to moja Mama kiedyś poszła do swojej śp Teściowej,a mojej Babci,aby dać jej jakieś gnaty-mięso dla psa.Jako,że babci nie było w domu powiesiła reklamówkę z tym żarciem na klamce.A moja inteligentna Babcia podała to mięso ugotowane jakiemuś Generałowi i jego żonie, którzy przyszli na obiad,bo myślała,że to jest dla ludzi emotka
0 0

inka113

#3290766 Napisano: 12.04.2010 06:09:05
kochaniutka napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

sophie napisał(a):

keiti78zg napisał(a):

kochaniutka napisał(a):

Ale jstem wściekła, od rana gotuję rosół, teraz już jest gotowy rozlewam do talerzy dumna bo naprawdę mi się udał, patrze a w srodku plywają małe glizdy podobne do przyprawy emotka emotka ale w różnych stadiach rozwoju od malutkich z oczkami po takie dżdżowniczki. Po prostu jestem wściekła bo cały rosół do kibla i cholera wie skąd się to wzięło, mięso ok, warzywa ok, przyprawy dodałam (Warzywko, kucharek) i kostkę rosołową winiary. Ale opakowania sprawdzam i z wierzchu nic nie widać. No ale to najwikesze prawdopodobienstwo ze z przyprawy, SZlaaaaag!!! emotka emotka emotka




ja kiedys sam wywar gotowałam na razie bez warzyw i z porcji rosołowej miesne robaczki mi wypłyneły. Z kaszy w krupniku równiez mi sie kiedys zdarzyło ...:/ obrzydzenia miałam jakis czas.




O rany Julek ,nie gadajcie że takie numery są ,ja jeszcze w życiu nie widziałam takiego czegoś,a może się nigdy dobrze nie przyglądałam emotka emotka

A wczoraj rosół jadłam ,był smaczny z mięskiem .
emotka


ja dziś jadłam rosół z makaronem i był ok.Dziewczyny,mam nadzieję,że gości nie miałyście na obiedzie jak takie zupy Wam wyszły z robaczkami emotka


Ja normalnie jestem załamana, aż mi cał głód przeszedł, fuuuuj normalnie. Mowię mężowi , że to mogło być z mięsa, to się obraził bo mięso dostaliśmy od jego mamy. emotka że niby specjalnie atakuję teściową emotka


mój brat kupił kiedys mieso na grilla (karkóweczka) rozkroił a tam w środku niespodzianka! wielki apetyczny ropień! ponieważ jest lekarzem 'dbał o znalezisko' cały weekend a wponiedziałek rano zawiózł do sanepidu. po badaniach stwierdzono, że gdyby pies nawet to zjadł to mógłby spokojnie zdechnąć... nooo troche grubszy plaster by ukroił i ropieniek pozostałby niezauważony!
0 0

Gość: kochaniutka

#3290871 Napisano: 12.04.2010 06:46:50
Znalazłam źródło tego Paskurdztwa, była to świezutka dziś otwarta Vegeta!!, z wierzchu nic ale troszke potezasłam i zaczeło wychodzić paskudztwo ze wszystkich zakamarków, normalnie wpadłam w szał, nawet coś wyfruneło. Zaraz naskrobie do nich maila, jaki syf ludziom pociskają, musze całe szafki zdezyfekować bo mam świra na tym punkcie, i dziś raczej już nie zasne , bo pewnie zdążyło się rozprzestrzenić. Normalnie chyba 2 albo 3 rodzaje małych paskudztw. W zyciu juz nie zjem zadnych zupek chinskich ani goracych kubków. Eeeeeehhh jstem przewściekła.
0 0

inka113

#3290872 Napisano: 12.04.2010 06:47:53
kochaniutka napisał(a):

Znalazłam źródło tego Paskurdztwa, była to świezutka dziś otwarta Vegeta!!, z wierzchu nic ale troszke potezasłam i zaczeło wychodzić paskudztwo ze wszystkich zakamarków, normalnie wpadłam w szał, nawet coś wyfruneło. Zaraz naskrobie do nich maila, jaki syf ludziom pociskają, musze całe szafki zdezyfekować bo mam świra na tym punkcie, i dziś raczej już nie zasne , bo pewnie zdążyło się rozprzestrzenić. Normalnie chyba 2 albo 3 rodzaje małych paskudztw. W zyciu juz nie zjem zadnych zupek chinskich ani goracych kubków. Eeeeeehhh jstem przewściekła.


spakuj to i wyslij im paczke emotka
0 0

Gość: polec

#3290877 Napisano: 12.04.2010 06:51:29
inka113 napisał(a):

kochaniutka napisał(a):

Znalazłam źródło tego Paskurdztwa, była to świezutka dziś otwarta Vegeta!!, z wierzchu nic ale troszke potezasłam i zaczeło wychodzić paskudztwo ze wszystkich zakamarków, normalnie wpadłam w szał, nawet coś wyfruneło. Zaraz naskrobie do nich maila, jaki syf ludziom pociskają, musze całe szafki zdezyfekować bo mam świra na tym punkcie, i dziś raczej już nie zasne , bo pewnie zdążyło się rozprzestrzenić. Normalnie chyba 2 albo 3 rodzaje małych paskudztw. W zyciu juz nie zjem zadnych zupek chinskich ani goracych kubków. Eeeeeehhh jstem przewściekła.


spakuj to i wyslij im paczke emotka



Dokładnie!!!.

Ja też kiedyś oprócz krupnika, kupiłam takie batoniki zbożowe z pełnego ziarna. Ja swojego zjadłam w całości emotka i chciałam męża poczęstować i pokarmić, bo jechał samochodem, to mu odpakowałam i podałam. on ugryzł, a ja kazałam mu pluć, bo zaczęły mi łazić po ręce i wyłazić z tego batona.
Okropieństwo!!!! emotka emotka
0 0

Gość: czarnygreg

#3290891 Napisano: 12.04.2010 07:02:24
ja kiedyś kupiłam opakowanie kaszy w której były mole, niestety nie otworzyłam jej od razu i jak sie zorientowałam skąd paskudztwa wyłażą to dziadostwo rozlazło sie po całej kuchni, teraz wszystko trzymam w słoikach i szczelnych pojemnikach
0 0

zielonaszpilka

#3290895 Napisano: 12.04.2010 07:04:35
To też się przyłączę. Siostra zrobiła sobie kulki nesquik z mlekiem, zaczęła jeść, ale coś jej nie dawało spokoju. Woła mnie i siostrę i pokazuje nam takie małe brązowe coś... a my, że spokojnie, że to pewnie pokruszyły się płatki. Zjadła jeszcze łyżkę (sic!) i stwierdziła, że to się chyba rusza:/ I faktycznie, to były małe brązowe robaczki, co gorsza rozprzestrzeniło się to w całej szafce kuchennej. Wywaliłyśmy wszystkie makarony, kasze, płatki, mąki, cukry itd... wszystko! Szafki kilka razy myłyśmy, bo to ciągle gdzieś wyłaziło. Małe brązowe latające robaczki:/ Od tej pory wszystko trzymamy w metalowych puszkach.
0 0

inka113

#3290901 Napisano: 12.04.2010 07:07:53
polec napisał(a):

inka113 napisał(a):

kochaniutka napisał(a):

Znalazłam źródło tego Paskurdztwa, była to świezutka dziś otwarta Vegeta!!, z wierzchu nic ale troszke potezasłam i zaczeło wychodzić paskudztwo ze wszystkich zakamarków, normalnie wpadłam w szał, nawet coś wyfruneło. Zaraz naskrobie do nich maila, jaki syf ludziom pociskają, musze całe szafki zdezyfekować bo mam świra na tym punkcie, i dziś raczej już nie zasne , bo pewnie zdążyło się rozprzestrzenić. Normalnie chyba 2 albo 3 rodzaje małych paskudztw. W zyciu juz nie zjem zadnych zupek chinskich ani goracych kubków. Eeeeeehhh jstem przewściekła.


spakuj to i wyslij im paczke emotka



Dokładnie!!!.

Ja też kiedyś oprócz krupnika, kupiłam takie batoniki zbożowe z pełnego ziarna. Ja swojego zjadłam w całości emotka i chciałam męża poczęstować i pokarmić, bo jechał samochodem, to mu odpakowałam i podałam. on ugryzł, a ja kazałam mu pluć, bo zaczęły mi łazić po ręce i wyłazić z tego batona.
Okropieństwo!!!! emotka emotka


matko!! tego jeszcze nie było! emotka emotka emotka
0 0

Gość: kochaniutka

#3290908 Napisano: 12.04.2010 07:10:11
zielonaszpilka napisał(a):

To też się przyłączę. Siostra zrobiła sobie kulki nesquik z mlekiem, zaczęła jeść, ale coś jej nie dawało spokoju. Woła mnie i siostrę i pokazuje nam takie małe brązowe coś... a my, że spokojnie, że to pewnie pokruszyły się płatki. Zjadła jeszcze łyżkę (sic!) i stwierdziła, że to się chyba rusza:/ I faktycznie, to były małe brązowe robaczki, co gorsza rozprzestrzeniło się to w całej szafce kuchennej. Wywaliłyśmy wszystkie makarony, kasze, płatki, mąki, cukry itd... wszystko! Szafki kilka razy myłyśmy, bo to ciągle gdzieś wyłaziło. Małe brązowe latające robaczki:/ Od tej pory wszystko trzymamy w metalowych puszkach.

No właśnie też się juz pozbyłam wszytskich przypraw, płatków, mąki, cukry, supki chinskie, nawet herbaty i kawy wyrzuciłam, w sumie towaru za jakieś 200 zł emotka

Ale jak czytam jakie wy miałycie przygody z tymi paskudnikami to mi sie humor poprawia.
Polec Jak sobie wyobraziłam jak ta sytuacja wyglądała to ze śmiechu cały monitor zaplułam.

Ale samej mi do śmiechu dziś nie było. Ja Was tylko kochani przestrzegam przed tą Vegetą.
0 0

Gość: polec

#3290911 Napisano: 12.04.2010 07:11:40
kochaniutka napisał(a):

zielonaszpilka napisał(a):

To też się przyłączę. Siostra zrobiła sobie kulki nesquik z mlekiem, zaczęła jeść, ale coś jej nie dawało spokoju. Woła mnie i siostrę i pokazuje nam takie małe brązowe coś... a my, że spokojnie, że to pewnie pokruszyły się płatki. Zjadła jeszcze łyżkę (sic!) i stwierdziła, że to się chyba rusza:/ I faktycznie, to były małe brązowe robaczki, co gorsza rozprzestrzeniło się to w całej szafce kuchennej. Wywaliłyśmy wszystkie makarony, kasze, płatki, mąki, cukry itd... wszystko! Szafki kilka razy myłyśmy, bo to ciągle gdzieś wyłaziło. Małe brązowe latające robaczki:/ Od tej pory wszystko trzymamy w metalowych puszkach.

No właśnie też się juz pozbyłam wszytskich przypraw, płatków, mąki, cukry, supki chinskie, nawet herbaty i kawy wyrzuciłam, w sumie towaru za jakieś 200 zł emotka

Ale jak czytam jakie wy miałycie przygody z tymi paskudnikami to mi sie humor poprawia.
Polec Jak sobie wyobraziłam jak ta sytuacja wyglądała to ze śmiechu cały monitor zaplułam.

Ale samej mi do śmiechu dziś nie było. Ja Was tylko kochani przestrzegam przed tą Vegetą.



Pomyśl sobie jeszcze, że ja swojego całego zjadłam..... emotka , jeszcze stwierdziłam, ze smaczne te nowe batony emotka
0 0

Gość: iwek

#3290913 Napisano: 12.04.2010 07:12:45
Zamiast wyrzucać zanieś tę Vegetę do Sanepidu, już oni się tym zajmą. Blee... emotka
0 0

Gość: kochaniutka

#3290925 Napisano: 12.04.2010 07:18:48
iwek napisał(a):

Zamiast wyrzucać zanieś tę Vegetę do Sanepidu, już oni się tym zajmą. Blee... emotka


No właśnie już za późno bo w tej panice od razu wszytsko wyniosłam na śmietnik.

Najgorze jest to, że oskarżyłam męża, że to napewno z mięsa co dostał od swojej mamusi... teraz będe musiała się podlizywać 2 lata. emotka emotka
0 0

Gość: agulecece

#3290946 Napisano: 12.04.2010 07:30:39
ja jak byłam w ciąży kupiłam sobie pysznego rożka nestle cytrynowego,jem tego loda zachwycona dochodze do końca czyli końcówki rożka wktórym zazwyczaj jest czekolada a tam.............robactwo paskudne na mnie patrzy i rusza sie przeokropnie ,masakra a ja go prawie calego zjadlam i balam sie o córke w brzuszku.ży...lam jak kot.dodam ze lody miały dobrą date i kupione były w zaufanym sklepie
0 0

edith

#3290959 Napisano: 12.04.2010 07:35:47
Wiecie co uśmiałam się ale parę razy nie było mi do śmiechu emotka Syn zajadał ze smakiem płatki Nestquik z wędrującymi białymi robaczkami....musicie wiedziec ,że to mole spożywcze,samo mycie szafek nie wystarczy,niesamowicie się rozprzestrzeniają,polecam plastry na mole spożywcze do przyklejenia w szafce,są rewelacyjne łapią się te świństwa a potem wyrzuca..Uwaga bo teraz jest czas na ich wylęganie
0 0

olunka

#3290999 Napisano: 12.04.2010 07:49:25
tak myślałam czy jeść kolację czy nie (jestem na diecie emotka ) ale jak was poczytałam to mi się odechciało emotka
0 0

mrufka

#3291043 Napisano: 12.04.2010 08:06:33
wkurza mnie że non stop mnie na generacji wywala i nie mogę zbierać głosów emotka emotka emotka grr
0 0

Gość: tedance

#3291055 Napisano: 12.04.2010 08:10:38
edith napisał(a):

Wiecie co uśmiałam się ale parę razy nie było mi do śmiechu emotka Syn zajadał ze smakiem płatki Nestquik z wędrującymi białymi robaczkami....musicie wiedziec ,że to mole spożywcze,samo mycie szafek nie wystarczy,niesamowicie się rozprzestrzeniają,polecam plastry na mole spożywcze do przyklejenia w szafce,są rewelacyjne łapią się te świństwa a potem wyrzuca..Uwaga bo teraz jest czas na ich wylęganie


Plaster na mole z rossmanowskich prezencików wyłapał mi wszystkie emotka
0 0