Pomocy!!!!

aurorcia

#4963174 Napisano: 19.01.2012 09:31:04
Dzięki wszystkim za rady i tak chyba zrobię,czyli wycofam i gościa oleję emotka
0 0

deva

#4964091 Napisano: 19.01.2012 04:17:30
mariolakal napisał(a):

deva napisał(a):

odbierał już ktoś segregatory z Prymata z paczkomatów?? emotka


A dostałaś już hasło ??? emotka



nie, a gdzie ma przyjść?? na maila??
0 0

Gość: rachel

#4965267 Napisano: 20.01.2012 10:07:03
pilnie szukam osoby która ma jakiś namiar na firmę która rozsyła ducka! Chodzi mi konkretnie o nadawce!!! adres pocztowy albo numer teefnu
0 0

Gość: molly

#4966142 Napisano: 20.01.2012 04:01:37
Potrzebuję pilnie pomocy mam problem, który może wydawać się błahy, ale naprawdę nie jest. Otóż co mam zrobić a konkretnie co odpisać jeśli chcę aby ktoś definitywnie wypi***ał z mojego życia. Chodzi o to, że 3 lata temu poznałam kolesia na początku wydawał się fajny, ale ze względu na to że dzieliło nas 400 km nie angażowałam się w ten związek On przyjeżdżał do mnie kilkanaście razy . Myślałam więc że chyba mu na mnie zależy ja też raz u niego byłam... Jednak myliłam się bo odkryłam przykrą prawdę (długa historia). Zerwałam znajomość bardzo ostro ... Leciały ku**y itd Odczepił się a dziś odezwał się po półtorej roku ,że on mnie kocha ble ble ble .... I że nie może beze mnie żyć i że przyjedzie w tym miesiącu do mnie i mi wszystko wyjaśni... Uwierzcie mi znam go i wiem że jest do tego zdolny... Kiedyś już mu odpisałam że mam chłopaka i jestem z nim szczęśliwa i proszę aby do mnie już nie pisał bo też miał podobną jazdę... Pisze i dzwoni do mnie już od jakiegoś czasu... Nie odbieram nie odpisuje.... Ale boję się ,że zaraz pojawi mi się w drzwiach i się go trochę boję bo on ma różne dziwne psychopatyczne skłonności... Boję się powiedzieć o tym debilu mojemu facetowi i rodzicom (mieszkam z nimi i oni mi go od samego początku odradzali)...choć może to jakieś wyjście... co mam mu odpisać ? Myślicie że jakbym mu napisała że jestem w ciąży np . to by coś dało? .Piszę poważnie ... Chyba jak facet usłyszy o ciąży to się odp**li ... Nie traktujcie tego tylko jak problem 14 letniej gimnazjalistki pt . ja Cię kocham a Ty śpisz ... Jestem starsza cenzura i nie wiem co robić ... Nie chcę mieć z nim nic wspólnego ale on jest psychopatą i ja już to wcześniej zauważyłam m.in. dlatego zerwałam z nim ... Co radzicie?
0 0

Gość: molly

#4966161 Napisano: 20.01.2012 04:07:39
Ja się nawet boję ,że jak będę się kiedyś hajtać to on mi właduje się do kościoła i coś odwali ... Jego koledzy mi wspominali o jego dziwnych jazdach emotka ... on jest chorym człowiekiem i potrzebuje pomocy ... I nie dramatyzuje ... emotka
0 0

ziolko

#4966178 Napisano: 20.01.2012 04:17:54
Molly najlepiej by było, gdybyś się przeprowadziła, może do swojego narzeczonego??
jest taka opcja? inna miejscowość, inny nr tel
0 0

Gość: yaro2004

#4966179 Napisano: 20.01.2012 04:18:37
molly napisał(a):

Ja się nawet boję ,że jak będę się kiedyś hajtać to on mi właduje się do kościoła i coś odwali ... Jego koledzy mi wspominali o jego dziwnych jazdach emotka ... on jest chorym człowiekiem i potrzebuje pomocy ... I nie dramatyzuje ... emotka



zastanawiam się czemu fajne dziewczyny zadają się z tępakami. Dziewczyny chyba podnieca obecność tzw. maczo emotka

Moja rada, powiedz że to koniec i nie chcesz mieć z nim nic wspólnego. I że jak Ci nie da spokoju to zgłosisz to na policje. Że znalazłaś kogoś z kim chcesz razem mknąć przez życie a on już dla Ciebie od dawna nie istnieje.
0 0

kozuszka38

#4966183 Napisano: 20.01.2012 04:21:55
można w necie gdzieś zobaczyć trwające teraz skoki na żywo ??????
0 0

Gość: xoo_xoo_xoo

#4966189 Napisano: 20.01.2012 04:25:40
kozuszka38 napisał(a):

można w necie gdzieś zobaczyć trwające teraz skoki na żywo ??????



http://activepl.tv/
0 0

kozuszka38

#4966193 Napisano: 20.01.2012 04:27:07
xoo_xoo_xoo napisał(a):

kozuszka38 napisał(a):

można w necie gdzieś zobaczyć trwające teraz skoki na żywo ??????



http://activepl.tv/



dziękuję emotka

0 0

Gość: nocti

#4966203 Napisano: 20.01.2012 04:32:14
molly napisał(a):

Ja się nawet boję ,że jak będę się kiedyś hajtać to on mi właduje się do kościoła i coś odwali ... Jego koledzy mi wspominali o jego dziwnych jazdach emotka ... on jest chorym człowiekiem i potrzebuje pomocy ... I nie dramatyzuje ... emotka



Moim zdaniem Twój obecny facet powinien o tym wiedzieć żeby ewentualnie zareagować gdyby tamten jednak stwierdził, że się wtrąci w Twoje życie. W końcu sama piszesz, że nie wiadomo co mu odwali.
Mówienie o ciąży, w ogóle mówienie o czymkolwiek moim zdaniem nie zda egzaminu.
Krótko i na temat i bez żadnej dyskusji po raz ostatni podkreśl że to koniec znajomości i jeżeli nie da Ci spokoju to Ty już wiesz kogo zawiadomić i jakie procedury uruchomić, żeby do końca życia żałował że do Ciebie znowu zadzwonił.
Tylko naprawdę... bez wymiany zdań, sms, rozmowy i tłumaczenia. Zdaje się że to człowiek, któremu im więcej mówisz tym bardziej się wydaje, że odnawiacie kontakt.
0 0

Gość: molly

#4966206 Napisano: 20.01.2012 04:33:53
Ja jeszcze swojemu nie powiedziałam emotka On nawet nie wie o jego istnieniu ...
A co do przeprowadzki do niego to nie byłoby problemu, bo ja to w sumie raz u rodziców raz u niego mieszkam ,ale nie wiem czy to załatwi sprawę ... On mi nie da spokoju ... A nawet jeśli to na jakiś czas i będę mieć znowu powtórkę z rozrywki. Moi rodzice też nie wiedzą że on mi kiedyś tam pisał i teraz znowu ... Mój tata jest człowiekiem nerwowym i nie wiem czy by mu nie przywalił jakby go zobaczył ... Ja bym wolała swojemu nie wspominać o tym kolesiu, ale będę musiała... Kurde do mnie zawsze się coś przypałęta ... emotka
0 0

zielonaszpilka

#4966207 Napisano: 20.01.2012 04:35:31
molly napisał(a):

Potrzebuję pilnie pomocy (...)


napisz mu jasno, bez żadnych dodatków, historii i histerii i innych usprawiedliwień czy zmyślonych powodów, że nie życzysz sobie dalszych kontaktów, taka jest Twoja decyzja, a każdą próbę nękania zgłosisz na policję. I przede wszystkim poinformuj rodzinę i narzeczonego o całej sytuacji. To nie jest Twoja wina, że Cię nęka, a bliscy muszą wiedzieć jaka jest sytuacja. Jesli przyjedzie do domu niech wyjdzie do niego Twój tata albo narzeczony i powie to samo: że nie życzycie sobie kontaktów - bez żadnych tłumaczeń! Nie i tyle, taka jest wasza decyzja i na każde jego próby i prośby odpowiadacie Nie i koniec, bez tłumaczenia! Jeśli będzie Cię nękał dalej, a Ty wcześniej powiesz mu, że takie coś zgłosisz na policję to musisz być konsekwentna i to zgłosić! Jeśli postraszysz go policją, a potem nic nie zrobisz, to on będzie wiedział, że może sobie pozwolić na wiele. Nie chodź sama po zmroku, zawsze informuj kogoś gdzie jesteś i kiedy wrócisz.Na ślubie w Kościele możecie ustawić dwóch zaufanych kumpli przy drzwiach, żeby pilnowali. Nie kontaktuj się z nim, i poza pierwszą wyraźną jasną informacją, że nie życzysz sobie z nim kontaktu nie odpisuj na nic.
0 0

Gość: molly

#4966223 Napisano: 20.01.2012 04:44:36
yaro 2004 tylko że ja już mu mówiłam ,że dla mnie nie istnieje ... Bo napisałam mu za tym pierwszym razem jak się odezwał bardzo długi list na e-maila ,że jestem z kimś innym i ,że to koniec i życzę mu powodzenia w życiu i ble ble ble i że jeśli ma do mnie odrobinę szacunku to niech nie pisze więcej i da mi cieszyć się moim szczęściem....
Dodam że naprawdę byłam zakochana i uważam ,że byłam bardzo uczciwa wobec niego ... A miłość cóż jest ślepa ... emotka
Wszyscy mi go odradzali ale ja wiedziałam swoje ... i teraz mam psychola co mi pisze o 2 w nocy że do mnie jedzie ...
0 0

Gość: nocti

#4966227 Napisano: 20.01.2012 04:47:07
molly napisał(a):

Ja jeszcze swojemu nie powiedziałam emotka On nawet nie wie o jego istnieniu ...
A co do przeprowadzki do niego to nie byłoby problemu, bo ja to w sumie raz u rodziców raz u niego mieszkam ,ale nie wiem czy to załatwi sprawę ... On mi nie da spokoju ... A nawet jeśli to na jakiś czas i będę mieć znowu powtórkę z rozrywki. Moi rodzice też nie wiedzą że on mi kiedyś tam pisał i teraz znowu ... Mój tata jest człowiekiem nerwowym i nie wiem czy by mu nie przywalił jakby go zobaczył ... Ja bym wolała swojemu nie wspominać o tym kolesiu, ale będę musiała... Kurde do mnie zawsze się coś przypałęta ... emotka



Większość ma za sobą jakieś złe wybory i dziwne związki na koncie. Nie ma co się szczypać i można (moim zdaniem) o takich rzeczach powiedzieć obecnemu partnerowi. Zwłaszcza jeśli jest poważny i z przyszłością.
A w tej sytuacji lepiej, żeby był przygotowany na to, że tamten może coś wykombinować.
0 0

Gość: nocti

#4966231 Napisano: 20.01.2012 04:48:55
molly napisał(a):

... i teraz mam psychola co mi pisze o 2 w nocy że do mnie jedzie ...



To jak pisze, że jedzie to odpisz, że może przyjechać o ile ma ochotę na noc w areszcie.
0 0

Gość: molly

#4966240 Napisano: 20.01.2012 04:52:13
ziolko dziękuje Ci za PW ciąża to miał być tylko straszak ... emotka Dziękuje wam za słowa otuchy mimo, że rzadko piszę na forum nie spodziewałam się takiego odzewu ... emotka
0 0

zielonaszpilka

#4966243 Napisano: 20.01.2012 04:53:36
molly napisał(a):

yaro 2004 tylko że ja już mu mówiłam ,że dla mnie nie istnieje ... Bo napisałam mu za tym pierwszym razem jak się odezwał bardzo długi list na e-maila ,że jestem z kimś innym i ,że to koniec i życzę mu powodzenia w życiu i ble ble ble i że jeśli ma do mnie odrobinę szacunku to niech nie pisze więcej i da mi cieszyć się moim szczęściem....
Dodam że naprawdę byłam zakochana i uważam ,że byłam bardzo uczciwa wobec niego ... A miłość cóż jest ślepa ... emotka
Wszyscy mi go odradzali ale ja wiedziałam swoje ... i teraz mam psychola co mi pisze o 2 w nocy że do mnie jedzie ...



Właśnie dlatego dalej Cię nęka. Dla niego nawet taki mail ma duże znaczenie. Napisz tylko nie i koniec. Nie musisz mu się tłumaczyć i nie powinnaś tego robić! To już nie jego sprawa. Najskuteczniejsze będzie zwykłe nie życzę sobie kontaktów, taka jest moja decyzja powtarzane jak mantrę - jak prosi tylko jedno spotkanie - nie, ale dlaczego? - bo taka jest moja decyzja i tak w kółko, tylko nie możesz się złamać. Każde Twoje tłumaczenie on podważy, zwykłego nie podważyć nie może, bo nie ma punktu zaczepienia. A najlepiej, bo pierwszym wyraźnym komunikacie nie nie odzywaj się, nie reaguj, chyba, że przyjedzie do Ciebie - wtedy albo mówi mu to Twój narzeczony, albo Ty mówisz znowu to samo nie życzę sobie kontaktu i zamykasz drzwi przed nosem, albo jeśli nie jesteś w domu tylko w jakimś miejscu publicznym idziesz w jakieś bezpieczne miejsce, gdzie są ludzie, prosisz jakiegoś dużego mężczyznę o pomoc, idziesz na komisariat, wsiadasz do taksówki i jedziesz w bezpieczne miejsce, możesz uprzedzić taksówkarza co się dziej itp. Z byłym nie dyskutujesz!!! I bądź konsekwentna. Nie wymiękaj, nie tłumacz się, nie czuj się winna - jest dorosłym facetem, poradzi sobie z rozstaniem, a jak nie to to jest tylko jego problem. Wiem, co przeżywasz, bo miałam podobną sytuację. Tylko Twoja konsekwencja może coś zdziałać.
0 0

Gość: molly

#4966248 Napisano: 20.01.2012 04:54:31
Zaraz będzie tu mój i mu pokażę wszystkie esy i wyjaśnię sprawę ... Ogólnie wiem, że on to zrozumie tylko nie chce mi się rozwlekać starych brudów ... emotka Ale muszę psychopata mnie zmusił emotka


0 0

zielonaszpilka

#4966249 Napisano: 20.01.2012 04:54:50
nocti napisał(a):

To jak pisze, że jedzie to odpisz, że może przyjechać o ile ma ochotę na noc w areszcie.


bez sensu, policja nie wsadzi go do aresztu tylko dlatego, że do niej przyjechał, a straszenie go tym, a potem nie wykonanie groźby tylko pokaże mu, że jest bezsilna i że tak naprawdę on może sobie robić co chce.
0 0