Konkursowiczki w ciąży

Gość: rachel

#5561398 Napisano: 23.01.2013 08:27:18
ja jestem w stanie nawet jej uwierzyć...kiedyś w małej krajzerce znalazłam powywijany drut...całe szczęście miałam wtedy chęć na skubanie bułki...
innym razem kilka kamieni w groszku konserwowym...niby nic ale dodane do sałatki mogłby pozbawić zębów...
i pamiętam jak jako dziecko zjadłam parówkę po której byłam megaa chora jak wykazały badania sanepidu...był tam właśnie zmielony szczur...

do dzisiaj nie jem mięsa!
0 0

Gość: malaga1

#5561399 Napisano: 23.01.2013 08:28:16
Właśnie widzialam zdjęcie na fb gdzie dziewczyna znalazła w kaszce Nestle szczura... Masakra jakaś!
0 0

Gość: malaga1

#5561404 Napisano: 23.01.2013 08:30:12
malaga1 napisał(a):

Właśnie widzialam zdjęcie na fb gdzie dziewczyna znalazła w kaszce Nestle szczura... Masakra jakaś!


Oooooo, nie byłam pierwsza.
0 0

Gość: katrin22

#5561408 Napisano: 23.01.2013 08:33:13
rachel, ale pamiętaj, że produkty dla dzieci są wytwarzane pod specjalnym nadzorem emotka i wydaje mi się, że te kasze są przesiewane. Szczur musiałby wejść do opakowania i czekać, aż nasypią mu kaszy emotka

A ja nie wspomnę jaki włos zobaczyłam na bułce pizzerowej emotka do dziś nie jem takich bułek.

Do bułki jakiś psychol wrzucił drut pewnie, do groszku tak samo,a parówki to świństwo, więc wiadomo. Ja Małemu dwa razy kupiłam parówkę cielęcą, ale po przemyśleniu stwierdziłam, że może żyć bez parówek emotka
0 0

Gość: dianek

#5561420 Napisano: 23.01.2013 08:40:06
myślę że ten szczur w tym opakowaniu czekał od momentu wyprodukowania go emotka

kasiu, rzuć sobie okiem na kaszki Nominal lub Hole
są rewelcyjne
np
http://allegro.pl....php?item=2960084957
http://allegro.pl....php?item=2938112995

pewnie też ze szczurami, ale takimi bez cukru emotka
0 0

agusia147

#5561440 Napisano: 23.01.2013 08:54:04
katrin22 napisał(a):

rachel, ale pamiętaj, że produkty dla dzieci są wytwarzane pod specjalnym nadzorem emotka i wydaje mi się, że te kasze są przesiewane. Szczur musiałby wejść do opakowania i czekać, aż nasypią mu kaszy emotka

A ja nie wspomnę jaki włos zobaczyłam na bułce pizzerowej emotka do dziś nie jem takich bułek.

Do bułki jakiś psychol wrzucił drut pewnie, do groszku tak samo,a parówki to świństwo, więc wiadomo. Ja Małemu dwa razy kupiłam parówkę cielęcą, ale po przemyśleniu stwierdziłam, że może żyć bez parówek emotka



Moja mama od kiedy w kaszance znalazła ząb świni to też już nie zje emotka
0 0

benasia

#5561453 Napisano: 23.01.2013 09:12:26
sanitas napisał(a):

katrin22 napisał(a):

rachel, ale pamiętaj, że produkty dla dzieci są wytwarzane pod specjalnym nadzorem emotka i wydaje mi się, że te kasze są przesiewane. Szczur musiałby wejść do opakowania i czekać, aż nasypią mu kaszy emotka



emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka


dokładnie zgadzam się z tobą Kasiu bo też uważam że takie produkty są produkowane pod nadzorem i trudno byłoby nie zobaczyc rodziny szczurów, a w dodatku z pewnością są przesiewane.
Ponadto kto tak pisze od razu z wykrzyknikami na fb i rozgłaśnia - tez wydawało mi się ze powinna najpierw gdzies to zgłosić, a tu to jakoś dziwne...
Ponadto gdy zobaczyłam pierwszy raz foto dziwne mi sie zdało bo nie wyglada jak szczur ale co ja tam wiem o kaszkowych szczurach emotka
Tak czy siak kaszki Nestle kupowac będziemy - no może nie bananowe emotka
0 0

agusia147

#5561457 Napisano: 23.01.2013 09:17:02
Jak dla mnie to to co najwyżej myszka emotka Może im zdechła w domu to wrzucili do kaszy i a może aferę zrobimy
0 0

dejzi

#5561481 Napisano: 23.01.2013 09:39:28
Możecie napisać nr tej partii kaszek, bo tam nie doczytałam ?
0 0

agusia147

#5561493 Napisano: 23.01.2013 09:51:29
233803351 kaszka mleczno ryżowa banan po 4 miesiącu
0 0

dejzi

#5561505 Napisano: 23.01.2013 10:01:09
Dzięki, bananowej nie mam, ale mam inne z tej firmy. Ciekawe czy to prawda, czy tylko szum ... po aferze Wiśniewskiej z Sosnowca różnych rzeczy idzie się spodziewać po ludziach. Osobiście wolałabym żeby to prawda nie była bo Nestle kupuje małemu.
0 0

agusia147

#5561519 Napisano: 23.01.2013 10:15:23
A ja powiem, że nigdy nic w kaszce nie znalazłam, toteż myśl o szczurze owszem obrzydza w jakiś sposób, ale nie dowierzam, bo przecież firma musi spełniać jakieś warunki sterylności itp. Zwłaszcza jak chodzi o jedzenie. Wątpię więc by po podłodze zasuwały im szczury i właziły do opakowań akurat z kaszką bananową.
0 0

Gość: katrin22

#5561523 Napisano: 23.01.2013 10:17:13
Dzięki Dianko za link. Kupię na próbę emotka Ja osobiście bardzo mało gotowych kaszek kupuję, bo mój Kuba woli zwykłą mannę czy kukurydziankę (gotuję na wodzie, potem dosypuję mleko) i dodaję owoce, ale z rańca jak Mały wstaje głodny jak wilk, to lecę i robię ryżową z mlekiem i wypija z butli.


A napiszę Wam ciekawostkę. Ostatnio jak byłam z Małym u lekarki, to pytałam Ją o różnicę między Bebilonem a Bebikiem iii ponoć jeszcze rok temu była spora różnica w składzie, ale teraz Bebiko się bardzo poprawiło i w sumie proporcje są bardzo do siebie zbliżone. My jednakże zostajemy przy Bebilonie.
0 0

Gość: katrin22

#5561532 Napisano: 23.01.2013 10:26:52
agusia147 napisał(a):

A ja powiem, że nigdy nic w kaszce nie znalazłam, toteż myśl o szczurze owszem obrzydza w jakiś sposób, ale nie dowierzam, bo przecież firma musi spełniać jakieś warunki sterylności itp. Zwłaszcza jak chodzi o jedzenie. Wątpię więc by po podłodze zasuwały im szczury i właziły do opakowań akurat z kaszką bananową.


JA też na początku spanikowałam, ale po głębszej analizie nie wierzę w to emotka
0 0

agusia147

#5561541 Napisano: 23.01.2013 10:40:39
katrin22 napisał(a):

Dzięki Dianko za link. Kupię na próbę emotka Ja osobiście bardzo mało gotowych kaszek kupuję, bo mój Kuba woli zwykłą mannę czy kukurydziankę (gotuję na wodzie, potem dosypuję mleko) i dodaję owoce, ale z rańca jak Mały wstaje głodny jak wilk, to lecę i robię ryżową z mlekiem i wypija z butli.


A napiszę Wam ciekawostkę. Ostatnio jak byłam z Małym u lekarki, to pytałam Ją o różnicę między Bebilonem a Bebikiem iii ponoć jeszcze rok temu była spora różnica w składzie, ale teraz Bebiko się bardzo poprawiło i w sumie proporcje są bardzo do siebie zbliżone. My jednakże zostajemy przy Bebilonie.



nam się zdarzało w zależności od zasobności portfela w danej chwili kupić bebiko. Ale ostatnio w sumie tak podrożało, że wychodzi mniej więcej na to samo w porównaniu z bebilonem. Zwłaszcza przy promocji. 350g bebiko prawie 16zł, 1200g bebilonu 57zł
0 0

kalisto1986

#5561557 Napisano: 23.01.2013 11:03:16
A ja tak sobie to czytam i tak sobie myślę,że chyba mnie to nie rusza emotka Tzn owszem jeśli to prawda to gdybym takiego szczurka znalazła w kaszce, to nie czułabym sie fajnie, ale ...
Czy tak na prawdę mamy gwarancje, że w innych produktach nie znajdzie ktoś tego samego lub czegos równie obrzydliwego/niebezpiecznego itp ?
Oczywiście,że nie.
Nie wierze,że tak znane firmy nie przestrzegają norm, a jeśli zdarzy się cos takiego, to nie jest to celowe.
Dlatego taka sytuacja mogłaby mnie jedynie posunąć do oglądania zawartości opakowania emotka
Dodam,że czasem sama lubie tego typu kaszki, zwłaszcza polane domowym sokiem lub kompotem emotka
0 0

Gość: grusia

#5561605 Napisano: 24.01.2013 06:53:49
U nas Bebiko najtańsze kosztuje 12.99 za 350g , w Biedronce 500 g 20,99 .
Akcja ze szczurem...kaszki kupuje i kupować będę choc u nas częściej Bobovita i Holle którymi nas raczy ciocia z Niemiec, mała uwielbia ich sucharki emotka .
0 0

Gość: tato999

#5561606 Napisano: 24.01.2013 06:58:04
kalisto1986 napisał(a):

A ja tak sobie to czytam i tak sobie myślę,że chyba mnie to nie rusza emotka Tzn owszem jeśli to prawda to gdybym takiego szczurka znalazła w kaszce, to nie czułabym sie fajnie, ale ...
Czy tak na prawdę mamy gwarancje, że w innych produktach nie znajdzie ktoś tego samego lub czegos równie obrzydliwego/niebezpiecznego itp ?
Oczywiście,że nie.
Nie wierze,że tak znane firmy nie przestrzegają norm, a jeśli zdarzy się cos takiego, to nie jest to celowe.
Dlatego taka sytuacja mogłaby mnie jedynie posunąć do oglądania zawartości opakowania emotka
Dodam,że czasem sama lubie tego typu kaszki, zwłaszcza polane domowym sokiem lub kompotem emotka




taki zaschniety szczurek byl w calej partii produktu

to że go w danym opakowaniu nie ma nie znaczy, że nie ma tam bakterii od niego emotka

fujjj

też te kaszki jadałam czasem a teraz mam obrzydzenie
0 0

Gość: dianek

#5561609 Napisano: 24.01.2013 07:09:57
kasiu, właśnie dlatego podsyłam hole i nominal - oni nie maja tylko ryżowych zapychaczy, tylko błyskawiczne gryczane, jaglane, owsiane i inne

idealne na pożywne śniadanko


0 0

agusia147

#5561636 Napisano: 24.01.2013 08:41:14
tato999 napisał(a):

kalisto1986 napisał(a):

A ja tak sobie to czytam i tak sobie myślę,że chyba mnie to nie rusza emotka Tzn owszem jeśli to prawda to gdybym takiego szczurka znalazła w kaszce, to nie czułabym sie fajnie, ale ...
Czy tak na prawdę mamy gwarancje, że w innych produktach nie znajdzie ktoś tego samego lub czegos równie obrzydliwego/niebezpiecznego itp ?
Oczywiście,że nie.
Nie wierze,że tak znane firmy nie przestrzegają norm, a jeśli zdarzy się cos takiego, to nie jest to celowe.
Dlatego taka sytuacja mogłaby mnie jedynie posunąć do oglądania zawartości opakowania emotka
Dodam,że czasem sama lubie tego typu kaszki, zwłaszcza polane domowym sokiem lub kompotem emotka




taki zaschniety szczurek byl w calej partii produktu

to że go w danym opakowaniu nie ma nie znaczy, że nie ma tam bakterii od niego emotka

fujjj

też te kaszki jadałam czasem a teraz mam obrzydzenie



Ale chyba gdyby się info potwierdziło mówiliby o tym gdzieś na jakimś poważnym portalu informacyjnym typu Onet.
0 0