Konkursowiczki w ciąży

agusia147

#5561826 Napisano: 24.01.2013 11:11:52
Moje dziecko już od dwóch miesięcy wcina jak leci. Jemy kabanosa, to on łapki wyciąga, zupki je, makarony, kasze, kakao na mleku krowim i nic mu nie jest.
0 0

Gość: grusia

#5561860 Napisano: 24.01.2013 11:32:33
Rachel a jak sobie Twoje dziecko radzi z kawałkami ? Ja nigdy nie rozgotowywalam makaronu, dostosowywałam tylko jego wielkość do umiejętności dziecka. Poczatkowo nitki ugotowane normalnie (nie rozgotowane) rozdrabniałam widelcem i z czasem zwiekszalam kawałki podajac makaton typu gwiazdki czy zacierke , te ostatnia robię sama więc sama decyduje czy będzie grubsza czy nie. Ryżu nigdy nie gniotlam. Dziś mała radzi sobie świetnie z dużymi kawałkami, uwielbia na sucho czyli tylko ugotowany makaron razowy świderki emotka a i z sosem zje tylko wtedy więcej sprzątania. Z tym ze my dość wcześnie przyzwyczailiśmy dzieci do jedzenia w kawałkach, papki były tylko chwile.
0 0

Gość: grusia

#5561866 Napisano: 24.01.2013 11:35:02
A co do diety, pamiętajmy ze to iż dziecku teraz nic nie ma nie znaczy ze nie odbije się to na jego zdrowiu w przyszłości. Ale każdy robi jak uważa emotka .
0 0

Gość: rachel

#5561901 Napisano: 24.01.2013 11:52:49
grusia z gryzieniem jest tak że niby jak miksuje obiadki zostawiam kawałki takie mniej więcej wielkości żywności tartej na grubych oczkach, mała zjada chrupki i widac że je gryzie ale póki co zeby tylko dwa więc nie chce na początek przesadzać...chyba najpierw trochę połamię lub posiekam widelcem nitki i sprawdzę reakcję
0 0

kalisto1986

#5561914 Napisano: 24.01.2013 12:03:31
Ja mam w rodzinie geniuszy, którzy 3 dzieci wychowali na mleko krowim - takim kupnym oczywiście.
Dziecko kilku miesięczne ( powiedzmy,że 3 miesiące) dostawało butle z mleka krowiego z dodatkiem cukru emotka Owszem nic im nie było/nie jest ciągle się chwalą,że takie zdrowe duże dzieci- ale jaka jest gwarancja,że za kilka kilkanaście lat też będzie wszystko ok ?

Ja nie jestem radykałem jeśli chodzi o dzieci i ich żywienie, też uważam,że ważna jest intuicja,ale są pewne zasady, których warto się trzymać.
0 0

Gość: dianek

#5561930 Napisano: 24.01.2013 12:10:34
najwyżej później Kamiś będzie miał BMI jak jego mama emotka

my makaron domowy robimy
normalnie ciasto żółtko+mąka (różna) + woda, wałkuuję, wycinam paseczki, gotuję i wcina emotka
0 0

kalisto1986

#5561932 Napisano: 24.01.2013 12:11:22
dianek chciałaś coś wczoraj ode mnie, co pisałaś,że pw mam zapchane ?
0 0

Gość: dianek

#5561938 Napisano: 24.01.2013 12:17:07
nie, tylko zauwazylam ze cie wolaja na chustowofum, pisalam a tu dalej zatkane wiec przypomnialam emotka

ale kompletnie nic nie chcialam emotka

0 0

kalisto1986

#5561941 Napisano: 24.01.2013 12:19:07
dianek napisał(a):

nie, tylko zauwazylam ze cie wolaja na chustowofum, pisalam a tu dalej zatkane wiec przypomnialam emotka

ale kompletnie nic nie chcialam emotka


aaa to luzik emotka
Ja tam musze czyścić skrzynkę kilka razy dziennie, zdecydowanie za mało pojemna jest emotka
0 0

Gość: katrin22

#5561942 Napisano: 24.01.2013 12:20:21
rachel napisał(a):

grusia z gryzieniem jest tak że niby jak miksuje obiadki zostawiam kawałki takie mniej więcej wielkości żywności tartej na grubych oczkach, mała zjada chrupki i widac że je gryzie ale póki co zeby tylko dwa więc nie chce na początek przesadzać...chyba najpierw trochę połamię lub posiekam widelcem nitki i sprawdzę reakcję


To prawidłowo robisz. JA także na początku miksowałam, potem przecierałam, następnie gniotłam, potem tarłam na grubych oczkach. Mój Kubuś jak wyczuwał jakiś twardszy kawałek to zwyczajnie się krztusił, więc bardzo stopniowo MU podawałam kawałeczki. Ryż i makaron rozgotowywałam, bo tak było Mu lepiej jeść. Dziś już wcina kawałki gotowanego mięsa emotka Warzywka też nie muszą być całkowicie miękkie, a ryż i makaron jest normalnie ugotowany.

Każdy rodzic widzi jak postępować ze swoim dzieckiem. JA czasami gotuję oddzielnie dla Kubusia jak np. sobie smażymy schabowe, to Jemu gotuję/ duszę schab z warzywami. Ziemniaki/ kasze malutko solę, potem każdy sobie sam doprawia na talerzu.
0 0

Gość: grusia

#5561945 Napisano: 24.01.2013 12:24:07
Rachel no jak tak to spoko - myślam ze i zebow jest wiecej emotka .
U nas soli zero tym bardziej do ziemniaków dzieci. Szkoda nerek.
Wkurza mnie ta afera z kaszkami ...
0 0

agusia147

#5561951 Napisano: 24.01.2013 12:29:29
dianek napisał(a):

najwyżej później Kamiś będzie miał BMI jak jego mama emotka

my makaron domowy robimy
normalnie ciasto żółtko+mąka (różna) + woda, wałkuuję, wycinam paseczki, gotuję i wcina emotka



A skąd wiesz jakie mam BMI? emotka Kamiś nie jest utuczony, ma się świetnie, wszystkie miary ma aktualnie idealne, morfologię również.
0 0

Gość: katrin22

#5561956 Napisano: 24.01.2013 12:31:11
NADMIAR soli szkodzi na nerki, a nie prawidłowa ilość, także bez przesady.

0 0

Gość: dianek

#5561967 Napisano: 24.01.2013 12:41:19
kasiu, a policzyłaś, czy to minimalne solenie ziemniaków, to już przypadkiem nie nadmiar?
bo sporo soli występuje naturalnie we wszystkim i często jest to już ponad 100% zapotrzebowania, a co dopiero jeszcze sztucznie wprowadzana

no ale wiadomo o co chodzi emotka wsio z umiarem emotka

a ja chyba dzisiaj do mcDonaldsa wyskocze... mam taka ochote na wieśmaka że aż wsyd emotka emotka
0 0

Gość: dianek

#5561972 Napisano: 24.01.2013 12:46:29
aha
rachel
fajne przepisy są na forum wegedzieciak - co prawda tylko wegetariańskie, ale nie ma problemu, żeby dorzucić jakieś mięsko - a przepisy są rewelacyjne - proste, tanie, a zdrowe i zrównoważone)
0 0

monika1985monik

#5562003 Napisano: 24.01.2013 01:02:37
Na o2 już artykuł o tym szczurze w kaszce ciekawe co z tego wyjdzie
0 0

kalisto1986

#5562007 Napisano: 24.01.2013 01:04:49
monika1985monik napisał(a):

Na o2 już artykuł o tym szczurze w kaszce ciekawe co z tego wyjdzie


Tak, a inspekcja sanitarna rano wypowiadała się,że nie dostarczono im tej kaszki emotka
Sami pobrali próbki z kaszek z tej partii

Oj jak baba zrobiła jaja to nie wypłaci sie do końca życia,bo już w tej chwili nestle ma mega straty
0 0

Gość: minia

#5562008 Napisano: 24.01.2013 01:05:01
Jest nowy konkursik na MINI MINI- link w stopce emotka

Odnoście jedzenia dla dzieci
Zobaczcie jak długie mają terminy ważności
Muszą cos mieć w sobie skoro jogurty ważne są ponad rok .
Moja corka miala na nie uczulenie
0 0

benasia

#5562017 Napisano: 24.01.2013 01:10:10
my takich jogurtów nie kupujemy minia.
Wole inne normalne, albo jogurt naturalny +owoce.

A co do szczura to jak sie nie przygladam nie moge znaleźć gdzie ma łeb, nogi, ogon... emotka
0 0

fryteczka

#5562021 Napisano: 24.01.2013 01:13:15
u nas co jakis czas danonek sie pojawia i z jogurtów smakowych to na tyle.

Co do szczura nie panikuje chociaz poczulam obrzydzenie..zobaczymy jak sprawa sie skonczy..
0 0