Konkursowiczki w ciąży

Gość: emilka1705

#4716125 Napisano: 29.09.2011 10:47:50
Kurcze dziewczyny myślałam, że już wczoraj urodzę emotka takie miałam skurcze, ale fałszywy alarm był:( jedynie nastraszyłam i Męża i siebie:) dziś lece do doktorka zobaczyć co tam u Małego.
0 0

agusia147

#4716139 Napisano: 29.09.2011 10:52:19
katrin22 napisał(a):

agusia147 napisał(a):

katrin22 napisał(a):

A teraz wspominam fajnie te staranka, bo teraz brzusio przeszkadza, i abstynencja...



U mnie z odstającego brzusia wychodzą czasem śmieszne sytuacje emotka Więc na razie jest wesoło.Ale abstynencji nie ma emotka


u mnie abstynencja od niedawna heh, przyznam ze sie troche boję



Jak lekarz nie broni to nie ma czego się bać emotka

0 0

agusia147

#4716149 Napisano: 29.09.2011 10:55:10
emilka1705 napisał(a):

Kurcze dziewczyny myślałam, że już wczoraj urodzę emotka takie miałam skurcze, ale fałszywy alarm był:( jedynie nastraszyłam i Męża i siebie:) dziś lece do doktorka zobaczyć co tam u Małego.



Ojoj, daj znać czy wszystko Ok emotka Pewnie mina męża była bezcenna emotka

rachel napisał(a):

o dzieki to już jestem spokojniejsza:))))


agusia147 napisał(a):

rachel napisał(a):

a ja mam pytanko: na czym polega badanie genetyczne które robi sie pod koniec pierwszego trymestru?? ide na nie w poniedziałek i troche sie stresuję nieznanym



Wyluzuj, to zwykłe USG, z tym, że trwa dłużej, około 40 minut, bo doktor dokładnie mierzy dzidziasa i sprawdza pod kątem chorób jak zespół Downa itp.




Nie ma za co emotka poczytaj np tu: http://www.badani...ciazy/usg-genetyczne
Brzmi może strasznie i kojarzy z nie wiadomo czym, ale tak na prawdę to bezbolesne zarówno dla ciebie jak i maleństwa.
0 0

Gość: kaja__1991

#4716179 Napisano: 29.09.2011 11:05:57
agusia147 napisał(a):

rachel napisał(a):

a ja mam pytanko: na czym polega badanie genetyczne które robi sie pod koniec pierwszego trymestru?? ide na nie w poniedziałek i troche sie stresuję nieznanym



Wyluzuj, to zwykłe USG, z tym, że trwa dłużej, około 40 minut, bo doktor dokładnie mierzy dzidziasa i sprawdza pod kątem chorób jak zespół Downa itp.



no wałsnie nie bo sex traktuje jak przyjemnosc a nie ze musze zajsc w ciaze emotka tylko jak patrez na dzieci kolezanek to tak zal mi sie robi ze ja nie mam swojego i smutasek przychodzi:(
0 0

Gość: emilka1705

#4716195 Napisano: 29.09.2011 11:11:14
Moja też pewno była bezcenna więc nie będę się z niego naśmiewać emotka
0 0

agusia147

#4716203 Napisano: 29.09.2011 11:11:58
Kaja i tak właśnie traktuj, a co ma być to będzie emotka Z muszę nic nie wychodzi zazwyczaj emotka Więc jak chcesz to może, winko, kolacja, relaks itd......
0 0

agusia147

#4716212 Napisano: 29.09.2011 11:14:12
Ciężaróweczki kochane, czy któraś z was miała styczność z: http://allegro.pl...ier-i1800739223.html
Co o tym myślicie? Nie za tanie aby było dobre?
0 0

efelinkaaa

#4716223 Napisano: 29.09.2011 11:17:36
agusia147 napisał(a):

Ciężaróweczki kochane, czy któraś z was miała styczność z: http://allegro.pl...ier-i1800739223.html
Co o tym myślicie? Nie za tanie aby było dobre?



trochę mały jak na sterylizację butelek emotka

ja mam taki angielski (z polską wtyczką emotka ), gdzie wchodzi sześć szerokich lub 8 wąskich butelek ze wszystkimi akcesoriami. Oszczędność czasu i miejsca emotka

Z podgrzewacza nie korzystałam nigdy, chociaż synek był od 6tyg na butli (w termosie była gorąca woda, w dzbanku zimna - mieszałam i robiłam mleczko). Zupki podgrzewałam w garnku z ciepłą wodą, a jak Synek podrósł w mikrofali emotka
0 0

agusia147

#4716234 Napisano: 29.09.2011 11:20:04
efelinkaaa napisał(a):

agusia147 napisał(a):

Ciężaróweczki kochane, czy któraś z was miała styczność z: http://allegro.pl...ier-i1800739223.html
Co o tym myślicie? Nie za tanie aby było dobre?



trochę mały jak na sterylizację butelek emotka

ja mam taki angielski (z polską wtyczką emotka ), gdzie wchodzi sześć szerokich lub 8 wąskich butelek ze wszystkimi akcesoriami. Oszczędność czasu i miejsca emotka

Z podgrzewacza nie korzystałam nigdy, chociaż synek był od 6tyg na butli (w termosie była gorąca woda, w dzbanku zimna - mieszałam i robiłam mleczko). Zupki podgrzewałam w garnku z ciepłą wodą, a jak Synek podrósł w mikrofali emotka



Czyli zbędny i niepotrzebny gadżet? I spokojnie się obejdę bez niego?
0 0

Gość: katrin22

#4716248 Napisano: 29.09.2011 11:23:24
Kaja, ja mam 28 latek, i prawie wszystkie moje koleżanki mają dzieci, niektóre dzieciaczki już do szkoły chodzą, i wszyscy na mnie zaglądali czemu ja dzieci nie mam(pewnie bezpłodna myśleli, heh), a ja zwyczajnie z mężem nie spieszyliśmy się z tą decyzją. Staranka zaczęliśmy po ślubie, gdy mieliśmy swój własny dom, gdy sytuacja finansowa była stabilna, a ja skończyłam szkołę, popracowałam. W sumie nawet nie nazwałabym tego wielkimi staraniami, po prostu stwierdziliśmy, że co ma być to będzie. Oczywiście zwracałam uwagę na sygnały zbliżającej się owulacji, u mnie sprawdziła się metoda obserwacji śluzu.
Także moje rada: NIE ULEGAJ WPŁYWOM, i czerp tyle przyjemności z seksu ile się da, a na pewno kiedyś się uda.

agusia co tych spraw, to przyznam, że moje libido też spadło. emotka
0 0

agusia147

#4716266 Napisano: 29.09.2011 11:28:13
katrin22 napisał(a):

Kaja, ja mam 28 latek, i prawie wszystkie moje koleżanki mają dzieci, niektóre dzieciaczki już do szkoły chodzą, i wszyscy na mnie zaglądali czemu ja dzieci nie mam(pewnie bezpłodna myśleli, heh), a ja zwyczajnie z mężem nie spieszyliśmy się z tą decyzją. Staranka zaczęliśmy po ślubie, gdy mieliśmy swój własny dom, gdy sytuacja finansowa była stabilna, a ja skończyłam szkołę, popracowałam. W sumie nawet nie nazwałabym tego wielkimi staraniami, po prostu stwierdziliśmy, że co ma być to będzie. Oczywiście zwracałam uwagę na sygnały zbliżającej się owulacji, u mnie sprawdziła się metoda obserwacji śluzu.
Także moje rada: NIE ULEGAJ WPŁYWOM, i czerp tyle przyjemności z seksu ile się da, a na pewno kiedyś się uda.

agusia co tych spraw, to przyznam, że moje libido też spadło. emotka



A ja mam mniej latek niż Katrin, ale czułam taką potrzebę macierzyństwa, po prostu mnie ciągnęło. A mąż też mówił, że fajnie by było mieć takie maleństwo itp.. i tak jakoś wyszło.

Z moim libidem różnie bywało emotka Na początku nie miałam zbyt chęci, teraz wróciły, nie wiem jak potem emotka
0 0

Gość: emilka1705

#4716278 Napisano: 29.09.2011 11:33:45
Ja przy starszej nie miałam podgrzewacza i obiegałam się do kuchni jak głupek. Pod koniec jedzenia jej w nocy przytargałam stary siostrzenicy ze strychu i teraz już nie wyobrażam sobie życia bez podgrzewacza:) Dlatego kupiłam. Czy ten, który pokazałaś się sprawdzi nie wiem jak ze sterylizacją, ale pewno jako podgrzewacz będzie ok.
0 0

agusia147

#4716288 Napisano: 29.09.2011 11:36:20
emilka1705 napisał(a):

Ja przy starszej nie miałam podgrzewacza i obiegałam się do kuchni jak głupek. Pod koniec jedzenia jej w nocy przytargałam stary siostrzenicy ze strychu i teraz już nie wyobrażam sobie życia bez podgrzewacza:) Dlatego kupiłam. Czy ten, który pokazałaś się sprawdzi nie wiem jak ze sterylizacją, ale pewno jako podgrzewacz będzie ok.



Tak na prawdę, za czasu naszych matek nie było czegoś takiego jak sterylizator czy podgrzewacz, a dzieci były ładne i zdrowe bez sterylizatora do butelek, jedzenie matki grzały w garze z wodą i jakoś to było. Myślałam więc o zadaniu jak podgrzewanie żarcia, bo na pewno łatwiej wsadzić flachę czy słoik do podgrzewacza, ustawić temperaturę odpowiednią i mieć gdzieś, nie musząc stać obok i pilnować czy temperatura na pewno ok.
0 0

Gość: katrin22

#4716292 Napisano: 29.09.2011 11:37:16
Właśnie, bo tu nie chodzi o wiek, ale o dojrzałość emotka
A wracając do libida, śmiesznie to wygląda z brzuchem, który kręci się i wierci, zamiast spać hehe, trochę trudno się skupić i pozycje już też są ograniczone. Na razie pozostało przytulanko i buziaczki, co kiedyś było niemożliwe emotka
Zresztą mnie wieczorem tak pachwiny bolą, że nie jest łatwo, ale każda kobietka inaczej przechodzi ciążę, i uważam, że trzeba czerpać tyle radości z tego ile się da emotka
Ja już mam duży brzusio (9,5 kg na plusie) i słyszałam nawet plotki, że już urodziłam
emotka , a wystarczyło, że mnie ludzie w sklepie kilka dni nie widzieli hehe, eh ta wiocha... emotka emotka emotka
0 0

Gość: grusia

#4716300 Napisano: 29.09.2011 11:40:19
Ja kupiłam podgrzewacz jak mały mial 2 miesiace i trafil do szpitala ( byla tam jedna mikrofalowka na cały oddział wiec o podgrzanie wody trzeba sie bylo bic ). W domu go nie uzywałam - do przygotowania mleka stosowałam butelkowana wode niegazowana i tylko ja podgrzewałam chwile w mikrofali - duuuzo szybciej niz podgrzewaczu ( te tanie bardzo dlugo sie nagrzewaja ). A na noc do butli wlewałam wrzatek i całosc wkladalam do termoopakowania - jak maly sie obudzil wystarczylo dosypac przygotowana porcje mleka i wymieszac - woda miala juz wtedy odp temperature.
0 0

Gość: emilka1705

#4716303 Napisano: 29.09.2011 11:41:35
Ja grzałam w mikrofalówce od początku. Podgrzewacz przy już rocznej Emi pomógł mi w ten sposób, że na noc stawiałam puszkę z mlekiem przy łóżku, do 3 butli nalewałam przegotowaną wodę i wstawiałam kolejno do podgrzewacza. Jak mała się obudziła to tylko do wody wsypywałam mleko, mieszałam. Niby iść do kuchni to nie wielki wysiłek, ale dziecko się denerwuje w nocy i rozbudza i ja też emotka więc każda chwila snu jest na wagę złota:) Potem tak samo robiłam z herbatką. Także ja polecam zakup-majątek nie kosztuje. Nie wiem czy widziałaś, ale mój wczoraj właśnie przyszedł i nawet się chwaliłam:)
0 0

Gość: emilka1705

#4716309 Napisano: 29.09.2011 11:43:25
grusia napisał(a):

Ja kupiłam podgrzewacz jak mały mial 2 miesiace i trafil do szpitala ( byla tam jedna mikrofalowka na cały oddział wiec o podgrzanie wody trzeba sie bylo bic ). W domu go nie uzywałam - do przygotowania mleka stosowałam butelkowana wode niegazowana i tylko ja podgrzewałam chwile w mikrofali - duuuzo szybciej niz podgrzewaczu ( te tanie bardzo dlugo sie nagrzewaja ). A na noc do butli wlewałam wrzatek i całosc wkladalam do termoopakowania - jak maly sie obudzil wystarczylo dosypac przygotowana porcje mleka i wymieszac - woda miala juz wtedy odp temperature.



Ja miałam cały czas wodę w podgrzewaczu (oczywiście w butelce:)) i go nie wyłączałam więc tylko wsypywałam mleko.
0 0

efelinkaaa

#4716342 Napisano: 29.09.2011 11:53:18
emilka1705 napisał(a):

grusia napisał(a):

Ja kupiłam podgrzewacz jak mały mial 2 miesiace i trafil do szpitala ( byla tam jedna mikrofalowka na cały oddział wiec o podgrzanie wody trzeba sie bylo bic ). W domu go nie uzywałam - do przygotowania mleka stosowałam butelkowana wode niegazowana i tylko ja podgrzewałam chwile w mikrofali - duuuzo szybciej niz podgrzewaczu ( te tanie bardzo dlugo sie nagrzewaja ). A na noc do butli wlewałam wrzatek i całosc wkladalam do termoopakowania - jak maly sie obudzil wystarczylo dosypac przygotowana porcje mleka i wymieszac - woda miala juz wtedy odp temperature.



Ja miałam cały czas wodę w podgrzewaczu (oczywiście w butelce:)) i go nie wyłączałam więc tylko wsypywałam mleko.



ja miałam w termosie emotka

teraz - tak jak grusia - butlę z wodą wsadzam do mikrofali, 30s i woda idealna emotka

podgrzewacz był mi zbędny, za to sterylizatora używam do dzisiaj (już nie sterylizuję butelek po każdym myciu, ale raz na tydzień chociaż) emotka

aaaale jak ktoś wymyśli przyrząd do zmywania butli to kupię emotka mam 13 butli w domu i zmywanie ich zajmowało bite pół godziny w porywach do 40min.. Teraz połowę krócej, bo mniej się używa...
0 0

Gość: katrin22

#4716349 Napisano: 29.09.2011 11:54:51
Dobrze wiedzieć, że mikrofala lepiej się sprawdza niż podgrzewacz emotka
0 0

Gość: grusia

#4716357 Napisano: 29.09.2011 11:56:16
Z pewnoscia grzeje duzo szybciej, potrzeba tylko kilku sekund a dzieki temu jeden niepotrzebny sprzet z glowy no i miejsce sie oszczedza emotka .
0 0