Konkursowiczki w ciąży

Gość: dianek

#4749092 Napisano: 12.10.2011 12:29:39
właśnie pościągałam jeszcze kilka tytułów Hogg - bardzo ciekawe wyglądają, nie wiem czy się nie szarpnę nawet na normalne drukowane wersje, bo widzę że męża też zainteresują

i dziękuję za podrzucenie dwóch kolejnych tytułów emotka

mąż będzie miał co drukować w pracy emotka
0 0

Gość: kotek11

#4749098 Napisano: 12.10.2011 12:32:29
dianek ja czytałam jeszcze w oczekiwaniu na dziecko, potem pierwszy rok. mam tez dziecko -zdrowie i rozwoj. a w wolnych chwilach dla rozrywki czytałam Talko - jest dziecko dla poczatkujacych, zaawansowanych, profesjonalistow.. talko ma chyba 4 czesci - przy czym 1 czesc to zbior wszystkich 3 pozostałych emotka
0 0

beniaminowa

#4749099 Napisano: 12.10.2011 12:32:40
grusia napisał(a):

Dianek jesli interesuja Cie takie ksiazki to na własnej skorze wyprobowalam rady Giny Ford Jak usypiac i Jak nauczyc sie korzystania z nocniczka w 7 dni emotka A Hogg wogole ma ciekawe ksiazki emotka


możesz podrzucić linka do tej o korzystaniu z nocnika? właśnie dziś przyniosłam takowy sprzęt ze sklepu emotka a straszy leniwiec jestem i nie za bardzo wiem jak toto szukać emotka emotka
0 0

Gość: dianek

#4749110 Napisano: 12.10.2011 12:35:54
kotek a pamiętasz autorów? bo jest mnóstwo książek o tych samych tytułach

kurczę tych Giny Ford nie mogę znaleźć w pdfach emotka
0 0

Gość: grusia

#4749112 Napisano: 12.10.2011 12:36:07

Gość: grusia

#4749124 Napisano: 12.10.2011 12:37:46
dianek napisał(a):

kurczę tych Giny Ford nie mogę znaleźć w pdfach emotka


Dianek sprawdz ten drugi link http://szukajplik...jak-usypiac-pdf.html
0 0

Gość: kotek11

#4749147 Napisano: 12.10.2011 12:44:13
daienk w oczekiwaniu to Murkoff i spółka.. zreszta jedna z kultowych ksiazek ciezarowek. potem ten sam zepol napisal pierwszy rok zycia dzieck,a 2 i 3 i jeszcze jakis.

Talko to po prostu Talko.

a DZIECKO już patrze na regał... dowshen

znalazłam jeszcze w mpojej bibliteczce Sekretny język noworodków, niemowląt i małych dzieci. Sally i Edwin Kiester - te fajna.
0 0

Gość: dianek

#4749302 Napisano: 12.10.2011 01:30:19
grusia właśnie wszystko przeszukałam i ni ma aktywnych linków chwilowo

kotek - dziękuję i wyruszam na poszukiwania emotka

a zmieniając temat... drugi raz pod rząd nie wyszedł mi chleb z automatu, a to trzeci w nim pieczony...
automat ma pół roku, teściom się znudził a u nas nie działa emotka zaraz sprzedam ten zelmerowski badziew i wrócę do normalnego, ręcznego pieczenia...
0 0

Gość: katrin22

#4749309 Napisano: 12.10.2011 01:31:45
dianek ja piekę dziś drożdżowca emotka
Polecam, zawsze się udaje. Link już podawałam wyżej emotka
0 0

Gość: katrin22

#4749331 Napisano: 12.10.2011 01:36:58
Kobitki przypomniało mi się ostatnio lekarz robił mi wymaz pod kątem paciorkowców GBS, i teraz czekam na wynik, czy wam też to robiono?
0 0

Gość: dianek

#4749353 Napisano: 12.10.2011 01:41:40
no właśnie ja z drożdżami powinnam uważać - bo te moje drożdżaki wracają co chwilę emotka gin mi mówił, że w ogóle mogę mieć skłonności do drożdżycy emotka no i ostatnio mam po drożdżach... trądzik emotka

chleb głównie dla męża piekę, bo ja pieczywa jem dość mało (choć ostatnio więcej emotka ) - ale z tym automatem to lipa straszna... w końcu zelmer - jedyne co w miare dobre tej firmy trafiłam to garnki, choć też mają wadę bo nie można ich myć w zmywarce...

chłodniej się zrobi i ruszą bardziej kaloryfery to wrócę do normalnego pieczenia - ręczne wyrabianie i piekarnik, a nie jakieś automaty emotka

tak się wkurzyłam... zmarnowałam resztkę rewelacyjnej mąki orkiszowej ze słowacji emotka

eh.. dobrze że chociaż naleśniki ze słodką kapustą mi wyszły emotka
0 0

Gość: katrin22

#4749362 Napisano: 12.10.2011 01:43:35
to w takim przypadku drożdżowiec odpada.
Ja swego czasu piekłam bułeczki żytnie, ale były pycha, ręcznie nie wyrabiałam, bo w Niemczech kupiłam sobie super mikser z Boscha, sam wszytsko robi.
0 0

agusia147

#4749383 Napisano: 12.10.2011 01:48:11
katrin22 napisał(a):

to w takim przypadku drożdżowiec odpada.
Ja swego czasu piekłam bułeczki żytnie, ale były pycha, ręcznie nie wyrabiałam, bo w Niemczech kupiłam sobie super mikser z Boscha, sam wszytsko robi.



Masz przepis na bułeczki? Mężu byłby wniebowzięty emotka
0 0

Gość: dianek

#4749388 Napisano: 12.10.2011 01:50:34
błeczki żytnie czy razowe też uwielbiam - zwłaszcza takie w stylu włoskich focaccii emotka

właśnie zapisaliśmy się na warsztaty
z noszenia dzieci w chustach - na 20.11 (60zł za parę)
z naturalnego pieluzkowania - na 10.12 (30za za parę)

szkoła rodzenia na 90% mnie ominie (póki co serduszko nie nadaje się na poród sn emotka ), więc się nauczymy już jakiś podstaw obsługi dzieciaka emotka no i zawsze to jakieś wspólne spędzanie czasu emotka
0 0

beniaminowa

#4749399 Napisano: 12.10.2011 01:56:35
dianek napisał(a):

błeczki żytnie czy razowe też uwielbiam - zwłaszcza takie w stylu włoskich focaccii emotka

właśnie zapisaliśmy się na warsztaty
z noszenia dzieci w chustach - na 20.11 (60zł za parę)
z naturalnego pieluzkowania - na 10.12 (30za za parę)

szkoła rodzenia na 90% mnie ominie (póki co serduszko nie nadaje się na poród sn emotka ), więc się nauczymy już jakiś podstaw obsługi dzieciaka emotka no i zawsze to jakieś wspólne spędzanie czasu emotka


dianek ale szkoła rodzenia to nie tylko sam poród... U nas było karmienie, kąpanie, przewijanie i cała masa innych czynności które się wykonuje przy noworodku... No i jeszcze było o BB... Mi się przydało emotka A poza tym u nas SR była w szpitalu w którym rodziłam więc czułam się lepiej bo zwiedzaliśmy porodówkę i wiedziałam co gdzie jest... I Pani która prowadziła z nami zajęcia miała też poradnię laktacyjną (bezpłatną) więc też skorzystałam...
0 0

aneta411

#4749413 Napisano: 12.10.2011 02:00:29
dianek napisał(a):

grusia właśnie wszystko przeszukałam i ni ma aktywnych linków chwilowo

kotek - dziękuję i wyruszam na poszukiwania emotka

a zmieniając temat... drugi raz pod rząd nie wyszedł mi chleb z automatu, a to trzeci w nim pieczony...
automat ma pół roku, teściom się znudził a u nas nie działa emotka zaraz sprzedam ten zelmerowski badziew i wrócę do normalnego, ręcznego pieczenia...



ja piekę chleb w automacie (z Lidla) niemal codziennie. Korzystam z przepisu: 350 ml wody, płaska łyżka soli, łyżeczka cukru, 4 szklanki mąki (jakiej? jaką lubisz, ja zwykle mieszam, np. pszenna z graham 3:1, z samej żytniej chleb b. się kruszy), 5 dag drożdży i 1 żółtko. Wychodzi super. Aha, program normalny, który trwa 3:05
0 0

Gość: dianek

#4749418 Napisano: 12.10.2011 02:01:48
wiem że SR to nie sam poród i bardzo możliwe że się zdecyduję na zajęcia w szpitalu w którym będę - żeby sobie pozwiedzać, poznać personel no i właśnie dowiedzieć się czegoś o obsłudze malucha emotka ale to raczej w styczniu i zobaczymy jak z kasą będzie bo to już niestety większe pieniążki emotka
0 0

Gość: katrin22

#4749423 Napisano: 12.10.2011 02:02:19
agusia147 napisał(a):

katrin22 napisał(a):

to w takim przypadku drożdżowiec odpada.
Ja swego czasu piekłam bułeczki żytnie, ale były pycha, ręcznie nie wyrabiałam, bo w Niemczech kupiłam sobie super mikser z Boscha, sam wszytsko robi.



Masz przepis na bułeczki? Mężu byłby wniebowzięty emotka


Ja korzystałam z tego przepisu, ale dawałam mąkę razową.
http://oliwka.prz...buleczki-z-otrebami/
emotka
0 0

Gość: dianek

#4749426 Napisano: 12.10.2011 02:03:46
19790411 piekę niemal z identycznego przepisu... proporcje składników są idealne - chleb wychodzi super o ile się wymiesza... niestety mieszadło ewidentnie nawala - M. wróci z pracy to wybada sprawę, może nam się po prostu automat zepsuł emotka
0 0

Gość: dianek

#4749432 Napisano: 12.10.2011 02:06:15
katrin22 napisał(a):


Ja korzystałam z tego przepisu, ale dawałam mąkę razową.
http://oliwka.prz...buleczki-z-otrebami/
emotka



o, bardzo podobny do mojego emotka mąki można mieszać różne w różnych proporcjach - praktycznie zawsze wychodzi

do smarowania z wierzchu polecam oliwę - są smaczniejsze i bardziej chrupiące

często na wierzch wciskam oliwki czy suszone pomidory - mąż mi takie z masłem wcina emotka
0 0