Konkursowiczki w ciąży

Gość: rachel

#4745443 Napisano: 11.10.2011 07:20:33
dzieki - jestescie kochani!!! no to dzisiaj jeszcze posmarcze w monitor bo wizyte mam na jutro
0 0

Gość: grusia

#4745469 Napisano: 11.10.2011 07:28:05
Laski na taki okres przeziebieniowy polecam Prenalen emotka

A my dzis odnosimy małe zwycieztwo - upragniony wtorek i zaczety 37 tydzien - lekarz bardzo chcial bym donosila do tego czasu, za dwa dni zdjecie krazka i juz bez obawy moge rodzic - ciesze sie strasznie emotka
0 0

Gość: dianek

#4745481 Napisano: 11.10.2011 07:32:03
grusia gratuluję wytrwałości emotka
no to spakowana? łóżeczko pościelone? emotka
0 0

Gość: emilka1705

#4745504 Napisano: 11.10.2011 07:40:32
Grusia gratki!
Ale pogoda...nic się nie chce. U mnie równiutki tydzień do terminu...wydaję się jak cała wieczność. Tak bym chciała urodzić w ciągu tego tyg, aby uniknąć biegania na ktg itd...
0 0

Gość: anavaX

#4745510 Napisano: 11.10.2011 07:42:42
grusia napisał(a):

Laski na taki okres przeziebieniowy polecam Prenalen emotka

A my dzis odnosimy małe zwycieztwo - upragniony wtorek i zaczety 37 tydzien - lekarz bardzo chcial bym donosila do tego czasu, za dwa dni zdjecie krazka i juz bez obawy moge rodzic - ciesze sie strasznie emotka


tak trzymaj emotka
u mnie 37 wybije w piątek emotka dziś za to znów zajęcia w szkole rodzenia
0 0

benasia

#4745657 Napisano: 11.10.2011 08:24:47
u mnie dziś 35 tyg, jeszcze tylko tydzień i odstawiamy leki i też czekamy kiedy małemu zechce się przyjśc na świat - ja bym chciała żeby poczekał do min. 38tyg.
a na przeziebiebia faktycznie Prenalen bierzcie - nam pomaga emotka
0 0

Gość: rachel

#4745827 Napisano: 11.10.2011 09:08:49
ja na przeziębienie dostałam coś takiego
http://www.prenat...kt/prenatal-gripcare
brała to może któraś z was? Jesli tak to jak efekty?
0 0

Gość: grusia

#4745870 Napisano: 11.10.2011 09:17:55
Tak ja juz spakowana jestem od 31 tygodnia czyli od kiedy zalozono mi pessar.Łozeczko tez juz ustawione i wszystko czeka.
U nas zaczal sie 37 tydzien i sama nie wiem czemu ale chce miec juz to za soba. Od ponad 2 miesiecy wiecznie cos sie dzieje jak nie serce, to twardnienie brzucha,potem niewydolnosc szyjki i zagrozenie przedwczesnym porodem, pessar a w zeszly piatek juz sie do szpitala wybieralam bo mialam bole.Jestem zmeczona juz tym zamartwianiem sie,wsłuchiwaniem sie w siebie i modleniem by malej sie nie spieszyło.Na szczescie dziecko urodzone w 37 tyg nie jest uwazane juz za wczesniaka wiec hipotetycznie nie musi byc w inkubatorze, dluzej w szpitalu itd.
Czwartek to bedzie sadny dzien - albo wroce do domu z mysla ze moge rodzic w kazdej chwili, albo zaczne rodzic w przychodni czyli po zdjeciu krazka bedzie takie rozwarcie ze nie bedzie na co czekac, albo zostawia mnie w szpitalu. Masakra.Najwazniejsze by mała urodzila sie zdrowa no i by mnie sie nic nie stalo bo po pierwszym porodzie mam cykora.
0 0

Gość: emilka1705

#4745887 Napisano: 11.10.2011 09:23:07
grusia napisał(a):

Tak ja juz spakowana jestem od 31 tygodnia czyli od kiedy zalozono mi pessar.Łozeczko tez juz ustawione i wszystko czeka.
U nas zaczal sie 37 tydzien i sama nie wiem czemu ale chce miec juz to za soba. Od ponad 2 miesiecy wiecznie cos sie dzieje jak nie serce, to twardnienie brzucha,potem niewydolnosc szyjki i zagrozenie przedwczesnym porodem, pessar a w zeszly piatek juz sie do szpitala wybieralam bo mialam bole.Jestem zmeczona juz tym zamartwianiem sie,wsłuchiwaniem sie w siebie i modleniem by malej sie nie spieszyło.Na szczescie dziecko urodzone w 37 tyg nie jest uwazane juz za wczesniaka wiec hipotetycznie nie musi byc w inkubatorze, dluzej w szpitalu itd.
Czwartek to bedzie sadny dzien - albo wroce do domu z mysla ze moge rodzic w kazdej chwili, albo zaczne rodzic w przychodni czyli po zdjeciu krazka bedzie takie rozwarcie ze nie bedzie na co czekac, albo zostawia mnie w szpitalu. Masakra.Najwazniejsze by mała urodzila sie zdrowa no i by mnie sie nic nie stalo bo po pierwszym porodzie mam cykora.



Głowa do góry. Już najgorsze za Tobą! Teraz tylko czekać na szybki i bezbolesny poród:) Najważniejsze, że dzidzia donoszona:)
0 0

Gość: grusia

#4745901 Napisano: 11.10.2011 09:26:38
Na bezbolesny nie licze choc bolu sie nie boje emotka . Boje sie ze przez te wszystkie leki malej moze cos byc, no i o siebie bo rodzac synka mialam problemy i lekarze nie wiedzieli co mi jest,chcieli malego vacum wyjmowac ale na szczescie udalo sie bez tego.

Najlepiej moja siostra ( polozna ) dzis jak przyszla od progu rzucila haslem - ale Ci brzuch opadł emotka
0 0

Gość: emilka1705

#4745912 Napisano: 11.10.2011 09:31:14
Oj to faktycznie takie wspomnienia mogą wywoływać stres. Ja Będąc w 1 ciązy też się strasznie bałam o małą. 2 razy brałam antybiotyk, miałam zapalenie nerek na które dostawałam zastrzyki itd. Teraz niby tylko grype przeszłam na początku ciąży, a boję się o maleństwo 10 razy bardziej niż o Emilkę. Nie wiem czemu. Może dlatego, że wkoło ciągle słyszę o jakiś chorych noworodkach.
Porodu przez ten cały czas bałam się jakoś umiarkowanie, a jak w piątek dostałam takich mocniejszych skurczy to przypomniało mi się jaki to ból i teraz jestem przerażona emotka
0 0

Gość: dianek

#4745951 Napisano: 11.10.2011 09:46:30
grusia napisał(a):


Najlepiej moja siostra ( polozna ) dzis jak przyszla od progu rzucila haslem - ale Ci brzuch opadł emotka



no to pięknie emotka w sumie w 37tc dzieciak już całkiem wykształcony, tylko nieco mniej tłuszczyku ma, więc można rodzić emotka

jej, ależ Ci zazdroszczę, ja bym już chciała mieć brzdąca na rękach...

a ja natrafiłam na ciekawą instytucję
http://www.koala.krakow.pl/koala

zastanawiamy się z mężem czy się nie wybrać na warsztaty noszenia dzieci w chustach lub warsztaty naturalnego pieluszkowania
http://www.koala....rona,WarsztatyChusty
http://www.koala....a,Naturalne_pieluchy

trochę kosztuje, ale z drugiej strony tematyka ciekawa no i kolejny sposób na nieco aktywności i spędzenia czasu razem...
myślicie, że warto?
0 0

Gość: grusia

#4745952 Napisano: 11.10.2011 09:46:58
Emilka ja tez w piatek mialam akcje, 1,5 godz bolu,na szczescie woda zmniejszyla bol az w koncu akcja ustala.Maz juz byl na nogach z mysla ze do pracy nie idzie ( byla 4 rano emotka ) a ja dalam jeszcze chwile malemu by pospal jeszcze troche bo potem by babci marudzil.Dzieki Bogu w dwupaku chodze do teraz ale tez mialam okazje sobie przypomniec co i jak emotka
0 0

Gość: emilka1705

#4745987 Napisano: 11.10.2011 09:58:36
To widze, obydwie w piatkowe noce miałyśmy takie przypomnienie:) u mnie też woda pomogła. M miał wolną sobotę więc nic nie mowił, ale za to marudzi, że na przyszły tydzień już by się jakieś wolne przydało bo 2 zmiany nie lubi:)
0 0

beniaminowa

#4746027 Napisano: 11.10.2011 10:15:30
dianek napisał(a):




zastanawiamy się z mężem czy się nie wybrać na warsztaty noszenia dzieci w chustach lub warsztaty naturalnego pieluszkowania
http://www.koala....rona,WarsztatyChusty
http://www.koala....a,Naturalne_pieluchy

trochę kosztuje, ale z drugiej strony tematyka ciekawa no i kolejny sposób na nieco aktywności i spędzenia czasu razem...
myślicie, że warto?


Też chciałam iść na warsztaty noszenia dziecka w chuście... Super sprawa. Niestety u mnie akurat się takowe nie odbywały emotka Musiałam się sama nauczyć wiązać chustę i wkładać do niej maleństwo... Gorąco polecam i jak dla mnie noszenie synka w chuście to była sama przyjemność i wygoda a i synek był zadowolony bo praktycznie cały czas spał jak go nosiłam (naturalne kołysanie - jak u mamy w brzuszku emotka ) i z tego co czytałam chusty są bezpieczne i zdrowe w przeciwieństwie do niektórych nosidełek. Także dianek jak masz możliwość to śmigaj emotka
0 0

Gość: agulecece

#4746035 Napisano: 11.10.2011 10:17:49
ja w sobote mialam akcje z bolem krzyza od tego czasu am problemy z chodzeniem bo tak boli wczoraj bylam u doktorka i musialam jechac do szpitala bo pierwsze ktg bylo reaktywne,w szpitalu 1,5 godziny lezalam pod ktg zeby maly zaczal sie ruszac slodycze i glebokie oddechy nie pomagaly na szczescie ruszylo.okazalo sie ze mam rozwarcie na palec i bardzo nisko i prosto szyjke wiec porod juz niebawem a termin mam wyznaczony na 25 oby bylo szybciej
0 0

Gość: agasiam

#4746119 Napisano: 11.10.2011 10:48:50
Bardzo Wam zazdroszcze ze to już 35-36-37 tydzień. u mnie 31 i coraz więcej obaw. Byłam ostatnio u lekarza i powiedziął mi że mam małe rozwarcie na opuszek palca ale nie ma się czym martwić bo moja szyjka ma 5 cm i jest w dobrej kondycji. I wszystko było ok do wczoraj jak przyjechała znajoma i mnie nastraszyła że powinnam leżeć i zażywać leki. Mój lekarz powiedział mi tylko abym się oszczędzała i nastepną wizyte wyznaczył za 3 tygodnie. Teraz się zastanawiam czy nie jechać wcześniej albo skonsultować się z innym lekarzem.
0 0

Gość: agasiam

#4746167 Napisano: 11.10.2011 11:07:00
Przepraszam że pisze post po postem ale mam pytanie do osób które kupowały kombinezony Wójcika. chciałam kupić dla małego ale te w rozmiarze 62 wydają się dużo wieksze. Na allegro użytkownicy pisza ze to raczej 68.
0 0

benasia

#4746168 Napisano: 11.10.2011 11:07:34
agasiam napisał(a):

Bardzo Wam zazdroszcze ze to już 35-36-37 tydzień. u mnie 31 i coraz więcej obaw. Byłam ostatnio u lekarza i powiedziął mi że mam małe rozwarcie na opuszek palca ale nie ma się czym martwić bo moja szyjka ma 5 cm i jest w dobrej kondycji. I wszystko było ok do wczoraj jak przyjechała znajoma i mnie nastraszyła że powinnam leżeć i zażywać leki. Mój lekarz powiedział mi tylko abym się oszczędzała i nastepną wizyte wyznaczył za 3 tygodnie. Teraz się zastanawiam czy nie jechać wcześniej albo skonsultować się z innym lekarzem.


nie martw się -też miałam chyba w 31-32 tyg rozwarcie na opuszek palca i doktor kazał leżeć i się nie męczyć i nie denerwować i przepisał luteinę, tylko że w razie jakiś bólów lub twardnień miałam się zgłosić od razu i niestety musiałam jechać na pogotowie bo mnie nie puszczało twardnienie i troszkę bolał ale na szczęście rozwarcie się nie powiększyło tylko że leki musze brać do 36 tyg (ale najmniejszą dawkę) a potem jak się zechce urodzić mały to może smiało powiedział doktor - więc jeszcze tydzień lekarstw. A wizyty mam co 2 tyg. Ale mały ładnie rośnie i na szczęście z macicą i z nim wszystko w porządku
emotka
0 0

benasia

#4746177 Napisano: 11.10.2011 11:09:38
agasiam napisał(a):

Przepraszam że pisze post po postem ale mam pytanie do osób które kupowały kombinezony Wójcika. chciałam kupić dla małego ale te w rozmiarze 62 wydają się dużo wieksze. Na allegro użytkownicy pisza ze to raczej 68.


ja kupiłam innej firmy taki misiowy i rozmiar 68 - chociaż chcialam najpierw 62 -ale różnica tak naprawdę nie wielka bo 2 cm, a wiadomo trzeba ciepło ubrać bobaska więc kupiliśmy tamten.
0 0