Konkursowiczki w ciąży

Gość: katrin22

#4755693 Napisano: 14.10.2011 08:52:11
agusia147 napisał(a):

Dziewczyny a tak odnośnie jedzenia, ostatnio mam straszną chcicę na słodycze, głównie batony jak snickers czy milky way, czy nie zaszkodzi to nam? W ogóle nie mam ochoty na normalne jedzenie, nic mi się nie chce, tylko tych słodyczy, a nie chcę z tej ciąży wyjść gruba jak jakiś prosiak tuczny... A jak już mnie najdzie na w miarę normalne jedzenie to są to serki danio głównie kokosowe, parówki, kabanosy, pomidory, ostatnio też na pasztet mnie naszło, a to nic zdrowego... jak u was?



danio- zdrowe emotka , co parówek to kupuję sobie czasem z szynki, są drogie, ale nie ma co się faszerować mięsem oddzielonym mechanicznie. Co do pasztetu, to nie jem, bo nie mam ochoty, ale przecież od czasu do czasu nie zaszkodzi emotka
Ja sobie teraz dogadzam Princessami XXL hehe, albo czekoladą, budyniem, kisielem. Nie można się głodzić. U mnie 37 t.c i 12kg na plusie, czuję, że do 13 kg lekko dobiję w takim tempie, bo mam apetyt właśnie na słodycze.
0 0

Gość: kotek11

#4755970 Napisano: 15.10.2011 07:05:28
agusiu ja z synkiem przez pol ciazy jadlam nutelle lyzkami i co... 7 kg tylko przez cala ciaze przytylam. co do parowek -polecam wlasnie te z szynki (chyba sokołowa).... pasztatu w ciazy nie jadlam bo mialam po nim wymioty emotka
0 0

agusia147

#4755988 Napisano: 15.10.2011 07:19:53
kotek11 napisał(a):

agusiu ja z synkiem przez pol ciazy jadlam nutelle lyzkami i co... 7 kg tylko przez cala ciaze przytylam. co do parowek -polecam wlasnie te z szynki (chyba sokołowa).... pasztatu w ciazy nie jadlam bo mialam po nim wymioty emotka



Ja jeszcze nie przytyłam można powiedzieć, bo na początku mi się schudło prawie 6 kilo, a teraz właśnie wróciłam do swej wagi. Właśnie jem kanapkę z serkiem topionym, wczoraj mnie skusiły jeszcze kluski parowe. Zapijam wszystko litrami soku z grejfruta emotka
0 0

Gość: grusia

#4756013 Napisano: 15.10.2011 07:34:09
agusia147 napisał(a):

grusia napisał(a):

To moze czas zmienic lekarza ? U mnie diagnoza nieywdolnosc szyjki macicy, zagrozenie pzredwczesnym porodem no i krazek. Moze jej szyjka jest na tyle dluga ze poki co zabieg zakladania pessara nie jest wymagany ? Nie wiesz jak dl ma szyjke ? W pierwszej ciazy chodzilam z rozwarciem od 20-ktoregos tygodnia i lekarz tylko odpoczywac kazal - syn urodzil sie 8 dni przed terminem emotka




Ale ty już jesteś w o tyle dobrej sytuacji, że dziecko jest na tyle duże że poród nikomu nie zaszkodzi emotka



Ale kilka tygodni temu nie bylam w takiej dobrej sytuacji,musialam lezec, brac leki i sie modlic, gdyby nie fakt ze szyjka wciaz sie skracala (i robila to zbyt szybko )a mam ja juz i tak krotka to prawdopodobnie nie musialabym miec go zakladanego.Dodatkowo doszły skurcze macicy na ktore wczesniej musialam brac leki - takze swoje przeszlam by dojsc do tego etapu. Jesli lekarz mowi ze nie zalozy krazka prawdopodobnie sa ku temu przeslanki.Najwazniejsze by dziewczyna stosowala sie do zalecen lekarza bo skoro do niego chodzi to musi mu zaufac, stres tez jest niezdrowy wiec niech lezy i bedzie dobrze.
0 0

ziolko

#4756061 Napisano: 15.10.2011 08:13:35
danio zdrowe?? dziewczyny poczytajcie skład ;/

poza tym lepiej kupić zwykły naturalny serek homo i w domu posłodzić.
Ja po danio mam dziwny posmak w ustach, a po innych serkach nie

Furagin - jeśli macie skłonność do anemii to nie jest zalecany - poczytajcie dokładnie ulotkę
chociaż lekarze przepisują, bo faktycznie jest silnijszy niż inne leki bez recepty.

0 0

agusia147

#4756142 Napisano: 15.10.2011 08:59:36
ziolko napisał(a):

danio zdrowe?? dziewczyny poczytajcie skład ;/

poza tym lepiej kupić zwykły naturalny serek homo i w domu posłodzić.
Ja po danio mam dziwny posmak w ustach, a po innych serkach nie

Furagin - jeśli macie skłonność do anemii to nie jest zalecany - poczytajcie dokładnie ulotkę
chociaż lekarze przepisują, bo faktycznie jest silnijszy niż inne leki bez recepty.



Ja bez danio żyć nie mogę, musi być danio i to kokosowe emotka Tak na prawdę to czytając skład większości produktów można się wystraszyć ilością E i innych takich...
0 0

ziolko

#4756166 Napisano: 15.10.2011 09:12:19
Agusia... już lepiej kup serek zwykły, mleczko kokosowe i cukier emotka

a wiesz, jakie zalety ma kokos?? a woda kokosowa to już w ogóle leczniczy nektar a nie woda

http://surawka.republika.pl/MZZ6.htm

http://pl.wikiped...iki/Kokos_właściwy

http://rawfoods.p...kiem-soku-z-ananasa/

0 0

agusia147

#4756184 Napisano: 15.10.2011 09:20:37
ziolko napisał(a):

Agusia... już lepiej kup serek zwykły, mleczko kokosowe i cukier emotka

a wiesz, jakie zalety ma kokos?? a woda kokosowa to już w ogóle leczniczy nektar a nie woda

http://surawka.republika.pl/MZZ6.htm

http://pl.wikiped...iki/Kokos_właściwy

http://rawfoods.p...kiem-soku-z-ananasa/



Muszę wypróbować, brzmi smacznie emotka Dzięki za pomysł.
0 0

ziolko

#4756192 Napisano: 15.10.2011 09:23:48
proszę bardzo emotka

tyle jest chemii i konserwantów w żywności, że masakra. Więc szukam innych pomysłów na to, żeby choc trochę ograniczyć spożywanie tego świństwa ;/
bo jeśli nie zaszkodzi mnie bezpośrednio, to kto wie, co będzie z następnymi pokoleniami?

kiedyś słyszłam w tv albo radiu, że teraz ludzie wszystko jedzą a później okaże się, że ich dzieci lub wnuki nie mogą mieć dzieci.. i co? świat w ten sposób wyginie?

teraz są prowadzone badania nad GMO, czy faktycznie to takie dobre czy nie (coś tam o świniach było, czy GMO nie wpływa na płodność)
0 0

Gość: dianek

#4756799 Napisano: 15.10.2011 01:52:14
no niestety, jemy tyle świństwa że szkoda gadać emotka dobrze że ostatnio są naciski na to by producenci wypisywali na etykietach dokładnie co zawiera produkt...

co do szkodliwości jedzenia oraz artykułów codziennego użytku - sporo można poczytać w artykułach i książkach oraz obejrzeć w programach telewizyjnych tyczących się badań z USA i Francji

u nas chemia na szeroką skalę w jedzeniu i innych produktach bliskich człowiekowi to tak na prawdę 20-25 lat, na zachodzie - już znacznie więcej

no i mimo przekrętów z nieujawnianiem wyników badań już mamy oficjalne wiadomości na temat wielu ulepszeń chemicznych itp a raczej ich szkodliwości...

osobiście uważam, że siebie samego faszerować możemy czym chcemy - to nasze zdrowie, ale szkodzenie dziecku, zwłaszcza nienarodzonemu to już co najmniej niemoralne...

jak już dajemy życie to go nie rujnujmy od początku emotka

dla mnie takie małe poświęcenia jak zdrowe odżywianie czy planowanie późniejszego bardzo zdrowego trybu życia w trosce o dobro nasze i przede wszystkim naszych dzieci nawet stały się przyjemnością emotka

i tak skończyły się fastfoody i gotowe dania - bo wiadomo, syf
pampersów nie chcemy bo są głównym powodem wzrostu niepłodności mężczyzn z kilku do kilkudziesięciu procent (zwłaszcza w USA to widać) a u dziewczynek wywołują zmiany w układzie moczowo-płciowym
mikrofalówki nie kupujemy bo rozbija oraz co gorsza modyfikuje (!) białka które stają się niewiadomo czym zaraz przed tym jak trafią do naszych żołądków etc...

za to planuje thermomixa i gotowanie w domu - bo stać przy garach nie cierpię, a to magiczne urządzenie sprawia że dżem z moreli własnej roboty robi się godzinkę a jedyne co trzeba to wrzucić składniki i później przełożyć go do słoików emotka

a z bardziej przyziemnych rzeczy - maluch mi się coś ruszać nie chce, gardło mnie boli i w ogóle jest bezsensu emotka jutro mieliśmy jechać na spacer do Ojcowskiego Parku Narodowego... a tu mnie rozkłada emotka
0 0

Gość: dianek

#4756800 Napisano: 15.10.2011 01:52:38
ale się rozpisałam - sorry emotka jakąś mam potrzebę sięwygadania dzisiaj chyba...
0 0

Gość: rachel

#4756825 Napisano: 15.10.2011 02:06:28
dziewczyny dzieki za odpowiedzi z wczoraj. uspokoiłyscie mnie i grzecznie na razie biore leki. w sumie to najwazniejsze zeby zatrzymac bakterie jaknajszybciej i pozbyc sie tego cholerstwa. Wczoraj po pierwzej dawce scieło mnie z nóg i przespałam wiekszosc dnia....

dzieki tez za wskazówki wspomagajace leczenie. stosuje sie do wszytskich. Swoja droga nie rozuemiem czemu my kobiety musimy tyle przechodzic....
0 0

Gość: katrin22

#4756859 Napisano: 15.10.2011 02:22:50
dianek ja mikrofalę posiadam od niedawna i czasem z niej korzystam, co do pampersów to będę ich używać, choć postraszyłaś tą niepłodnością, ale zagłębiwszy się w temat niepłodności to skąd teraz tyle osób bezpłodnych/ niepłodnych, 20 lat temu nie było u nas papmersów,a jednak ten problem istnieje, wg.mnie to nie wina pampersów tylko chemii
Co do sztuczności w żywności to prawda, tyle tego świństwa w jedzeniu, że brak słów, ja odkąd jestem w ciąży zrezygnowałam z:
- wędliny/mięsa pakowane z supermarketów/ zastępuję je kupowanymi na wagę, i sugeruję się ceną, oraz wyglądem i składem, np. kupuję wędlinę z małej masarni, która nie jest mokra.
- ograniczyłam prawie do minimum napoje, ze względu na benzoensan sodu, oraz na cukry, barwniki i E/ zastępuję je sokami 100% bez cukru, lub herbatkami owocowymi i wodą niskozmineralizowaną (wypijam jej od 2-2,5 l)
Chociaż święta nie jestem, wypiję czasem szklaneczkę coli, lub napoju typu np. Tymbark, jedną słabą kawę z mlekiem też wypijam dziennie.
- Nie używam żelów do kąpieli/ zamiast tego kupuję mydełko Oilatum, lub myję się szarym mydełkiem.
- warzywa mam od teściów, oni żadnych nawozów nie używają prócz naturalnych.
W tym roku narobiłam mnóstwo przetworów, około 100 słoików ogórków, sałatek do obiadu i wszytsko kupowane od wiejskich hodowców.
-jajka ze sklepu zastępuję swojskimi, dzięki temu, że mieszkam na wsi to nie problem jest dla mnie kupić wiejskie jajko.
- przyprawy- gotowce do mięs zastapiłam ziołami prowansalskimi, oreganem, bazylią, pieprzem, papryką itp. i vegetą( to niestety chemia, ale nie umiem bez niej gotować, sól nie da takiego smaku)
- ograniczam margarynę, zamiast niej kupuję masełko, ale i Rama jest u mnie w lodówce.
- z serów żółtych kupuję Salami z serenady- ponoć prawdziwy ser, a nie produkt seropodobny.
Ciężko wszystko wyeliminować, musielibyśmy się wynieść w Bieszczady i tam żyć bez prądu, i mieć swoje hodowle kurek, świnek i ogródek emotka

Tak jak piszesz dianek u nas jeszcze nie ma tyle chemii co na zachodzie, chociaż ostatnio w Netto kupiłam czosnek i co czytam emotka Made in China, nawet czosnek wyhodowali, i wywaliłam go, a potem czytam w gazecie, że czosnek z Chin jest modyfikowany genetycznie, blee.

Nie ma to jak 20 lat temu, na sklepy wchodziły gumy Mamby, i chipsy to była nowość, a teraz od wyboru do koloru, co rusz coś nowego.
0 0

Gość: tyrande1991

#4756869 Napisano: 15.10.2011 02:27:13
Witam mam nosidelko do sprzedania dla chlopczyka znaczy dla dziewczynki tez ale niebieskie z WOMAR nie mam orginalnego opakowania ale bylo raz użyte w celu sprawdzenia i leży nie potrzebne. Może jakas chcetna pani jest do kupna?
0 0

Gość: tyrande1991

#4756876 Napisano: 15.10.2011 02:30:50
Mnie niedawno poinformowala kolezanka ze jej siostra urodzila dziecko w niedziele i wszyscy sie martwia.Prawdopodobnie nie ma jakichkolwiek szans na przezycie:(
0 0

Gość: marielu

#4756887 Napisano: 15.10.2011 02:38:02

tyrande1991 napisał(a):

Mnie niedawno poinformowala kolezanka ze jej siostra urodzila dziecko w niedziele i wszyscy sie martwia.Prawdopodobnie nie ma jakichkolwiek szans na przezycie:(



te malutkie, słabe maluchy mają na prawdę silną wolę życia emotka Trzeba byc dobrej myśli.

Moja szwagierka urodziła się w 6 miesiącu i ważyła 600 gram a tera z niej taka herszt baba że jak warknie to Mary truchleje i kurczy się do rozmiarów pchły emotka

Będzie dobrze emotka
0 0

ziolko

#4756892 Napisano: 15.10.2011 02:40:29
Katrin - poczytaj, czy te soki bez cukru faktycznie nic słodkiego nie mają emotka
już lepiej wypij sok z cukrem niż ze słodzikami, bo właśnie słodziki to masakra

niby czemu na gumach do żucia czy cukierkach w rolkach piszą ostrzeżenie, że nie powinno spożywać się ich w nadmiarze?
0 0

Gość: tyrande1991

#4756898 Napisano: 15.10.2011 02:43:20
marielu napisał(a):


tyrande1991 napisał(a):

Mnie niedawno poinformowala kolezanka ze jej siostra urodzila dziecko w niedziele i wszyscy sie martwia.Prawdopodobnie nie ma jakichkolwiek szans na przezycie:(



te malutkie, słabe maluchy mają na prawdę silną wolę życia emotka Trzeba byc dobrej myśli.

Moja szwagierka urodziła się w 6 miesiącu i ważyła 600 gram a tera z niej taka herszt baba że jak warknie to Mary truchleje i kurczy się do rozmiarów pchły emotka

Będzie dobrze emotka


no tak tyle ze dziecko ma dziure w sercu nie wiem co miala dokladnie kolezanka na mysli ale wada serca jest powazna i nie ma jakichkolwiek szans na przezycie.terror poprostu
0 0

Gość: tyrande1991

#4756901 Napisano: 15.10.2011 02:45:42
ziolko napisał(a):

Katrin - poczytaj, czy te soki bez cukru faktycznie nic słodkiego nie mają emotka
już lepiej wypij sok z cukrem niż ze słodzikami, bo właśnie słodziki to masakra

niby czemu na gumach do żucia czy cukierkach w rolkach piszą ostrzeżenie, że nie powinno spożywać się ich w nadmiarze?


bo dostaniesz rozwolnienia:D:D
0 0

Gość: marielu

#4756904 Napisano: 15.10.2011 02:46:33
oj tam nie przesadzajcie , cukier słodzik konserwanty - można popaść w paranoje emotka Grunt to zdrowy rozsądek - ja w każdej ciąży i jadłam serki i lody i ogóry i jak mialam parcie to i kubeł z KFC , nie raz walnełam szklane pepsi, piłam kawę ( z rozsądkiem) a nawet maczałam jęzora w piwku pana męża jak dostawałam nagłego ślinotoku.
Trolle som zdrowe żywotne wyjątkowo i nic im nie brakuje. Można prawie wszystko byle nie popadać ze skrajności w skrajność. emotka
0 0