Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
efelinkaaa
Postów 3061
Data rejestracji 27.10.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
ja też.. zaczynam dzień od Waszego watku i od razu mi się humor poprawia
agusia - powodzenia, oby poszło szybko i sprawnie! A tak na marginesie, to moją koleżankę też wczoraj położyli, dzisiaj podłączą ją pod oksy.. U niej dzidziuś na usg wyszedł ponad 4200, ale pierwszy też się urodził ponad 4300 (62cm)
Powodzenia kochana i daj znać co i jak!
Gość: sandra1
Gość: sandra1
Gość: sandra1
Gość: sandra1
Gość: nineczka17
http://aktywni.pl...-dla-kobiet-w-ciazy/
http://www.youtub...&feature=related
Gość: sandra1
melissa
Postów 1055
Data rejestracji 22.07.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Ten wątek przypomina już Popraw sobie humor - cóż, poród wszystko zweryfikuje, póki co można się pośmiać z przeteoretyzowania, które ma się nijak do rzeczywistości:)
Wiadomo coś, czy dziewczyny już urodziły?
Gość: grusia
Gość: kotek11
albo i po ... zalezy w jakich godzinach tna w jej szpitalu
Gość: katrin22
pewnie jej z rana zrobili
Gość: katrin22
Ja jestem świeżo po CC i ten ból porównam do przejechania mnie tirem
Też miałam podane oxy.
Ja przy sn zaufałabym mojemu ginowi.
koper
Postów 2237
Data rejestracji 20.03.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
A, że dziewczyny piszą tu czasem głupoty piszą, i mają do tego prawo, od tego jest ten wątek, od wymieniania doświadczeń.
Ale akurat jeżeli chodzi o Dianek, to moim zdaniem super, że jest tak świadoma tego co ją czeka, tak dobrze poinformowana, dziewczyna wie czego chce, wie jakie są realia i mam ogromną nadzieję, że wszystko pójdzie po jej myśli i z porodem i z wielorazówkami i z kolejnymi porodami w domu
A co do bólu porodowego, to przecież sprawa bardzo indywidualna. Ja osobiście na ból jestem dość wrażliwa, przeżyłam złamanie, ból pooperacyjny i leczenie kanałowe zęba
Ale bólu porodowego nie umiem porównać do żadnego z nich! To zupełnie inny rodzaj bólu. To ból, który ma jakiś sens, miałam bóle z krzyża, podobno najgorsze, dostałam oksytocynę, która podobno sprawia, że skórcze są bardziej bolesne, a samego porodu wcale nie wspominam źle! Bolało, ale był to ból do wytrzymania, świadomie zrezygnowałam ze znieczulenia, nie potrzebowałam go! Dużo bardziej niż sam poród, bolało mnie szycie po porodzie, a znieczulenie zewnątrzoponowe chętnie bym wzięła na cały okres połogu
I trzymam mocno kciki za Agusię, moje dwie drobne koleżanki urodziły SN duże dzieci (ok 4kg) właśnie na Żelaznej- myślę, że Agusia bardzo dobrze wybrała sobie szpital do rodzenia w Warszawie
Gość: katrin22
a wielorazówki są na prawdę super
Jak wkłady schną to używam Pampersów
Gość: dianek
a teoria przydatna, ja tam lubię dobrą teorię, która się przekłada na praktykę - szczególnie w sytuacjach, w których totalna niepewność wywołuje niepokój
mechanizm bólu u każdego jest taki sam, ale odczuwanie bólu u każdego jest inne
i bólu porodowego się nie boję, bo wiem o jakie bóle chodzi
za to wiem, że niestety w szpitalu spotka mnie jeszcze jeden rodzaj bólu, którego nie cierpię i uważam, że jest najgorszy na świecie
i zmieniając temat - ciekawe, ciekawe jak tam dziewczyny
eh, też bym już sobie urodziła, tak mnie Bernard w nocy po żołądku skopał, że do teraz zjeść nic nie mogę...
i już pomijam fakt, że spałam 3 godziny bo co się kładłam to kopniak
Gość: kotek11
efelinkaaa
Postów 3061
Data rejestracji 27.10.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
ps. ja moglabym rodzic co tydzien, z calego porodu NAJGORZEJ wspominam lyzeczkowanie......
Gość: kotek11
efelinkaaa
Postów 3061
Data rejestracji 27.10.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
nie, mialam tylko z brzucha. Krzyzowe nawet jesli bym miala, to bym nie czula, bo maz masowal plecki... eee bardzo mocno (polecam taki mocny masaz), co odwracalo uwage od skurczy
ale lyzeczkowanie, na szczescie nie kazda mama ma.. ja mialam pecha
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
ja jak zaczełam rodzić silami natury to ciągle musiałam leżec podłąćzona do ktg - o zgrozo przy największych bólach musiałam na tym glupim fotelu a przeciez to miał byc porod rodzinny i liczyłam że na piłce posiedze, drabince itp. ale z drugiej strony moze i dobrze bo jak nie chciały puszczac skurcze i byly ciagle to musiala być cesarka.
a ja też dostałam jakiś zastrzyk aż zwymiotowałam po nim...
Zrobię zakupy na konkursy w: ABC, Tesco HM, Intermarche, Kaufland, Polomarket, Dino, Eko, Biedronka i innych - pw