Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
agusia no ok rozumiem że się denerwujesz, ale szczerze mówiąc nie bardzo mi się podoba jak ciągle widzę ch*** czy coś - będziesz miała dzidziusia to też tak będziesz przy nim mówiła? nie chcę się wtrącać ani robić ci morałów ale sama chyba rozumiesz że są tu też inne osoby...
Zrobię zakupy na konkursy w: ABC, Tesco HM, Intermarche, Kaufland, Polomarket, Dino, Eko, Biedronka i innych - pw
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Tak, czekam na miejsce w szpitalu do rana. Ale jestem w domu aktualnie. Dzwonię do szpitala już dziś kolejny raz, bo miały się 3 łóżka zwolnić, ale coś na razie nie zwalniają się.
Wybacz me słownictwo, jestem makabrycznie podenerwowana od kilku dni... Nie lubię czekać, ani do końca nie wiedzieć na czym stoję ;( A niestety tak jest.
Zrobię zakupy w: Top Market, Rossman, Tesco, Real, Auchan, Carrefour, Lidl, Biedronka, Żabka
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
hm... a ile twój maluszek ma teraz?
bo zalezy jak szybko rośnie i czy duży chłopczyk z niego.
Mój mały nosi teraz 74 raczej w 68 już go nie wbiję, więc wiosna w tym rozmiarze u nas, a lato się zobaczy bo chyba już tak szybko rosnąc nie będzie i 74/80 powinno starczyć na wczesne lato, jesień to co innego liczę że 86 będzie ale wszystko się okaże.
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
a czy musicie dziś do szpitala?
moze zrelaksuj się w domu skoro nic się nie dzieje i jutro spróbuj z szpitalem.
Gość: katrin22
benasia myślę, że możesz, my jesteśmy na etapie kaszki ryżowej bezmlecznej, bezglutenowej z jabłkiem. Robię taką półpłynną i mały wcina ze smakiem, soczek jabłkowy podaję małemu 2 razy dziennie po 40ml plus 50 ml wody.
Słoiczki spróbujemy za kilka dni, bo nie chcę za dużo mieszać.
Raz spróbowałam soczek jabłko z winogronem i z dziką różą, też małemu nic nie było.
Jak zacznę ze słoiczkami to chcę podawać po pół ma początek.
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
więc zastanawiam się czy i to mogę i to mu dawać.
a co do kaszki to raz na kilka dni do mleka daję pół łyżeczki kaszki ryżowej o smaku brzoskwiniowym (bo wiem że po soczki jabłko-brzoskwinia nic mu nie było).
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Zostaję w domu do rana, łóżko ma na mnie czekać.
Gość: katrin22
Co do kaszki to podaję małemu w południe 90ml mleka modyf. plus 2 te łopatki kaszki ryżowej.
Potem podaję mu z piersi i modyfikowane, a wieczorem znów taka kaszka, bo inaczej nie wypije nic, niejadek z niego, teraz znów ssał pierś z 10 minutek i zasnął i w nocy też pije tylko pierś i od rana znów modyfikowane, kaszka, soczek, modyfikowane, kaszka, soczek i potem już cycuś do rana.
Gość: katrin22
To kto wie, może jutro już będziesz tulić Kamilka
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
no niby tak ale szczerze to trochę się boję mu zwiększać bo on ma delikatny żoładek i w ogóle wiesz jak miałam z nim te problemy typu kolki, potem szpital z tym nieżytem jelitowo-żołądkowym, a w dodatku ciągle ma gazy i dostaje 2 razy dziennie esputicon -ale to może dostawac więc nie chce przesadzić.
a boję się czy biegunkę może nie miec po soczku jabłkowym i deserku tzn czy jabłko tak nie działa?
Gość: katrin22
Znajoma pracowała w Nutricii i widziała jak to robią, najpierw wyciskają sok, a potem to idzie na deserek, tak samo jest z marchewką i innymi.
To z soczkiem uważajcie, mojemu nic nie jest, też purka, ale teraz słabiej odkąd odstawiłam herbatę z rumianku i z koperku, bo po nich się często zwijął.
Kurcze, szkoda, że Mikuś nie chce z wodą pić, wtedy by zaspokoił pragnienie, ale za pewnie lubi słodki smak. A jaki dajesz soczek?? ja daję z Bobovity, on jest lekko kwaśnawy, ale słyszałam, że z Hippa sa słodsze, to może spróbuj z Hippa rozcieńczyć.
My mamy bardziej kłopot z kupkami, bo mały robi raz na tydzień, ale już po 3 dniach nie robienie widzę, że go już coś męczy i zazwyczaj pomogę mu z czopkiem, ale nie chcę za często tak robić, by nie rozleniwić jelita, mam nadzieję, że po tych soczkach coś samo ruszy, a po deserkach już nie będzie problemu z wypróżnianiem.
Gość: bck
wiesz Dianek dziwie sie ze nie jestes lekarzem
czy ty naprawde myslisz ze info wyczytane w internecie przygotowuje cie do porodu?
to lepiej juz nie czytaj.
a tak wogole to uwierz mie nie przezylas nigdy takiego bolu jaki sie odczuwa przy porodzie,niestety ale czujesz jak bys miala umrzec, jak by ktos cie napierniczal kijem bejbolowym po brzuchu i to z calej sily.
wiec przestan udawac bohaterke bo nie wiesz o czym piszesz
Gość: bck
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
ja daję sok jabłkowy z gerbera. chciałam dać z wodą ale nie chce pić bo się krzywi...
deserki też na razie z gerbera.
kupki robi codziennie nawet czasem 2-3 w zależności czy male czy od razu 1 duża.
sama nie wiem czy dawać te 30ml soczku i jeszcze w ten sam dzień troszkę deserku...
dodam że kupki są zielono-żółte ale może takie mieć jak w mleku jest żelazo.
a tak w ogóle to jutro od rana Mikusia czeka morfologia by sprawdzić poziom żelaza czy jest już ok.
Gość: marielu
Gość: dianek
info z internetu? nie, dziękuję
preferuję literaturę fachową/naukową + konsultacje lekarskie
ból porodowy porównywany do bólu amputowanej kończyny? czyli luzik
i jedno i drugie mam za sobą (przeżyte nawet nie raz), więc rodzić mogę na lajcie
a może ból porodowy jeszcze jest najgorszym bólem na świecie? :> tylko, że wiesz, takie bóle powodują bezwarunkową utratę przytomności, a nawet zatrzymanie funkcji oddychania i są bezpośrednim zagrożeniem życia... myślisz, że dałoby się przy tym przeć?
btw - wiele amputacji dla pacjentów jest niemal bezbolesna... więc tej lekarce może chodziło o to, że wcale tak nie boli?
oj mieliśmy raz sytuację, że babeczka straciła stopę (swoją drogą udało się jej ją przyszyć, niestety nie wiem co było dalej) - najpierw nic ją nie bolało, a później pojawiły się delikatne bóle fantomowe palców, zdecydowanie bardziej bolały ją stłuczone żebra i rozbita głowa (oczywiście o tym, że nie ma stopy jej nie informowaliśmy - dowiedziała się dopiero w karetce)
co do bólu porodowego - dajcie spokój, to tylko skurcze, rozciąganie tkanek miękkich i niewielkie rozciąganie chrząstek spajających miednicę... tam nawet porządnego ucisku na żadne nerwy nie ma... czasem trochę na kulszowy, ale to się zmianą pozycji likwiduje...
chociaż z drugiej strony, jak dla kogoś ból zęba czy głowy może być określany mianem strasznego i zmuszać do zażycia tabletki przeciwbólowej, to cóż, faktycznie taki ból porodowy może się wydawać nie do przeżycia
staszek
Postów 3670
Data rejestracji 07.02.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
ból porodowy porównywany do bólu amputowanej kończyny? czyli luzik
i jedno i drugie mam za sobą (przeżyte nawet nie raz), więc rodzić mogę na lajcie
Sorki dianek, nie mogłam się powstrzymać
PS. Wiem, o co Ci chodzi, ale napisane jest w taki sposób jakbyś tego doświadczyła na własnej skórze, a nie na czyjejś
Gość: grusia
Gość: grusia
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Sorki dianek, nie mogłam się powstrzymać
PS. Wiem, o co Ci chodzi, ale napisane jest w taki sposób jakbyś tego doświadczyła na własnej skórze, a nie na czyjejś
Dianek miała na myśli nerwobóle i złamania kończyn, umiejętność czytania ze zrozumieniem się kłania...
Masz rację czasem lepiej się ugryźć
Ten no jadę do szpitala, skurczy zero, będą więc kroplówki... Zobaczymy jak się sytuacja rozwinie, ale siedząc w domu i czekając na cud mogłabym do wakacji nie urodzić