Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
Gość: marielu
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Monia a ile ma Twe starsze dziecię lat?
Mój nie ma uczuleń, tylko na szyjce się robi wysypka jak się spoci.
Czy kremik na odparzenia coś da na krostki?
Zrobię zakupy w: Top Market, Rossman, Tesco, Real, Auchan, Carrefour, Lidl, Biedronka, Żabka
Gość: ola2493
Zgadza się.też używałam i to jak inne specyfiki zawodziły
Gość: ola2493
Krem na odparzenia albo mąka ziemniaczana powinny pomóc
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Spróbuję kremikiem na odparzenia. Takie maleńkie czerwone krostki na szyjce tam gdzie skóra się marszczy, nigdzie indziej nie ma.
Gość: ola2493
To raczej potówki
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Nie mam w domu mąki ziemniaczanej niestety ;( Mam tylko krem na odparzenia i to nie jeden bo kilka różnych, mam Linomag, Alantan, Sudocrem, jakiś od Nivea i od Johnsonns Baby. Więc sprawdzę któryś. Jeśli do jutra będzie lepiej to super. Nie chcę by Kamisiowi coś się stało od krostek, albo go coś bolało.
Gość: katrin22
My niestety ważymy się raz z nim a raz bez niego:)i jest niedokładna, ale przybliżoną wagę pokazuje
Gość: ola2493
Agusia tu masz fajny artykuł o potówkach.
http://www.zdrowe...07/potowki-u-dzieci/
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Dzięki Olu
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: katrin22
Mąka niezastąpiona jest
Gość: dianek
skurcze sobie poszły gdzieś..
na 8 jedziemy na ktg zobaczyć co i jak..
monika1985monik
Postów 1415
Data rejestracji 08.04.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: rachel
1. Czy jest coś czym kierowałyście się przy wyborze kołderki i poduszeczki dla malucha (chodzi mi o wsad), jakąś firmę polecacie??
2. Jakie kosmetyki brałyście dla siebie do szpitala? Bo ja ja przy pakowaniu zgłupiałam i spakowałam na razie krem do brodawek i szampon z odżywką:P
3. Brałyście do szpitala laktator? I czy kupować już teraz pojemniczki do przechowywania pokarmu? Bo też gdzieś słyszałam, że się przydają już w szpitalu.
Miałam na bank więcej pytań ale coś z pamięcią już nie tak.:PP
Agusia fajnie się czyta (bo zaglądam tu czytać) jak twój maluszek szybko rośnie:)) Mam teraz tak że jak czytam te wasze opowieście to chciałabym żeby mała już była z nami, ale z drugiej strony czuję wielkie przerażenie i jeszcze zanim urodzę to muszę mieszkanie ogarnąć ( w sensie przemeblować), żeby się jakoś pomieścić. Powoli widzę też zdenerwowanie na twarzy męża. Wczoraj praliśmy ciuszki dla małej i normalnie jak mu się ręce trzęsły kiedy przed powieszeniem na suszarkę zapinał napy to myślałam że pęknę:)) No ale pewnie teraz się śmieję a na końcu sama padnę na zawał
sonata
Postów 596
Data rejestracji 21.01.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: kotek11
ja z wersji standard pakowalam z akzdym razem :
dla siebie mydło (wersa mini-kostka albo mini buteleczka)... mini zel pod prysznic i szampon ...do tego masc na brodawki i od razu do przewijania dzieciakow czyli bepanthen... bralam tez zel do nog - pomagal w ostatnich dniah przed porodem jak mi nogi odmawialy posluszenstwa...
laktatora nie bralam .. nawet nie kupowalam przed porode
,m...
mial,am po p0rostu00 0wy0brany0 0model i moj TZ widzial jaki mi kupic w 30razie 0pot0rze0by0
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Z kosmetyków i rzeczy co się przydały to:
Maść do pupy
chusteczki nawilżane
pampersy opakowanie
krem do sutków
mnie osobiście laktator nie, ale dziewczyna co ze mną leżała na sali pożyczała od położnych, więc chyba lepiej wziąć własny.
sól fizjologiczna do mycia oczek
gaziki 5x5cm
wkładki laktacyjne
podpaski te duże, mi w szpitalu zeszło 7 opakowań, a byłam niecałe 3 doby.
bodziaków weź więcej niż 2 pary, o których piszą. pampersy lubią przeciekać, a i dziecko podczas przewijania lubi robić niespodzianki
to samo ze śpiochami
i ze dwa kocyki czy inne okrycia
ręcznik dla bobo i ze dwa dla siebie
mydło
żel pod prysznic, żel do higieny intymnej, szampon, tantum rosa się też przydała
koszule nocne i ze dwa biustonosze do karmienia
Inne pierdoły się nie przydały, tak samo jak gazety które wzięłam dla zabicia nudy okazały się nieprzydatne, nawet ich nie otworzyłam. Maluszek zapełnił cały czas, bo okazał się absorbujący, a jak nie zajmowanie maluszkiem to wolałam odespać.
Mój mąż to przed porodem wariował dosłownie, on lubi mieć wszystko poukładane i zaplanowane a porodu nie da się zaplanować
Gość: dianek
ja dostałam dość szczegółową listę, co mam zabrać (na liście mam wypisane nawet nazwy maści czy podkładów, które zdaniem położnych sprawdzają się najlepiej)
no i na dniu otwartym nam też położna powiedziała, co brać dodatkowo ewentualnie, a czego nie ma sensu, bo np. szpital zapewnia (np. gaziki, sól fizjologiczna o której pisze agusia)
za to ciuszków dla dzieci mamy zabrać dość dużo, mimo iż ze szpitala wychodzi się po 2 lub po 3 dobie (w zależności czy poród SN czy CC) - widać też położne wiedzą jak dzieciaki szybko potrafią się ufaflunić
a ja w domu, nie byliśmy na KGT
temat porodu dla mnie nie istnieje - luzuję się, garnki zmywam, pakuję paczki na allegro... i nie pytać mnie jak tam, bo mam o porodzie nie myśleć i się nie stresować, bo mi się serducho coś zaczęło obrażać z tych emocji