Konkursowiczki w ciąży

Gość: marielu

#5051529 Napisano: 03.03.2012 06:28:24
a ja w fałdki dawałam mąkę ziemniaczaną , osusza, łagodzi podrażnienia i ma dodatkowy bonus - jest tania emotka
0 0

agusia147

#5051545 Napisano: 03.03.2012 06:45:12
monika1985monik napisał(a):

agusia147 tylko nie przesadzaj z tą oliwką bo możesz zaszkodzić. Jak czytam jak piszesz że następne dziecko to za parę lat to przypomina mi się jak ja tak mówiłam emotka

Dianek powodzenia i czekamy na wieści emotka



Monia a ile ma Twe starsze dziecię lat?


ola2493 napisał(a):

agusia147 napisał(a):

benasia napisał(a):

agusia a po kapieli sypiesz skóre na szyjce małego pudrem? bo powinno sie niby pudrowac, i paszki tez bo dzieci się pocą, i wiesz jak się niedokładnie wytrze to potem czerwone a tak puder wchłania. my używamy łagodnego pudru dla niemowląt nivea baby - teraz w promocji widzialam w rossmanie.

no i dianek czekamy na wieści emotka



Chyba kupię ten puder co mówisz, bo nie pudruję, położna mówiła tylko by oliwką jechać. No ale po co mam nawilżać miejsce gdzie ewidentnie jest ciągle mokro?


Oliwka często uczula. Moje dzieci miały po niej taką jakby skorupkę.



Mój nie ma uczuleń, tylko na szyjce się robi wysypka jak się spoci.
Czy kremik na odparzenia coś da na krostki?
0 0

Gość: ola2493

#5051561 Napisano: 03.03.2012 06:59:36
marielu napisał(a):

a ja w fałdki dawałam mąkę ziemniaczaną , osusza, łagodzi podrażnienia i ma dodatkowy bonus - jest tania emotka


Zgadza się.też używałam i to jak inne specyfiki zawodziły emotka
0 0

Gość: ola2493

#5051562 Napisano: 03.03.2012 07:00:43
agusia147 może potówki mu się robią?
Krem na odparzenia albo mąka ziemniaczana powinny pomóc emotka
0 0

agusia147

#5051616 Napisano: 03.03.2012 07:32:31
ola2493 napisał(a):

agusia147 może potówki mu się robią?
Krem na odparzenia albo mąka ziemniaczana powinny pomóc emotka



Spróbuję kremikiem na odparzenia. Takie maleńkie czerwone krostki na szyjce tam gdzie skóra się marszczy, nigdzie indziej nie ma.
0 0

Gość: ola2493

#5051628 Napisano: 03.03.2012 07:38:52
agusia147 napisał(a):

ola2493 napisał(a):

agusia147 może potówki mu się robią?
Krem na odparzenia albo mąka ziemniaczana powinny pomóc emotka



Spróbuję kremikiem na odparzenia. Takie maleńkie czerwone krostki na szyjce tam gdzie skóra się marszczy, nigdzie indziej nie ma.


To raczej potówki
0 0

agusia147

#5051636 Napisano: 03.03.2012 07:44:40
emanuela24 napisał(a):

agusia147 napisał(a):

ola2493 napisał(a):

agusia147 może potówki mu się robią?
Krem na odparzenia albo mąka ziemniaczana powinny pomóc emotka



Spróbuję kremikiem na odparzenia. Takie maleńkie czerwone krostki na szyjce tam gdzie skóra się marszczy, nigdzie indziej nie ma.



Agusia nic mączki nie przebije - więc spróbuj może najpierw mączki ( u nas była niezastąpiona)

dianek - daj znać jak się czujesz



Nie mam w domu mąki ziemniaczanej niestety ;( Mam tylko krem na odparzenia i to nie jeden bo kilka różnych, mam Linomag, Alantan, Sudocrem, jakiś od Nivea i od Johnsonns Baby. Więc sprawdzę któryś. Jeśli do jutra będzie lepiej to super. Nie chcę by Kamisiowi coś się stało od krostek, albo go coś bolało.
0 0

Gość: katrin22

#5051648 Napisano: 03.03.2012 07:50:43
benasia napisał(a):

katrin22 napisał(a):

benasiu ważyłam Kubusia i waży 7100 emotka


no to też ładnie rośnie i duży chłopczyk emotka
a na jakiej wadze ważycie?
my mamy zakupiona taką specjalną wagę dla niemowląt elektroniczną co bardzo dokładnie pokazuje wagę.


My niestety ważymy się raz z nim a raz bez niego:)i jest niedokładna, ale przybliżoną wagę pokazuje emotka myli się do 100gr
0 0

Gość: ola2493

#5051652 Napisano: 03.03.2012 07:52:39
agusia147 napisał(a):

emanuela24 napisał(a):

agusia147 napisał(a):

ola2493 napisał(a):

agusia147 może potówki mu się robią?
Krem na odparzenia albo mąka ziemniaczana powinny pomóc emotka



Spróbuję kremikiem na odparzenia. Takie maleńkie czerwone krostki na szyjce tam gdzie skóra się marszczy, nigdzie indziej nie ma.



Agusia nic mączki nie przebije - więc spróbuj może najpierw mączki ( u nas była niezastąpiona)

dianek - daj znać jak się czujesz



Nie mam w domu mąki ziemniaczanej niestety ;( Mam tylko krem na odparzenia i to nie jeden bo kilka różnych, mam Linomag, Alantan, Sudocrem, jakiś od Nivea i od Johnsonns Baby. Więc sprawdzę któryś. Jeśli do jutra będzie lepiej to super. Nie chcę by Kamisiowi coś się stało od krostek, albo go coś bolało.


Agusia tu masz fajny artykuł o potówkach.
http://www.zdrowe...07/potowki-u-dzieci/
0 0

agusia147

#5051662 Napisano: 03.03.2012 07:58:11
ola2493 napisał(a):

agusia147 napisał(a):

emanuela24 napisał(a):

agusia147 napisał(a):

ola2493 napisał(a):

agusia147 może potówki mu się robią?
Krem na odparzenia albo mąka ziemniaczana powinny pomóc emotka



Spróbuję kremikiem na odparzenia. Takie maleńkie czerwone krostki na szyjce tam gdzie skóra się marszczy, nigdzie indziej nie ma.



Agusia nic mączki nie przebije - więc spróbuj może najpierw mączki ( u nas była niezastąpiona)

dianek - daj znać jak się czujesz



Nie mam w domu mąki ziemniaczanej niestety ;( Mam tylko krem na odparzenia i to nie jeden bo kilka różnych, mam Linomag, Alantan, Sudocrem, jakiś od Nivea i od Johnsonns Baby. Więc sprawdzę któryś. Jeśli do jutra będzie lepiej to super. Nie chcę by Kamisiowi coś się stało od krostek, albo go coś bolało.


Agusia tu masz fajny artykuł o potówkach.
http://www.zdrowe...07/potowki-u-dzieci/



Dzięki Olu emotka
0 0

agusia147

#5051686 Napisano: 03.03.2012 08:10:12
PS. Utwierdziłaś mnie w przekonaniu, że są to potówki, bo dokładnie tak to wygląda jak jest opisane na tej stronie emotka
0 0

Gość: katrin22

#5051829 Napisano: 03.03.2012 09:55:32
ola2493 napisał(a):

marielu napisał(a):

a ja w fałdki dawałam mąkę ziemniaczaną , osusza, łagodzi podrażnienia i ma dodatkowy bonus - jest tania emotka


Zgadza się.też używałam i to jak inne specyfiki zawodziły emotka


Mąka niezastąpiona jest emotka naturalna, tania i skuteczna emotka
0 0

Gość: dianek

#5051914 Napisano: 04.03.2012 05:36:08
eh, takie rodzenie emotka o 20, zrobiło mi się słabo, zaczęło boleć serce, więc poszłam spać

skurcze sobie poszły gdzieś..

na 8 jedziemy na ktg zobaczyć co i jak..
0 0

monika1985monik

#5051950 Napisano: 04.03.2012 08:01:13
agusia147 napisał(a):

monika1985monik napisał(a):

agusia147 tylko nie przesadzaj z tą oliwką bo możesz zaszkodzić. Jak czytam jak piszesz że następne dziecko to za parę lat to przypomina mi się jak ja tak mówiłam emotka

Dianek powodzenia i czekamy na wieści emotka



Monia a ile ma Twe starsze dziecię lat?



Agusia mój synek w październiku skończył 2 latka
emotka

0 0

agusia147

#5052080 Napisano: 04.03.2012 10:03:57
monika1985monik napisał(a):

agusia147 napisał(a):

monika1985monik napisał(a):

agusia147 tylko nie przesadzaj z tą oliwką bo możesz zaszkodzić. Jak czytam jak piszesz że następne dziecko to za parę lat to przypomina mi się jak ja tak mówiłam emotka

Dianek powodzenia i czekamy na wieści emotka



Monia a ile ma Twe starsze dziecię lat?



Agusia mój synek w październiku skończył 2 latka
emotka



To szybko zaczęliście działać o drugie bobo emotka

0 0

Gość: rachel

#5052095 Napisano: 04.03.2012 10:14:27
Hej dziewczyny:)) dawno nie pisałam, bo teraz zaczynam już powoli przygotowania do dnia przyjęcia maluszka. Musimy się z mężem wynieść z komody w sypialni i w ogóle zorganizowac kącik dla małej a to nie takie proste. Torba do szpitala już prawie też spakowana. I kilka pytań mi się zrodziło to mam nadzieję, że pomożecie:))
1. Czy jest coś czym kierowałyście się przy wyborze kołderki i poduszeczki dla malucha (chodzi mi o wsad), jakąś firmę polecacie??
2. Jakie kosmetyki brałyście dla siebie do szpitala? Bo ja ja przy pakowaniu zgłupiałam i spakowałam na razie krem do brodawek i szampon z odżywką:P
3. Brałyście do szpitala laktator? I czy kupować już teraz pojemniczki do przechowywania pokarmu? Bo też gdzieś słyszałam, że się przydają już w szpitalu.

Miałam na bank więcej pytań ale coś z pamięcią już nie tak.:PP

Agusia fajnie się czyta (bo zaglądam tu czytać) jak twój maluszek szybko rośnie:)) Mam teraz tak że jak czytam te wasze opowieście to chciałabym żeby mała już była z nami, ale z drugiej strony czuję wielkie przerażenie i jeszcze zanim urodzę to muszę mieszkanie ogarnąć ( w sensie przemeblować), żeby się jakoś pomieścić. Powoli widzę też zdenerwowanie na twarzy męża. Wczoraj praliśmy ciuszki dla małej i normalnie jak mu się ręce trzęsły kiedy przed powieszeniem na suszarkę zapinał napy to myślałam że pęknę:)) No ale pewnie teraz się śmieję a na końcu sama padnę na zawał emotka )

0 0

sonata

#5052108 Napisano: 04.03.2012 10:32:41
Rachel - kołderki kupowałam w Ikea, a poduszeczki mam te w formie klina. Kosmetyki miałam w wersji mini kupione w Rossmanie, maść na brodawki na pewno się przyda. Jeśli o czymś zapomnisz mąż może dokupić, nawet w szpitalu są sklepy i apteki. Laktator przydaje się w 3-4 dobie po porodzie kiedy pojawia się nawał mleczny emotka
0 0

Gość: kotek11

#5052155 Napisano: 04.03.2012 11:12:28
rachel przede wszystkim zorientuj sie czego wymaga szpital - niestety moze sie okazac ze nawet papier toaletowy musisz miec sowj. potem dowiedz sie czy masz jakies ograniczenia wzgledem torby ( sa szpitale gdzie pacjentka nawet szafe 3-drzwiowa mogla by ze soba przyniesc, a sa i takie co podaja przyblizone wymiary toreb i ich ilosc )...

ja z wersji standard pakowalam z akzdym razem :
dla siebie mydło (wersa mini-kostka albo mini buteleczka)... mini zel pod prysznic i szampon ...do tego masc na brodawki i od razu do przewijania dzieciakow czyli bepanthen... bralam tez zel do nog - pomagal w ostatnich dniah przed porodem jak mi nogi odmawialy posluszenstwa...
laktatora nie bralam .. nawet nie kupowalam przed porode
,m...
mial,am po p0rostu00 0wy0brany0 0model i moj TZ widzial jaki mi kupic w 30razie 0pot0rze0by0
0 0

agusia147

#5052188 Napisano: 04.03.2012 11:30:01
rachel napisał(a):

Hej dziewczyny:)) dawno nie pisałam, bo teraz zaczynam już powoli przygotowania do dnia przyjęcia maluszka. Musimy się z mężem wynieść z komody w sypialni i w ogóle zorganizowac kącik dla małej a to nie takie proste. Torba do szpitala już prawie też spakowana. I kilka pytań mi się zrodziło to mam nadzieję, że pomożecie:))
1. Czy jest coś czym kierowałyście się przy wyborze kołderki i poduszeczki dla malucha (chodzi mi o wsad), jakąś firmę polecacie??
2. Jakie kosmetyki brałyście dla siebie do szpitala? Bo ja ja przy pakowaniu zgłupiałam i spakowałam na razie krem do brodawek i szampon z odżywką:P
3. Brałyście do szpitala laktator? I czy kupować już teraz pojemniczki do przechowywania pokarmu? Bo też gdzieś słyszałam, że się przydają już w szpitalu.

Miałam na bank więcej pytań ale coś z pamięcią już nie tak.:PP

Agusia fajnie się czyta (bo zaglądam tu czytać) jak twój maluszek szybko rośnie:)) Mam teraz tak że jak czytam te wasze opowieście to chciałabym żeby mała już była z nami, ale z drugiej strony czuję wielkie przerażenie i jeszcze zanim urodzę to muszę mieszkanie ogarnąć ( w sensie przemeblować), żeby się jakoś pomieścić. Powoli widzę też zdenerwowanie na twarzy męża. Wczoraj praliśmy ciuszki dla małej i normalnie jak mu się ręce trzęsły kiedy przed powieszeniem na suszarkę zapinał napy to myślałam że pęknę:)) No ale pewnie teraz się śmieję a na końcu sama padnę na zawał emotka )



Z kosmetyków i rzeczy co się przydały to:
Maść do pupy
chusteczki nawilżane
pampersy opakowanie
krem do sutków
mnie osobiście laktator nie, ale dziewczyna co ze mną leżała na sali pożyczała od położnych, więc chyba lepiej wziąć własny.
sól fizjologiczna do mycia oczek
gaziki 5x5cm
wkładki laktacyjne
podpaski te duże, mi w szpitalu zeszło 7 opakowań, a byłam niecałe 3 doby.
bodziaków weź więcej niż 2 pary, o których piszą. pampersy lubią przeciekać, a i dziecko podczas przewijania lubi robić niespodzianki
to samo ze śpiochami
i ze dwa kocyki czy inne okrycia
ręcznik dla bobo i ze dwa dla siebie
mydło
żel pod prysznic, żel do higieny intymnej, szampon, tantum rosa się też przydała
koszule nocne i ze dwa biustonosze do karmienia

Inne pierdoły się nie przydały, tak samo jak gazety które wzięłam dla zabicia nudy okazały się nieprzydatne, nawet ich nie otworzyłam. Maluszek zapełnił cały czas, bo okazał się absorbujący, a jak nie zajmowanie maluszkiem to wolałam odespać.

Mój mąż to przed porodem wariował dosłownie, on lubi mieć wszystko poukładane i zaplanowane a porodu nie da się zaplanować emotka
0 0

Gość: dianek

#5052190 Napisano: 04.03.2012 11:36:17
rachel tak jak pisze kotek - zapyta w szpitalu

ja dostałam dość szczegółową listę, co mam zabrać (na liście mam wypisane nawet nazwy maści czy podkładów, które zdaniem położnych sprawdzają się najlepiej)

no i na dniu otwartym nam też położna powiedziała, co brać dodatkowo ewentualnie, a czego nie ma sensu, bo np. szpital zapewnia (np. gaziki, sól fizjologiczna o której pisze agusia)

za to ciuszków dla dzieci mamy zabrać dość dużo, mimo iż ze szpitala wychodzi się po 2 lub po 3 dobie (w zależności czy poród SN czy CC) - widać też położne wiedzą jak dzieciaki szybko potrafią się ufaflunić emotka

a ja w domu, nie byliśmy na KGT
temat porodu dla mnie nie istnieje - luzuję się, garnki zmywam, pakuję paczki na allegro... i nie pytać mnie jak tam, bo mam o porodzie nie myśleć i się nie stresować, bo mi się serducho coś zaczęło obrażać z tych emocji emotka
0 0