Konkursowiczki w ciąży

Gość: bubulina

#5381855 Napisano: 29.09.2012 08:59:54
U nas już po trzydniówce emotka
gorączka minęła i pojawiły się czerwone kropeczki na brzuszku i klatce piersiowej
Alanek wyzdrowiał za to ja dostałam mega kataru i bola mnie wszystkie mięśnie emotka

Dziewczyny karmie piersią i boje się brać jakieś lekarstwa,może wy mi coś polecicie bo czuje że mnie grypa bierze emotka
0 0

kalisto1986

#5381924 Napisano: 29.09.2012 10:42:54
bubulina napisał(a):

U nas już po trzydniówce emotka
gorączka minęła i pojawiły się czerwone kropeczki na brzuszku i klatce piersiowej
Alanek wyzdrowiał za to ja dostałam mega kataru i bola mnie wszystkie mięśnie emotka

Dziewczyny karmie piersią i boje się brać jakieś lekarstwa,może wy mi coś polecicie bo czuje że mnie grypa bierze emotka


Idź do lekarza wypisze Ci leki, karmiąc możesz brać niektóre antybiotyki nawet np augumentin ( nie wiem czy nie zrobiłam literówki)
0 0

fryteczka

#5381931 Napisano: 29.09.2012 10:51:02
prenatal grip care - z czosnkiem,wit.c, aronią... mozna stosowac w ciazy i w trakcie karmienia
0 0

Gość: eywa

#5381962 Napisano: 29.09.2012 11:17:39
my też dziś na krwi byliśmy,ale mała dzielna być nawet nie próbowała;) na widok pani w fartuchu od razu histeria:( ma tak odkąd w szpitalu pierwszy raz leżała (ok 8 miesięcy miala) a w ogóle zła byłam, kolejka strasznie długa,dziecko się wymęczyło, ale nikt nie przepuścił, strasznie trudno 1,5 roczniaka utrzymać w miejscu, na głodnego i z kupą w pampersie emotka
0 0

lilithbb

#5382004 Napisano: 29.09.2012 12:06:37
O współczuję my byliśmy ( z moim dwulatkiem) na morfologii z palca, wyniki w czwartek.
Dzieci to się powinno bez kolejki przyjmować !
Też byłam z moim w wieku 8 m-cy w szpitalu ale on był wniebowzięty O_o
0 0

fryteczka

#5382009 Napisano: 29.09.2012 12:13:14
ostatnio natknelam sie na info,ze dzieci na takie badania do lat 3 wchodza bez kolejki.. tylko wez to powiedz innym czekającym - zjedza doslownie
0 0

lilithbb

#5382032 Napisano: 29.09.2012 12:50:49
Jako dorosła oso9ba przechodziłam ospę. Lekarz miał mnie przyjąć bez kolejki żebym nie zaraziła ludzi - poczekalnia pełna chyba z 40 osób i faktycznie za nic mnie nie chcieli dopuścić do lekarza w końcu jak mnie baby odepchnęły to mama zaczęła krzyczeć panie lekarzu tu jest chora na ospę i dopiero wtedy weszłam emotka Lekarz ładnie nawrzeszczał na te babki życząc im zarażenia się hehe
0 0

agusia147

#5382277 Napisano: 29.09.2012 06:43:49
U mnie w przychodni na gabinecie pobierania krwi jest notka, że kombatanci, inwalidzi, kobiety w ciąży i dzieci wchodzą bez kolejki. Jednak jak byłam w zaawansowanej ciąży na badaniach (wiadomo jak to na czczo się idzie i słabo się robi), to i tak zostałam zlinczowana przez osoby w kolejce na badania, głównie panów i panie, niekoniecznie młodych, co trochę już przeżyli. Dziwię się, że w ogóle można się w ten sposób zachowywać, bo ja jak widzę osoby w odmiennym stanie to nie mam problemy by ustąpić miejsca w tramwaju, przepuścić w kolejce w sklepie czy pomóc w dowolny inny sposób.
0 0

Gość: eywa

#5382330 Napisano: 29.09.2012 07:46:14
ja też ustępuje kiedy mogę,ale inni w życiu...tam była babka co nawet tak się bała,że wejdę bez kolejki,ze jak stałam blisko drzwi(bo mała usiadła na podłodze akurat tam i bylam przy niej po prostu) że stała pod samymi drzwiami wciśnięta zamaist czekać normalnie jak wszyscy, bo jeszcze drzwi by się otworzyły a ja bym wleciała jak ptaszek? emotka
0 0

Gość: size

#5382357 Napisano: 29.09.2012 08:08:38
eywa napisał(a):

ja też ustępuje kiedy mogę,ale inni w życiu...tam była babka co nawet tak się bała,że wejdę bez kolejki,ze jak stałam blisko drzwi(bo mała usiadła na podłodze akurat tam i bylam przy niej po prostu) że stała pod samymi drzwiami wciśnięta zamaist czekać normalnie jak wszyscy, bo jeszcze drzwi by się otworzyły a ja bym wleciała jak ptaszek? emotka



My byliśmy o 7 w szpitalu a ludzi mnóstwo. Tak na oko ok. 50-ciu. Kobieta powiedziała, że sprawę przyśpieszy ile się da ale nie od razu. Zamarłam, bo nie wiem co dziecku jest (może zaraża a tam staruszki), dziecko chore i z obniżoną odpornością i też może coś złapać i wreszcie maż, co jechał do pracy.
Ale szczęśliwie skierowano nas do Pani w poradni alergologicznej i od razu pod igłę emotka

Ps. Ogólnie postawy ludzi w takich sytuacjach nie rozumiem. Potrafię sobie jednak wyobrazić ich zirytowanie. Też są starsi, też na coś cierpią itp. Ale tu chyba chodzi o odrobinę życzliwości i chęci empatii. A na to to już niewielu stać.
0 0

leoniu

#5382419 Napisano: 29.09.2012 09:34:24
Tak mi się skojarzyło, a propos emotka W zeszły piątek starsza pani ustąpiła mojej dobrej koleżance miejsce w tramwaju emotka Aga bardzo odmawiała - nie do końca wiedząc o co chodzi... Aż w końcu pani powiedziała, że w jej stanie takie tłoczenie się nie jest zdrowe...
Po tym stwierdzeniu usiadła. Lekko załamana. Albowiem absolutnie nie jest w ciąży emotka Powiedziała, że to było łatwiejsze, niż tłumaczenie przy całym wagonie ludzi, że po prostu jest krągła tu i ówdzie emotka
0 0

ziolko

#5382435 Napisano: 29.09.2012 10:26:30
hej

wpadnę w rozmowę...
ale ciekawi mnie, ile wasze dzieci, w wieku 1,5 roku piły dziennie?

bo syn jednej mojej znajomej ciągle coś pije.. nie to, ze mu się chce, tylko ona ciągle mu coś daje.
A to herbatki, wodę, soczki owocowe i/lub warzywne z wodą lub bez, kubusie, itp.
Jak byli u nas, to mały wytrąbił chyba 6 czy 7 butelek po 150 ml

w ciągu 3 godzin

czy to nie za dużo??

dodam, ze ona też od wejścia woła herbaty lub kawy emotka więc nie wiem, może ona jest tak wychowana, że dużo pije, więc małemu też tyle daje?
pytam z ciekawości, bo może ja uważam, że to za dużo?

0 0

Gość: katrin22

#5382542 Napisano: 30.09.2012 08:21:14
leoniu uśmiałam się z Twojej opowieści emotka
To już nawet nie można mieć więcej krągłości tu i ówdzie emotka

ziółko mój bobas skoczył 11 miesięcy i nie pije dużo ( 5-6 x 120ml, ewentualnie 120 herbatki/ soku). Teraz nie ma upałów to praktycznie tylko mleko pije.
Nie jestem ekspertem, ale dziecko Twojej koleżanki coś chyba za dużo pije. Wg mnie może być to nawyk, coś jak ciągnięcie smoka (odstresowuje się), ale koleżanka pewnie nie widzi problemu. Taka nadmierne praghnienie kojarzy mi się z cukrzycą, ale to już potrzebne są badania.
Ps. Nie jestem ekspertem emotka

eywa współczuję tak długiego oczekiwania na kolejkę, a ludzie są paskudni, zero wyrozumiałości. Ja mój Maly miał 2 miesiące i podejrzewałam skazę, to pojechałam na wizytę duuużo wcześniej, a jakie było moje zdziwienie, że innycg 30 osób też tak pomyślało, no i co? dziecko malutkie, na piersi, a tam kaszlące, zasmarkane dzieci i myślę co tu robić, więc wpadłam na pomysł i głośno i wyraźnie powiedziałam: Przepraszam Państwa, ale wchodzimy jako pierwsi, bo tak jeesteśmy umówieni z doktorem, a meleństwo ma 2 miesiące i nie wytrzyma tego czekania. A jak babsztyle na mnie spojrzały to myślałam, że zaraz będzie bulwersacja, ale usłyszałam tylko od jednej babki No jak tak, to proszę, a reszta coś poburczała pod nosem.

Ja wiem tylko tyle, że trzeba być odważnym w takiej sytuacji,a nie siedzieć jak trusia. Już w szpitalu po porodzie walczyłam o swoje prawa, co oburzało pielęgniarki.
Potrafiłam w nocy krzyczeć Siostroooo, bo mi dziecko płakało, a ja z obolałym brzuchem nie mogłam wstać. A jak wpadła położna z pielęgniarką i pytają, czemu tak krzyczę, to ja że dziecko mi płacze i jest głodne, a ja nie mam jeszcze pokarmu, a nie dam rady pójść po mleko, na to one, że trzeba było iść, ale zabrały dziecko, nakarmiły przebrały i po 2h przyniosły emotka
Ale serio nie dałabym rady wstać, bo padłabym na korytarzu, a wtedy powiedziałyby, czemu nie wołałam, już ja wiem co by było.

Także kobiety odwagi!
0 0

Gość: katrin22

#5382547 Napisano: 30.09.2012 08:24:21
ziólko a jak to dziecko pije Kubusie, które są słodkie i sycące, to nie dziw, że znowu chce pić emotka
0 0

agusia147

#5382557 Napisano: 30.09.2012 08:29:17
Ja tam nie miałam problemu by w środku nocy w szpitalu dzwonić dzwonkiem po personel, pierwszej nocy po porodzie nie byłam w stanie ręki podnieść a co dopiero gdzieś lecieć. Dla mnie to głupota dawać dziecko pod opiekę lasce po porodzie, która nie ma na to sił, ma ochotę tylko się wyspać, jest obolała i jej słabo. Ja bym dziecko upuściła jakby mi kazali je wtedy podnieść. Powinien być wybór czy na pewno chcemy aby dziecko było przy nas non stop, bo o ile w dzień to była fajna sprawa, to w nocy był to zwykły koszmar.
0 0

Gość: dianek

#5382560 Napisano: 30.09.2012 08:30:40
a, pomarudze wam, co mi

chyba powoli wracam do życia
wczoraj z M. podjęliśmy decyzję, że sprzedajemy bambetle po młodym, nie planujemy więcej dzieci

ja się biorę ostro za rozkręcanie firmy, zabieram się za to co lubię, jak tylko wystartuję z biznesem to młodemu załatwiamy nianię

i jakoś to będzie
bo jak będzie tak jak teraz to zwariuję
emotka

cóż - wyrodna matka jestem, instynktu matki polki nie mam za grosz, jakoś moje dziecko będzie musiało z tym żyć emotka

a jak mi się kiedyś zachce drugiego to się pomyśli o drugim

obecnie chyba jednak wygrywa potrzeba spełnienia zawodowego

i odświeżamy powoli stare dobre czasy - zaczęliśmy dzisiaj od kaca (ale wczoraj winko było nieziemsko dobre emotka )

0 0

agusia147

#5382567 Napisano: 30.09.2012 08:35:29
Hmm Dianka a ostatnio przebąkiwałaś coś o rodzeństwie dla Benia. Dziecko samotne jest bardzo smutne i nieszczęśliwe.

Ja mam chyba odwrotnie do ciebie, bo za nic nie chce mi się pracować, nie mam potrzeby samorealizacji ani spełnienia zawodowego, a największe szczęście daje mi siedzenie z małym w domu.

Ja to nie pamiętam nawet kiedy ostatnio piłam jakiś alkohol. Nawet piwko.
0 0

Gość: katrin22

#5382578 Napisano: 30.09.2012 08:44:36
Diana emotka , to że chcesz się realizować nie oznacza przecież, że nie kochasz własnego dziecka emotka

Agnieszka, ponoć najlepsza pora na drugie bobo, to średnio 2-3 lata, więc Diana ma czas emotka
Zresztą na to nie ma przepisu kiedy następne.
Jedni mają potrzebę spełniania się zawodowo a inni jako rodzice.

Ja nie mam pracy, nie stać mnie na nianię, więc siedzę w domu, ale pewnie i sytuacja mi na to pozwala, bo dajemy radę. A kiedyś na pewno zapragnę pójść do pracy.
0 0

Gość: dianek

#5382597 Napisano: 30.09.2012 08:59:45
chcieliśmy mieć trójkę, chcieliśmy by była mała różnica między nimi

ale po kilku poważniejszych rozmowach i przeanalizowaniu naszego stanu psychicznego stwierdzamy, że owszem, może kiedyś, ale teraz to czas wrócić na stare śmiecie i zająć się tym, co lubimy najbardziej


niańczenie dzieci zdecydowanie do tego nie należy, choć nie oznacza to, że przestaniemy się zajmować naszym synkiem - absolutnie emotka

za to gdyby była dwójka to obawiam się, że i jedno i drugie by ucierpiało na naszym rodzcielskim ograniczeniu

dlatego chyba poczekamy az Benio sobie podrośnie - o towarzystwo dla niego się nie martwimy, bo w okół masa dzieciaków (mieszkanie obok 3 miesiące starsza koleżanka, mieszkanie nad nami 2 miesiące młodszy kolaga, a na osiedlu plac zabaw pełen maluszków)

damy rady

a ja już powoli zaczynam się czuć po staremu szczęśliwa ^^

Kasiu - a co do pieniędzy na nianię - nas też nie stać na nią... nasze finanse nadal są na minusie,mam nadzieję że do grudnia się odrobimy
pracy też nie mam, mam pomysł na biznes o trzech profilach i zamierzam po prostu założyć firmę i mam nadzieję, że dostanę na nią dotację emotka już się doczekać nie mogę szczerze mówiąc emotka a na pierwsze 2 miesiące zatrudnienia niani już powoli odkładam, nie są to jakieś ogromne koszty, więc powinno się jakoś udać emotka
0 0

agusia147

#5382608 Napisano: 30.09.2012 09:22:41
My też na minusie, dlatego trzeba coś z tym zrobić. Szukam czegoś tak na pół etatu by mieć z głowy opłaty firmowe jak ZUS. Pół etatu rozwiązuje więc problem ZUSU a to już do przodu. Dodatkowo zawsze jakieś pieniążki a i czas na realizację pomysłu ze żłobkiem.
0 0