Konkursowiczki w ciąży

dolly

#5404874 Napisano: 16.10.2012 02:47:00
dianek napisał(a):

hyhy, najwidoczniej emotka




emotka dokładnie emotka

Grusia, a jak się robi chipsy domowe? no chyba, że CI? chodzi o kartofelkowe, to wiem...
0 0

Gość: grusia

#5404964 Napisano: 16.10.2012 03:23:30
No chodzi mi o ziemniaczane (ale nie robione na głebokim tluszczu ) lub np z jabłek.
0 0

Gość: grusia

#5404981 Napisano: 16.10.2012 03:28:39
Co do pracujacych mezów przebijam Was kobity - moj często wychodzi przed 6 rano a wraca przed 23 emotka

Dianek a nic w sumie takiego , wysylali moje zamowienie ponad tydzien, oczywiscie niby zabraklo bluzy ktora i dziwo nadal wisi sobie na stronie w interesujacym mnie kolorze i rozmiarze. To im napisałam ze maja mnie w ***** nie robic tylko przyslac bluze skoro nadal jest w sprzedazy ( stronka aktualizowana wczoraj wieczorem/dzis rano ) emotka a niech nie licza na to znowu cos kupie by dostac bluze dodatkowo placac za wysylke ( wtedy kupowalam jak byla za free ).
0 0

agusia147

#5405422 Napisano: 16.10.2012 07:33:50
Ja mam dobrze z mężem pod tym względem, pracuje w poniedziałki, środy i czasem w soboty emotka Nie ma to jak praca na uczelni.
0 0

Gość: katrin22

#5405434 Napisano: 16.10.2012 07:37:41
Mój pracuje od 7.00 do 17-18 emotka
0 0

benasia

#5405541 Napisano: 16.10.2012 09:16:41
mój tak jak twój Kasiu wychodzi z domu o 7 a wraca po 17 emotka
0 0

Gość: agasiam

#5405552 Napisano: 16.10.2012 09:24:07
A mój wychodzi w poniedziałek a wraca w piątek. A i w domu w weekend też jak w pracy, jak nie spotkania to komputer. normalny pracoholik.
0 0

Bartolinka

#5405742 Napisano: 17.10.2012 08:01:32
0 0

monika1985monik

#5405757 Napisano: 17.10.2012 08:10:00
A u mnie mąż robi po 8 godzin ale niestety dniówki popołudniówki i najgorsze nocki wtedy jest najgorzej emotka i nie ma że np jest sylwester czy wigilia jak wypadnie że ma akurat zmianę musi iść więc nie jedne święta spędziłam już sama ale co zrobić życie
0 0

Gość: grusia

#5405824 Napisano: 17.10.2012 08:49:43
Monika niestety sama tez znam ten ból - nigdy nie wiadomo czy bedziemy mogli spedzic razem swieta itp.
0 0

Gość: agasiam

#5405957 Napisano: 17.10.2012 09:51:36

Dziś przez 1h spałam z synkiem w kojcu a teraz jestem obolała. Wczoraj pierwszy raz wyszedł z niego, w ostatniej chwili Go złapałam.
0 0

jorunn2010

#5405968 Napisano: 17.10.2012 09:55:45
mój mąż jest nauczycielem, pracuje 5 gdzin dziennie, o 14 jest już w domu. Trochę ma papierologii w domu, ale max 1-2 h dziennie. Więcej spędza czasu z synkiem niż ja, chociaz mam tylko kawałek etatu nauczycielskiego
0 0

benasia

#5405979 Napisano: 17.10.2012 10:00:10
agasiam napisał(a):


Dziś przez 1h spałam z synkiem w kojcu a teraz jestem obolała. Wczoraj pierwszy raz wyszedł z niego, w ostatniej chwili Go złapałam.


spałaś w kojcu? emotka
a jak się zmieściłas?
0 0

agusia147

#5405990 Napisano: 17.10.2012 10:03:50
benasia napisał(a):

agasiam napisał(a):


Dziś przez 1h spałam z synkiem w kojcu a teraz jestem obolała. Wczoraj pierwszy raz wyszedł z niego, w ostatniej chwili Go złapałam.


spałaś w kojcu? emotka
a jak się zmieściłas?



No też miałam spytać, pomijając fakt, że kojce wytrzymują określoną wagę emotka
0 0

Gość: grusia

#5406105 Napisano: 17.10.2012 10:50:22
No weźcie nie mówcie ze byście się w kojcu nie zmieściły. Pozycja embrionalna (stad pewnie polamanie kolezanki ) i szafa gra;). Co do wagi to przecież max waga powiedzmy 25 kg nie oznacza ze łóżeczko pod większa się polamie. Jak taki klocek 25 kg skoczy to ma niezła siłę emotka . Co innego gdy dorosły się tam delikatnie położy-gdyby tan skakać to wtedy można się martwić.
0 0

Gość: rachel

#5406218 Napisano: 17.10.2012 11:39:28
A ja jestem megaa padnięta. Wczoraj mała nie spała aż do wieczora i była tak zmęczona że w nocy nie spala 3 godziny. Za jak niedawno chciała spać to musiałam ją przetrzymać bo szłyśmy na szczepienie. Jakaś baba się wpieprzyła niby z małym dzieckiem (2-3 tyg) ale i starszym i co się okazało to starsze dziecko miało zagubioną kartę i godzina czekania w kolejce bez sensu. Skończyło się na szczepieniu, karmieniu w samochodzie...mąż poszedł na spacer a ja szybko obiad, sniadanie, małej sok...teraz on poszedł ona śpi a ja nie wiem nawet jak mam na imię...:/
0 0

agusia147

#5406291 Napisano: 17.10.2012 12:06:37
A mi młody katastrofę zrobił. Stał ubek z zimną herbatą na stoliku, tam gdzie nigdy nie sięgał. A dziś sięgnął. Wylał herbatę na stół, podłogę, siebie, a potem zadowolony zaczął pacać ręką po kałuży śmiejąc się przy tym w głos. Co śmieszniejsze torebkę herbaty drugą ręką trzymał i ciamkał. Widok śmieszny emotka
0 0

Gość: dianek

#5406362 Napisano: 17.10.2012 12:36:21
agasiam
nie wiem czy wiecie - w ten weekend w chemobudowie na klimeckiego 14 sa targi domow i mieszkań
bylismy kiedys, polecam, sporo mozna sobie poogladac
0 0

fryteczka

#5406484 Napisano: 17.10.2012 01:28:56
agusia147 napisał(a):

A mi młody katastrofę zrobił. Stał ubek z zimną herbatą na stoliku, tam gdzie nigdy nie sięgał. A dziś sięgnął. Wylał herbatę na stół, podłogę, siebie, a potem zadowolony zaczął pacać ręką po kałuży śmiejąc się przy tym w głos. Co śmieszniejsze torebkę herbaty drugą ręką trzymał i ciamkał. Widok śmieszny emotka


to ciesz sie ,ze herbata zimna. poparzyłby się i nie bylo by do smiechu jak teraz
0 0

Gość: katrin22

#5406525 Napisano: 17.10.2012 01:56:30
Dziewczyny jaki pchacz polecacie? bo mój chce chodzić, ale gotowy jeszcze nie jest, bo się przewraca.
0 0