Wkurza mnie...

Gość: mariolakal

#5308800 Napisano: 31.07.2012 11:24:01
Kurde, od godz. 15-ej nie miałam internetu ani TV...
Jakieś światłowody pękły czy coś...
Norrrrmalnie ugotowałam obiad na jutro z powodu braku zajęcia...
Ale się wkurzam dlatego, że nie ogarnęłam konków wczorajszych, a teraz doooopa blada... Jutro idę do Dawidka, więc też za zbytnio nie ogarnę... emotka
0 0

privatedo

#5308807 Napisano: 01.08.2012 12:09:49
yuliya25 napisał(a):

katrin22 napisał(a):

dochaaa napisał(a):

to ze od jakiegos czasu nie moge wyprawic synkowi chrzcin. Jakieś fatum nad tym wisi! Najpierw problem kwestii finansowej potem ze znalezieniem ojca chrzestnego a dzisiaj kiedy wszystko juz funkcjonuje ksiadz mowi ze ochrzci malego pod warunkiem ze wezmiemy slub...


zmieńcie księdza emotka


Dokładnie! Ja miałam inny dylemat - mąż katolik, ja prawosławna, mamy tylko ślub cywilny. Ale u męża na wsi, w jego zabytkowym kościułku mieliśmy przepiękny chrzest bez żadnych problemów. Ksiądz tylko powiedział na koniec, że gdybyśmy chcieli wziąść ślub kościelny, to też nam go z przyjemnością udzieli emotka myślę, że warto spytać się w kilku kościołach, porozmawiać nie z jednym księdzem tylko z kilkoma, bo niby każdy z nich jest wierny kościołowi, ale każdy z nich jest inny i inaczej rozumuje swoją wiarę i powołanie.



Warto szukac i sie nie poddawac emotka

Ja problemow nigdy z ksiezmi nie mialam ale bylam za to milo zaskoczona. U nas w Polsce panuje zwyczaj, ze chrzest dziecka, slub itd to sie placi emotka Bedac za granica chcialam ochrzcic coreczke, jak zapytalismy sie ksiedza ile sie nalezy za chrzest to myslalam, ze nas przegoni gdzie pieprz rosnie. Wydarl sie na nas, ze to bezbozne, ze to nie sklep gdzie sakrament sie kupuje jak kostke masla...
Powiedzial, ze jesli mamy zyczenie mozemy wrzucic na tace ale bez kopert bez podpisywania, bo jego to nie interesuje ile kto daje i w jakim celu...
Teraz juz rozumiem dlaczego ta parafia jest uboga, ksiadz jezdzi starym autem, ubiera sie bardzo skromnie, do takiego Kosciola chce sie chodzic!
0 0

tusiek

#5308835 Napisano: 01.08.2012 05:07:03
privatedo napisał(a):

yuliya25 napisał(a):

katrin22 napisał(a):

dochaaa napisał(a):

to ze od jakiegos czasu nie moge wyprawic synkowi chrzcin. Jakieś fatum nad tym wisi! Najpierw problem kwestii finansowej potem ze znalezieniem ojca chrzestnego a dzisiaj kiedy wszystko juz funkcjonuje ksiadz mowi ze ochrzci malego pod warunkiem ze wezmiemy slub...


zmieńcie księdza emotka


Dokładnie! Ja miałam inny dylemat - mąż katolik, ja prawosławna, mamy tylko ślub cywilny. Ale u męża na wsi, w jego zabytkowym kościułku mieliśmy przepiękny chrzest bez żadnych problemów. Ksiądz tylko powiedział na koniec, że gdybyśmy chcieli wziąść ślub kościelny, to też nam go z przyjemnością udzieli emotka myślę, że warto spytać się w kilku kościołach, porozmawiać nie z jednym księdzem tylko z kilkoma, bo niby każdy z nich jest wierny kościołowi, ale każdy z nich jest inny i inaczej rozumuje swoją wiarę i powołanie.



Warto szukac i sie nie poddawac emotka

Ja problemow nigdy z ksiezmi nie mialam ale bylam za to milo zaskoczona. U nas w Polsce panuje zwyczaj, ze chrzest dziecka, slub itd to sie placi emotka Bedac za granica chcialam ochrzcic coreczke, jak zapytalismy sie ksiedza ile sie nalezy za chrzest to myslalam, ze nas przegoni gdzie pieprz rosnie. Wydarl sie na nas, ze to bezbozne, ze to nie sklep gdzie sakrament sie kupuje jak kostke masla...
Powiedzial, ze jesli mamy zyczenie mozemy wrzucic na tace ale bez kopert bez podpisywania, bo jego to nie interesuje ile kto daje i w jakim celu...
Teraz juz rozumiem dlaczego ta parafia jest uboga, ksiadz jezdzi starym autem, ubiera sie bardzo skromnie, do takiego Kosciola chce sie chodzic!



właśnie miałam podobny problem ale księdzu postawiłam jasno,ze nie on będzie decydował o mym zamążpójściu i zapytałam gdzie w kodeksie jest napisane,że nie może ochcic dziecka niezamężnej pary.Pokiwał głową,pobełkotał i na wieśc że biskup będzie zdziwiony że klecha ma swój własny kodeks od razu umówiliśmy datę.Nie daj się zatem.Ja też jestem od kilku lat na cywilnym i ślub kościelny wezmę kiedy sama uznam to za stosowne a nie pod przymusem.Dodam że wujek mój jest księdzem wiec też nie miałam lekko emotka
0 0

toka

#5308837 Napisano: 01.08.2012 05:19:54
wsciekly napisał(a):

magnus napisał(a):

wsciekly napisał(a):

znalezione nieodebrane połączenie z kafla na... wyłączonym telefonie emotka

baj baj stóweczko emotka emotka


nie wkurzaj się, jutro zadzwonią
emotka



ale mam 3 nieodebrane

co 2 godzinki emotka


to pilnuj fona-w poprzednim konku dzwonili razy emotka
0 0

toka

#5308853 Napisano: 01.08.2012 06:04:54
nie wpisało mi cyfry emotka miało być że dzwonili 4razy więc wsciekly masz ostatnią szanse emotka
0 0

joan

#5308873 Napisano: 01.08.2012 06:29:31
mariolakal napisał(a):

Kurde, od godz. 15-ej nie miałam internetu ani TV...
Jakieś światłowody pękły czy coś...
Norrrrmalnie ugotowałam obiad na jutro z powodu braku zajęcia...
Ale się wkurzam dlatego, że nie ogarnęłam konków wczorajszych, a teraz doooopa blada... Jutro idę do Dawidka, więc też za zbytnio nie ogarnę... emotka


No ba, ja też czasu nie miałam, co prawda tylko na 2 konkursy słałam, ale się zdenerwowałam, bo nie miałam czasu w necie sprawdzić, czy ktoś już wcześniej nie wpadł na takie same pomysły emotka I może przez to odkładanie na ostatnia chwilę jakiś plagiat walnęłam, nie mogę nawet sprawdzić, bo tak się spieszyłam, że sobie zgłoszeń nie zapisałam emotka Gdy się wymyśla dłuższe rzeczy, nawet nie ma co w necie weryfikować, ale mnie jakoś tak wczoraj przed północą na krótkie hasełka wzięło emotka Mam nadzieję, że jednak będzie dobrze emotka
0 0

Gość: postscript

#5308881 Napisano: 01.08.2012 06:33:32
Wkurzaja mnie takie osoby, jak sebak i tedieu - spamerzy, ktorzy wysylaja na pw prosby o kliki. Za cos takiego powinny byc ustawowo widly w plecy.
0 0

ziolko

#5308888 Napisano: 01.08.2012 06:39:35
postscript napisał(a):

Wkurzaja mnie takie osoby, jak sebak i tedieu - spamerzy, ktorzy wysylaja na pw prosby o kliki. Za cos takiego powinny byc ustawowo widly w plecy.


tylko na pw spamują, bo nie piszą nic na forum emotka
0 0

Gość: postscript

#5308890 Napisano: 01.08.2012 06:42:36
ziolko napisał(a):

postscript napisał(a):

Wkurzaja mnie takie osoby, jak sebak i tedieu - spamerzy, ktorzy wysylaja na pw prosby o kliki. Za cos takiego powinny byc ustawowo widly w plecy.


tylko na pw spamują, bo nie piszą nic na forum emotka



no wlasnie, tez ich szukalem. i nijak im karniaka.

ziolko, chcesz kawy? emotka
0 0

Gość: andziakadula

#5308895 Napisano: 01.08.2012 06:46:42
privatedo napisał(a):

yuliya25 napisał(a):

katrin22 napisał(a):

dochaaa napisał(a):

to ze od jakiegos czasu nie moge wyprawic synkowi chrzcin. Jakieś fatum nad tym wisi! Najpierw problem kwestii finansowej potem ze znalezieniem ojca chrzestnego a dzisiaj kiedy wszystko juz funkcjonuje ksiadz mowi ze ochrzci malego pod warunkiem ze wezmiemy slub...


zmieńcie księdza emotka


Dokładnie! Ja miałam inny dylemat - mąż katolik, ja prawosławna, mamy tylko ślub cywilny. Ale u męża na wsi, w jego zabytkowym kościułku mieliśmy przepiękny chrzest bez żadnych problemów. Ksiądz tylko powiedział na koniec, że gdybyśmy chcieli wziąść ślub kościelny, to też nam go z przyjemnością udzieli emotka myślę, że warto spytać się w kilku kościołach, porozmawiać nie z jednym księdzem tylko z kilkoma, bo niby każdy z nich jest wierny kościołowi, ale każdy z nich jest inny i inaczej rozumuje swoją wiarę i powołanie.



Warto szukac i sie nie poddawac emotka

Ja problemow nigdy z ksiezmi nie mialam ale bylam za to milo zaskoczona. U nas w Polsce panuje zwyczaj, ze chrzest dziecka, slub itd to sie placi emotka Bedac za granica chcialam ochrzcic coreczke, jak zapytalismy sie ksiedza ile sie nalezy za chrzest to myslalam, ze nas przegoni gdzie pieprz rosnie. Wydarl sie na nas, ze to bezbozne, ze to nie sklep gdzie sakrament sie kupuje jak kostke masla...
Powiedzial, ze jesli mamy zyczenie mozemy wrzucic na tace ale bez kopert bez podpisywania, bo jego to nie interesuje ile kto daje i w jakim celu...
Teraz juz rozumiem dlaczego ta parafia jest uboga, ksiadz jezdzi starym autem, ubiera sie bardzo skromnie, do takiego Kosciola chce sie chodzic!



W rodzinnej miejscowości ksiądz ma cennik swoich usług, chrzciny , pogrzeb itd.Już teraz nie ma co łaska, bo przecież paliwo kosztuje a takimi furami się wozi że ja przez całe swoje życie nie nazbieram na takie I TO MNIE WKURZA!
0 0

ziolko

#5308898 Napisano: 01.08.2012 06:54:52
to to nic... słyszałam, że w niektórych parafiach księża uważają, że cały zasiłek pogrzebowy IM się należy emotka

a gdzie kupno trumny, kwiatów, czasami jakaś płyta nagrobna? nie każdego stać na wielkie wydatki, a tu taka persona (cenzura emotka ) tak powie, to nóż w kieszeni się otwiera

i przez takie postępowanie tracą wiernych, bo ludzie wolą chodzić do innego kościoła, nawet dalej, ale żeby było normalnie. Lub nie chodzą wcale

wystarczy popatrzeć kto chodzi... młodych ludzi jest coraz mniej, o dzieciakach nie wspomnę.
A jak ja byłam mała to kościół był zawsze pełen.
Teraz tak jest w przypadku świąt...
0 0

Gość: postscript

#5308904 Napisano: 01.08.2012 06:58:36

moj wujek kiedys jak po ksiedza z innej wsi pojechal, zeby go przywiezc na chrzciny, to ksiadz powiedzial, ze on do malucha nie wsiadzie (!). i ze powinien pomyslec, jakim autem po ksiedza przyjezdza. wujek na gwalt musial szukac sasiada, ktory zgodzi sie podwiezc dupsko wielkiego pana, bo by chrztu nie bylo. a goscie juz czekali w kosciele.
0 0

Gość: rachel

#5308911 Napisano: 01.08.2012 07:11:08
ja akurat jestem w temacie chrzcin. w niedziele chrzecze córkę. Jeszcze nie wiem za ile. Ale jak brałam slub ksiadz powiedział dajcie ile mozecie mój przyszły maz dał tyle ile dawali znajomi ( kilka stów) a ksiadz od razu ze musi sie podzielic z koscielnym itd. Maz wyjął jeszcze stówe i położył. Ksiądz wiął i mówi zebysmy teraz poszli opłącic organiste...a my myslelismy ze to juz w cenie... emotka na koniec w dzień slubu przed wejsciem do kościoła zatrzymuje nas koscielny i mówi ze sie mu nalezy 50 zł. dalismy ale mamy niesmak do dzisiaj. to był piekny slub, bardz długi...ale i bardzo kosztowny emotka na chrzest dajemy najmnijesza stawke z naszego miasta...wkurza mnie to troche takie zerowanie na uczuciach, wierze...
0 0

ziolko

#5308913 Napisano: 01.08.2012 07:14:30
jakby rachunki wystawiali i podatki płacili, to by tak nie było, ukróciłoby się znacznie

0 0

ziolko

#5308916 Napisano: 01.08.2012 07:17:18
podsumowując.. kościół to państwo w państwie, które rządzi się swoimi prawami emotka
0 0

joan

#5308918 Napisano: 01.08.2012 07:18:18
rachel - takich to tylko w mordę lać emotka Jest tak, jak mówisz, żerują na uczuciach, bo wiedzą, że człowiek jest myślami gdzie indziej. Normalnie by rzekł tym sępom jedno zdanie Paragon poproszę; albo KP. emotka
0 0

Gość: nocti

#5308921 Napisano: 01.08.2012 07:25:06
W temacie uroczystości kościelnych... u nas opłacony organista spóźnił się na ślub... Wiadomo, że całej uroczystości to nie zepsuło, ale pieśń na wejście miała być grana na organach i skrzypcach, a zostały samotne skrzypce. emotka Właśnie sobie to przypomniałam i mnie to wkurza emotka

A jak Mąż miał kurs przedmałżeński (ja miałam na szczęście w szkole) to ksiądz powiedział: za wydanie certyfikatu się nie płaci, ale składa się ofiarę za całe przygotowanie duchowe. Przyjęło się, że jest to 20 zł i będę tego egzekwował przy wydawaniu dokumentu emotka emotka
0 0

ziolko

#5308929 Napisano: 01.08.2012 07:27:59
rachel czegoś tu nie rozumiem... ksiądz mówił o dzieleniu się z kościelnym a później kościelny wyskakuje, że należy mu się 50 zł?? więc co? ksiądz mu nie dał kasy???

my też płaciliśmy za wszystko oddzielnie... ksiądz, kościelny, organistka... organistka po 2 tyg emotka
0 0

Gość: rachel

#5308936 Napisano: 01.08.2012 07:31:30
ziolko napisał(a):

rachel czegoś tu nie rozumiem... ksiądz mówił o dzieleniu się z kościelnym a później kościelny wyskakuje, że należy mu się 50 zł?? więc co? ksiądz mu nie dał kasy???

my też płaciliśmy za wszystko oddzielnie... ksiądz, kościelny, organistka... organistka po 2 tyg emotka


tak to wygląda. Albo ksiądz się nie podzielił, albo koscielny chciał wiecej ubić...niemniej jednak w taki dzień dalismy. Całe szczescie ze mąż miał pieniadze przy sobie...
0 0

ziolko

#5308939 Napisano: 01.08.2012 07:33:32
nocti napisał(a):


A jak Mąż miał kurs przedmałżeński (ja miałam na szczęście w szkole) to ksiądz powiedział: za wydanie certyfikatu się nie płaci, ale składa się ofiarę za całe przygotowanie duchowe. Przyjęło się, że jest to 20 zł i będę tego egzekwował przy wydawaniu dokumentu emotka emotka



ja miałam kurs w szkole, jak miałam 18 lat...
ale tak czy siak robiłam ponownie, bo podobno papierek jest ważny 10 lat, a tu minęło więcej
emotka
nic nie płaciliśmy, odbębniliśmy chyba 5 spotkań i luz

ale jakbyśmy chcieli zrobić te spotkania w weekend w jednym domu formacji duchowej przy klasztorze w moim mieście - nazywa się to rekolekcje dla narzeczonych, połączone z naukami - to musielibyśmy płacić... 360 zł emotka
niby nauki darmowe, ale trzeba było zapłacić za nocleg, wyżywienie.
Pytam się - a co, jeśli mieszkam 6 km od klasztoru? przecież mogę nocować w domu.
Nie, bo uczestnicy muszą być na miejscu.

Oczywiście zrezygnowaliśmy emotka
0 0