Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
dawidekk
Postów 1488
Data rejestracji 23.07.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Huh, nie ważne już na szczęście!
Wielka radość
merp
sydariameki
Postów 1900
Data rejestracji 28.11.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: gracet
przed momentem dzwonił do mnie pan z liptona i pytał o stan przesyłki, którą dostałam
widać zainteresowali się Twoją sprawą - to miłe!
Gość: sarsaparilla
I Ziółko i Iskierka macie chyba rację, wieczorem karnę się na komendę, daleko nie mam. Jutro też poinformuję wychowawczynię w szkole, że ma przestrzec rodziców.
Iskierko nie wyglądało to ani na żart ani na tekst pijaka/narkomana. Facet szedł normalnym krokiem, był czysto i sensownie ubrany. Który normalny mężczyzna powiedziałby coś takiego do obcego dziecka?
Patrzyłam też czy nie idzie za nami ale nie, zwiał jak zaczęłam krzyczeć.
Córka jest bardzo ładną, szczuplutką platynową blondyneczką, ma 5,5 roku, pewnie takie gnoje polują na małe dziewczynki. Czasem żałuję, że u nas nie można takich odstrzelić na miejscu
elhad
Postów 1060
Data rejestracji 20.11.2007
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Wiem, co czujesz. Odczułam to na własnej skórze- przez 2 lata moja rodzina z tego powodu przechodziła koszmar. Policja, odprowadzanie do i ze szkoły, przerwy międzylekcyjne spędzane tylko z nauczycielami, robienie zdjęć na mieście z ukrycia, jakieś dziwne kartki w drzwiach mieszkania, korzystanie z usług grafologa, itd....... W końcu po przeszło 2 latach życia jak na bombie, facet dał sobie spokój.
delfinka101
Postów 5761
Data rejestracji 08.06.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
2 lata temu mieliśmy podobną sytuacje ale u nas 6 miesiecy było strachu.Facet wołał mojego syna aby wsiadł do auta i chciał go do szkoły podwozić.Gdy chodziłam z nim syn pokazał mi auto palcem i wtedy facet odjechał.Zgłosiliśmy na policję i Natan chodził do szkoły sam pod obserwacją policyjną po 4 miesiacach faceta dorwali ale nic mu nie udowodnili ..nie jest karalne chec podwiezienia kogoś gdzieś.my za to spedziliśmy duzo czasu na policji itd..Nie wiem czy tylko dziewczynki są obiektem ataków ale mój syn też był.gdy raz zajechał mu drogę Natan krzyczał i wybiegli pracownicy budowlani.Zdazyli NAtana odciagnąć,spisali numery ale rejestracja wtedy była kradziona.Syn już nie chodzi do tej pory tamtą drogą mimoże jest najkrótsza i chodzą nią inne dzieci.Minęły 2 lata ale on woli isc okrężną drogą gdzie jest wiecej dorosłych
cudaczek121
Postów 6827
Data rejestracji 28.02.2006
Punkty karne 1
Konkursy dodane
Powinnaś teraz na świeżo sporządzić własny portret pamięciowy tego faceta i iść z nim na policję, a także pokazać go nauczycielkom w szkole córki.Skoro ten człowiek stwierdził,że nigdy nie zapomni Twojej córki może próbować wejść na teren szkoły i jej szukać
https://poznaj.to/rejestracja?r=qYGwG
http://greenpanth...pl/?rf=fe7923290ef74
http://rejestracj...apros.htm?u=76199977
https://panel.dem...2421eee602a151c9a17/
ja-sylwia
Postów 606
Data rejestracji 17.11.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
tak do mnie tez już dzwonił i wszystko wyjaśnione
efelinkaaa
Postów 3061
Data rejestracji 27.10.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
asiakali
Postów 522
Data rejestracji 11.02.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: sarsaparilla
Wasze historie są potworne, naprawdę Wam współczuję, wiem co musiałyście przeżywać.
Niecałe 2 tygodnie temu córka nie powiedziała nam, że odchodzi na 2gą część placu w zoo w Berlinie i ok. pół h jej tam szukaliśmy. Małż ją znalazł w momencie w którym wyciągałam tel żeby zadzwonić do obsługi zoo i na policję. Najbardziej kijowe było to, że zniknęła dosłownie na naszych oczach bo cały czas ją obserwowaliśmy, zamiast wejść z powrotem na zjeżdzalnię poszła kawałek dalej i wlazła w takie miejsce, że nie było jej widać po czym wróciła na plac w momencie, w którym ja przeszukiwałam już ten drugi plac a mąż szukał po okolicznych terenach. Menda zniknęła nam sprzed oczu i pomimo tego, że zaczęliśmy jej szukać po jakiś 15-20 sek. to zdążyła nam zwiać sprzed nosa a plac jest tam naprawdę ogromny a ludzi tysiące. Co ja przeżyłam tego nie życzę nikomu, bo zwalił mi się na kilkanaście minut cały świat na głowę.
Gość: sarsaparilla
Gość: sarsaparilla
Gość: kluseczka
maria1980
Postów 2986
Data rejestracji 03.01.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Brak słów...aż ciężko mi sobie wyobrazić co musiałyście czuć.
ziolko
Postów 10417
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
wróżka Luna?
jomajd86
Postów 2404
Data rejestracji 21.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
teściowej się rozmroziła, agregat niby się załącza ale nie chłodzi - i już po jej lodówce, więc oby u Ciebie nie oznaczało to tego samego...
Ze szczęściem czasami bywa tak jak z okularami, szuka się ich, a one siedzą na nosie. P. Bosmans
maria1980
Postów 2986
Data rejestracji 03.01.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Oczywiście działa ,ale muszę go zanieść do naprawy...niewiem czy nieść go do plusa(na gwarancji)czy zanieść do jakiegoś naprawiacza...
mariwanna
Postów 1561
Data rejestracji 30.03.2007
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
Mała podmiejska wioska, mama wracała z pracy i jakiś kilometr od domu spotkała faceta, który prowadził za rękę mojego brata (wtedy miał 5 lat), szli w kierunku miasta. Facet nieznajomy. Mama oczywiście brata zabrała do domu, przeprowadziła stosowną rozmowę... brat powiedział, że tamten obiecał mu dużo cukierków.
https://www.obiadgotowy.pl/
jomajd86
Postów 2404
Data rejestracji 21.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
U nas kiedyś pod szkołę zajechał samochód i poszukiwał dzieci moich rodziców- mnie i braci, bo jechał do rodziców, ale do końca nie wiedział gdzie mieszkają. Wiedział, że mają dzieci, więc w ten sposób pomyślał, że łatwo znajdzie dom. Wszystkie dzieci chciały skorzystać z podwózki za pokazanie domu, tylko nie my. Gdy wróciliśmy do domu okazało się, że to był nasz wujek, którego nie znaliśmy... Rodzice nas nauczyli że trzeba uważać, czego nie mogłam powiedzieć o naszych rówieśnikach...