Wkurza mnie...

koper

#5555227 Napisano: 18.01.2013 10:38:26
Wiecie, co ja Wam powiem, czy z pracą, czy bez pracy, czy z miodem płynnym, czy z takim, który trzeba nożem kroić, to wszystko jest mniej istotne niż zdrowie...
Właśnie zadzwoniła do mnie mama, ma kolejne przerzuty, mimo chemioterapii... Od paru ładnych lat walczy z nowotworem... Nic mnie tak nie wkurza jak komórki rakowe... Nic emotka
0 0

anialistopad

#5555230 Napisano: 18.01.2013 10:41:50
ati88 napisał(a):

wszystko mnie wkurza, choroby, brak pracy.. juz od lipca szukam pracy bezskutecznie bo wszędzie chcą jakieś doświadczenia, albo nie udaje mi się przejść pomyślnie testu, z dnia na dzień jest coraz gorzej, wczoraj miałam rozmowę w sprawie stażu, jeszcze nigdy nie czułam się tak zlekceważona i poniżona... a na końcu usłyszałam, od jakieś kierowniczki w urzędzie pracy, ze nie nadaje się na staż.. bo ona „tak czuje, bo tu w urzędzie pracownicy są bardzo szczególni, maja pierwszy kontakt z załamanymi ludzi po stracie pracy, którzy są załamani, nie mają co jeść..” a ja się nie nadaje, aby przyjmować od nich wnioski i je kserować, a ja to, co nie jestem załamana brakiem pracy?! Dobrze, ze jeszcze mam co jeść …. Nie dość, że kierowniczka umówiła się zemną na 9 to weszłam o 9.55,_ a czekałam tylko ja, nikogo innego nie było na rozmowe) bo one latały z pokoju do pokoju, myły kubeczki po kawie aby zrobić nową, nawet słyszałam, ze się śmiały ze mnie ze tyle tam czekam emotka a na rozmowie było jeszcze gorzej zmieszała mnie z błotem, stwierdziła, ze jak tyle szukam pracy widocznie mi się nie chce pracować i jestem za leniwa. a szczęka mi opadła jak patrząc na moje CV mówiąc mi ze mam wyższe magisterskie stwierdziła, „co z tego jak Pani nic nie potrafi, wiec nie wiem, na co Pani te studia”, po czym zapytała się czy umiem wysyłać @ Byłam tak zdenerwowana, tak się we mnie gotowało, ze nie potrafiłam wydusić słowa.. emotka

Szczerze ? To pseudo kierowniczka dostałby ode mnie konkretną wiązankę słowną , i napisałabym nam nią skargę.Jestem pyskata i w życiu bym sobie nie pozwoliła , aby jakąs wielka dama mnie poniżała, opierdzieliłabym ja i wyszła z biura , a i jeszcze jedno na pewno bym nie czekała 55 minut , tylko po jakiś 15 minutach byłaby wielka afera , ale rozumiem Ciebie chciałaś tą pracę i byłaś grzeczna.Ja za swoje pyskowanie dostałam dopiero za 3 podejściem pracę , szef stwierdzxił , że potrzebuje takich ludzi co potrafią mu sie postawić , może i Ty tak spróbuj
0 0

zaczytana-pola

#5555232 Napisano: 18.01.2013 10:43:06
koper napisał(a):

Wiecie, co ja Wam powiem, czy z pracą, czy bez pracy, czy z miodem płynnym, czy z takim, który trzeba nożem kroić, to wszystko jest mniej istotne niż zdrowie...
Właśnie zadzwoniła do mnie mama, ma kolejne przerzuty, mimo chemioterapii... Od paru ładnych lat walczy z nowotworem... Nic mnie tak nie wkurza jak komórki rakowe... Nic emotka


Też mnie to wkurza emotka Gdybym miała jedno życzenie, nie wybrałabym całego worka kasy, tylko właśnie raka- chciałabym, żeby go nie było emotka
0 0

efelinkaaa

#5555234 Napisano: 18.01.2013 10:43:33
koper napisał(a):

Wiecie, co ja Wam powiem, czy z pracą, czy bez pracy, czy z miodem płynnym, czy z takim, który trzeba nożem kroić, to wszystko jest mniej istotne niż zdrowie...
Właśnie zadzwoniła do mnie mama, ma kolejne przerzuty, mimo chemioterapii... Od paru ładnych lat walczy z nowotworem... Nic mnie tak nie wkurza jak komórki rakowe... Nic emotka



oo kurcze, życzę dużo zdrowia dla mamy! Masz rację, nic nie jest tak ważne jak zdrowie właśnie..
emotka
0 0

tusiek

#5555237 Napisano: 18.01.2013 10:43:56
koper napisał(a):

Wiecie, co ja Wam powiem, czy z pracą, czy bez pracy, czy z miodem płynnym, czy z takim, który trzeba nożem kroić, to wszystko jest mniej istotne niż zdrowie...
Właśnie zadzwoniła do mnie mama, ma kolejne przerzuty, mimo chemioterapii... Od paru ładnych lat walczy z nowotworem... Nic mnie tak nie wkurza jak komórki rakowe... Nic emotka



jak ja Cię doskonale rozumię.Moja mama jest bo mastektomii i seri chemioterapi i radioterapii.Póki co jest dobrze ale ogólnie to wkurza mnie to wszystko.Na chemię kolejki,na naświetlania kolejki.Oprócz raka wkurza mnie nasza polityka zdrowotna,gdzie każdy ma chorego totalnie w d.....Pozdrowienia dla mamy.Trzymaj się
0 0

Gość: acherek

#5555256 Napisano: 18.01.2013 10:56:30
Dokładnie zdrowie najważniejsze, trzymajcie się bądźcie wsparciem dla Mam i trzymam kciuki by wszystko skończyło się dobrze.
0 0

asantesana

#5555266 Napisano: 18.01.2013 11:05:03
Size - niestety Katowice sa troszkę za daleko, poszukam tutaj dentystki z powolaniem a nie rzeźnika.
Koper - trzymam mocno kciuki za mamę, to prawda, ze wszystkie problemy to pryszcz przy poważnych chorobach.
Co do miodu - oglądałam kiedyś odcinek Wiem co jem, wiem co kupuje, którego tematem był miód. Bardzo lubię ten program. I tam było jasno powiedziane, że naturalny miód musi się skrystalizować do 3-4 miesięcy. I były pokazywane sposoby na sprawdzanie prawdziwości miodu. Jednym z nich było wylanie na talerzyk miodu i włożenie czubka ołówka (ale nie takiego zwykłego ołówka). I w jednym przypadku ten ołówek puszczał kolor do miodu, w drugim nie. Bardzo fajny test, spróbuję go gdzieś znaleźć.
0 0

asantesana

#5555274 Napisano: 18.01.2013 11:07:31
asante napisał(a):

Size - niestety Katowice sa troszkę za daleko, poszukam tutaj dentystki z powolaniem a nie rzeźnika.
Koper - trzymam mocno kciuki za mamę, to prawda, ze wszystkie problemy to pryszcz przy poważnych chorobach.
Co do miodu - oglądałam kiedyś odcinek Wiem co jem, wiem co kupuje, którego tematem był miód. Bardzo lubię ten program. I tam było jasno powiedziane, że naturalny miód musi się skrystalizować do 3-4 miesięcy. I były pokazywane sposoby na sprawdzanie prawdziwości miodu. Jednym z nich było wylanie na talerzyk miodu i włożenie czubka ołówka (ale nie takiego zwykłego ołówka). I w jednym przypadku ten ołówek puszczał kolor do miodu, w drugim nie. Bardzo fajny test, spróbuję go gdzieś znaleźć.



O, znalazłam testy, to było to:

http://www.se.pl/...a-olowek_214096.html
0 0

dolly

#5555278 Napisano: 18.01.2013 11:08:33
koper napisał(a):

Wiecie, co ja Wam powiem, czy z pracą, czy bez pracy, czy z miodem płynnym, czy z takim, który trzeba nożem kroić, to wszystko jest mniej istotne niż zdrowie...
Właśnie zadzwoniła do mnie mama, ma kolejne przerzuty, mimo chemioterapii... Od paru ładnych lat walczy z nowotworem... Nic mnie tak nie wkurza jak komórki rakowe... Nic emotka



oj tak emotka
0 0

Gość: chochliczka

#5555541 Napisano: 18.01.2013 03:18:54
ati88

Pewnie to była jakas posredniczka pracy- nie sądze zeby dyrektor Pupu sie tym zajmowal. Na Twoim miejscu zanioslabym skargę do Niego, albo do Starostwa, urzędy pracy podlegaja pod starostwa.

Jak przeczytalam jak Cie potraktowano,to az sie we mnie zagotowało,nie wiem jak mozna byc tak bezduszna świnia.
Ja z Pupami mam niestety same zle skojarzenia,nie znam osoby ktorej znalezliby prace, wg mnie w ogole to nie jest potrzebna instytucja i powinni ja zamknac, bo tylko siedza na cenzurach. Jak maja jakies staze,albo np moga wyslac bezrobotnych na jakies szkolenie za ktore dostaliby bezrobotne stypendia,albo np na prawko za darmo to wysylaja znajomych,a zwyklym bezrobotnym nic nie powiedza emotka emotka
0 0

Gość: kamila10001

#5555555 Napisano: 18.01.2013 03:28:57
dolly napisał(a):

Ati88, brak mi słów- wiem, że czekając na pracę człowiek jest zdenerwowany i może zabraknąć śliny w ustach, także nie przejmuj się tym i nie obarczaj. Zachowanie kierowniczki jest tak chamskie, że aż sie ciśnienie podnosi. nie wyobrażam sobie, usłyszeć takiego podśmiewania sie z czekającej osoby- chyba bym jej głowę do tej umywalki wsadziła emotka


Najlepiej złożyć skargę skargę zarówno do dyrektora PUP jak i do starostwa, tylko jest pytanie czy Ty masz jakichś świadków tego? Bo te miłe panie z PUP oczywiście będą się wzajemnie wspierać i kłamać że nic takiego nie miało miejsca. Jeśli nie masz świadków to skargę oddalą jako bezzasadną i dostaniesz do domu pismo o bezzasadności Twojej skargi co może Cię jeszcze bardziej zdenerwować ale osiągniesz taki cel że pani naje się nerwów i wstydu i nie myslę aby drugi raz potraktowała kogoś innego tak jak Ciebie nauczona niemiłym doświadczeniem , a więc zadziałasz prewencyjnie. Myślę że i taka prewencja byłaby wskazana
emotka
0 0

ziolko

#5555557 Napisano: 18.01.2013 03:29:58
co do UP, to kiedyś mnie przycisnęło i poleciałam na gwałtu rety podstemplować leg. ubezp. bo okazało się, że kilka dni wcześniej termin mi minął.
I co?? godz 13:52 a tu już pokój od ubezpieczeń zamknięty - a czynny miał być do 14:00

no wkurzyłam się wtedy nieźle, lekarza musiałam przekładać na inny dzień.

Kiedyś też jeden facet w kolejce do odhaczenia opowiadał mi, jakie te UP są porąbane..
dostał się na szkolenie - malarz. Malowali okna w UP. Niby nic. Szlachetny cel, odnowione okna itp.
Aleee..... 3-4 tygodnie po tym malowaniu okna były wymieniane na plastikowe!!
więc gdzie sens, gdzie logika??
zmarnowany czas ludzi, pieniądze na farbę, można by odnowić okna w innym miejscu.

Osobiście byłam na szkoleniu, co miało też w założeniu obsługę kasy fiskalnej.
Obsługa była.. oczywiście.
Teoretyczna, przez 2 godziny. Jedna kasa fiskalna na grupę 15 osób. Tu się tak robi, takie klawisze, takie polecenia, zapiszcie sobie. Czego można nauczyć się z obsługi kasy, jesli obsługiwało się ją aż 5 minut??!!

0 0

Gość: gracet

#5555570 Napisano: 18.01.2013 03:38:15
to i moja historia z UP
po studiach nie miałam pracy, zarejestrowałam się jako bezrobotna i ochotnie zadeklarowałam, że jestem chętna nadal się uczyć i pracować gdziekolwiek...po kilku miesiącach telefon z UP aby stawić się jak najszybciej. Ja biegiem przez śniegi, a tam z miłym uśmieszkiem mniej uprzejma pani składa propozycję szkolenia emotka spawania pod wodą...
Niby szkoda, bo dziś miałabym kasę:)
0 0

magdus8

#5555578 Napisano: 18.01.2013 03:43:48
ja z UP chodziłam na kurs księgowości, który trwał 2 m-ce, z tym że przez jeden m-c grałam w kulki, bo facet uczył obsługi office
0 0

Gość: chochliczka

#5555589 Napisano: 18.01.2013 03:55:35
Skargę złożyc powinnas,ja kiedys jak pracowałam w starostwie to jeden koleges nawet sam bezporednio przyszedl i chcial rozmawiac ze starosta i zlozyc skarge na pracownice urzedu pracy no i zlozyl wnioski zostaly wyciagniete takze naprawde nie bój sie skłądaj.
Moja siostra dowiedziala sie od kolezanki ze Pup moze jej dofinansowac studia podyplomowe.Poszla Ona do Pupu tam panie probowaly ja zbyc,udawaly ze nie wiedza o co kaman, ale sie nie dala i udalo sie.
Jak nie masz znajomosc w PUpie to nic sie nie osiagnie ;/
mozna zapomniec o szkoleniach platnych,stazach czy darmowym prawku emotka

Zwykły biedny człowiek nie ma pojęcia o swoich prawach, a te babska w urzedach t owykorzystują i to jest smutne emotka
0 0

Gość: kamila10001

#5555595 Napisano: 18.01.2013 04:00:20
Moim skromnym zdaniem doskonałym pomysłem na zreflektowanie urzędnika publicznego jest pisanie zapytań do urzędu, ponieważ każdy obywatel ma ustawowe prawo składać zapytania z zakresu działania urzędu. To rozwiązanie dla cierpliwych , posiadających wolny czas, zapytanie można tak sformułować aby nastręczyły delikwentce mnóstwa pracy, także nie będzie miała czasu obrażać petentów. Można je składać także mailem i w multiplikowanej ilości.
0 0

Gość: chochliczka

#5555598 Napisano: 18.01.2013 04:02:24
kamila10001
Nie wiedziałam, ze istnieje taka możliwosc, dzieki za info emotka
0 0

efelinkaaa

#5555759 Napisano: 18.01.2013 06:22:59
wkurzają mnie znowu ślimaczące się e-konki....
0 0

anialistopad

#5556129 Napisano: 19.01.2013 08:52:02
wkur... Sasiad w moim bloku,od 6 rano nie spie . Wlaczyl sobie muzyke na full i tak do tej pory gra. Juz po ciszy nocnej i nic mu nie zrobie.mam go dosc i tego disco polo,znam juz wszystkie piosenki dzieki niemu emotka
0 0

trebor1

#5556156 Napisano: 19.01.2013 09:27:39
kaki76 napisał(a):

wkur... Sasiad w moim bloku,od 6 rano nie spie . Wlaczyl sobie muzyke na full i tak do tej pory gra. Juz po ciszy nocnej i nic mu nie zrobie.mam go dosc i tego disco polo,znam juz wszystkie piosenki dzieki niemu emotka


jak tak, to na pewno wiesz że wszyscy Polacy to jedna rodzina... a kto by się tam na bliską osobę wkurzał, że mu się potencjometr przez przypadek na max. moc omsknął emotka
0 0