Wkurza mnie...

ziolko

#5554302 Napisano: 17.01.2013 11:27:40
nie bójcie się tam pisać emotka

temat nie gryzie.. ja zresztą też nie emotka
0 0

staszek

#5554304 Napisano: 17.01.2013 11:27:48
no właśnie wkurza mnie, że teczka poszła w tym wątku do kosza, bo ją Ziółko wyrzuciła emotka Mamy winną! emotka
0 0

cudaczek121

#5554305 Napisano: 17.01.2013 11:28:14
ziolko, ja nawet nie przypuszczałam,że z powodu jednej,żółtej teczki tak rozbawię towarzystwo emotka Mnie i moją mamę po prostu może bardziej zszokował niż wkurzył widok znajomej teczki w tym miejscu.Kiedyś nawet jedna z tych sławetnych żółtych teczek była pokazywana w programie Jaworowicz przy okazji jakiejś sprawy emotka Wiem,że Wy tu se jaja robicie,ale mnie osobiście przekonuje argumentacja koper.Chociaż ja osobiście nigdy nie wrzucam do kosza w wc damskim np butelek po napojach czy innych śmieci niż ręczniki papierowe, więc nas to zdziwiło emotka
0 0

ziolko

#5554322 Napisano: 17.01.2013 11:36:11
staszek napisał(a):

no właśnie wkurza mnie, że teczka poszła w tym wątku do kosza, bo ją Ziółko wyrzuciła emotka Mamy winną! emotka



eee... ekhem... emotka emotka

druga teczka jest tutaj http://tnijurl.com/wc/ emotka tym razem w kolorze.. musztardowym emotka lub różowa w zielone ciapki
0 0

zaczytana-pola

#5554323 Napisano: 17.01.2013 11:38:08
Może po prostu jakaś kobieta nie chciała, żeby ktoś siedzący/ stojący za nią wgapiał swoje gały w jej supertajne dokumenty. Dlatego też korzystając z okazji, że damska WC( co dziwne emotka ) była zupełnie pusta, wyrzuciła ukradkiem teczkę do kosza i pomknęła w swoją stronę mając nadzieję, że pozostanie to niezauważone emotka
0 0

trebor1

#5554346 Napisano: 17.01.2013 11:59:20
a ja w tej całej historii dostrzegam coś innego co mnie wkurza. Ludzie nie odróżniają już wirtuala od reala... i gdy widzą jakąś żółtą teczkę to przeciągają ją jak folder do kosza...
zadziałam po prostu automatyzm emotka
0 0

Gość: pola731

#5554359 Napisano: 17.01.2013 12:12:54
ziolko napisał(a):

nie bójcie się tam pisać emotka

temat nie gryzie.. ja zresztą też nie emotka


jak spoglądam na Twój awatarek to myślę, że się z prawdą możesz mijać o tym niegryzieniu...
0 0

ziolko

#5554464 Napisano: 17.01.2013 01:40:40
pola731 napisał(a):

ziolko napisał(a):

nie bójcie się tam pisać emotka

temat nie gryzie.. ja zresztą też nie emotka


jak spoglądam na Twój awatarek to myślę, że się z prawdą możesz mijać o tym niegryzieniu...



padłam emotka emotka zastrzeliłaś mnie emotka
0 0

Gość: czarnygreg

#5554573 Napisano: 17.01.2013 02:53:31
za pół godziny wychodzę do dentysty, juz mnie zołądek boli emotka
matko, jaki ze mnie dentystyczny tchórz emotka
0 0

asantesana

#5554935 Napisano: 17.01.2013 09:13:02
czarnygreg napisał(a):

za pół godziny wychodzę do dentysty, juz mnie zołądek boli emotka
matko, jaki ze mnie dentystyczny tchórz emotka


Ja byłam dzisiaj. Jak się okazało dentystka-rzeźnik. Szczęka mnie boli tak, że kanapkę kroiłam w centymetrowe kwadraciki, żeby coś zjeść wieczorem. Już tam nie wrócę...
0 0

Gość: czarnygreg

#5555014 Napisano: 17.01.2013 10:35:57
Mój dentysta jest ok,znieczula po sufit i pozwala odplynac pacjentce słuchającej na mp3 ulubionej muzyki, a pacjentka od tygodnia zle śpi,wymiotuje przed wizyta, odchorowuje leżąc plackiem bez sił po, taka fobia,niestety
0 0

wanderlust

#5555021 Napisano: 17.01.2013 10:44:36
Wkurzyła mnie bratowej siostra emotka Miała mi zrobić zakupy na konkurs Kauflanda w jej mieście i dopiero po moim odzewie do niej informuje mnie, że jednak nie kupi emotka
0 0

asantesana

#5555022 Napisano: 17.01.2013 11:00:25
czarnygreg napisał(a):

Mój dentysta jest ok,znieczula po sufit i pozwala odplynac pacjentce słuchającej na mp3 ulubionej muzyki, a pacjentka od tygodnia zle śpi,wymiotuje przed wizyta, odchorowuje leżąc plackiem bez sił po, taka fobia,niestety


Ja do dnia dzisiejszego nie bałam się dentystów, teraz bez znieczulenia nie dam się tknąć...
0 0

Gość: size

#5555036 Napisano: 17.01.2013 11:52:01
asante napisał(a):

czarnygreg napisał(a):

Mój dentysta jest ok,znieczula po sufit i pozwala odplynac pacjentce słuchającej na mp3 ulubionej muzyki, a pacjentka od tygodnia zle śpi,wymiotuje przed wizyta, odchorowuje leżąc plackiem bez sił po, taka fobia,niestety


Ja do dnia dzisiejszego nie bałam się dentystów, teraz bez znieczulenia nie dam się tknąć...



Nie wiem czy ten region-południe, ale mam namiar na dentystkę w k-cach, na 1000-leciu. Sprawdzona, nie wiem jakie ceny aktualnie, ale była super. Jakby co pw.
0 0

madzia34

#5555075 Napisano: 18.01.2013 08:33:28
wkurza mnie ze nawet tu na forum sa osoby co proponują nabijanie głosów(brzydze sie tym)na pw napisała mi osoba ze moze mi załatwic głosy i pomóc wygrac(czyli nabijacze)-zeby nie było,nie gram na lajki,wierszyk wybrało jury i juz mam mała nagrode a teraz ludzie walczą o jedna główna i ona jest na lajki-ja mam tam mało i nawet nie walcze
0 0

koper

#5555140 Napisano: 18.01.2013 09:35:43
asante napisał(a):


Ja do dnia dzisiejszego nie bałam się dentystów, teraz bez znieczulenia nie dam się tknąć...



Ja bez znieczulenia to od bardzo dawna nie daję się tknąć (chyba, że chodzi o usuwanie kamienia).
Ale dentysty przestałam się bać jak spotkałam moją dentystkę idealną. Delikatna, dokładna i dba o komfort pacjenta. Nawet przed podaniem znieczulenia smaruje dziąsła żelem p/bólowym o smaku malinowym emotka wbija igłę (nic nie czuć) i wstrzykuje odrobinę znieczulenia i jak ta odrobinka zacznie działać, to znowu wbija igłę i wstrzykuje resztę- NIC NIE CZUÆ. Właśnie m.in. za to ją uwielbiam. emotka

A w temacie- to wkurza mnie, że kupiłam latem miód od oszusta. Musiał go czymś wzbogacić, po to przecież niemożliwe, żeby miód zbierany w wakacje dalej był płynny w styczniu emotka
0 0

ziolko

#5555151 Napisano: 18.01.2013 09:45:19
koper, czemu nie? widać wcześniej trafiałaś na miody z dodatkiem cukru, dzięki czemu szybko ulegały scukrzeniu

jak dziadek miał pasiekę, to z tego co pamiętam to miód długo był płynny
0 0

picola

#5555156 Napisano: 18.01.2013 09:51:31
akurat mam w rodzinnie pszczelarza i wiem na pewno, że scukrzanie się miodu jest naturalnym procesem. To jak długo miód jest płynny zależy również od rodzaju miodu i materiału, z którego wytworzony był miód
0 0

zaczytana-pola

#5555159 Napisano: 18.01.2013 09:56:51
ziolko napisał(a):

koper, czemu nie? widać wcześniej trafiałaś na miody z dodatkiem cukru, dzięki czemu szybko ulegały scukrzeniu

jak dziadek miał pasiekę, to z tego co pamiętam to miód długo był płynny


Mój tata ma pszczoły. Mamy w domu nawet 2-letnie słoiki miodu i nadal są w 100% płynne. Miód nie ma dodatku cukru. To jest w 100% naturalny miód bez żadnych dodatków. A to dlatego, że tata nie stawia na ilość, ale na jakość. Miód jest dla nas i rodzinki.
Mój wujek ma pasiekę i podaję pszczołom taką mieszankę wody, ziół i... białego cukru. Jego miód się krystalizuje...
Różne rzeczy piszą w sieci, ale mam porównanie i wiem, czyj miód się krystalizuje, a czyj nie.
0 0

Gość: ati88

#5555163 Napisano: 18.01.2013 09:59:10
wszystko mnie wkurza, choroby, brak pracy.. juz od lipca szukam pracy bezskutecznie bo wszędzie chcą jakieś doświadczenia, albo nie udaje mi się przejść pomyślnie testu, z dnia na dzień jest coraz gorzej, wczoraj miałam rozmowę w sprawie stażu, jeszcze nigdy nie czułam się tak zlekceważona i poniżona... a na końcu usłyszałam, od jakieś kierowniczki w urzędzie pracy, ze nie nadaje się na staż.. bo ona „tak czuje, bo tu w urzędzie pracownicy są bardzo szczególni, maja pierwszy kontakt z załamanymi ludzi po stracie pracy, którzy są załamani, nie mają co jeść..” a ja się nie nadaje, aby przyjmować od nich wnioski i je kserować, a ja to, co nie jestem załamana brakiem pracy?! Dobrze, ze jeszcze mam co jeść …. Nie dość, że kierowniczka umówiła się zemną na 9 to weszłam o 9.55,_ a czekałam tylko ja, nikogo innego nie było na rozmowe) bo one latały z pokoju do pokoju, myły kubeczki po kawie aby zrobić nową, nawet słyszałam, ze się śmiały ze mnie ze tyle tam czekam emotka a na rozmowie było jeszcze gorzej zmieszała mnie z błotem, stwierdziła, ze jak tyle szukam pracy widocznie mi się nie chce pracować i jestem za leniwa. a szczęka mi opadła jak patrząc na moje CV mówiąc mi ze mam wyższe magisterskie stwierdziła, „co z tego jak Pani nic nie potrafi, wiec nie wiem, na co Pani te studia”, po czym zapytała się czy umiem wysyłać @ Byłam tak zdenerwowana, tak się we mnie gotowało, ze nie potrafiłam wydusić słowa.. emotka
0 0