Wkurza mnie...

bezaczek7

#5649830 Napisano: 09.05.2013 00:13:37
winiary. jakim cudem loteria, skoro ZARAZ po zgłoszeniu dostaję informację czy wygrałam czy nie. muszą mieć jakiś kod chyba, albo nagradzają któreś z kolei zgłoszenie, albo po jakiejś godzinie... loterią bym nazwała jedynie nagrody tygodniowe i miesięczne! dzienne na pewno nie emotka
0 0

dolly

#5649842 Napisano: 09.05.2013 00:58:14
onlyrybka napisał(a):


Niekoniecznie, niekoniecznie, ja jestem matka nie pracująca, obiadki na co dzień gotująca (z wyboru), a dziecię dostało mi się do przedszkola. Córka ma 6 lat lat i dopiero będzie zaczynała przedszkole, wiek w sumie nie miał znaczenia, bo to przedszkole montessori i grupy wiekowe są łączone.



Wiek tutaj miał istotne znaczenie Onlyrybka
0 0

Gość: hittmanka

#5649849 Napisano: 09.05.2013 05:58:16
że nie wygrałam w Indykpolu.... qrcze byłam przekonana, że w panierce są nugetsy emotka
0 0

onlyrybka

#5649866 Napisano: 09.05.2013 08:00:33
dolly napisał(a):



Wiek tutaj miał istotne znaczenie Onlyrybka



W tym przedszkolu, dla dziecka 4-letniego też by pani znalazła miejsce emotka Ja na początku roku jeździłam po przedszkolach w okolicy i rozmawiałam z dyrekcją o tym, jakie są rzeczywiste szanse na przyjęcie dziecka do przedszkola. W tym najbliżej mnie (i nie tylko) nie było szans, pani miała długą listę rezerwową dzieci.
Z doświadczenia wiem, że we wrześniu zdarza się, że jakiś procent dzieci rezygnuje z przedszkola, trzeba chodzić i pytać.

W temacie wkurza mnie moje roztargnienie
emotka
0 0

agicho

#5649881 Napisano: 09.05.2013 08:22:43
onlyrybka napisał(a):

dolly napisał(a):



Wiek tutaj miał istotne znaczenie Onlyrybka



W tym przedszkolu, dla dziecka 4-letniego też by pani znalazła miejsce emotka Ja na początku roku jeździłam po przedszkolach w okolicy i rozmawiałam z dyrekcją o tym, jakie są rzeczywiste szanse na przyjęcie dziecka do przedszkola. W tym najbliżej mnie (i nie tylko) nie było szans, pani miała długą listę rezerwową dzieci.
Z doświadczenia wiem, że we wrześniu zdarza się, że jakiś procent dzieci rezygnuje z przedszkola, trzeba chodzić i pytać.

W temacie wkurza mnie moje roztargnienie
emotka



Tak jak dolly napisała- "wiek tutaj miał znaczenie" - teraz 5-latki i sześciolatki spełniają obowiązek szkolny, muszą być przyjęte- to tak samo jak szkoła.
0 0

kurlandzki

#5649937 Napisano: 09.05.2013 10:02:33
wkrzurzaja mnie posty ludzi którzy pytają o głupoty typu " co znaczy kopia dowodu zakupu" czy to oryginał czy ksero,skan.. ręce mopadają... nie zdziwię się jak będą pytać czy paragon to ten świstek co otrzymałem od kasjerki.... emotka emotka
0 0

teodozja

#5650344 Napisano: 09.05.2013 18:26:38
Jak mnie mama wkurza, aż mnie telepie. Dodam że nie stać nas na wyprowadzkę i wynajmowanie emotka
0 0

brylka

#5650361 Napisano: 09.05.2013 18:59:19
anta napisał(a):

goralecka napisał(a):

anta napisał(a):

i to bardzo ...
strona AUCHANA
emotka emotka emotka


mnie też. O ile rano jakoś działała to teraz ani drgnie, wczytuje się godzinę, zalogować się nie mogę. Jakiś koszmar i tak pewnie będzie cały wieczór emotka


pewnie tak.
udało mi sie zalogowac i doznałam szoku...byłam w I dziesiatce, a teraz jestm w 40
jak to inni robią?????



Oj mnie też wkurza próbowałam się wczoraj logować a tu zonk
wchodze rano i okazała się że spadłam na 5 miejce przegrałam uwaga o 2 pkt emotka emotka emotka
0 0

vingag

#5650411 Napisano: 09.05.2013 20:02:56
mia napisał(a):

Asante, masz rację, ale te matury są tak debilne - kto wymyślił test wyboru na matematykę? - że to jest nie tylko kwestia umiejętności, ale szczęścia i skupienia się.
A moje dziecko rozkojarzone jest emotka

Ja sobie powtarzam, że to nie koniec świata i sa rzeczy ważniejsze.
Ale jak otworze testy i zobaczę kretyńskie pytania/zadania, to na pewno mocno się wk..ię! emotka



Wiecie, nie chcę być chamska, ale takie podejście mnie mocno wkurza. Rozumiem, że jako rodzice pragniecie najlepszego dla swoich dzieci, tak jak ja dla mojego syna, ale wyniki matury zależą tylko od nich i od pracy, jaką włożyli w przygotowanie się do niej (i nie chodzi mi o kucie po nocach tydzień przed, ale o całokształt).
Piszesz Mia o debilnych zadaniach. Wybacz, ale one są nie tyle debilne, co debilnie proste. Nowa matematyka jest idiotycznie prosta (wiem, bo sama pisałam pierwsze jej wydanie) i tyle w temacie.
Tak więc, kto nie zda, to jego wina i proszę nie zwalać tego na stres, rozkojarzenie, brak koncentracji. Bo człowieka, którego stres nie zeżre na ustnej prezentacji z polskiego, na pewno nie powali na PISEMNYM egzaminie.

Że już nie wspomnę o tym, że matematyczny test wyboru pozostaje kwestią szczęścia tylko dla tych, którym zabraknie umiejętności.
0 0

mia

#5650429 Napisano: 09.05.2013 20:29:02
Vingag, pisząc o debilnych zadaniach nie pisałam tego jako matka, tylko jako matematyk, dydaktyk, co wolisz.
Wybacz, ale test wyboru będzie zawsze dla mnie kretyńskim rozwiązaniem ( wygodnym jedynie dla sprawdzających). Sama piszesz, cytuję: "matematyczny test wyboru pozostaje kwestią szczęścia (tylko) dla tych, którym zabraknie umiejętności."
Tak, to jest jedna strona medalu, a druga? Pomyśl nad tym.

Gdybym ja moim studentom zaczęła dawać testy wyboru (czy w ogóle jakiekolwiek testy biorące pod uwagę jedynie wynik), wykosiłabym połowę roku. I wcale nie żartuję. Fakt, za to szybciutko by się sprawdzało. emotka

Problem w tym, że obecne szkolnictwo nastawione jest na ilość, a nie na jakość, i nie na sprawdzanie wiedzy, a na testowanie. To samo dotyczy uczenia. Logiczne myślenie jest ostatnią rzeczą, której obecnie można oczekiwać u przeciętnego studenta, niestety. emotka
Amen.
0 0

efelinkaaa

#5650438 Napisano: 09.05.2013 20:57:13
wysyp kleszczy.. właśnie byłam z synkiem na SORze na wyciągnięciu tego paskudztwa ;/
0 0

Gość: pola731

#5650455 Napisano: 09.05.2013 21:48:23
vingag napisał(a):



Wiecie, nie chcę być chamska, ale takie podejście mnie mocno wkurza. Rozumiem, że jako rodzice pragniecie najlepszego dla swoich dzieci, tak jak ja dla mojego syna, ale wyniki matury zależą tylko od nich i od pracy, jaką włożyli w przygotowanie się do niej (i nie chodzi mi o kucie po nocach tydzień przed, ale o całokształt).
Piszesz Mia o debilnych zadaniach. Wybacz, ale one są nie tyle debilne, co debilnie proste. Nowa matematyka jest idiotycznie prosta (wiem, bo sama pisałam pierwsze jej wydanie) i tyle w temacie.
Tak więc, kto nie zda, to jego wina i proszę nie zwalać tego na stres, rozkojarzenie, brak koncentracji. Bo człowieka, którego stres nie zeżre na ustnej prezentacji z polskiego, na pewno nie powali na PISEMNYM egzaminie.

Że już nie wspomnę o tym, że matematyczny test wyboru pozostaje kwestią szczęścia tylko dla tych, którym zabraknie umiejętności.



nie do końca się zgodzę z samą ilością pracy i wiedzą - u młodego jednen ze zdających nie przeniósł żadnej odpowiedzi na kartę - właśnie na matmie wczoraj -zorientował się w chwili gdy oddawał pracę i w biegu przenosił odpowiedzi ... można ? gdyby wychodzili w większej grupie może wcale by nie spojrzał na kartkę...

0 0

vingag

#5651000 Napisano: 10.05.2013 19:06:06
pola731 napisał(a):

vingag napisał(a):



Wiecie, nie chcę być chamska, ale takie podejście mnie mocno wkurza. Rozumiem, że jako rodzice pragniecie najlepszego dla swoich dzieci, tak jak ja dla mojego syna, ale wyniki matury zależą tylko od nich i od pracy, jaką włożyli w przygotowanie się do niej (i nie chodzi mi o kucie po nocach tydzień przed, ale o całokształt).
Piszesz Mia o debilnych zadaniach. Wybacz, ale one są nie tyle debilne, co debilnie proste. Nowa matematyka jest idiotycznie prosta (wiem, bo sama pisałam pierwsze jej wydanie) i tyle w temacie.
Tak więc, kto nie zda, to jego wina i proszę nie zwalać tego na stres, rozkojarzenie, brak koncentracji. Bo człowieka, którego stres nie zeżre na ustnej prezentacji z polskiego, na pewno nie powali na PISEMNYM egzaminie.

Że już nie wspomnę o tym, że matematyczny test wyboru pozostaje kwestią szczęścia tylko dla tych, którym zabraknie umiejętności.



nie do końca się zgodzę z samą ilością pracy i wiedzą - u młodego jednen ze zdających nie przeniósł żadnej odpowiedzi na kartę - właśnie na matmie wczoraj -zorientował się w chwili gdy oddawał pracę i w biegu przenosił odpowiedzi ... można ? gdyby wychodzili w większej grupie może wcale by nie spojrzał na kartkę...




To jest tylko i wyłącznie jego wina, na tak ważnym egzaminie nie ma miejsca na roztargnienie, wszystko sprawdza się pięć razy.
Rozmawiałam dziś z moim bratem, ktory jest tegorocznym maturzystą, nie wybitnym, ale dobrym uczniem. Mówi, że w tym roku, przy tym poziomie trudności, nie zdać będzie prawdziwym wyczynem.
0 0

Gość: aka

#5651035 Napisano: 10.05.2013 20:12:43
goralecka napisał(a):

anta napisał(a):

i to bardzo ...
strona AUCHANA
emotka emotka emotka


mnie też. O ile rano jakoś działała to teraz ani drgnie, wczytuje się godzinę, zalogować się nie mogę. Jakiś koszmar i tak pewnie będzie cały wieczór emotka



mi nawet meil aktywacyjny nie doszedł emotka
0 0

Gość: buskowianka

#5651044 Napisano: 10.05.2013 20:22:16
wkurzyłam się sama na siebi,bo zamiast 2 produktów na hochland kupiłam 1 emotka i nic nie dalo to że ciągle siedze w topie"hochland",jestem na bieżąco,po prostu zaćmienie mnie złapało i tyle emotka emotka emotka
0 0

Gość: pola731

#5651062 Napisano: 10.05.2013 21:03:29
vingag napisał(a):



To jest tylko i wyłącznie jego wina, na tak ważnym egzaminie nie ma miejsca na roztargnienie, wszystko sprawdza się pięć razy.
Rozmawiałam dziś z moim bratem, ktory jest tegorocznym maturzystą, nie wybitnym, ale dobrym uczniem. Mówi, że w tym roku, przy tym poziomie trudności, nie zdać będzie prawdziwym wyczynem.



ależ ja nie mówię, że to nie jest jego wina, nie zwalam na system - mówię tylko, że są osoby, ktore nerwy potrafią sparaliżować i nikt, kto tego nie przeżył nie zrozumie - wiem po sobie - bo mimo 40 na karku idę na egzamin przygotowana na 100 % a nerwy odbierają mi zdolność poruszania się - egzamin ustny sprawia, że tracę głos, robię się blada, pocą mi się dłonie - walczę z tym już dużo lat i nic się nie zmieniło
0 0

wanderlust

#5651106 Napisano: 11.05.2013 00:51:57
Ja do matury podszedłem bezstresowo emotka , po prostu odpuściłem sobie naukę i stwierdziłem, że idę na żywioł. Po sprawdzeniu odpowiedzi z każdego przedmiotu jestem na granicy 30%, czy zdałem? Się okaże w czerwcu emotka Jednak do egzaminu zawodowego mam zamiar się uczyć, bo jednak bardziej mi na nim zależy.
0 0

Gość: pola731

#5651355 Napisano: 11.05.2013 18:42:48
rosik93 napisał(a):

Ja do matury podszedłem bezstresowo emotka , po prostu odpuściłem sobie naukę i stwierdziłem, że idę na żywioł. Po sprawdzeniu odpowiedzi z każdego przedmiotu jestem na granicy 30%, czy zdałem? Się okaże w czerwcu emotka Jednak do egzaminu zawodowego mam zamiar się uczyć, bo jednak bardziej mi na nim zależy.


każdy robi jak uważa
0 0

zarania

#5651359 Napisano: 11.05.2013 18:53:44
kurlandzki napisał(a):

wkrzurzaja mnie posty ludzi którzy pytają o głupoty typu " co znaczy kopia dowodu zakupu" czy to oryginał czy ksero,skan.. ręce mopadają... nie zdziwię się jak będą pytać czy paragon to ten świstek co otrzymałem od kasjerki.... emotka emotka


też mnie wkurzają emotka
0 0

Gość: jolcia12

#5651389 Napisano: 11.05.2013 20:11:09
pola731 napisał(a):

rosik93 napisał(a):

Ja do matury podszedłem bezstresowo emotka , po prostu odpuściłem sobie naukę i stwierdziłem, że idę na żywioł. Po sprawdzeniu odpowiedzi z każdego przedmiotu jestem na granicy 30%, czy zdałem? Się okaże w czerwcu emotka Jednak do egzaminu zawodowego mam zamiar się uczyć, bo jednak bardziej mi na nim zależy.


każdy robi jak uważa



No i bardzo dobrze! Ja zdałam maturę dobrze po wielkim stresie i sporych przygotowaniach, potem skończyłam studia, jedne i drugie a teraz się zastanawiam po co mi te świstki.
Trzeba było iść do zawodówki, wyuczyć się porządnie jakiegoś zawodu to bym teraz jakieś perspektywy zawodowe miała...
0 0