Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
kaskaderka1
Postów 911
Data rejestracji 25.11.2014
Punkty karne 0
Konkursy dodane
freyja88
Postów 2988
Data rejestracji 20.07.2013
Punkty karne 0
Konkursy dodane
No i jakbyś zareagowała? Wdała się w pyskówę? Obok dziecko robiące rundki na nowym rowerze.
To jest niepojęte...
A co do kuzynki-zawsze była mi jak siostra, bo obie jesteśmy w podobnym wieku i obie jesteśmy jedynaczkami.
Jakbym w policzek normalnie dostala...
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
androm
Postów 2341
Data rejestracji 09.02.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
evita
Postów 185
Data rejestracji 18.03.2013
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Ja znam to z autopsji, niestety. Boli, ale przechodzi po czasie. W każdym razie - da się żyć z tym. I ma się nowe doświadczenia, a i bywa, że wyciąga wnioski. Mnie to jeszcze czeka, bo przekaz był dla mnie za mało "bolesny". Chyba.
Przesyłam
ziolko
Postów 10410
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Na przyszłość masz nauczkę, żeby nie dawać komuś drogich prezentów, skoro ktoś i tak ich nie docenia...
Jak dałam jednej parze w prezencie ekspres Dolce Gusto to pierwsze pytanie, czy to wygrana.
Kurcze... jakby fakt wygrania danej rzeczy od razu umniejszał jej wartość
Jak wygrałam robot Kenwood za ok 3 tys, to nikomu nie robiłam prezentów, nie sprzedałam, tylko zatrzymałam dla siebie
Wypowiedź była edytowana 2 razy.
freyja88
Postów 2988
Data rejestracji 20.07.2013
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Rany...dlaczego Ja zawsze uważam, że na rodzinę to zawsze mozna liczyć i w życiu by nie zrobili nic przeciwko Tobie.
Jaki czlowiek jest naiwny czasami...
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
asiam
Postów 4104
Data rejestracji 05.06.2004
Punkty karne 0
Konkursy dodane 3
ZAKUPY NA KONKURSY : Carrefour,Biedronka, Lidl, Lewiatan, Kaufland, Netto, Żabka,Chorten,Hebe,Groszek,Intermarche ,Delikatesy Centrum, ABC, Rossmann, Lewiatan,Orlen, Circle K, Laboo.
asiam-gwarancja uczciwości. Na e-konkach od 2004 roku!
Gość: chochliczka
ziolko
Postów 10410
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
No bo gdzie kupią nówkę rower wart ok 2 tys, za kilkanaście (kilkadziesiąt) złotych? gdzie robot za podobną kwotę?
Więc dla nich nie liczy się faktyczna wartość przedmiotu, tylko to, ile się zainwestowało w wygranie go. Czyli np. sms, kawa, zgrzewka wody.
A jeśli pech chciał i wygrało się coś fajnego zgłoszeniem internetowym, to już w ogóle lepiej tego nie brać, bo to nic nie warte...
A jakby jeden z drugim miał kupić ten rower, robot, czy coś innego za normalną, sklepową cenę, to byłby żal, że tak drogo.
Ciekawe, co teraz ta kuzynka zrobi z uzyskanymi pieniędzmi? kupi inny robot? bo może jednak ten jej nie odpowiadał? a może wyda na hulanki i swawole?
Buncia88, koniecznie monitoruj sprawę na bieżąco
ziolko
Postów 10410
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Więc polecam również wydrapywanie np. gwoździem, albo nożem znaczków, czy innych symboli, żeby było "znaczne".
kalka
Postów 2636
Data rejestracji 08.10.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
ziolko
Postów 10410
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Uwierzycie, że te hieny cmentarne wyciągnęły (albo wycięły.. nie pamiętam) kwiaty z gipsu???
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
asiam
Postów 4104
Data rejestracji 05.06.2004
Punkty karne 0
Konkursy dodane 3
A ja natomiast byłam wściekła jak ktoś notorycznie podbierał mi wodę , którą miałam zostawioną w butelce za grobem, bo mu się do kranu nie chciało iść.No to wlałam, któregoś dnia do butelki płynu do mycia naczyń i mam nadzieję,że ten ktoś sobie kwiatki tym podlał.
brylka
Postów 249
Data rejestracji 16.11.2012
Punkty karne 0
Konkursy dodane
taalvikki
Postów 1167
Data rejestracji 31.08.2012
Punkty karne 0
Konkursy dodane
dlatego nie bawię się w wymianę prezentów, która jest czystą wymianą finansową, okraszoną ładnym opakowaniem. i problem znika. jeżeli ktoś jest Twoją rodziną, to nie dla prezentów. prezent mogę sprawić ewentualnie partnerowi, bo tego znam najlepiej i wiem, że raczej tak nie zadziała. a jak zadziała, to szczerze i w porozumieniu ze mną.
ale cóż, ludzi są znani z tego, że sami sobie sprawiają problemy, które później rozwiązują.
we must suffer to free our pain
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
Gość: barcza
Gość: zwierzyniec
Od czasu, gdy widziałam jak kobiety się wyzywały i szarpały, bo jedna oskarżała drugą o kradzież, nigdy już nie podnoszę bukietów czy wiązanek, bo nigdy nie wiadomo z którego grobu spadły, a wiatr płata figle i potrafi przenieść lekkie wiązanki wiele metrów dalej.
A moje najpaskudniejsze doświadczenie z hienami cmentarnymi: byłam w ciąży, wybrałam dla rodziców piękne chryzantemy, a że mąż 01 listopada pracował, to poprzedniego dnia, wieczorem, zaniósł je, wyjął z doniczek i wkopał. Dobrze, że miałam też kwiaty cięte /lekkie,więc nie musiałam dźwigać/, bo jak poszłam to zastałam tylko dołki - jakiejś mendzie nie przeszkodził brak doniczek
monkakk
Postów 2829
Data rejestracji 15.01.2015
Punkty karne 0
Konkursy dodane
monkakk
Postów 2829
Data rejestracji 15.01.2015
Punkty karne 0
Konkursy dodane
freyja88
Postów 2988
Data rejestracji 20.07.2013
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Mam na co wydawać pieniądze, bo mam dwójkę dzieci i kredyt.
Dałam Jej tego robota, bo mam juz w domu podobny a ona lubi piec ciasta. Bo Ją kocham i traktuję jak siostrę. Bo chcialam żeby sie ucieszyła. Bo do glowy mi nie przyszlo, że w tym prezencie nie zobaczy ulgi, bo nie będzie musiała ręcznie wyrabiać ciasta tylko...pieniadze, które dostanie za sprzedanie go. Nie przypuszczałam, że pierwsze co zrobi po zamknięciu drzwi za mną to wystawi sprzęt na allegro.
Ona pewnie myślała, że się nie dowiem. Niestety zaproponowała Mojej znajomej czy nie chce kupic robota i dała jej link do aukcji parę dni temu. Znajoma wiedziała, że robot jest ode mnie. Wysłała mi tylko link do aukcji w wiadomości na FB.
Otwierasz link do strony i...w pysk.
"Z rodziną dobrze wychodzi się jedynie na zdjęciach".
Wypowiedź była edytowana 1 raz.