Wkurza mnie...

Gość: giuliettaX

#6362548 Napisano: 31.05.2017 21:09:29
dwaburekoty napisał(a):

kinzao napisał(a):

korekk napisał(a):

Kogoś tu wkurzała CZYSTA LOTERIA I GLADE:

TU MAMY 35 IPHONÓW I 25 ROWERÓW DO KUPIENIA:

http://allegro.pl...12676492&order=m

O.o O co tu chodzi...? emotka

Ciekawe na kogo grała sexiasia5, bo myślałam, że w czystej loterii było ograniczenie na osobę.

a ile gratisowych starterów z t-m...... czemu nie z innych sieci? emotka  to samo będzie z pralkami w lidl.... a sms jeszcze na zwykły numer...
0 0

jokan

#6362602 Napisano: 31.05.2017 22:56:56
ale wtopa....nie te wody kupilam w inter...a zgloszenie juz poszlo emotka
0 0

nkba

#6362622 Napisano: 01.06.2017 00:06:33


A gdyby to załóżmy była prawda to jak później organizator rozlicza podatek z US na słupy?

podatek odprowadza tylko kwotowo, nie imiennie...
1 fineessa 0

Halszka

#6362695 Napisano: 01.06.2017 10:32:54
Nie potrafię, a przynajmniej tak mi się wydaje, rozmawiać o trudnych sprawach. Choroby,
wypadki, w których ktoś ucierpiał. Jak reagować, co mówić. Standardowe „będzie
dobrze, dasz rade, wyjdziesz z tego…” Nie wydaje się by to było wystarczające.
Jak podbudować druga osobę w krzywdzie? Nie można nie pytać, nie zauważać. Ale skoro
już się zaczyna to co mówić?
0 0

dwaburekoty

#6362706 Napisano: 01.06.2017 10:56:43
Wkurza mnie, że zobaczyłam różowego flaminga w konkursie, który dzisiaj został dodany do bazy i nie mogę przestać o nim myśleć i skupić się na konkursach, które dzisiaj lub jutro się zakończą. 
1 brucee 0

madzia1-s

#6362857 Napisano: 01.06.2017 14:40:05
Natłok konkursów i loterii gdzie zakup dotyczy piwa lub chipsów...
Jak żyć zdrowo i ograniczać się w spożyciu tych produktów, gdy chce się grać  emotka
0 0

Halszka

#6362868 Napisano: 01.06.2017 14:59:47
emanuela24 napisał(a):

Halszka - nie ma co kogoś oszukiwać - ta osoba jeśli jest żle o tym wie. Najlepiej wg mnie po prostu zaproponować realna pomoc jeśli jest ona potrzebna - ja zawsze mówię "możesz na mnie liczyć - jeśli czegoś ci potrzeba mów śmiało". Czasami w takich przypadkach zbawienne jest np przypilnowanie czy odebranie-zaprowadzanie dziecka do szkoły gdy żona czuwa w szpitalu nad chorym mężem,zrobienie obiadu, czy podwiezienie jej samochodem, a czasami pożyczka finansowa. Takiej rozbitej osobie potrzebne jest też czasami towarzystwo np podczas rozmowy z lekarzem. Wszystko zależy jak bliska to jest osoba. Każdy inaczej reaguje - dlatego najlepiej wg mnie pytać wprost czego potrzeba.

Dziekuje, cenne uwagi emotka
0 0

jokan

#6362870 Napisano: 01.06.2017 15:02:25
wysyp konkursów chipsowych emotka ,

joan

#6363014 Napisano: 01.06.2017 21:54:47
Halszka napisał(a):

Nie potrafię, a przynajmniej tak mi się wydaje, rozmawiać o trudnych sprawach. Choroby,
wypadki, w których ktoś ucierpiał. Jak reagować, co mówić. Standardowe „będzie
dobrze, dasz rade, wyjdziesz z tego…” Nie wydaje się by to było wystarczające.
Jak podbudować druga osobę w krzywdzie? Nie można nie pytać, nie zauważać. Ale skoro
już się zaczyna to co mówić?


Od "będzie dobrze" i "dasz radę" wolę różne wersje typu "Będziemy się za Was modlić." albo "Będę za Ciebie trzymała kciuki."

Czasem lepiej nawet nic nie mówić, tylko posiedzieć z drugą osobą, bo ciężko jest znaleźć człowieka, przy którym można sobie swobodnie pomilczeć...

Gość: kermit

#6363022 Napisano: 01.06.2017 22:10:40
emanuela24 napisał(a):

Halszka - nie ma co kogoś oszukiwać - ta osoba jeśli jest żle o tym wie. Najlepiej wg mnie po prostu zaproponować realna pomoc jeśli jest ona potrzebna - ja zawsze mówię "możesz na mnie liczyć - jeśli czegoś ci potrzeba mów śmiało". Czasami w takich przypadkach zbawienne jest np przypilnowanie czy odebranie-zaprowadzanie dziecka do szkoły gdy żona czuwa w szpitalu nad chorym mężem,zrobienie obiadu, czy podwiezienie jej samochodem, a czasami pożyczka finansowa. Takiej rozbitej osobie potrzebne jest też czasami towarzystwo np podczas rozmowy z lekarzem. Wszystko zależy jak bliska to jest osoba. Każdy inaczej reaguje - dlatego najlepiej wg mnie pytać wprost czego potrzeba.

A ja się całkowicie zgadzam z powyższym wpisem. Kiedyś rozmawiałam na taki temat ze znajomą, której córeczka chorowała kilka lat wcześniej na białaczkę. Mówiła, że najważniejsze były propozycje konkretnej pomocy. Nie banały w stylu "będzie dobrze, trzymaj się", ale konkrety. Np. dzwoni kuzyn i mówi "Słuchaj ja i mój samochód jesteśmy do Twojej dyspozycji o każdej porze, jeśli tylko trzeba kogoś gdziekolwiek zawieźć, gdzieś podjechać, coś przywieźć, dzwoń" albo sąsiadka, która przyszła i powiedziała, że ona im będzie odprowadzać synka do przedszkola, a jej córka może go odbierać i przyprowadzać itd. Od "będzie dobrze" zdecydowanie lepsze  jest "jak mogę Ci pomóc?"

asantesana

#6363027 Napisano: 01.06.2017 22:17:02
Halszka napisał(a):

emanuela24 napisał(a):

Halszka - nie ma co kogoś oszukiwać - ta osoba jeśli jest żle o tym wie. Najlepiej wg mnie po prostu zaproponować realna pomoc jeśli jest ona potrzebna - ja zawsze mówię "możesz na mnie liczyć - jeśli czegoś ci potrzeba mów śmiało". Czasami w takich przypadkach zbawienne jest np przypilnowanie czy odebranie-zaprowadzanie dziecka do szkoły gdy żona czuwa w szpitalu nad chorym mężem,zrobienie obiadu, czy podwiezienie jej samochodem, a czasami pożyczka finansowa. Takiej rozbitej osobie potrzebne jest też czasami towarzystwo np podczas rozmowy z lekarzem. Wszystko zależy jak bliska to jest osoba. Każdy inaczej reaguje - dlatego najlepiej wg mnie pytać wprost czego potrzeba.

Dziekuje, cenne uwagi emotka

emanuela dobrze prawi! Dla mnie nie ma nic gorszego i działają jak płachta na byka hasła typu: 'Będzie dobrze" i "Nie martw się, jakoś się ułoży". Już lepiej, żeby ktoś nic nie powiedział. Bo skąd k... wie, ze będzie dobrze, albo że się ułoży. Takie teksty dla samego powiedzenia czegoś. O ile lepiej działa: "Bardzo mi przykro, czy mogę coś dla Ciebie zrobić", "Czy mogę Ci jakoś pomóc" itp., albo jeśli jest to bliska osoba powiedzieć po prostu "Przyjdź, zaparzę Ci dobrą herbatę". 

Gość: kermit

#6363028 Napisano: 01.06.2017 22:19:01
bruce napisał(a):

kermit napisał(a):

A ja się całkowicie zgadzam z powyższym wpisem. Kiedyś rozmawiałam na taki temat ze znajomą, której córeczka chorowała kilka lat wcześniej na białaczkę. Mówiła, że najważniejsze były propozycje konkretnej pomocy. Nie banały w stylu "będzie dobrze, trzymaj się", ale konkrety. Np. dzwoni kuzyn i mówi "Słuchaj ja i mój samochód jesteśmy do Twojej dyspozycji o każdej porze, jeśli tylko trzeba kogoś gdziekolwiek zawieźć, gdzieś podjechać, coś przywieźć, dzwoń" albo sąsiadka, która przyszła i powiedziała, że ona im będzie odprowadzać synka do przedszkola, a jej córka może go odbierać i przyprowadzać itd. On "będzie dobrze" zdecydowanie lepsze  jest "jak mogę Ci pomóc ?"

Jeśli jest realna szansa udzielenia pomocy, to - jak najbardziej! emotka  

Zawsze można w jakiś sposób pomóc. Żadna tragedia, wypadek, choroba nie powoduje, że zwykłe codzienne życie przestaje się kręcić. Nadal trzeba robić zakupy, zajmować się dziećmi, prać, sprzątać, załatwiać zwykle codzienne sprawy. W takim czasie fakt, że ktoś przywiezie gotowy obiad, choćby gar zupy jest ogromną przysługą.

Gość: kermit

#6363034 Napisano: 01.06.2017 22:24:37
bruce napisał(a):

asantesana napisał(a):

Dla mnie nie ma nic gorszego i działają jak płachta na byka hasła typu: 'Będzie dobrze" i "Nie martw się, jakoś się ułoży". Już lepiej, żeby ktoś nic nie powiedział. Bo skąd k... wie, ze będzie dobrze, albo że się ułoży. Takie teksty dla samego powiedzenia czegoś. O ile lepiej działa: "Bardzo mi przykro, czy mogę coś dla Ciebie zrobić", "Czy mogę Ci jakoś pomóc" itp., albo jeśli jest to bliska osoba powiedzieć po prostu "Przyjdź, zaparzę Ci dobrą herbatę". 

Zdołowałaś na całego... emotka emotka
Mnie takie teksty bardzo podbudowują. I jeszcze to, o czym pisała powyżej Joan: "Pomodlę się za Ciebie" Codziennie to teraz czytam od wielu miesięcy, codziennie sama piszę też komuś i bardzo mnie to podbudowuje. Mówię z własnego doświadczenia, choć oczywiście każdy odbiera to indywidualnie.

Na wiele osób (w tym na mnie) takie teksty działają raczej wku....co. Dla mnie to tak jakby powiem bo coś trzeba powiedzieć... Tym bardziej, że często po prostu nie będzie dobrze i się nie ułoży emotka

asantesana

#6363035 Napisano: 01.06.2017 22:24:38
bruce napisał(a):

asantesana napisał(a):

Dla mnie nie ma nic gorszego i działają jak płachta na byka hasła typu: 'Będzie dobrze" i "Nie martw się, jakoś się ułoży". Już lepiej, żeby ktoś nic nie powiedział. Bo skąd k... wie, ze będzie dobrze, albo że się ułoży. Takie teksty dla samego powiedzenia czegoś. O ile lepiej działa: "Bardzo mi przykro, czy mogę coś dla Ciebie zrobić", "Czy mogę Ci jakoś pomóc" itp., albo jeśli jest to bliska osoba powiedzieć po prostu "Przyjdź, zaparzę Ci dobrą herbatę". 

Zdołowałaś na całego... emotka emotka
Mnie takie teksty bardzo podbudowują. I jeszcze to, o czym pisała powyżej Joan: "Pomodlę się za Ciebie" Codziennie to teraz czytam od wielu miesięcy, codziennie sama piszę też komuś i bardzo mnie to podbudowuje. Mówię z własnego doświadczenia, choć oczywiście każdy odbiera to indywidualnie.

Nie chciałam dołować, mówię z własnego punktu widzenia  emotka  Dla mnie "będzie dobrze" jest rodzajem zbywania, a nawet oszustwa, bo nie mamy pojęcia, czy w danej sytuacji będzie dobrze, czyli potencjalnie kłamiemy  emotka  Pomodlę się za Ciebie to już rodzaj pomocy (dla osoby wierzącej oczywiście).  

joan

#6363038 Napisano: 01.06.2017 22:30:52
asantesana napisał(a):

Nie chciałam dołować, mówię z własnego punktu widzenia  emotka  Dla mnie "będzie dobrze" jest rodzajem zbywania, a nawet oszustwa, bo nie mamy pojęcia, czy w danej sytuacji będzie dobrze, czyli potencjalnie kłamiemy  emotka  Pomodlę się za Ciebie to już rodzaj pomocy (dla osoby wierzącej oczywiście).  


Tak samo to widzę. "Będzie dobrze" - okrutny banał, za którym nic się nie kryje. Ani razu mnie to nie podbudowało emotka

Halszka

#6363040 Napisano: 01.06.2017 22:31:50
asantesana napisał(a):

bruce napisał(a):

asantesana napisał(a):

Dla mnie nie ma nic gorszego i działają jak płachta na byka hasła typu: 'Będzie dobrze" i "Nie martw się, jakoś się ułoży". Już lepiej, żeby ktoś nic nie powiedział. Bo skąd k... wie, ze będzie dobrze, albo że się ułoży. Takie teksty dla samego powiedzenia czegoś. O ile lepiej działa: "Bardzo mi przykro, czy mogę coś dla Ciebie zrobić", "Czy mogę Ci jakoś pomóc" itp., albo jeśli jest to bliska osoba powiedzieć po prostu "Przyjdź, zaparzę Ci dobrą herbatę". 

Zdołowałaś na całego... emotka emotka
Mnie takie teksty bardzo podbudowują. I jeszcze to, o czym pisała powyżej Joan: "Pomodlę się za Ciebie" Codziennie to teraz czytam od wielu miesięcy, codziennie sama piszę też komuś i bardzo mnie to podbudowuje. Mówię z własnego doświadczenia, choć oczywiście każdy odbiera to indywidualnie.

Nie chciałam dołować, mówię z własnego punktu widzenia  emotka  Dla mnie "będzie dobrze" jest rodzajem zbywania, a nawet oszustwa, bo nie mamy pojęcia, czy w danej sytuacji będzie dobrze, czyli potencjalnie kłamiemy  emotka  Pomodlę się za Ciebie to już rodzaj pomocy (dla osoby wierzącej oczywiście).  

Właśnie o to mi chodziło. "Będzie dobrze" jest takie płytkie, oklepane, działa bez emocji (w moim mniemaniu).
Wszyscy wypowiadający się, bardzo pomogliście mi radami dot. "zwykłej" codziennej pomocy! To rzeczywiście dobry pomysł! emotka

asantesana

#6363043 Napisano: 01.06.2017 22:35:20
joan napisał(a):

asantesana napisał(a):

Nie chciałam dołować, mówię z własnego punktu widzenia  emotka  Dla mnie "będzie dobrze" jest rodzajem zbywania, a nawet oszustwa, bo nie mamy pojęcia, czy w danej sytuacji będzie dobrze, czyli potencjalnie kłamiemy  emotka  Pomodlę się za Ciebie to już rodzaj pomocy (dla osoby wierzącej oczywiście).  


Tak samo to widzę. "Będzie dobrze" - okrutny banał, za którym nic się nie kryje. Ani razu mnie to nie podbudowało emotka

A, przypomniało mi się jeszcze jedno hasło, po którym gotuję się i żałuję, ze otworzyłam usta, by opowiedzieć o swoim problemie: "Może nie będzie tak źle..." No może nie, a może tak.
Bruce, niewiele osób potrzebuje litości, uwierz mi. Litość nie ma nic wspólnego z empatią.

cc_investigator

#6363100 Napisano: 02.06.2017 09:01:12
joan napisał(a):

asantesana napisał(a):

Nie chciałam dołować, mówię z własnego punktu widzenia  emotka  Dla mnie "będzie dobrze" jest rodzajem zbywania, a nawet oszustwa, bo nie mamy pojęcia, czy w danej sytuacji będzie dobrze, czyli potencjalnie kłamiemy  emotka  Pomodlę się za Ciebie to już rodzaj pomocy (dla osoby wierzącej oczywiście).  


Tak samo to widzę. "Będzie dobrze" - okrutny banał, za którym nic się nie kryje. Ani razu mnie to nie podbudowało emotka

Podpisuję się rękoma, nogami i czym się da.
Jako osoba po przejściach, na granicy ratowania życia (itd.), powiem, że mało co brzmi tak źle jak ten frazes. Kiedy walczy się o życie, zdrowie nikt nie wie, czy będzie dobrze, może wcale nie być. To, co po pomaga w mojej ocenie zależy od osoby. Czasem jest to rozmowa o pierdołach, czasem zwykła obecność, nawet bez słów. Czasem informacja, że jestem/czekam/dzwoń kiedy chcesz...
0 0

fineessa

#6363123 Napisano: 02.06.2017 09:51:18
Ostatni raz wzięłam udział w konkursie na Facebooku emotka
0 0

jokan

#6363154 Napisano: 02.06.2017 10:41:04
kalinea napisał(a):

Ostatni raz wzięłam udział w konkursie na Facebooku  emotka

hmmm, czyżby był on na lajki? teraz mnóstwo oszustów, więc na lajki nie warto grać, szkoda czasów i nerwów
1 nkba 0