Żegnamy zmarłych

vazzz

#7144094 Napisano: 02.12.2023 11:21:31
Dziś w nocy zmarł mój teść. Od lat chorował na serce i w tym roku już po raz trzeci był w szpitalu. Lekarze nie do końca wiedzieli w czym jest rzecz, podejrzewali bakterię. Ale jaką? Nie wiadomo? Jak ją leczyć? To też nie do końca było jasne. Lekarz wymyślił, że w zeszły poniedziałek trzeba go przewieść z Bielańskiego na Szaserów na specjalistyczne badania. Tam sanitariusze przez ponad godzinę wozili go po całym szpitalu, bo nie mogli znaleźć miejsca w którym to badanie miało być wykonane. Skończyło się tym, że znów dostał jakiegoś "epizodu" sercowego i na sygnale zawieźli go z powrotem do Bielańskiego. Tam się okazało, że nagle nerki przestały pracować i leżał podłączony niezliczoną ilością kabli do różnych urządzeń. Jeszcze wczoraj się u Niego było, to powiedział tylko jedno zdanie i zasnął. A dziś już nie żyje. Był człowiek, nie ma człowieka.

ludzka_istota

#7144165 Napisano: 02.12.2023 18:34:29
ogromne z serca wyrazy współczucia dla Wszystkich, których bliscy odeszli. Przytulam wirtualnie.

panasa

#7144169 Napisano: 02.12.2023 19:27:48
(*)
[*] 0

mia

#7149063 Napisano: 21.12.2023 22:06:33
Wczoraj o 19.02 na oddziale Intensywnej Terapii UCK w Gdańsku zmarł mój ukochany, cudowny Syn. emotka (( Więcej niż syn, w ostatnich latach mój największy przyjaciel. Mimo że od lat niszczyła kolejne organy jego ciała okrutna, bolesna i podstępna choroba autoimmunologiczna, Marcin był wybitnym młodym naukowcem, adiunktem Chemii Kwantowej na UG. W ostatnim roku wydawało się , że choroba odpuszcza, Marcin oprócz chemii kwantowej oddał się fotografii i był naprawdę (wreszcie!!) szczęśliwy. Jego dni rozkwitły i życie nabrało tempa, może zbyt dużego tempa… Bo właśnie wtedy padł cios, jak grom z jasnego nieba – przy pozornie banalnym przeziębieniu padł układ krążenia. KOR, reanimacja , niewydolność oddechowa, respirator itd. Mimo że lekarze nie dawali mu szans (choć ratowali go jak mogli), przez kilka dni łudziliśmy się i czekaliśmy na cud. Cud nie nastąpił. emotka Jedynymi pocieszeniem jest fakt, że był cały czas w śpiączce farmakologicznej i zasnął w niej… szczęśliwy i w końcu bez bólu. Byliśmy przy nim cały czas przez te ostatnie godziny.
To prawie, jakby umarł w domu, prawda? Płaczę na okrągło, ale na pocieszenie została nam jego ukochana kotka Greta. To magiczny kot, adoptowany z [url=https://www.faceb...Koszalin?__cft__Koci Miętka - Kocia Kawiarnia , kiedyś przywróciła go do życia... Wierzę, że jest w niej teraz jakaś cząstka duszy Marcina… nawet jeśli to sprzeczne z nauką Kościoła.
P.S.
Proszę nie piszcie do mnie na PW
, jest mi zbyt ciężko czytać nawet dobra słowa. Nawet one rozrywają rany.

Nie ma dla mnie świąt w tym roku, nie ma Wigilii, nie ma Marcina, ale jest jedna jedyna kolęda...
https://www.youtu.../watch?v=4fZqm7eRoKc

misiamarysia

#7149065 Napisano: 21.12.2023 22:17:50
mia napisał(a):

Wczoraj o 19.02 na oddziale Intensywnej Terapii UCK w Gdańsku zmarł mój ukochany, cudowny Syn. emotka (( Więcej niż syn, w ostatnich latach mój największy przyjaciel. Mimo że od lat niszczyła kolejne organy jego ciała okrutna, bolesna i podstępna choroba autoimmunologiczna, Marcin był wybitnym młodym naukowcem, adiunktem Chemii Kwantowej na UG. W ostatnim roku wydawało się , że choroba odpuszcza, Marcin oprócz chemii kwantowej oddał się fotografii i był naprawdę (wreszcie!!) szczęśliwy. Jego dni rozkwitły i życie nabrało tempa, może zbyt dużego tempa… Bo właśnie wtedy padł cios, jak grom z jasnego nieba – przy pozornie banalnym przeziębieniu padł układ krążenia. KOR, reanimacja , niewydolność oddechowa, respirator itd. Mimo że lekarze nie dawali mu szans (choć ratowali go jak mogli), przez kilka dni łudziliśmy się i czekaliśmy na cud. Cud nie nastąpił. emotka Jedynymi pocieszeniem jest fakt, że był cały czas w śpiączce farmakologicznej i zasnął w niej… szczęśliwy i w końcu bez bólu. Byliśmy przy nim cały czas przez te ostatnie godziny.
To prawie, jakby umarł w domu, prawda? Płaczę na okrągło, ale na pocieszenie została nam jego ukochana kotka Greta. To magiczny kot, adoptowany z [url=https://www.faceb...Koszalin?__cft__Koci Miętka - Kocia Kawiarnia , kiedyś przywróciła go do życia... Wierzę, że jest w niej teraz jakaś cząstka duszy Marcina… nawet jeśli to sprzeczne z nauką Kościoła.
P.S.
Proszę nie piszcie do mnie na PW
, jest mi zbyt ciężko czytać nawet dobra słowa. Nawet one rozrywają rany.

Nie ma dla mnie świąt w tym roku, nie ma Wigilii, nie ma Marcina, ale jest jedna jedyna kolęda...
https://www.youtu.../watch?v=4fZqm7eRoKc


Niewyobrażalna tragedia dla rodzica. Przyjmij szczere wyrazy współczucia i uściski.
[*] 1 mia

bmacieja

#7149067 Napisano: 21.12.2023 22:26:33
Ewunia emotka spotkamy się tam z naszymi dziećmi,  W to wierzę
[*] 1 mia

zezowaty_kot

#7149069 Napisano: 21.12.2023 22:35:47
Ewa bardzo mi przykro. Bardzo.
[*] 0

asia670

#7149072 Napisano: 21.12.2023 22:52:37
Straszliwie przykro i smutno-jestem myślami z Tobą Miaemotka
[*] 1 mia

nelunia

#7149074 Napisano: 21.12.2023 22:56:06
Ewa emotka
Płaczę po przeczytaniu Twojego postu. Nic nie ukoi bólu po stracie najbliższych, dziecka.
Bardzo, bardzo mi przykro, już milczę...

flinta_13

#7149075 Napisano: 21.12.2023 22:56:19
Mia bardzo mi
przykro coś nie wyobrażalnego  :(
[*] 1 mia

martul

#7149076 Napisano: 21.12.2023 22:58:33
Nie ma słów emotka emotka
Straszna tragedia. Bądź silna Mia emotka
[*] 1 mia

malgosia74

#7149078 Napisano: 21.12.2023 23:12:26
Ewunia, przykro mi ogromnie emotka  
Poruszyło mnie to przed snem niesamowicie... wróciły wspomnienia z walki o życie syna... 
To jakby moje osobiste przeżycia, bardzo współczuję i przytulam ...emotka
Mam ciarki i rycze... emotka
[*] 1 mia

nikos

#7149081 Napisano: 21.12.2023 23:40:44
Mia, też się popłakałam... To niewyobrażalnie straszne emotka
Przyjmij szczere kondolencje emotka  emotka  niech Marcin spoczywa w pokoju (*)
[*] 1 mia

andii

#7149086 Napisano: 21.12.2023 23:57:49
Mia-Caluje emotka mocno w  ten trudny dzień emotka
[*] 0

ReneK

#7149102 Napisano: 22.12.2023 00:28:46
EWUŚ!
OGROMNE WSPÓŁCZUCIA.....
....niech ten nostalgiczny wiersz bedzie smutku ukojeniem...
......
Nie płacz kochana Mamo
Ja patrzę na Ciebie co rano.
Jak tylko oczka otworzę
I skrzydła anielskie rozłożę
To zaraz lecę do Ciebie
Pomimo, że jestem tu- w Niebie!
Lecę, by Ciebie utulić,
Do serca mego przytulićemotka
Głaskać Twe włosy rozwiane
I skleić serce złamane.
I znajdziesz mnie w listku na drzewie
I wiatru ciepłym powiewie
I w jasnym słońca promieniu
I w ptaku co siadł na ramieniu.
W Tatrach i szumie morza
W tęczy łuku, barwnym jak zorza
W tatusia czułym uścisku 
Bo jestem tak bardzo blisko...
I śpiewam Ci liści szelestem
I kocham - przy Tobie jestem
W zachodzie i wschodzie słońca
Ja będę z Tobą do końca....... emotka

norweska20

#7149104 Napisano: 22.12.2023 00:50:37
mia napisał(a):

Wczoraj o 19.02 na oddziale Intensywnej Terapii UCK w Gdańsku zmarł mój ukochany, cudowny Syn. emotka (( Więcej niż syn, w ostatnich latach mój największy przyjaciel. Mimo że od lat niszczyła kolejne organy jego ciała okrutna, bolesna i podstępna choroba autoimmunologiczna, Marcin był wybitnym młodym naukowcem, adiunktem Chemii Kwantowej na UG. W ostatnim roku wydawało się , że choroba odpuszcza, Marcin oprócz chemii kwantowej oddał się fotografii i był naprawdę (wreszcie!!) szczęśliwy. Jego dni rozkwitły i życie nabrało tempa, może zbyt dużego tempa… Bo właśnie wtedy padł cios, jak grom z jasnego nieba – przy pozornie banalnym przeziębieniu padł układ krążenia. KOR, reanimacja , niewydolność oddechowa, respirator itd. Mimo że lekarze nie dawali mu szans (choć ratowali go jak mogli), przez kilka dni łudziliśmy się i czekaliśmy na cud. Cud nie nastąpił. emotka Jedynymi pocieszeniem jest fakt, że był cały czas w śpiączce farmakologicznej i zasnął w niej… szczęśliwy i w końcu bez bólu. Byliśmy przy nim cały czas przez te ostatnie godziny.
To prawie, jakby umarł w domu, prawda? Płaczę na okrągło, ale na pocieszenie została nam jego ukochana kotka Greta. To magiczny kot, adoptowany z [url=https://www.faceb...Koszalin?__cft__Koci Miętka - Kocia Kawiarnia , kiedyś przywróciła go do życia... Wierzę, że jest w niej teraz jakaś cząstka duszy Marcina… nawet jeśli to sprzeczne z nauką Kościoła.
P.S.
Proszę nie piszcie do mnie na PW
, jest mi zbyt ciężko czytać nawet dobra słowa. Nawet one rozrywają rany.

Nie ma dla mnie świąt w tym roku, nie ma Wigilii, nie ma Marcina, ale jest jedna jedyna kolęda...
https://www.youtu.../watch?v=4fZqm7eRoKc

Boziuuuu...ale mi przykro emotka  tak strasznie przykro emotka   emotka
[*] 0

tereniagno

#7149105 Napisano: 22.12.2023 01:10:01
Mia- dziś płaczę razem z Tobą, za ukochaną Twoją osobą emotka
Najgorsze co może być, gdy Rodzic chowa swoje dziecko emotka
Głębokie wyrazy współczucia, bądź silna emotka
Marcinie, spoczywaj w pokoju emotka

scrabble

#7149109 Napisano: 22.12.2023 01:42:52
O Boże, Mia, nie ma słów emotka
[*] 0

agakaz2

#7149114 Napisano: 22.12.2023 04:59:53
Mia emotka
współczuję
[*] 0

cudaczek121