Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
kalisto1986
Postów 7986
Data rejestracji 13.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
my na slub prosiliśmy o zabawki, art szkolne, słodycze dla dzieciaków - częśc wybrał sobie nasz synek część zawieźliśmy do świetlicy środowiskowej i na onkologię.
Część gości przynosiło zabawkę + kwiaty tłumacząc, że bez kwiatów nie potrafią,więc i kwiatów nam się uzbierało.
Część zostawiłam w domu, a część zawiozłam na cmentarz.
Rozumiem emanuele jeśli chodzi o chrzestną, u mnie też się nie pojawila ba nawet na mojej komuni nie było, mimo, że na ślub napisałam jej list od serca w którym prosiłam żeby choć do kościoła przyszła - ale niestety jest to była żona mojego wujka i po rozwodzie olała że ma chrześnice.
Może nie jestem osobą, która powinna się wypowiadać w tym temacie, ale myślę, ze chyba tylko osoba która nie zamieniła jednego słowa z emanuelą może ją posądzić o to, że wesele robiła dla kasy i myśle, że to chrzestna zrobiła wieeelki błąd nie przychodząc.
Nie liczy się to co kto przyniesie - od jednej cioci dostałam kwiatki, ale cieszyłam się niesamowicie bo tylko na moje wesele ( a mamy wielką rodzine) przyszła
Teraz idę na wesele koleżanki i aż zastanawiam się czy iść po rozmowie ile to ona nie dała dopiero na weselu koleżanki itp
Ja wiem jedno wesele robiłam po to, żeby wszyscy moi bliscy mogli razem ze mną przeżywać tą chwile, było na prawde bardzo dużo osób - z dziećmi grubo ponad 100. Byli znajomi, przyjaciele i rodzina. Koleżanka, która kilka dni po operacji była królową parkietu. Pieniądze, prezenty owszem były, ale to nie je wspominam teraz myśląc o weselu, lecz atmosfere
a w temacie wkurza mnie to, że czasem bliscy potrafią tak strasznie zranić
Gość: pacyffk
zarania
Postów 3646
Data rejestracji 20.04.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Zgadzam się z Tobą całkowicie. A jak nie odpiszesz to jeszcze Cię obsmarują, że jesteś nieuprzejma i ciężko Ci kilka słów skrobnąć. Ale kilka słów x kilkanaście PW to mnóstwo czasu, tym bardziej gdy piszą do Ciebie np. w godzinach pracy. A jak otworzę wiadomość to łatwo zapomnieć o tym,żeby później odpisać. Też chyba przestanę pisać w MDW.
Zrobię zakupy w ABC, Dino, Polomarket, Intermarche, Rossmann. PW
ziolko
Postów 10414
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
a później wielkie oburzenie, ZA CO KARNIAKA DOSTAŁAM/EM ?????????
przecież nic nie pisałam/em
jasne... karniak za niewinnośc, bo nick mi się nie spodobał albo avatar
doalki
Postów 201
Data rejestracji 29.12.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Kiedyś bardzo lubiłam chodzić na wesela, ale czasy tak sie zmieniły, że przestało mi się to podobać... właśnie na ostatnim weselu dwie wypindzone paniusie obgadywały trzecią, że nie miała paznokcizrobionych. Wkurza mnie to strzasznie, że ludzie tylko patrzą po sobie: ta miała takie pazury, a tamta taką sukienkę...
Gość: poprostuanette
mysle że rodzina bliska nie będzie patrzyła ile dasz. Dla nich ważna jest twoja obecność w tym ich pieknym dniu
Ja np zaparaszam tylko bliską rodzinę (z tą któą mam kontakt). Nie odgrzebuje znajomości bo wypada na slub zaprosić. Wesele jest zaplanowane na 170 osób ale ze 120 przyjdzie i cieszymy się że będą z Nami. Niestety moje babcie nie dojadą na wesele i największy ból jest takie że chciałam zeby były ze mną, ale zdrowie... Nie dadz ą rady jechac 160 km
joan
Postów 18746
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Napisałaś, że następne wesele dotyczy Twojej bliskiej rodziny - myślę, że warto na nie pójść, a pieniądze lub ich brak nie mają prawa determinować Twojej obecności przy bliskich w tak ważnych dla nich dniu. Warto pokazać dzieciom, jak istotne są takie wyjątkowe dni dla relacji z tymi, na których nam zależy. Prezent zawsze możesz wygrać w późniejszym terminie (np. coś fajnego do mieszkania itp.), a ślub się nie powtórzy!
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
my jak braliśmy ślub to chcieliśmy również koperty zamiast prezentów -zresztą wszyscy nasi goście mówili że lepiej jak dadzą pieniązki (kazdy dał tyle ile uważał za stosowne), a gdy rozwoziliśmy zaproszenia prosiliśmy aby zamiast kwiatów ciętych przynieśli albo maskotki (miały być dla naszych przyszłych dzieci -teraz to już się niedługo przydadzą
Nasz ślub był najlepszym dniem w naszym życiu - teraz czekamy na drugi moment narodzenie naszego synka - i wszyscy baaardzooo mile wspominali ten dzień
Zrobię zakupy na konkursy w: ABC, Tesco HM, Intermarche, Kaufland, Polomarket, Dino, Eko, Biedronka i innych - pw
Gość: natie
jeju ale komentarz.. nikt nikomu nie kazał przychodzić z karmą na ślub! Można karmę przywieźć wcześniej/później, niekoniecznie w dzień ślubu.. to była moja prośba, nie żądanie..
Gość: poprostuanette
ale w tym komenatrzu chodizło o to, że nawet jeżeli jest prosba o wino czy karmę to przeciez nie znaczy że kwiatów nie może gośc kupić. Rozumiem, że czasami ktos nie chciałby kwiatów, ale jeżeli ktos już przyniesie kwiaty to chyba nie ładnie mówić ze nie umie czytać ze zrozumieniem tylko może miał inne powody
Gość: natie
picola
Postów 1419
Data rejestracji 26.09.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
zarania
Postów 3646
Data rejestracji 20.04.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Też mnie to wkurza. Poza tym wkurzyło mnie to, że dostałam w ramach wymiany książki z PRL-u, a sądziłam, że są nowe. Mam nauczkę, żeby pytać następnym razem o rok wydania zanim sfinalizuję transakcję.
malenka89
Postów 7292
Data rejestracji 10.06.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: ewaewa
sorry, głupia jestem, pomyliły mi się konkursy, brałam udział jedynie w konkursie Lactacyd
w takim razie wkurzam się na siebie, że sama już nie wiem w jakim konkursie brałam udział
Gość: iwonciaaa
ja osobiście też mam zamiar zasugerować, coś co się przyda dzieciaczkom z domu dziecka.
Myślę, że zabawek mają dość sporo, ale takie przybory szkolne np:)
wkurzają mnie ludzie, którzy lubią się wychwalać i robią wesele typowo na pokaz.
Bo przecież wszyscy muszą wiedzieć, że sukienka kosztowała 7 tys i miała diamenciki, a i że wódki było tyle i tyle, tego tyle i tyle itd...
Dla mnie nie liczy się to czy pójdę do ołtarza w zwykłej skromnej sukience za kilkaset złotych ( a może i mniej). Najważniejsze jest to, że pójdę do ołtarza z kimś kogo kocham i z kim chcę spędzić resztę życia.
Gość: konkursy15
tak racja to najważniejsze,ale nie mów, że nie chcesz wyglądać pięknie, bo to TEN dzień i nawet jak nie dla siebie to dla ukochanego
Gość: katrin22
kundzia87
Postów 296
Data rejestracji 27.10.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
kalisto1986
Postów 7986
Data rejestracji 13.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
u nas przypadkowo nagrało się na kamerze jak pewna osoba chowa sobie wódkę i wino do torebki