Wkurza mnie...

Gość: wsciekly

#4781341 Napisano: 24.10.2011 05:45:52
pola731 napisał(a):

wsciekly napisał(a):

joan, w dobrych sklepach zazwyczaj człowiek pyta do ilu dni może zwrócić towar i nie ma problemów

ale Lidl nie należy do dobrych emotka emotka emotka

poza prawem pisanym są jeszcze uzusy zwyczajowe


miałam sklep - wiele lat przegryzałam się przez prawa konsumenta - wiele razy szłam na rękę mimo braku obowiązku , wiele razy szukałam furtek żeby serwis potraktował klienta lepiej - teraz pisałam pracę z praw konsumenta w Polsce i UE , więc jestem na bieżąco - i choć teraz jestem bez pracy to mimo wszystko bronię się przed powrotem do sklepu jako sprzedawca



ale jak idziesz klientowi na rękę i nie traktujesz go jak zło konieczne, to on do Ciebie wróci i jeszcze innym zarekomenduje
0 0

calliope

#4781364 Napisano: 24.10.2011 05:55:18
pola731 napisał(a):

wsciekly napisał(a):

pola731 napisał(a):

wsciekly napisał(a):

calliope napisał(a):

Wkurza mnie Lidl, kupiliśmy kilka dni temu pokrowce do auta i dziś poszłam je zwrócić bo nie pasują (rozmiar uniwersalny)i kierowniczka mi wciska, że przyjmują ewentualnie zwroty tylko w dzień zakupu, ciekawe tylko od kiedy i gdzie jest to napisane. Na infolinię ze skargą nie idzie się dodzwonić emotka Kiedyś coś oddawałam u nich i nie było problemu emotka Nie rozumiem takiego podejścia do klienta, to nie jest mały pojedynczy sklep żeby fochy strzelali tylko duża sieć! Poza tym teraz sporo sklepów daje nawet do 30 dni na zwroty, a oni się ośmieszają tylko.



zablefuj, że byłaś w starostwie u rzecznika praw konsumenta i zgodnie z prawem masz 7 dni na zwrot nietrafionego zakupu


a z którym niby prawem ma te 7 dni ?
zwrot pełnowartościowego towaru zakupionego w sklepie stacjonarnym (nie przez internet) jest dopuszczalny tylko w przypadku dobrej woli sklepu/sprzedawcy



ale jest też zastrzeżenie, że jeżeli informacja handlowa wprowadza w błąd i nie są to uniwersalne pokrowce do auta, możesz dochodzić swoich praw

bo z autem nie wejdziesz na sklep, żeby dokonać przymiarki emotka emotka emotka


dlatego jej kierowniczka mówi ,że w dniu zakupu mogłaby przyjąć zwrot - żeby nie było -nie pracuję w Lidlu emotka



Dziękuję Wam za odzew i wsparcie emotka Rzeczywiście szkoda, że autem nie da rady do sklepu wjechać emotka
Udało mi się dodzwonić za tysięcznym razem na infolinię, aż się zdziwiłam jak babka odebrała telefon emotka , przyjęła zgłoszenie o zwrocie towaru, a facet ma zadzwonić w najblizszym czasie i dać mi odopowiedź. Chciałabym nawet wymienić te pokrowce na jakieś inne zakupy, na kasie mi az tak nie zależy. Zobaczymy co z tego będzie...
0 0

Gość: pola731

#4781371 Napisano: 24.10.2011 05:57:47
wsciekly napisał(a):

pola731 napisał(a):

wsciekly napisał(a):

joan, w dobrych sklepach zazwyczaj człowiek pyta do ilu dni może zwrócić towar i nie ma problemów

ale Lidl nie należy do dobrych emotka emotka emotka

poza prawem pisanym są jeszcze uzusy zwyczajowe


miałam sklep - wiele lat przegryzałam się przez prawa konsumenta - wiele razy szłam na rękę mimo braku obowiązku , wiele razy szukałam furtek żeby serwis potraktował klienta lepiej - teraz pisałam pracę z praw konsumenta w Polsce i UE , więc jestem na bieżąco - i choć teraz jestem bez pracy to mimo wszystko bronię się przed powrotem do sklepu jako sprzedawca



ale jak idziesz klientowi na rękę i nie traktujesz go jak zło konieczne, to on do Ciebie wróci i jeszcze innym zarekomenduje


tak Wściekły - masz rację - ale uwierz ,że klienci kupowali aparat i kartę w piątek - sobota , niedziela (impreza , ślub) robili zdjęcia i przynosili w poniedziałek , bo się rozmyślili i wmawiali mi ,że nie uzywali - a na liczniku było 300-400 cyknietych fotek - pościągane zabezpieczenia wizjerów, wyswietlaczy - zawsze klienta uprzedzałam ,że zwrotów pełnowartościowego towaru nie ma , zawsze wystawiałam paragon i podbijałam kartę gwarancyjną więc musiałam znieść od klientów niejedno a ustawę musiałam znać na wyrywki - owszem ,szłam czasem na rękę - ale skończmy z opowiadaniem ,że jest 7-14 czy iletamchcecie dni na zwrot towaru bo tak - nie ma - tylko w sprzedaży na odległość funkcjonuje taki zapis

I wiem ,że podpowiadasz koleżance jak wybrnąć z trudnej dla niej sytuacji - ale pomyślmy też czasem o tym ,że niemożność przyjęcia towaru nie jest brakiem dobrej woli kierowniczki
0 0

Gość: kiro

#4781412 Napisano: 24.10.2011 06:10:37
calliope napisał(a):

Wkurza mnie Lidl, kupiliśmy kilka dni temu pokrowce do auta i dziś poszłam je zwrócić bo nie pasują (rozmiar uniwersalny)i kierowniczka mi wciska, że przyjmują ewentualnie zwroty tylko w dzień zakupu, ciekawe tylko od kiedy i gdzie jest to napisane. Na infolinię ze skargą nie idzie się dodzwonić emotka Kiedyś coś oddawałam u nich i nie było problemu emotka Nie rozumiem takiego podejścia do klienta, to nie jest mały pojedynczy sklep żeby fochy strzelali tylko duża sieć! Poza tym teraz sporo sklepów daje nawet do 30 dni na zwroty, a oni się ośmieszają tylko.



http://fanlidla.p...31,Lidl,zwrot,towaru
0 0

Gość: kiro

#4781427 Napisano: 24.10.2011 06:15:01

cudaczek121

#4781474 Napisano: 24.10.2011 06:31:35
emanuela24 napisał(a):

tato999 cudaczek chyba chciała przekazać iż od razu było podejrzane bo nikt przy zdrowych zmysłach wynajmując mieszkanie nie chce się oferować z kwotą 2500zł odstępnego
(doliczcie czynsz i pomyślcie ile trzeba zarobić miesięcznie aby wyżyć - jak ktoś zarabia taką kasę to sam bierze kredyt i ma mieszkanie na własność a nie spłaca czyjś i daje zarobić )
chyba to jest sedno - tak wg mnie
więc od razu trzeba było się liczyć z agencją, domową plantacją itd jednym słowem pachniało przekrętem od początku a siostra cudaczka tego nie widziała


otóż to emotka Ale już chyba nigdy nie napiszę w tym wątku,co mnie wkurza,bo za każdym razem wzbudza to jakieś kontrowersje emotka emotka
0 0

Gość: tato999

#4781489 Napisano: 24.10.2011 06:34:41
cudaczek121 napisał(a):

emanuela24 napisał(a):

tato999 cudaczek chyba chciała przekazać iż od razu było podejrzane bo nikt przy zdrowych zmysłach wynajmując mieszkanie nie chce się oferować z kwotą 2500zł odstępnego
(doliczcie czynsz i pomyślcie ile trzeba zarobić miesięcznie aby wyżyć - jak ktoś zarabia taką kasę to sam bierze kredyt i ma mieszkanie na własność a nie spłaca czyjś i daje zarobić )
chyba to jest sedno - tak wg mnie
więc od razu trzeba było się liczyć z agencją, domową plantacją itd jednym słowem pachniało przekrętem od początku a siostra cudaczka tego nie widziała


otóż to emotka Ale już chyba nigdy nie napiszę w tym wątku,co mnie wkurza,bo za każdym razem wzbudza to jakieś kontrowersje emotka emotka




kontrowersyjne bo zawsze jakoś chodzi o pieniądze emotka mniejsze czy większe ale zawsze o pieniądze emotka
0 0

Gość: nocti

#4781560 Napisano: 24.10.2011 06:50:54
pola731 napisał(a):

wsciekly napisał(a):

pola731 napisał(a):

wsciekly napisał(a):

joan, w dobrych sklepach zazwyczaj człowiek pyta do ilu dni może zwrócić towar i nie ma problemów

ale Lidl nie należy do dobrych emotka emotka emotka

poza prawem pisanym są jeszcze uzusy zwyczajowe


miałam sklep - wiele lat przegryzałam się przez prawa konsumenta - wiele razy szłam na rękę mimo braku obowiązku , wiele razy szukałam furtek żeby serwis potraktował klienta lepiej - teraz pisałam pracę z praw konsumenta w Polsce i UE , więc jestem na bieżąco - i choć teraz jestem bez pracy to mimo wszystko bronię się przed powrotem do sklepu jako sprzedawca



ale jak idziesz klientowi na rękę i nie traktujesz go jak zło konieczne, to on do Ciebie wróci i jeszcze innym zarekomenduje


tak Wściekły - masz rację - ale uwierz ,że klienci kupowali aparat i kartę w piątek - sobota , niedziela (impreza , ślub) robili zdjęcia i przynosili w poniedziałek , bo się rozmyślili i wmawiali mi ,że nie uzywali - a na liczniku było 300-400 cyknietych fotek - pościągane zabezpieczenia wizjerów, wyswietlaczy - zawsze klienta uprzedzałam ,że zwrotów pełnowartościowego towaru nie ma , zawsze wystawiałam paragon i podbijałam kartę gwarancyjną więc musiałam znieść od klientów niejedno a ustawę musiałam znać na wyrywki - owszem ,szłam czasem na rękę - ale skończmy z opowiadaniem ,że jest 7-14 czy iletamchcecie dni na zwrot towaru bo tak - nie ma - tylko w sprzedaży na odległość funkcjonuje taki zapis

I wiem ,że podpowiadasz koleżance jak wybrnąć z trudnej dla niej sytuacji - ale pomyślmy też czasem o tym ,że niemożność przyjęcia towaru nie jest brakiem dobrej woli kierowniczki



Tak mi się coś skojarzyło... Czy przypadkiem w USA nie jest tak, że wszystko mozna zwrócić w ciągu 30 dni? Znajomi opowiadali jak to się kupuje materace jak goście przyjeżdżają, a później do zwrotu i ze wszystkim tak robią jak tylko się da.
0 0

Gość: kiro

#4781566 Napisano: 24.10.2011 06:53:15
nocti napisał(a):

pola731 napisał(a):

wsciekly napisał(a):

pola731 napisał(a):

wsciekly napisał(a):

joan, w dobrych sklepach zazwyczaj człowiek pyta do ilu dni może zwrócić towar i nie ma problemów

ale Lidl nie należy do dobrych emotka emotka emotka

poza prawem pisanym są jeszcze uzusy zwyczajowe


miałam sklep - wiele lat przegryzałam się przez prawa konsumenta - wiele razy szłam na rękę mimo braku obowiązku , wiele razy szukałam furtek żeby serwis potraktował klienta lepiej - teraz pisałam pracę z praw konsumenta w Polsce i UE , więc jestem na bieżąco - i choć teraz jestem bez pracy to mimo wszystko bronię się przed powrotem do sklepu jako sprzedawca



ale jak idziesz klientowi na rękę i nie traktujesz go jak zło konieczne, to on do Ciebie wróci i jeszcze innym zarekomenduje


tak Wściekły - masz rację - ale uwierz ,że klienci kupowali aparat i kartę w piątek - sobota , niedziela (impreza , ślub) robili zdjęcia i przynosili w poniedziałek , bo się rozmyślili i wmawiali mi ,że nie uzywali - a na liczniku było 300-400 cyknietych fotek - pościągane zabezpieczenia wizjerów, wyswietlaczy - zawsze klienta uprzedzałam ,że zwrotów pełnowartościowego towaru nie ma , zawsze wystawiałam paragon i podbijałam kartę gwarancyjną więc musiałam znieść od klientów niejedno a ustawę musiałam znać na wyrywki - owszem ,szłam czasem na rękę - ale skończmy z opowiadaniem ,że jest 7-14 czy iletamchcecie dni na zwrot towaru bo tak - nie ma - tylko w sprzedaży na odległość funkcjonuje taki zapis

I wiem ,że podpowiadasz koleżance jak wybrnąć z trudnej dla niej sytuacji - ale pomyślmy też czasem o tym ,że niemożność przyjęcia towaru nie jest brakiem dobrej woli kierowniczki



Tak mi się coś skojarzyło... Czy przypadkiem w USA nie jest tak, że wszystko mozna zwrócić w ciągu 30 dni? Znajomi opowiadali jak to się kupuje materace jak goście przyjeżdżają, a później do zwrotu i ze wszystkim tak robią jak tylko się da. dokladnie tak jak piszesz tak jest i tak samo jest jest w Anglii,Francji


emotka
0 0

Gość: kiro

#4781574 Napisano: 24.10.2011 06:55:26
mialo byc tak emotka dokladnie tak jak piszesz tak jest i tak samo jest jest w Anglii,Francji emotka
0 0

snowflake

#4781868 Napisano: 24.10.2011 08:30:51
pola731 napisał(a):

wsciekly napisał(a):

calliope napisał(a):

Wkurza mnie Lidl, kupiliśmy kilka dni temu pokrowce do auta i dziś poszłam je zwrócić bo nie pasują (rozmiar uniwersalny)i kierowniczka mi wciska, że przyjmują ewentualnie zwroty tylko w dzień zakupu, ciekawe tylko od kiedy i gdzie jest to napisane. Na infolinię ze skargą nie idzie się dodzwonić emotka Kiedyś coś oddawałam u nich i nie było problemu emotka Nie rozumiem takiego podejścia do klienta, to nie jest mały pojedynczy sklep żeby fochy strzelali tylko duża sieć! Poza tym teraz sporo sklepów daje nawet do 30 dni na zwroty, a oni się ośmieszają tylko.



zablefuj, że byłaś w starostwie u rzecznika praw konsumenta i zgodnie z prawem masz 7 dni na zwrot nietrafionego zakupu


a z którym niby prawem ma te 7 dni ?
zwrot pełnowartościowego towaru zakupionego w sklepie stacjonarnym (nie przez internet) jest dopuszczalny tylko w przypadku dobrej woli sklepu/sprzedawcy


wg mnie by to podeszło pod niezgodność towaru z umową emotka tylko wtedy trzeba by było pisać reklamację emotka
0 0

isiulka

#4781895 Napisano: 24.10.2011 08:41:14
snowflake napisał(a):

pola731 napisał(a):

wsciekly napisał(a):

calliope napisał(a):

Wkurza mnie Lidl, kupiliśmy kilka dni temu pokrowce do auta i dziś poszłam je zwrócić bo nie pasują (rozmiar uniwersalny)i kierowniczka mi wciska, że przyjmują ewentualnie zwroty tylko w dzień zakupu, ciekawe tylko od kiedy i gdzie jest to napisane. Na infolinię ze skargą nie idzie się dodzwonić emotka Kiedyś coś oddawałam u nich i nie było problemu emotka Nie rozumiem takiego podejścia do klienta, to nie jest mały pojedynczy sklep żeby fochy strzelali tylko duża sieć! Poza tym teraz sporo sklepów daje nawet do 30 dni na zwroty, a oni się ośmieszają tylko.



zablefuj, że byłaś w starostwie u rzecznika praw konsumenta i zgodnie z prawem masz 7 dni na zwrot nietrafionego zakupu


a z którym niby prawem ma te 7 dni ?
zwrot pełnowartościowego towaru zakupionego w sklepie stacjonarnym (nie przez internet) jest dopuszczalny tylko w przypadku dobrej woli sklepu/sprzedawcy


wg mnie by to podeszło pod niezgodność towaru z umową emotka tylko wtedy trzeba by było pisać reklamację emotka


Jak dla mnie ktoś kto kupuje uniwersalny pokrowiec do samochodu jest sam sobie winny. I z niezgodnością towaru z umową nie ma nic wspólnego,w tym wypadku widziały gały co brały.
0 0

ilonaxx5

#4781931 Napisano: 24.10.2011 08:53:32
niestety pracowałam w lidlu kilka lat i zwroty sa musza przyjąć towar poprostu trafiłas na szurnięta kierowniczke emotka
0 0

leelee

#4781975 Napisano: 24.10.2011 09:09:30
wkurza mnie vitay. Czas 20.59.59.999 i nic emotka emotka
0 0

yuliya25

#4781983 Napisano: 24.10.2011 09:12:41
A mnie wkurza, że zamiast zagrać w jakiś konk albo zrobić coś dla własnej urody, wypiłam 2 browary i żrę kanapkę z kotletem emotka Wytłumaczę to sobie PMS emotka
0 0

79magda

#4781987 Napisano: 24.10.2011 09:14:23
Wkurza mnie, że baby są jakieś inne... Podpisano: baba emotka
0 0

assal

#4782027 Napisano: 24.10.2011 09:33:05
calliope: Nie ma zwrotów. Sama byłam zaskoczona. Poszłam się pytać i okazało się, że tylko w kilku przypadkach sklep ma obowiązek towar zamienić na inny lub zwrócić pieniądze.
W Stanach można się rozmyślić po tygodniu i coś oddać. Ale u nas nie Ameryka emotka
Raz się powkurzałam o to, potem już byłam mądrzejsza emotka
0 0

assal

#4782035 Napisano: 24.10.2011 09:36:39
I jeszcze jedno. Jak kupuje się przez internet, ale odbiera w sklepie, to też zwrotu z urzędu nie ma emotka
0 0

mkrzysiek

#4782052 Napisano: 24.10.2011 09:45:33
Wkurza mnie że ludzie potrafią wyrywac startery z gazety Flesz gazeta tylko 1,50zł dopiero w Empiku udało mi się kupic pełnowartościową gazete.
0 0

bezaczek7

#4782080 Napisano: 24.10.2011 10:11:15
pazerność ludzi
brak pracy
konki na lajki
niezorganizowanie
szwagier
wciskanie kitu
że nie mam sprajta do martini
że mąż w pracy
że nie sprzedaje się moja biżuteria
praca mamy-lekka nie jest, a ciągle mają pretensje o coś
ciągłe zbieranie się kurzu nie wiadomo skąd
zachowanie teścia i teściowej
stara brudna łazienka
brak auta-bym miała, by była i praca emotka
0 0