Wkurza mnie...

Czterdziecha

#6380593 Napisano: 18.07.2017 22:17:42
Aż się wyżalę emotka Mieszkam z mamą i córką pod Warszawa od kilku lat-tam pracuje i wynajmuje.Mieszkanko  mamy po śmierci taty stoi puste,niedaleko morza i  udostępnialiśmy swojej rodzinie raz na 2 miesiace w sezonie letnim dwa lata temu i rok temu na miesiąc..Bylo wszystko spoko...Po pierwszym razie zona kuzyna zadzwonila i podziekowala-mówiła ze cenzura...Na drugi rok przyjechała,załatwiała spanie dalej przez ciotkę,chociarz sama ma do nas telefon ,zna mamę i mieszka około pół godzinki drogi od nas(centrum Warszawy).Wyjeżdżając w tamtym roku nawet nie zadzwoniła...nie podziękowała...drzwi balkonowych nie zamknęła.wszedł jakiś gryzoń i w wersalce pogryzł wszystkie mamy kołdry ,poduszki i obsrał-(kilka szufelek gówien)Wszystko poszło na smieciemotka Teraz się nie dziwię dlaczego bała się zadzwonić....Jesteśmy po czterech latach w mamy mieszkaniu na urlopie a ona załamana...Tamta telefonu nie odbiera,zadzwoniła mama do ciotki ,to dopiero dzisiaj łaskawie panienka 40 latnia przyszła z "wizytą" Jedynie co mama wzięła za mieszkanie przez ten okres to 400zł za wodę-co okazało się za drogieemotka Mieli mało pieniążków na wyjazd do Grecji....     Jak przyszła nawet nie usiadła ,nie podziękowała,zachowywała się jak cho.....na gówniara!!!!!!!emotka  Moja mama była  okropnie zawiedziona-delikatnie powiem jej zachowaniem)Widać my za niskie progi-.....Mam nadzieję że teraz się nauczy kultury i jak przyjdzie jej zapłacić kilka tysięcy za dwa miesiące nad morzem emotka  Najlepsze jest to jak powiedzieliśmy o jej zachowaniu cioci i wujkowi oraz jej mężowi,to każdy oskarżył nas o kłamstwo-na jaką chol...ę moja 71 letnia mama miałby kłamać.....Mąż tamtej zadzwonił obrażał Mnie i ,że tamta nie ma za co nam dziękować i przepraszać,a ciotka że my czepiamy się "jej" rodziny.....Nosz kurde dajesz mieszkanko a za to takie ku_wa podziękowania.......Oczywiście z rodziną z którą był fajny kontakt z nad morza-nasza miejscowość rodzinna i okolice już kontakt się zakończył...przez jedną zadufaną panienke...Jest Mi z tego powodu bardzo smutno i przykro.Moja córeczka ma 6 lat a z kuzynkami i kuzynami już się nie zapozna.....a miało być tak fajnie....Moja mama starasznie tęskniła za "swoimi korzeniami" a tu taka flądra emotka
0 0

ziolko

#6380630 Napisano: 19.07.2017 01:55:00
 julia26062011, wiem, że to brutalnie zabrzmi, ale trzeba było jechać po ich pobycie i skontrolować mieszkanie. Wtedy porobić zdjęcia. Najlepiej również przed pobytem, żeby mieć dowód "czarno na białym". 
Teraz jest słowo przeciwko słowu... przecież wiadomo, że jak to córka wujostwa to komu oni mają wierzyć, jak nie swojej córce?? a że to "paniusia wydumana" to może jeszcze nie wiedzą, jaka ona jest faktycznie, albo zwyczajnie jej bronią.

Po roku niewiele możesz zrobić.  Dobrze, że skończyło się na gryzoniu i kołdrach, a nie np. że ktoś zrobił sobie melinę z mieszkania i doszczętnie je zniszczył...

Jak znajoma opowiadała, co dzieje się w pensjonacie jej znajomej nad morzem to głowa mała  emotka emotka
Narzygane do lodówki, z pokoju zrobiona sauna i grzyb na ścianach (przez 2 tygodnie pobytu ściany były tak mokre, że masakra, bo paniusia zatkała kratkę wentylacyjną), a to, że śmieci nie wyniesione i zafajdane wszystko to norma.
Im bardziej ktoś "wystylizowany i och, ach, ech", tym większy syf zostawia po sobie emotka  wiele osób mających lokale do wynajęcia to potwierdza.
0 0

Czterdziecha

#6380662 Napisano: 19.07.2017 09:12:15
ziolko napisał(a):

 julia26062011, wiem, że to brutalnie zabrzmi, ale trzeba było jechać po ich pobycie i skontrolować mieszkanie. Wtedy porobić zdjęcia. Najlepiej również przed pobytem, żeby mieć dowód "czarno na białym". Teraz jest słowo przeciwko słowu... przecież wiadomo, że jak to córka wujostwa to komu oni mają wierzyć, jak nie swojej córce?? a że to "paniusia wydumana" to może jeszcze nie wiedzą, jaka ona jest faktycznie, albo zwyczajnie jej bronią.

Po roku niewiele możesz zrobić.  Dobrze, że skończyło się na gryzoniu i kołdrach, a nie np. że ktoś zrobił sobie melinę z mieszkania i doszczętnie je zniszczył...

Jak znajoma opowiadała, co dzieje się w pensjonacie jej znajomej nad morzem to głowa mała  emotka emotka
Narzygane do lodówki, z pokoju zrobiona sauna i grzyb na ścianach (przez 2 tygodnie pobytu ściany były tak mokre, że masakra, bo paniusia zatkała kratkę wentylacyjną), a to, że śmieci nie wyniesione i zafajdane wszystko to norma.
Im bardziej ktoś "wystylizowany i och, ach, ech", tym większy syf zostawia po sobie  emotka  wiele osób mających lokale do wynajęcia to potwierdza.

@ziolko  Niestety dzieli nas 562 km i nie miałam za co pojechać ,aby skontrolować mieszkanie.Tylko ona przez te cztery lata (tyle nas nie było) mieła dostep do mieszkania.Po pierwszym pobycie było cudownie(dwa miesiące) Wszystko się zmieniło po tamtym roku-wszędzie kadzidełka pozapalane...świeczki i inne takie...Idąc spać musiała rozłożyć wersalkę i zobaczyć te g***a i reszte..,z dzicecmi raczej na jednej połówce by się nie pomieściła.....Wszystko wyszlo na jaw jak ta wersalke otworzyliśmy.........Podczas wczorajszych odwiedzin wypomniała ze okna umyła i podłogi....(moim zdaniem po 4 latach mogły się pobrudzić)Po drugie zaplacic za pobyt tylko tyle co za wode za dwa miesciace 412zł to naprawdę az tak dużo...????.Po jej wyzycie zadzwonila ciotka dlaczego tak dużo emotka Moja mama oprócz tej wody nie wziela ani złotówki.....
"Urocza pani" wchodząc do domu nawet nie weszla do pokoju,stala w drzwiach i cały czas wymachwała rekoma ...(jak mama zapytala się czy nic w wersalce nie widziala i nie czula-to odpowiedziala ze myslala ze to odkurzacz...mama do niej a jak otwieralas wersalkę i bralas kołdry do spania to nie widzialas-ona nie bo ona nie zagladala do srodka....ciekawe jak wyciagala wcześniej koldre i poduszki-"siłą umysłu"
Ja jak bym od kogos dostala mieszkanie na caly cale wakacje nad morzem,to bym dziekowala ile tylko się da....a ona stwierdzila ze nie podziekowala bo jechali do grecji...i zapomniala....Mama po tamtej wyzycie w sierpniu i we wrześniu do niej wydzwaniala(później dala spokój) chciała się dowiedzieć np.:,czy woda zamknieta,drzwi czy po zamykane,wiadomo złodzieje,ale ani razu nie odebrala od mamy,(numer zna) jej mąż też...(przez cały rok od ich wizyty)
-Mama zaczela się niepokoić i zadzwonila do ciotki ,czy cos się nie stało...
-ciotka jak to???Przeciez za pasem już wrzesień i oni już wyjechali tydzień temu...Nie mówili??
-mama-mówi żę nie...
-ciotka-może zapomnieli,
-mama-nawet nie odbierają telefonu-denerwuje sie
-ciotka-oj nie przesadzaj wszystko jest ok....
Minelo od tam tej pory rok,dopiero dwa dni temu jak byliśmy u cioci na pogawędce i ciescie ciotka powiedziała ze przekaze tamtej aby się odezwala...
Tamta przyszla i zrobiła se afera....
Jedna osoba potrafi całą rodzinę skłócić...
0 0

lager

#6380697 Napisano: 19.07.2017 10:28:55
julia26062011 ale jesteście cierpliwi emotka  ja bym nogi z du## powyrywała prostaczce.

joan

#6380702 Napisano: 19.07.2017 10:42:24
julia26062011 - no i widzisz, człowiek miły się stara być, a zostanie wykorzystany. Moja mama zawsze powtarza, że najgorzej, gdy się z uprzejmości zrobi obowiązek. Może dlatego nie jestem przesadnie uprzejma emotka

Może to jest właściwy moment, żeby zdecydować, co dalej z tym mieszkaniem? Sprzedać / wynająć na stałe / wynajmować turystom (obsługiwać musiałby to oczywiście ktoś na miejscu)? Powinno się tam toczyć jakieś życie, inaczej lokum może stać się zatęchłe, pokryje je pleśń, przyjdzie robactwo i (ponownie) gryzonie. Jego wartość i atrakcyjność będzie spadać.

Aha, oczywiście - niezależnie od decyzji - zamki w drzwiach warto wymienić natychmiast.

PS: Nieco tę pannę definiuje fakt, że "zapominała podziękować" - wstyd, naprawdę emotka

anialistopad

#6380710 Napisano: 19.07.2017 10:53:57
Ja Wam powiem z własnego doświadczenia,że właśnie Ci ludzie wyglądający na takich na poziomie są najgorsi.Pamiętam,ze gdy miałam 17 lat pracowałam w jednym z pensjonatów nad morzem (sezon letni chciałam sobie dorobić ,pobawić się ,wiadomo jak to małolaci).Sprzątałyśmy z koleżanką pokoje i pod poduszką znalazłyśmy zużyte prezerwatywy,pod łóżkiem puszki po piwach,opakowania po chipsach,w toalecie lepiej już nie pisać co się działo niech każdy się domyśli.A w pokoju mieszkał pewien pan mniej więcej po 40 ,wyglądał na takiego ą,ę ...a co zrobił w pokoju masakra.Nie wspomnę już o tych co po prostu kradli z pokoju ręczniki,mydła,piloty od telewizorów,kiedys nawet klamka w oknie znikneła .Czasem nie rozumiem ludzi 

zaczytana-pola

#6380716 Napisano: 19.07.2017 11:09:30
anialistopad napisał(a):

Ja Wam powiem z własnego doświadczenia,że właśnie Ci ludzie wyglądający na takich na poziomie są najgorsi.Pamiętam,ze gdy miałam 17 lat pracowałam w jednym z pensjonatów nad morzem (sezon letni chciałam sobie dorobić ,pobawić się ,wiadomo jak to małolaci).Sprzątałyśmy z koleżanką pokoje i pod poduszką znalazłyśmy zużyte prezerwatywy,pod łóżkiem puszki po piwach,opakowania po chipsach,w toalecie lepiej już nie pisać co się działo niech każdy się domyśli.A w pokoju mieszkał pewien pan mniej więcej po 40 ,wyglądał na takiego ą,ę ...a co zrobił w pokoju masakra.Nie wspomnę już o tych co po prostu kradli z pokoju ręczniki,mydła,piloty od telewizorów,kiedys nawet klamka w oknie znikneła .Czasem nie rozumiem ludzi 

Nie wyobrażam sobie, żebym mogla zostawić taki pierdo^!@£*;# w pokoju, który wynajmuję. Zawsze mam w zwyczaju po sobie sprzątać i zostawiać wszystko tak, jak zastałam. Nie rozumiem ludzi, którzy zachowują się gorzej, niż zwierzęta. emotka

ziolko

#6380718 Napisano: 19.07.2017 11:15:03
też ZAWSZE zostawiam porządek w pokoju, który wynajmuję... nie wyobrażam sobie, żeby chociaż nie wynieść śmieci emotka
Poza tym, skoro kilka lat z rzędu jeździmy w to samo miejsce, to zwyczajnie byłoby mi głupio spojrzeć facetowi w twarz ze świadomością, jaki burdel zostawiłam. 
Pomijając fakt, że więcej by nam nie wynajął pokoju emotka  bo jak ktoś zostawia chlew po swoim pobycie, to już nie ma wstępu do tego domu.

Czterdziecha

#6381019 Napisano: 20.07.2017 00:14:56
joan napisał(a):

julia26062011 - no i widzisz, człowiek miły się stara być, a zostanie wykorzystany. Moja mama zawsze powtarza, że najgorzej, gdy się z uprzejmości zrobi obowiązek. Może dlatego nie jestem przesadnie uprzejma emotka Może to jest właściwy moment, żeby zdecydować, co dalej z tym mieszkaniem? Sprzedać / wynająć na stałe / wynajmować turystom (obsługiwać musiałby to oczywiście ktoś na miejscu)? Powinno się tam toczyć jakieś życie, inaczej lokum może stać się zatęchłe, pokryje je pleśń, przyjdzie robactwo i (ponownie) gryzonie. Jego wartość i atrakcyjność będzie spadać.

Aha, oczywiście - niezależnie od decyzji - zamki w drzwiach warto wymienić natychmiast.

PS: Nieco tę pannę definiuje fakt, że "zapominała podziękować" - wstyd, naprawdę emotka

Niestety na stan obecny mieszkanie będzie stało puste,mama już nikogo nie wpuści,sprzedać myśleliśmy o tym,ale najpierw muszę mieć cos swojego pod Warszawa emotka  Wtedy wynająć i mieć na splate,albo sprzedaż i za to wykończyć ,,,różne opcje,zobaczymy co życie pokaże.
Masz rację oni myśleli że to nasz obowiązek....bo My i tyle zawdzięczamy....
Sprawdza się powiedzenie z rodziną tylko na zdjęciu emotka  
Mama miała przeczucie i na początku chciała odmówić,ale żal jej było dzieci.....
Za kołdry poduszki i pościel pieniędzy nie zwróca,napisali smsa że nie czują się za nic odpowiedzialni emotka
Szkoda mi mamy,mają razem z bratem po przeszlo 70 lat i przestali się odzywac....Dzisiaj wujek przyniósł sztućce jakie wygraliśmy dla ciotki i specjalnie je targaliśmy z Warszawy..Siedzielismy z mamą na ławce jak wujek oddał i odszedł bez słowa....
A to oznacza że wujek już nas nie zna i ciotka też.....
Mama jest smutna i spać nie może...przez chol....ą flądre emotka
0 0

Czterdziecha

#6381020 Napisano: 20.07.2017 00:21:07
lager napisał(a):

julia26062011 ale jesteście cierpliwi emotka  ja bym nogi z du## powyrywała prostaczce.

Mama nic nie mówiła,bo to jej brata synowa .......i cały czas czekała aż tamta się odezwie......Mama bardzo dużo w sobie trzyma....
0 0

joan

#6381024 Napisano: 20.07.2017 07:07:41
julia26062011 - wiem, że ludzie starsi nieco inaczej reagują, ale... z mojego punktu widzenia... na Ziemi jest jakieś 7,5 miliarda ludzi, nie trzeba za wszelką cenę cerować znajomości z krewnymi. Np. ja od lat mam bliski i serdeczny kontakt tylko z 3 osobami z mojej rodziny i jakoś żyję. Konkursowo mało korzystnie, ale ekspresowo odcinam się od ludzi toksycznych, chyba w ramach jakiegoś instynktu przetrwania.

Mam wrażenie, że ta "brata synowa" nastawia Twoją rodzinę przeciwko Twojej mamie - taka mściwa gra psychologiczna. Może jeszcze oczekuje, że Twoja mama ją przeprosi za powstałe nieprzyjemności? Olejcie to sikiem prostym, może gdy atmosfera ostygnie, wszystko się unormuje.

Mam nadzieję, że Wam się sprawy ułożą. Co do gryzoni, potrafią wejść nawet jakąś szczeliną przy rurach, a skoro były w pościeli, może nawet u Was zimowały. Niestety - brak ludzi / kota jest dla nich, jak zaproszenie. I nie trzeba nawet na długo wyjeżdżać, wystarczy weekend.

Niebieska_Laguna

#6381059 Napisano: 20.07.2017 09:58:51
Wkurza mnie ignorancja i głupota konkursowiczów z Facebooka. Pod regulaminami piszą komentarze "akceptuję regulamin", chociaż wcale go nie przeczytali. Bo gdyby przeczytali, to wiedzieliby, że nie muszą tego pisać, gdyż zamieszczając swoje zgłoszenie, automatycznie akceptują regulamin emotka  Nawet nie mają pojęcia, co akceptują.

zaczytana-pola

#6381063 Napisano: 20.07.2017 10:24:28
Niebieska_Laguna napisał(a):

Wkurza mnie ignorancja i głupota konkursowiczów z Facebooka. Pod regulaminami piszą komentarze "akceptuję regulamin", chociaż wcale go nie przeczytali. Bo gdyby przeczytali, to wiedzieliby, że nie muszą tego pisać, gdyż zamieszczając swoje zgłoszenie, automatycznie akceptują regulamin emotka  Nawet nie mają pojęcia, co akceptują.

Nie muszą, ale mogą. Regulamin tego nie zabrania jak sądzę emotka

Wkurza mnie to, co dzieje się w ostatnich dniach w Sejmie. 
1 jofe8484 0

joan

#6381067 Napisano: 20.07.2017 10:53:02
Niebieska_Laguna - wiadomo, że najlepiej polecieć ciągiem:
- "Wejznę udział!"
- "Akceptuję regulamin."
- "Już wysłałam zgłoszenie."
- "Mój synek Kłętin niemoże sie doczekać aż wygram to serum do rzęs oto jego zdjęcie jak jest pierwszy raz sam na nocniku i niepłacze."

Nie zaszkodzi też włożenie kartonu na głowę - wszak co nie jest zabronione... emotka

Jest to jakaś taktyka, ale jednak wg mnie: taktyka robienia z siebie głupka emotka

PS: Ciekawe, czy np. w smsach do Smolara ludzie też piszą "Akceptuję regulamin" albo "Super konkurs" albo "Biorę udział, fajna akcja" emotka

ace

#6381068 Napisano: 20.07.2017 10:53:20
joan napisał(a):

julia26062011 - wiem, że ludzie starsi nieco inaczej reagują, ale... z mojego punktu widzenia... na Ziemi jest jakieś 7,5 miliarda ludzi, nie trzeba za wszelką cenę cerować znajomości z krewnymi. Np. ja od lat mam bliski i serdeczny kontakt tylko z 3 osobami z mojej rodziny i jakoś żyję. Konkursowo mało korzystnie, ale ekspresowo odcinam się od ludzi toksycznych, chyba w ramach jakiegoś instynktu przetrwania.

Dokładnie! Ja też utrzymuję kontakt z dosłownie kilkoma osobami z rodziny, resztę rodziny tworzę sobie z teoretycznie obcych (pod względem powiązań krwi) osób i nazywam rodziną z wyboru emotka

julia26062011 - a jeśli brat Twojej mamy dał się wkręcić w machlojki synowej to tylko o nim źle świadczy... Ale jeśli Twojej mamie zależy na kontakcie z nim to może warto odczekać, aż emocje opadną i wtedy spróbować odnowić kontakt...
1 joan 0

ziolko

#6381085 Napisano: 20.07.2017 11:24:36
wkurza mnie, że z reguły w konkursach na aktywnych fanów są cwaniacy.. np. liczy się ilość polubień, komentarzy itp. No to najpierw coś skomentują, później lubią swoje wpisy, a na koniec jeszcze wstawią emotkę i też ją polubią emotka emotka  nic wartościowego to nie wnosi, jeśli chodzi o działalność danej firmy, ale "ruch" jest... i za takie nic nie warte "komentarze" ludzie dostają nagrody emotka emotka  a organizator nic w tym temacie nie robi, bo po co? ważne, że są komentarze.. a że byle jakie, to nieważne 
2 nkba, jokan 0

ziolko

#6381086 Napisano: 20.07.2017 11:25:39
w dodatku wkurza mnie, że chyba idzie zmiana pogody, bo tak mnie głowa boli, że aż mnie mdli i ogólnie samopoczucie do kitu... nienawidzę bólu głowy emotka
A jeszcze wieczorem jadę do dentystki... 
0 0

Niebieska_Laguna

#6381124 Napisano: 20.07.2017 12:27:24
Vouchery z Kauflandu jednak okazały się imienne emotka  A tak liczyłam, że sobie budżet podreperuję, bo to mi bardziej teraz potrzebne niż wożenie się po hotelach emotka  
0 0

edzia21

#6381125 Napisano: 20.07.2017 12:29:03
Niebieska_Laguna napisał(a):

Vouchery z Kauflandu jednak okazały się imienne emotka  A tak liczyłam, że sobie budżet podreperuję, bo to mi bardziej teraz potrzebne niż wożenie się po hotelach emotka  

Zadzwoń do miejsca docelowego i zapytaj czy ktoś inny może zrealizować pobyt emotka   Sprzedawałam imienne zaproszenia do Ireny Eris...i problemu nie było. 

Niebieska_Laguna

#6381128 Napisano: 20.07.2017 12:34:35
edzia21 napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

Vouchery z Kauflandu jednak okazały się imienne emotka  A tak liczyłam, że sobie budżet podreperuję, bo to mi bardziej teraz potrzebne niż wożenie się po hotelach emotka  

Zadzwoń do miejsca docelowego i zapytaj czy ktoś inny może zrealizować pobyt emotka   Sprzedawałam imienne zaproszenia do Ireny Eris...i problemu nie było. 

Dzięki za radę, nie pomyślałam o tym. Spróbuję. Może się uda.
1 edzia21 0