Wkurza mnie...

taalvikki

#6449903 Napisano: 08.01.2018 02:37:50
cb656 napisał(a):

mietowa napisał(a):

Tracę zapał, kiedy widzę, że coś organizuje Smolar ...rzecz gustu jury, wiadomo ...nie wygrałam od nich nigdy niczego. 

Nigdy nie szedłem na masówkę, kiedyś już wspominałem, że biorę udział w kilku-kilkunastu konkursach miesięcznie (zależy od wysypu), a wygrywam też w kilku-kilkunastu w skali roku. Ale ze Smolarem mam zupełnie inne doświadczenia. Nie było roku, by coś nie wpadło. A niedawno nawet w ichniej loterii w sieci sklepów ABC emotka poprawka: ODIDO
Nie trać ducha emotka


no ja mam podobnie, pomijając loterie, w których nie gram, bo nie wygram. ale od Smolara zawsze coś wpadnie w skali roku. w poprzednim raz udało mi się zgarnąć kino domowe na zgłoszenie, które obiektywnie sama uznałam subiektywnie za ciekawe emotka   więc da się - u Smolara warto próbować i grać, zwłaszcza, ze zawsze chcą numer paragonu emotka
0 0

joasiunia

#6449924 Napisano: 08.01.2018 09:10:56
taalvikki napisał(a):

norweska20 napisał(a):

joasiunia napisał(a):

A mnie wkurza moje weekendowe wyczerpanie. W tygodniu emanuję siłą: robota, dom, dzieci, konki, no wszystko ogarnę, nie ma rzeczy niemożliwych. A w weekend? Jakby ktoś ze mnie spuścił powietrze. Telepie mnie z zimna, głowa boli, nic mi się nie chce, na nic nie mam siły, przerasta mnie nawet zrobienie herbaty... I tak jest co weekend. Co ze mną nie tak? emotka

Ostatnio jak byłam na szkoleniu z pracy kobitka mówiła że za to są odpowiedzialne hormony-tylko tak na szybko nie umiem sobie przypomniec , który to "pieron " jest za to odpowiedzialny. Jest on bardzo zdradliwy .Powoduje on że jak jestes na wysokich obrotach jest ok... i nie zachowujesz równowagi , gdy zaczynasz odpoczywac i jego poziom spada  -on nadal  chce wysokiego  poziomu i powoduje to że człowiek na wolnym zaczyna chorować -szybko łapie przeziebienie i nie ma sił na nic ....tylko jak ten hormon się nazywa- może ktoś bardziej w temacie 


obstawiam kortyzol. ale w sumie sami go u siebie wywołujemy zbytnim nakręcaniem się. praca,  dom, siłownia, konki, wszystko na raz. i po co? by później odchorować. tak więc proponuję nieco zluzować w tygodniu. bo - niestety - nie da się zrobić tak, że cykl dobowy się odeśpi w weekend i będzie ok. nie będzie. potrzebna jest równowaga na co dzień. 

Poczytałam i również to teraz obstawiam, dzięki Dziewczyny! emotka emotka W necie piszą, że kortyzol reguluje dobra muzyka, śmiech, taniec, masaż... Muszę więc małżonkowi powiedzieć, co by się trochę zaangażował w walkę z nieujarzmionym kortyzolem - porozśmieszał, pomasował i ze mną potańczył emotka No i z synem-roczniakiem muszę pogadać, bo te setka pobudek w nocy też mi nie pomaga emotka
1 kumulacja 0

cherry_coke

#6449936 Napisano: 08.01.2018 09:31:42
joasiunia napisał(a):

taalvikki napisał(a):

norweska20 napisał(a):

joasiunia napisał(a):

A mnie wkurza moje weekendowe wyczerpanie. W tygodniu emanuję siłą: robota, dom, dzieci, konki, no wszystko ogarnę, nie ma rzeczy niemożliwych. A w weekend? Jakby ktoś ze mnie spuścił powietrze. Telepie mnie z zimna, głowa boli, nic mi się nie chce, na nic nie mam siły, przerasta mnie nawet zrobienie herbaty... I tak jest co weekend. Co ze mną nie tak? emotka

Ostatnio jak byłam na szkoleniu z pracy kobitka mówiła że za to są odpowiedzialne hormony-tylko tak na szybko nie umiem sobie przypomniec , który to "pieron " jest za to odpowiedzialny. Jest on bardzo zdradliwy .Powoduje on że jak jestes na wysokich obrotach jest ok... i nie zachowujesz równowagi , gdy zaczynasz odpoczywac i jego poziom spada  -on nadal  chce wysokiego  poziomu i powoduje to że człowiek na wolnym zaczyna chorować -szybko łapie przeziebienie i nie ma sił na nic ....tylko jak ten hormon się nazywa- może ktoś bardziej w temacie 


obstawiam kortyzol. ale w sumie sami go u siebie wywołujemy zbytnim nakręcaniem się. praca,  dom, siłownia, konki, wszystko na raz. i po co? by później odchorować. tak więc proponuję nieco zluzować w tygodniu. bo - niestety - nie da się zrobić tak, że cykl dobowy się odeśpi w weekend i będzie ok. nie będzie. potrzebna jest równowaga na co dzień. 

Poczytałam i również to teraz obstawiam, dzięki Dziewczyny!  emotka emotka W necie piszą, że kortyzol reguluje dobra muzyka, śmiech, taniec, masaż... Muszę więc małżonkowi powiedzieć, co by się trochę zaangażował w walkę z nieujarzmionym kortyzolem - porozśmieszał, pomasował i ze mną potańczył emotka No i z synem-roczniakiem muszę pogadać, bo te setka pobudek w nocy też mi nie pomaga emotka

Czyli nie jestem sama. Ja w tygodniu żyję na wysokich obrotach. A gdy przychodzi wolne mam problem ze zrobieniem najprostszych czynności. Często boli mnie przy tym głowa. Nazywam to syndromem dnia wolnego. emotka  
0 0

Bimbusia

#6450160 Napisano: 08.01.2018 15:03:21


joasiunia napisał(a):

Bimbusia napisał(a):

Dostałam ofertę pracy o jakiej zawsze marzyłam wlasnie teraz gdy moje dziecko ma 3 lata i od niedawna chodzi do przedszkola i raz chodzi a raz choruje.... I wkurza mnie ze nie wiem co zrobic. Moja obecna praca jest oddalona o jakies 10 minut na nogach a nowa jest dwa miasta dalej.... I to jest wlasciwie jedyny minus. Wkurza mnie ze nie umiem łatwo podjac decyzji po ponad 8 latach pracy w jednym miejscu....

Ja - gdybym miała taki wybór - zostałabym tu, gdzie jestem. Dawniej też dojeżdżałam do pracy (jeździłam pociągiem przez kilka lat, codziennie, wstając o 5.00 i wracając o 20.00, przeżywając godzinne opóźnienia i inne pociągowe niedogodności) - i choć tę pracę kochałam, to jednak wiem, że dziś bym żałowała, gdybym tam była nadal. Bo dziś mam rodzinę. Pracuję w moim mieście i doceniam, że do pracy jadę 5 minut emotka Ile jest zaoszczędzonego czasu dla dzieci, męża, domu... emotka

A ja wręcz przeciwnie. Nie wiem czy to będzie pomocne emotka
Zależy jeszcze jaka to odległość te dwa miasta. Ja dojeżdżam 17 km w jedną stronę (samochodem) i kompletnie mi to nie przeszkadza, to pół godziny w jedną stronę, a jeśli praca wymarzona to cóż, trzeba się rozwijać, zdobywać nowe doświadczenia, spełniać marzenia emotka

Dojazd tam bez samochodu jest dość kłopotliwy... Najbardziej mnie przeraża ze córkę z przedszkola trzeba będzie nagle odebrać i nie będę miała jak szybko sie stamtąd wydostać. A tu mowie szefowi ze musze wyjść i idę po córkę jesli trzeba. Problem w sumie sam się rozwiązał bo córka złapała wirusa i dziś do pracy poszlam tylko na chwile. Nie wyobrazam sobie by zaczac nową pracę od "muszę wyjść po córkę do przedszkola w ciągu dnia..."albo iść na L4...więc póki co niestety odmówiłam.
0 0

maa

#6450170 Napisano: 08.01.2018 15:14:49
cherry_coke napisał(a):

joasiunia napisał(a):

taalvikki napisał(a):

norweska20 napisał(a):

joasiunia napisał(a):

A mnie wkurza moje weekendowe wyczerpanie. W tygodniu emanuję siłą: robota, dom, dzieci, konki, no wszystko ogarnę, nie ma rzeczy niemożliwych. A w weekend? Jakby ktoś ze mnie spuścił powietrze. Telepie mnie z zimna, głowa boli, nic mi się nie chce, na nic nie mam siły, przerasta mnie nawet zrobienie herbaty... I tak jest co weekend. Co ze mną nie tak? emotka

Ostatnio jak byłam na szkoleniu z pracy kobitka mówiła że za to są odpowiedzialne hormony-tylko tak na szybko nie umiem sobie przypomniec , który to "pieron " jest za to odpowiedzialny. Jest on bardzo zdradliwy .Powoduje on że jak jestes na wysokich obrotach jest ok... i nie zachowujesz równowagi , gdy zaczynasz odpoczywac i jego poziom spada  -on nadal  chce wysokiego  poziomu i powoduje to że człowiek na wolnym zaczyna chorować -szybko łapie przeziebienie i nie ma sił na nic ....tylko jak ten hormon się nazywa- może ktoś bardziej w temacie 


obstawiam kortyzol. ale w sumie sami go u siebie wywołujemy zbytnim nakręcaniem się. praca,  dom, siłownia, konki, wszystko na raz. i po co? by później odchorować. tak więc proponuję nieco zluzować w tygodniu. bo - niestety - nie da się zrobić tak, że cykl dobowy się odeśpi w weekend i będzie ok. nie będzie. potrzebna jest równowaga na co dzień. 

Poczytałam i również to teraz obstawiam, dzięki Dziewczyny!  emotka emotka W necie piszą, że kortyzol reguluje dobra muzyka, śmiech, taniec, masaż... Muszę więc małżonkowi powiedzieć, co by się trochę zaangażował w walkę z nieujarzmionym kortyzolem - porozśmieszał, pomasował i ze mną potańczył emotka No i z synem-roczniakiem muszę pogadać, bo te setka pobudek w nocy też mi nie pomaga emotka

Czyli nie jestem sama. Ja w tygodniu żyję na wysokich obrotach. A gdy przychodzi wolne mam problem ze zrobieniem najprostszych czynności. Często boli mnie przy tym głowa. Nazywam to syndromem dnia wolnego. emotka  

mam podobnie.
0 0

rudawka

#6450272 Napisano: 08.01.2018 17:05:11
Że nażarłam się laysów, pringlesów i belvity i mi niedobrze... zażeram stres i smutki, zimę i całą złą energię...
Wszystkim powyżej i sobie współczuję zmęczenia, życzę energii!!!
1 joasiunia 0

Niebieska_Laguna

#6450862 Napisano: 09.01.2018 21:00:25
Karlsbad... Czy oni nie mogą sms-ów wysłać? Byłam w pracy i 2 nieodebrane połączenia. A jeszcze mi na ITM nie oddzwonili. Przez to ich średniowieczne dzwonienie niech mi 500 zł przepadnie... W kolejnym konkursie proponuję powiadamiać alfabetem morsa. 

joan

#6450905 Napisano: 09.01.2018 23:38:04
Jak ekspresowo wyhodować limonkę (instrukcja w 5 krokach):
1) Przygotowujesz kotu porcję tabletek.
2) Próbujesz włożyć połówkę tabletki do kociego gardła.
3) Kot wypluwa tabletkę na kuchenną podłogę, co to była myta ok. godziny 22; rzucasz się na ratunek tabletce.
4) Przypier* skronią o drewniany kant.
5) Wyrasta Ci dorodne limo.

A miałam się jutro obfocić na konek emotka

farfalla86

#6450909 Napisano: 09.01.2018 23:55:05
Wkurza mnie skracanie czasu trwania konkursu i nieinformowanie o tym nigdzie (albo gdzieś, ale takim drobnym drukiem i w głupim miejscu, żeby jak najmniej ludzi dotarło do wpisu).
Chodzi mi o to, że jest konkurs dajmy na to do dziś, więc ja wychodzę z założenia że mam czas do 23:59. Pocę się nad odpowiedzią, wysyłam ją, po czym dostaję informację, że jest po ptakach, bo oni sobie postanowili rozwiązać konkurs przykładowo o 18emotka .
I nie mam nic przeciw ustalaniu takiego obostrzenia, ale niech to będzie jasno zawarte w informacji o konkursie a nie w 34565 dopisku na dole emotka

dwaburekoty

#6450928 Napisano: 10.01.2018 08:50:35
cb656 napisał(a):

http://www.eska.p...czne_przepisy/146842
Urlopy 2018
O tym, kiedy pojedziemy na wakacje, zadecyduje nasz szef. W marcu zostaną zakończone prace nad dwoma projektami nowego kodeksu pracy. Prócz tego nie będzie można w czasie urlopu podejmować żadnych prac zarobkowych. To czas jedynie na wypoczynek. Przecież nie jesteśmy w stanie przewidzieć kiedy i jaka wygrana wycieczka wpadnie...

Ale to chyba dotyczy tych niewykorzystanych dni... Znam przypadek, że jeden pracownik nie brał urlopu przez 4 lata - ani jednego dnia. Gdy urodziło mu się dziecko, wykorzystał wszystko co możliwe plus tacierzyńskie. Nie było go długo za długo, a że był kluczowym pracownikiem, to wszystko stało przez ładne parę miesięcy. Od tamtej chwili w firmie były sugestie, żeby 26 przepisowych dni wykorzystywać w ciągu bieżącego roku. Więc podejrzewam, że ta zmiana przepisów ma zwalczać takie patologie. Zresztą wyobraź sobie, planowanie urlopu 15 osobom z danej komórki organizacyjnej. Toż to masakra.
0 0

dwaburekoty

#6450932 Napisano: 10.01.2018 09:03:37
cb656 napisał(a):

Hm, dziwne, a czy przypadkiem ta zasada nie była intencją ustawodawcy od zawsze? To tylko wolna wola kierownictwa pozwalała na taką kumulację patologię. Urlop co do zasady dotyczy konkretnego roku i w tym właśnie kalendarzowym roku powinien zostać wykorzystany.

Myślę, że "powinien" jest tutaj kluczowym słowem, które wg tego jak rozumiem ten tekst, będzie zastąpione "będzie musiał być wykorzystany". A jak nie wiesz, jak wpasować wolny dzień w grafik, to Ci pracodawca wpasuje sam.
0 0

synk

#6450952 Napisano: 10.01.2018 09:49:19
jakaś paczka przyjechała - dzwoni kurier, zgadza się tylko kod pocztowy i telefon - a nie zgadza się ani nazwisko, ani ulica. Konsternacja. Pewnie paczka wróci do nadawcy
0 0

ziolko

#6451025 Napisano: 10.01.2018 12:22:02
dwaburekoty napisał(a):

cb656 napisał(a):

http://www.eska.p...czne_przepisy/146842
Urlopy 2018
O tym, kiedy pojedziemy na wakacje, zadecyduje nasz szef. W marcu zostaną zakończone prace nad dwoma projektami nowego kodeksu pracy. Prócz tego nie będzie można w czasie urlopu podejmować żadnych prac zarobkowych. To czas jedynie na wypoczynek. Przecież nie jesteśmy w stanie przewidzieć kiedy i jaka wygrana wycieczka wpadnie...

Ale to chyba dotyczy tych niewykorzystanych dni... Znam przypadek, że jeden pracownik nie brał urlopu przez 4 lata - ani jednego dnia. Gdy urodziło mu się dziecko, wykorzystał wszystko co możliwe plus tacierzyńskie. Nie było go długo za długo, a że był kluczowym pracownikiem, to wszystko stało przez ładne parę miesięcy. Od tamtej chwili w firmie były sugestie, żeby 26 przepisowych dni wykorzystywać w ciągu bieżącego roku. Więc podejrzewam, że ta zmiana przepisów ma zwalczać takie patologie. Zresztą wyobraź sobie, planowanie urlopu 15 osobom z danej komórki organizacyjnej. Toż to masakra.

Współpracujemy z jedną firmą, w której w jednym terminie urlop mają WSZYSCY. Zakład stoi zamknięty przez 2 tygodnie i później wszyscy grzecznie wracają do pracy emotka  i nie ma problemu kto i kiedy. 
Jedynie kilku pracowników ochrony pracuje na zmiany (widać mają wolne w innym terminie)
0 0

Agnes

#6451079 Napisano: 10.01.2018 14:35:20
ziolko napisał(a):

dwaburekoty napisał(a):

cb656 napisał(a):

http://www.eska.p...czne_przepisy/146842
Urlopy 2018
O tym, kiedy pojedziemy na wakacje, zadecyduje nasz szef. W marcu zostaną zakończone prace nad dwoma projektami nowego kodeksu pracy. Prócz tego nie będzie można w czasie urlopu podejmować żadnych prac zarobkowych. To czas jedynie na wypoczynek. Przecież nie jesteśmy w stanie przewidzieć kiedy i jaka wygrana wycieczka wpadnie...

Ale to chyba dotyczy tych niewykorzystanych dni... Znam przypadek, że jeden pracownik nie brał urlopu przez 4 lata - ani jednego dnia. Gdy urodziło mu się dziecko, wykorzystał wszystko co możliwe plus tacierzyńskie. Nie było go długo za długo, a że był kluczowym pracownikiem, to wszystko stało przez ładne parę miesięcy. Od tamtej chwili w firmie były sugestie, żeby 26 przepisowych dni wykorzystywać w ciągu bieżącego roku. Więc podejrzewam, że ta zmiana przepisów ma zwalczać takie patologie. Zresztą wyobraź sobie, planowanie urlopu 15 osobom z danej komórki organizacyjnej. Toż to masakra.

Współpracujemy z jedną firmą, w której w jednym terminie urlop mają WSZYSCY. Zakład stoi zamknięty przez 2 tygodnie i później wszyscy grzecznie wracają do pracy emotka  i nie ma problemu kto i kiedy. 
Jedynie kilku pracowników ochrony pracuje na zmiany (widać mają wolne w innym terminie)

gorzej jak ktoś ma dzieci w przedszkolu które np jest zamknięte w sierpniu a pracodawca powie ze urlop pracownik ma wziąć w lipcu
0 0

olunka

#6451088 Napisano: 10.01.2018 14:52:11
Agnes napisał(a):

gorzej jak ktoś ma dzieci w przedszkolu które np jest zamknięte w sierpniu a pracodawca powie ze urlop pracownik ma wziąć w lipcu

przedszkola tez mają dyżury, więc wtedy dziecko chodzi do innego tego, które ma dyzur
0 0

Agnes

#6451090 Napisano: 10.01.2018 14:54:11
olunka napisał(a):

przedszkola tez mają dyżury, więc wtedy dziecko chodzi do innego tego, które ma dyzur

dzieci są rózne i nie wszystkie tak szybko przyzwyczajają się do nowych miejsc

nkba

#6451093 Napisano: 10.01.2018 14:55:48
olunka napisał(a):

przedszkola tez mają dyżury, więc wtedy dziecko chodzi do innego tego, które ma dyzur

Są miejscowości gdzie jest tylko jedno przedszkole emotka

pink086

#6451126 Napisano: 10.01.2018 16:10:47
moja niezdarność- przez którą muszę kupić nowy telefon! Rozbity ekran i nie działający głośnik!
0 0

mastah

#6451209 Napisano: 10.01.2018 18:39:10
pink086 napisał(a):

moja niezdarność- przez którą muszę kupić nowy telefon! Rozbity ekran i nie działający głośnik!

Lepiej wygrać   emotka
Mi też by się przydał bo zalałem swój i odmówił posłuszeństwa....  emotka

W temacie - ranne wstawanie gdy jest ciemno ...  emotka
0 0

Gość: poprostuanette

#6451210 Napisano: 10.01.2018 18:42:49
mastah napisał(a):

pink086 napisał(a):

moja niezdarność- przez którą muszę kupić nowy telefon! Rozbity ekran i nie działający głośnik!

Lepiej wygrać   emotka
Mi też by się przydał bo zalałem swój i odmówił posłuszeństwa....   emotka

W temacie - ranne wstawanie gdy jest ciemno ...  emotka

ja w sylwestra upuściłam na kostkę moją 7 edge emotka  też ma pekniętą szybke. Czekam aż wygrał telefon w tym roku emotka
1 pink086 0