Wkurza mnie...

madzia34

#6487771 Napisano: 09.05.2018 09:47:55
wkurza mnie ból brzucha u syna(generalnie okaz zdrowia a od 3dni wciaz boli-wyniki dobre-podejrzenie lambli)
0 0

vazzz

#6487774 Napisano: 09.05.2018 09:58:52
Wkurza mnie, że minęły już 32 dni od kolizji a nadal nie mamy notatki policyjnej dzięki której TU będzie nam mogło wypłacić odszkodowanie. Codziennie dzwonimy na policję, ale nikt nic nie wie, odsyłają nas od jednej do drugiej osoby, ale przez tyle czasu nikt tej notatki nie sporządził!
Dodatkowo TU wystąpiło o potwierdzenie winy do szanownego pana sprawcy, który sprawę olał. Wysłali mu ponaglenie na które również nie odpowiedział!
Tyle czasu mija a sprawa stoi w miejscu.
Dodatkowo okrutnie denerwuje poszukiwanie samochodu, bo to co robią sprzedawcy (i ci prywatni i ci z komisów) woła o pomstę do nieba. Nie mieści mi się w głowie jak można tak oszukiwać, kłamać i mataczyć. Człowiek ogląda zdjęcia (osoba która się na tym zna) a na miejscu okazuje się, że ten samochód wygląda jak zupełnie inny egzemplarz. Albo warczy jak tarpan a pan wesoło mówi, że przecież diesle głośno chodzą. Serio?
Ze zgrozą patrzę również na to co się dzieje na drogach. Ostatnio pewna pani z impetem wyjechała z bocznej uliczki tak, że musieliśmy ostro hamować i wykłócała się, że ona ma pierwszeństwo! Cofnęliśmy się żeby upewnić się patrząc na znaki i co? Oczywiście pani pierwszeństwa nie miała, ale była tak pewna siebie i butna, że przez jej lekkomyślność pewnie doprowadzi kiedyś do stłuczki. Albo taka na oko dwudziestoletnia dziewczyna- jedziemy sobie, przed nami jedzie inny samochód i autobus. Autobus włącza kierunkowskaz i skręca. Dziewczę jedzie za nami i widocznie wyznaje zasadę, że "całe życie na ryzyku", bo postanawia wyprzedzić na trzeciego i nie przeszkadza jej nawet podwójna ciągła i przejście dla pieszych!
Niemoc konkursowo-loteryjna również mnie denerwuje, i to, że internet nie działa od 3 dni a nikt się nie kwapi z naprawą.
1 joan 0

jokan

#6487777 Napisano: 09.05.2018 10:11:52
vazzz napisał(a):

Wkurza mnie, że minęły już 32 dni od kolizji a nadal nie mamy notatki policyjnej dzięki której TU będzie nam mogło wypłacić odszkodowanie. Codziennie dzwonimy na policję, ale nikt nic nie wie, odsyłają nas od jednej do drugiej osoby, ale przez tyle czasu nikt tej notatki nie sporządził!
Dodatkowo TU wystąpiło o potwierdzenie winy do szanownego pana sprawcy, który sprawę olał. Wysłali mu ponaglenie na które również nie odpowiedział!
Tyle czasu mija a sprawa stoi w miejscu.
Dodatkowo okrutnie denerwuje poszukiwanie samochodu, bo to co robią sprzedawcy (i ci prywatni i ci z komisów) woła o pomstę do nieba. Nie mieści mi się w głowie jak można tak oszukiwać, kłamać i mataczyć. Człowiek ogląda zdjęcia (osoba która się na tym zna) a na miejscu okazuje się, że ten samochód wygląda jak zupełnie inny egzemplarz. Albo warczy jak tarpan a pan wesoło mówi, że przecież diesle głośno chodzą. Serio?
Ze zgrozą patrzę również na to co się dzieje na drogach. Ostatnio pewna pani z impetem wyjechała z bocznej uliczki tak, że musieliśmy ostro hamować i wykłócała się, że ona ma pierwszeństwo! Cofnęliśmy się żeby upewnić się patrząc na znaki i co? Oczywiście pani pierwszeństwa nie miała, ale była tak pewna siebie i butna, że przez jej lekkomyślność pewnie doprowadzi kiedyś do stłuczki. Albo taka na oko dwudziestoletnia dziewczyna- jedziemy sobie, przed nami jedzie inny samochód i autobus. Autobus włącza kierunkowskaz i skręca. Dziewczę jedzie za nami i widocznie wyznaje zasadę, że "całe życie na ryzyku", bo postanawia wyprzedzić na trzeciego i nie przeszkadza jej nawet podwójna ciągła i przejście dla pieszych!
Niemoc konkursowo-loteryjna również mnie denerwuje, i to, że internet nie działa od 3 dni a nikt się nie kwapi z naprawą.

moze trzeba sie tam wybrac osobiscie i skarge napisac?

mnie naprawde juz nic nie zdziwi - niektore firmy tak dzialaja, ze zastanawiam sie, jak one sie wogole utrzymuja na rynku....wyslalam do biura nieruchomosci zapytanie na obsluge sprzedazy 29.04 (wczesniej rozmowa telefoniczna , ze jak najbardziej sa chetni), do dzisiaj ani pocaluj mnie w ......zadnego odzewu.....
0 0

tereniagno

#6487781 Napisano: 09.05.2018 10:18:07
benasia napisał(a):

wkurzają mnie Lubisie - nijak nie mogę nigdy w loterii nic wygrać   emotka

No,mnie też.Dziś wysłałam zgłoszenia i nic emotka
0 0

vazzz

#6487782 Napisano: 09.05.2018 10:18:18
jokan napisał(a):

vazzz napisał(a):

moze trzeba sie tam wybrac osobiscie i skarge napisac?

mnie naprawde juz nic nie zdziwi - niektore firmy tak dzialaja, ze zastanawiam sie, jak one sie wogole utrzymuja na rynku....wyslalam do biura nieruchomosci zapytanie na obsluge sprzedazy 29.04 (wczesniej rozmowa telefoniczna , ze jak najbardziej sa chetni), do dzisiaj ani pocaluj mnie w ......zadnego odzewu.....

Byliśmy tam osobiście, ale to też nic nie dało. Policja to taka instytucja w której zdaje się powinno się przestrzegać zasad i terminów. Towarzystwu Ubezpieczeniowemu też zależy na tym, żeby to jak najszybciej zakończyć ponieważ jeździmy autem zastępczym a to dla nich dodatkowy koszt (i my i sprawca jesteśmy ubezpieczeni w tej samej firmie). I kolejny raz powiem, że w głowie mi się nie mieści, jak doszło do tej sytuacji. Człowiek stoi na czerwonym świetle siedząc w swoim samochodzie, czuje się bezpieczny a tu nagle BUM, bo ktoś pomylił gaz z hamulcem. No serio, serio, serio? W sekundę ktoś nam rozwala samochód i poczucie bezpieczeństwa i to my mamy cały czas multum problemów z tym związanych ;/
0 0

nanajka81

#6487823 Napisano: 09.05.2018 12:13:17
madzia34 napisał(a):

wkurza mnie ból brzucha u syna(generalnie okaz zdrowia a od 3dni wciaz boli-wyniki dobre-podejrzenie lambli)

moja córka przez 6 miesięcy skarżyła się na "kłucie" brzucha. USG, robaki, krew - wyniki w porządku. Dostała espumisan, potem coś na refluks - ciągle ją kłuło "wokół pępka"... Z czasem przeszło samo, nie wiem czy to nerwy były, czy jadła coś co jej szkodziło, w każdym razie efekt końcowy jest taki że samo przestalo....
1 madzia34 0

Claudia77

#6487825 Napisano: 09.05.2018 12:20:01
nanajka81 napisał(a):

madzia34 napisał(a):

wkurza mnie ból brzucha u syna(generalnie okaz zdrowia a od 3dni wciaz boli-wyniki dobre-podejrzenie lambli)

moja córka przez 6 miesięcy skarżyła się na "kłucie" brzucha. USG, robaki, krew - wyniki w porządku. Dostała espumisan, potem coś na refluks - ciągle ją kłuło "wokół pępka"... Z czasem przeszło samo, nie wiem czy to nerwy były, czy jadła coś co jej szkodziło, w każdym razie efekt końcowy jest taki że samo przestalo....

u syna mojego było to samo, odrobaczyłam i przeszło jak ręką odjął, bo niestety nie zawsze robale wychodzą w badaniach, a ja uważam, że dzieci trzeba odrobaczać co jakiś czas
0 0

nanajka81

#6488091 Napisano: 10.05.2018 09:31:45
Claudia77 napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

madzia34 napisał(a):

wkurza mnie ból brzucha u syna(generalnie okaz zdrowia a od 3dni wciaz boli-wyniki dobre-podejrzenie lambli)

moja córka przez 6 miesięcy skarżyła się na "kłucie" brzucha. USG, robaki, krew - wyniki w porządku. Dostała espumisan, potem coś na refluks - ciągle ją kłuło "wokół pępka"... Z czasem przeszło samo, nie wiem czy to nerwy były, czy jadła coś co jej szkodziło, w każdym razie efekt końcowy jest taki że samo przestalo....

u syna mojego było to samo, odrobaczyłam i przeszło jak ręką odjął, bo niestety nie zawsze robale wychodzą w badaniach, a ja uważam, że dzieci trzeba odrobaczać co jakiś czas

a co to znaczy odrobaczać dzieci??? Jak to się robi?
0 0

Gość: kermit

#6488094 Napisano: 10.05.2018 09:36:44
nanajka81 napisał(a):

Claudia77 napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

madzia34 napisał(a):

wkurza mnie ból brzucha u syna(generalnie okaz zdrowia a od 3dni wciaz boli-wyniki dobre-podejrzenie lambli)

moja córka przez 6 miesięcy skarżyła się na "kłucie" brzucha. USG, robaki, krew - wyniki w porządku. Dostała espumisan, potem coś na refluks - ciągle ją kłuło "wokół pępka"... Z czasem przeszło samo, nie wiem czy to nerwy były, czy jadła coś co jej szkodziło, w każdym razie efekt końcowy jest taki że samo przestalo....

u syna mojego było to samo, odrobaczyłam i przeszło jak ręką odjął, bo niestety nie zawsze robale wychodzą w badaniach, a ja uważam, że dzieci trzeba odrobaczać co jakiś czas

a co to znaczy odrobaczać dzieci??? Jak to się robi?


Nic drastycznego emotka Tabletką
0 0

Gość: gosia16

#6488100 Napisano: 10.05.2018 09:45:16
madzia34 napisał(a):

wkurza mnie ból brzucha u syna(generalnie okaz zdrowia a od 3dni wciaz boli-wyniki dobre-podejrzenie lambli)

Ból brzucha u dziecka może też być objawem stresu,u mojej córki tak było.Dopiero po roku przyznała się że pani w przedszkolu zapomniała zabrać ją z sali,przekręciła klucz i poszła z dziećmi na dwór.Nawet psychologowi się nie przyznała co się stało.
0 0

assal

#6488105 Napisano: 10.05.2018 09:58:01
Madzia34: Ból brzucha trwający kilka dni może być błahostką, może być czymś poważnym. 
Nie ma co gdybać. Nalegaj na dodatkowe badania, bo lekarze są dość oporni w dawaniu skierowań  emotka
1 madzia34 0

cc_investigator

#6488118 Napisano: 10.05.2018 10:19:21
assal napisał(a):

Madzia34: Ból brzucha trwający kilka dni może być błahostką, może być czymś poważnym. 
Nie ma co gdybać. Nalegaj na dodatkowe badania, bo lekarze są dość oporni w dawaniu skierowań  emotka

USG zrobione?
0 0

nanajka81

#6488123 Napisano: 10.05.2018 10:44:41
cc_investigator napisał(a):

assal napisał(a):

Madzia34: Ból brzucha trwający kilka dni może być błahostką, może być czymś poważnym. 
Nie ma co gdybać. Nalegaj na dodatkowe badania, bo lekarze są dość oporni w dawaniu skierowań  emotka

USG zrobione?


u nas skierowania bez problemu dała ale z tego nic nie wyszło, ból sam z siebie przeszedł i do tej pory nie mam pojecia co u corki oznaczało "kłucie w pępku"....
0 0

Claudia77

#6488139 Napisano: 10.05.2018 11:17:15
nanajka81 napisał(a):

Claudia77 napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

madzia34 napisał(a):

wkurza mnie ból brzucha u syna(generalnie okaz zdrowia a od 3dni wciaz boli-wyniki dobre-podejrzenie lambli)

moja córka przez 6 miesięcy skarżyła się na "kłucie" brzucha. USG, robaki, krew - wyniki w porządku. Dostała espumisan, potem coś na refluks - ciągle ją kłuło "wokół pępka"... Z czasem przeszło samo, nie wiem czy to nerwy były, czy jadła coś co jej szkodziło, w każdym razie efekt końcowy jest taki że samo przestalo....

u syna mojego było to samo, odrobaczyłam i przeszło jak ręką odjął, bo niestety nie zawsze robale wychodzą w badaniach, a ja uważam, że dzieci trzeba odrobaczać co jakiś czas

a co to znaczy odrobaczać dzieci??? Jak to się robi

idzie się po receptę do lekarza i w zależności od wieku dziecka, lekarz przepisze odpowiedni lek, nie ma cię co czarować higiena dzieci pozostawia wiele do życzenia, a to na podłodze rączki a potem do buzi, piach, zabawki itd, itd., 
0 0

cc_investigator

#6488144 Napisano: 10.05.2018 11:29:47
Claudia77 napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

Claudia77 napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

madzia34 napisał(a):

wkurza mnie ból brzucha u syna(generalnie okaz zdrowia a od 3dni wciaz boli-wyniki dobre-podejrzenie lambli)

moja córka przez 6 miesięcy skarżyła się na "kłucie" brzucha. USG, robaki, krew - wyniki w porządku. Dostała espumisan, potem coś na refluks - ciągle ją kłuło "wokół pępka"... Z czasem przeszło samo, nie wiem czy to nerwy były, czy jadła coś co jej szkodziło, w każdym razie efekt końcowy jest taki że samo przestalo....

u syna mojego było to samo, odrobaczyłam i przeszło jak ręką odjął, bo niestety nie zawsze robale wychodzą w badaniach, a ja uważam, że dzieci trzeba odrobaczać co jakiś czas

a co to znaczy odrobaczać dzieci??? Jak to się robi

idzie się po receptę do lekarza i w zależności od wieku dziecka, lekarz przepisze odpowiedni lek, nie ma cię co czarować higiena dzieci pozostawia wiele do życzenia, a to na podłodze rączki a potem do buzi, piach, zabawki itd, itd., 

I idąc po taką receptę można się zdziwić i jej nie otrzymać. Wśród coraz większej liczby lekarzy istnieje przekonanie, że nie należy odrobaczać "profilaktycznie" i receptę wydają jedynie przy braku wątpliwości (badania lub znaleziony "okaz").

Napomknę, że Pyrantelum Medana w zawiesinie jest mniej więcej od roku bez recepty. Pozostałe 2 leki (plus Pyrantelum z w tabletkach) używane w "temacie" - nadal na receptę.
0 0

cc_investigator

#6488146 Napisano: 10.05.2018 11:32:52
nanajka81 napisał(a):

cc_investigator napisał(a):

assal napisał(a):

Madzia34: Ból brzucha trwający kilka dni może być błahostką, może być czymś poważnym. 
Nie ma co gdybać. Nalegaj na dodatkowe badania, bo lekarze są dość oporni w dawaniu skierowań  emotka

USG zrobione?


u nas skierowania bez problemu dała ale z tego nic nie wyszło, ból sam z siebie przeszedł i do tej pory nie mam pojecia co u corki oznaczało "kłucie w pępku"....

Nic z tego nie wyszło - tzn. nie zrobiliście usg, czy badanie wyszło ok?
0 0

Claudia77

#6488150 Napisano: 10.05.2018 11:37:50
cc_investigator napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

cc_investigator napisał(a):

assal napisał(a):

Madzia34: Ból brzucha trwający kilka dni może być błahostką, może być czymś poważnym. 
Nie ma co gdybać. Nalegaj na dodatkowe badania, bo lekarze są dość oporni w dawaniu skierowań  emotka

USG zrobione?


u nas skierowania bez problemu dała ale z tego nic nie wyszło, ból sam z siebie przeszedł i do tej pory nie mam pojecia co u corki oznaczało "kłucie w pępku"....

Nic z tego nie wyszło - tzn. nie zrobiliście usg, czy badanie wyszło ok?

jak syn był mniejszy to cudowałam, jeździłam z wymazami do instytutu chorób tropikalnych ( nic nie wyszło), badania krwi, i usg itd. itp. na pierwszym nic nie wyszło, a za drugim razem trafił się facet co zobaczył subtelną zmianę chyba w wielkości wątroby i powiedział, że to może być oznaka zarobaczenia, odrobaczyłam i po problemie było, więc teraz jeśli nic nie wychodzi u dzieci w badaniach, a są właśnie takie problemy to odrobaczam ( co zdarzyło się u starszego drugi raz na 12 lat) i młodszego 2 lata od razu też. Na szczęście mam fajną doktor, która nigdy nie robi problemów, bo jak mówi " jeśli nie zaszkodzi, a może pomóc, to czemu nie.)"
0 0

nanajka81

#6488168 Napisano: 10.05.2018 12:03:43
cc_investigator napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

cc_investigator napisał(a):

assal napisał(a):

Madzia34: Ból brzucha trwający kilka dni może być błahostką, może być czymś poważnym. 
Nie ma co gdybać. Nalegaj na dodatkowe badania, bo lekarze są dość oporni w dawaniu skierowań  emotka

USG zrobione?


u nas skierowania bez problemu dała ale z tego nic nie wyszło, ból sam z siebie przeszedł i do tej pory nie mam pojecia co u corki oznaczało "kłucie w pępku"....

Nic z tego nie wyszło - tzn. nie zrobiliście usg, czy badanie wyszło ok?

Wszystkie badania wyszly prawidlowo, jeszcze z córką łaziłam to lekarki zgadywały że może refluks, może jakaś zgaga, w rezultacie samo się skończyło... Możliwe iż córka się po prostu denerwowała jedną z koleżanek która ją dręczyła. Tajemnica nierozwiązana.
0 0

zaczytana-pola

#6488191 Napisano: 10.05.2018 12:58:00
Ostatnio wkurzają mnie konkursy emotka Nie ma w co grać, bo same loterie albo mało interesujące nagrody, a jak już się wygra to trzeba upominać się o nagrodę albo dostaje się porysowaną bez możliwości wymiany na inną emotka . Ech, gdzie te czasy, kiedy konkursy sprawiały człowiekowi radość? emotka

tereniagno

#6488213 Napisano: 10.05.2018 14:09:32
zaczytana-pola napisał(a):

Ostatnio wkurzają mnie konkursy emotka Nie ma w co grać, bo same loterie albo mało interesujące nagrody, a jak już się wygra to trzeba upominać się o nagrodę albo dostaje się porysowaną bez możliwości wymiany na inną emotka . Ech, gdzie te czasy, kiedy konkursy sprawiały człowiekowi radość? emotka

Do tego wkurza mnie konkurs z Lubisiamiemotka Dziś poszło sporo zgłoszeń o różnych godzinach i same pudłaemotka emotka
0 0