Wkurza mnie...

dwaburekoty

#6507178 Napisano: 08.07.2018 14:26:54
Przyjechała do nas kuzynka, aby opiekować się moją córką (teściowa już wyjechała uffff). Dziewczyna ma 22 lata i jest gwiazdą rodziny (średnia na studiach 5.0, wszystkie egzaminy zdane w pierwszym terminie), wszystkie ciotki nad nią wzdychają, że tak dobrze się uczy, że nauka najważniejsza. I takie podejście mnie meeeegaaaa wkurza! Bo dziewczyna nawet nie wie, jak ugotować ryż (!!!!), moje dziecko w czasie mojej nieobecności siedziało pół dnia z mokrą pieluchą, a jak jej mówię, że jak nie chce zmieniać, to niech chociaż da znać mojemu mężowi, to on przyjdzie i zmieni. Odpowiedź:"ahaaaaa". Moi sąsiedzi mówią jej "dzień dobry", a ona spuszcza głowę w dół. Kompletnie niekumata jest. Powiedziałam, że jak się nudzi, jak córka śpi, to może sobie książkę poczyta i pokazuje jej półki. A ona: "mmm... po co mi książka?" (btw. chyba geniuszem jest jeśli ma 5 bez nauki z książek). Ja w jej wieku z plecakiem na plecach zwiedzałam Estonię bez pieniędzy, studiowałam dwa kierunki i jeszcze pracowałam na pół etatu w korpo oraz w czasie, gdy moja Mama była w szpitalu ogarniałam dom i mniejsze zwierzaki (mieszkamy na wsi), a swoją organizację czasu pracy oceniam wysoko. O tempora o mores!!!! Co nas czeka z taką młodzieżą?
2 brucee, ziolko 0

stamp2

#6507182 Napisano: 08.07.2018 14:35:59
dwaburekoty napisał(a):

Przyjechała do nas kuzynka, aby opiekować się moją córką (teściowa już wyjechała uffff). Dziewczyna ma 22 lata i jest gwiazdą rodziny (średnia na studiach 5.0, wszystkie egzaminy zdane w pierwszym terminie), wszystkie ciotki nad nią wzdychają, że tak dobrze się uczy, że nauka najważniejsza. I takie podejście mnie meeeegaaaa wkurza! Bo dziewczyna nawet nie wie, jak ugotować ryż (!!!!), moje dziecko w czasie mojej nieobecności siedziało pół dnia z mokrą pieluchą, a jak jej mówię, że jak nie chce zmieniać, to niech chociaż da znać mojemu mężowi, to on przyjdzie i zmieni. Odpowiedź:"ahaaaaa". Moi sąsiedzi mówią jej "dzień dobry", a ona spuszcza głowę w dół. Kompletnie niekumata jest. Powiedziałam, że jak się nudzi, jak córka śpi, to może sobie książkę poczyta i pokazuje jej półki. A ona: "mmm... po co mi książka?" (btw. chyba geniuszem jest jeśli ma 5 bez nauki z książek). Ja w jej wieku z plecakiem na plecach zwiedzałam Estonię bez pieniędzy, studiowałam dwa kierunki i jeszcze pracowałam na pół etatu w korpo oraz w czasie, gdy moja Mama była w szpitalu ogarniałam dom i mniejsze zwierzaki (mieszkamy na wsi), a swoją organizację czasu pracy oceniam wysoko. O tempora o mores!!!! Co nas czeka z taką młodzieżą?

śmierć głodowa jak nic emotka emotka emotka
1 brucee 0

Gość: kermit

#6507185 Napisano: 08.07.2018 14:45:10
dwaburekoty napisał(a):

Przyjechała do nas kuzynka, aby opiekować się moją córką (teściowa już wyjechała uffff). Dziewczyna ma 22 lata i jest gwiazdą rodziny (średnia na studiach 5.0, wszystkie egzaminy zdane w pierwszym terminie), wszystkie ciotki nad nią wzdychają, że tak dobrze się uczy, że nauka najważniejsza. I takie podejście mnie meeeegaaaa wkurza! Bo dziewczyna nawet nie wie, jak ugotować ryż (!!!!), moje dziecko w czasie mojej nieobecności siedziało pół dnia z mokrą pieluchą, a jak jej mówię, że jak nie chce zmieniać, to niech chociaż da znać mojemu mężowi, to on przyjdzie i zmieni. Odpowiedź:"ahaaaaa". Moi sąsiedzi mówią jej "dzień dobry", a ona spuszcza głowę w dół. Kompletnie niekumata jest. Powiedziałam, że jak się nudzi, jak córka śpi, to może sobie książkę poczyta i pokazuje jej półki. A ona: "mmm... po co mi książka?" (btw. chyba geniuszem jest jeśli ma 5 bez nauki z książek). Ja w jej wieku z plecakiem na plecach zwiedzałam Estonię bez pieniędzy, studiowałam dwa kierunki i jeszcze pracowałam na pół etatu w korpo oraz w czasie, gdy moja Mama była w szpitalu ogarniałam dom i mniejsze zwierzaki (mieszkamy na wsi), a swoją organizację czasu pracy oceniam wysoko. O tempora o mores!!!! Co nas czeka z taką młodzieżą?

Od razu zaznaczam, że nie mam zamiaru Cię krytykować emotka  Ale zwyczajnie - skoro teściowa be (wnioskuję po Ufff), kuzynka niekumata to dlaczego nie zatrudnicie po prostu opiekunki?? Rozumiem sprawy finansowe, ale podejrzewam, że ta dziewczyna za darmo się też Waszym dzieckiem nie zajmuje. Nie ma sensu się denerwować, użerać z nielubianą rodziną, lepiej zapłacić, a i od obcego wymagać też wtedy łatwiej.

atyde25

#6507188 Napisano: 08.07.2018 14:46:34
Najbardziej mnie zniesmaczyła ta pielucha:( I co 22 lata piękny wiek ja w takim urodziłam syna.I jak wpadnie czego nie życzę nie będzie karmić i przewijać dziecka:(Przykre:(
1 brucee 0

edzia21

#6507192 Napisano: 08.07.2018 15:01:24
atyde25 napisał(a):

Najbardziej mnie zniesmaczyła ta pielucha:( I co 22 lata piękny wiek ja w takim urodziłam syna.I jak wpadnie czego nie życzę nie będzie karmić i przewijać dziecka:(Przykre:(

Inaczej swoje, inaczej czyjeś. Jak już urodzi własne dziecko, to wiele spraw i podejście do życia zmieni się o 180 stopni - w mig.

dwaburekoty

#6507193 Napisano: 08.07.2018 15:02:14

kermit napisał(a):

Od razu zaznaczam, że nie mam zamiaru Cię krytykować  Ale zwyczajnie - skoro teściowa be (wnioskuję po Ufff), kuzynka niekumata to dlaczego nie zatrudnicie po prostu opiekunki?? Rozumiem sprawy finansowe, ale podejrzewam, że ta dziewczyna za darmo się też Waszym dzieckiem nie zajmuje. Nie ma sensu się denerwować, użerać z nielubianą rodziną, lepiej zapłacić, a i od obcego wymagać też wtedy łatwiej.

Oczywiście nie zajmuje się za darmo. Zostaje u nas 4 tygodnie, potem ja biorę urlop, potem mąż, potem żłobek. Wyjazd mojej mamy, która zajmowała się córką, trochę nas zaskoczył, ale moje dziecko niestety nie ma wyłączności na babcię. Mnie i mojemu mężowi opcja i tak wydawała się być średnią, ale trzeba było zęby zacisnąć i wytrzymać.
Średnio się z nimi dogaduję, bo mają priorytety inne niż ja (dodatkowo teściowa jest zabobonna - tj. paznokci nie należy obcinać w niedzielę, a włosów myć w piątek) oraz kompletnie inny temperament. Mój mąż ostatnio wieczorem się mnie pyta, jak on wytrzymał 25 lat ze swoją rodziną, jeśli teraz po dwóch zamienionych zdaniach na skajpie go krew zalewa. Wiadomo, młoda rodzina chce być sama tylko ze sobą i dobrze się czuje tylko w swoim towarzystwie.  

Generalnie w moim poście denerwuje mnie niezaradność młodych ludzi pomimo ich wielkiej roszczeniowości (no bo przecież miała 5 na studiach)
1 brucee 0

dolly

#6507194 Napisano: 08.07.2018 15:02:33
kermit napisał(a):

Od razu zaznaczam, że nie mam zamiaru Cię krytykować emotka  Ale zwyczajnie - skoro teściowa be (wnioskuję po Ufff), kuzynka niekumata to dlaczego nie zatrudnicie po prostu opiekunki?? Rozumiem sprawy finansowe, ale podejrzewam, że ta dziewczyna za darmo się też Waszym dzieckiem nie zajmuje. Nie ma sensu się denerwować, użerać z nielubianą rodziną, lepiej zapłacić, a i od obcego wymagać też wtedy łatwiej.

Bo jest obcy   ;)
2 venix, brucee 0

Gość: kermit

#6507195 Napisano: 08.07.2018 15:08:53
dolly napisał(a):

kermit napisał(a):

Od razu zaznaczam, że nie mam zamiaru Cię krytykować emotka  Ale zwyczajnie - skoro teściowa be (wnioskuję po Ufff), kuzynka niekumata to dlaczego nie zatrudnicie po prostu opiekunki?? Rozumiem sprawy finansowe, ale podejrzewam, że ta dziewczyna za darmo się też Waszym dzieckiem nie zajmuje. Nie ma sensu się denerwować, użerać z nielubianą rodziną, lepiej zapłacić, a i od obcego wymagać też wtedy łatwiej.

Bo jest obcy   ;)

To akurat często bywa zaletą, a nie wadą. I zawsze jest opcja obcy-z polecenia emotka .
0 0

Gość: kermit

#6507196 Napisano: 08.07.2018 15:11:08
dwaburekoty napisał(a):



kermit napisał(a):

Od razu zaznaczam, że nie mam zamiaru Cię krytykować  Ale zwyczajnie - skoro teściowa be (wnioskuję po Ufff), kuzynka niekumata to dlaczego nie zatrudnicie po prostu opiekunki?? Rozumiem sprawy finansowe, ale podejrzewam, że ta dziewczyna za darmo się też Waszym dzieckiem nie zajmuje. Nie ma sensu się denerwować, użerać z nielubianą rodziną, lepiej zapłacić, a i od obcego wymagać też wtedy łatwiej.

Oczywiście nie zajmuje się za darmo. Zostaje u nas 4 tygodnie, potem ja biorę urlop, potem mąż, potem żłobek. Wyjazd mojej mamy, która zajmowała się córką, trochę nas zaskoczył, ale moje dziecko niestety nie ma wyłączności na babcię. Mnie i mojemu mężowi opcja i tak wydawała się być średnią, ale trzeba było zęby zacisnąć i wytrzymać.
Średnio się z nimi dogaduję, bo mają priorytety inne niż ja (dodatkowo teściowa jest zabobonna - tj. paznokci nie należy obcinać w niedzielę, a włosów myć w piątek) oraz kompletnie inny temperament. Mój mąż ostatnio wieczorem się mnie pyta, jak on wytrzymał 25 lat ze swoją rodziną, jeśli teraz po dwóch zamienionych zdaniach na skajpie go krew zalewa. Wiadomo, młoda rodzina chce być sama tylko ze sobą i dobrze się czuje tylko w swoim towarzystwie.  

Generalnie w moim poście denerwuje mnie niezaradność młodych ludzi pomimo ich wielkiej roszczeniowości (no bo przecież miała 5 na studiach)

Tylko zapytałam... I tak chyba wolałabym na te kilka tygodni zatrudnić kogoś z polecenia, a tak pozostaje wam rozruszać ciamajdę emotka  Może ona potrzebuje konkretnych wytycznych typu:
- dziecko przewijamy
- dziecko karmimy
- z dzieckiem się bawimy?
0 0

dwaburekoty

#6507197 Napisano: 08.07.2018 15:13:17
kermit napisał(a):

Tylko zapytałam... I tak chyba wolałabym na te kilka tygodni zatrudnić kogoś z polecenia, a tak pozostaje wam rozruszać ciamajdę  Może ona potrzebuje konkretnych wytycznych typu:
- dziecko przewijamy
- dziecko karmimy
- z dzieckiem się bawimy?

Myślisz, że kartka z rozpiską to za mało?
1 brucee 0

Gość: kermit

#6507198 Napisano: 08.07.2018 15:15:24
dwaburekoty napisał(a):

kermit napisał(a):

Tylko zapytałam... I tak chyba wolałabym na te kilka tygodni zatrudnić kogoś z polecenia, a tak pozostaje wam rozruszać ciamajdę  Może ona potrzebuje konkretnych wytycznych typu:
- dziecko przewijamy
- dziecko karmimy
- z dzieckiem się bawimy?

Myślisz, że kartka z rozpiską to za mało?

Sądząc po tym, że córeczka miała mokrą pieluszkę to coś musiała nie zajarzyć emotka
0 0

1mariusz

#6507294 Napisano: 09.07.2018 00:00:02
Może nie tyle jestem wkurzona co rozczarowana.Ciocia na dzisiejszego grilla przywiozła Raffaello,pycho mi się uśmiechnęło widząc wzmiankę o loterii! Chcę wysłać ,patrzę -do wczoraj...nosz kurczaczek emotka
1 brucee 0

agakaz2

#6507301 Napisano: 09.07.2018 05:18:20
Wredna mucha która latała cała noc nad moim uchem  wrr
0 0

monnikk

#6507617 Napisano: 09.07.2018 20:05:29
koniczynka123 napisał(a):

Wkurzam się na siebie, że zapomniałam posłać na Kaufland TQg emotka i że Monnari ociąga się z wynikami  emotka

Monnari też mnie wkurza. Żeby jeszcze musieli czytać jakieś nasze poematy, a to przecież loteria.

Czterdziecha

#6507683 Napisano: 09.07.2018 22:58:14
Wkurza Mnie że jeszcze nie znaleźli tych gadów emotka emotka emotka
0 0

Ronja

#6507693 Napisano: 09.07.2018 23:46:55
dwaburekoty napisał(a):

Przyjechała do nas kuzynka, aby opiekować się moją córką (teściowa już wyjechała uffff). Dziewczyna ma 22 lata i jest gwiazdą rodziny (średnia na studiach 5.0, wszystkie egzaminy zdane w pierwszym terminie), wszystkie ciotki nad nią wzdychają, że tak dobrze się uczy, że nauka najważniejsza. I takie podejście mnie meeeegaaaa wkurza! Bo dziewczyna nawet nie wie, jak ugotować ryż (!!!!), moje dziecko w czasie mojej nieobecności siedziało pół dnia z mokrą pieluchą, a jak jej mówię, że jak nie chce zmieniać, to niech chociaż da znać mojemu mężowi, to on przyjdzie i zmieni. Odpowiedź:"ahaaaaa". Moi sąsiedzi mówią jej "dzień dobry", a ona spuszcza głowę w dół. Kompletnie niekumata jest. Powiedziałam, że jak się nudzi, jak córka śpi, to może sobie książkę poczyta i pokazuje jej półki. A ona: "mmm... po co mi książka?" (btw. chyba geniuszem jest jeśli ma 5 bez nauki z książek). Ja w jej wieku z plecakiem na plecach zwiedzałam Estonię bez pieniędzy, studiowałam dwa kierunki i jeszcze pracowałam na pół etatu w korpo oraz w czasie, gdy moja Mama była w szpitalu ogarniałam dom i mniejsze zwierzaki (mieszkamy na wsi), a swoją organizację czasu pracy oceniam wysoko. O tempora o mores!!!! Co nas czeka z taką młodzieżą?


Nie bądź dla niej tak surowa, ostatnią rzeczą o jakiej powinna myśleć w wakacje to nauka i książki. Dziewczyna nie musi mówić wszystkim dzień dobry, może jest nieśmiała, normalni ludzie zrozumieją. Studenci współcześni nie umieją gotować, nawet cebuli pokroić, ale to nie tyle ich wina, co realiów zmieniających się. Jak będzie potrzeba, nauczy się. Najlepiej przedstawić listę oczekiwań i obowiązków, wtedy nie będzie niedomówień i potrzeby czytania w czyichś myślach emotka .  Co innego inteligencja społeczna, a co innego inne rodzaje inteligencji, jedno nie wyklucza drugiego, a trudno mieć wszystko. Powodzenia emotka  
2 grandprix, ace 0

ziolko

#6507699 Napisano: 10.07.2018 00:12:47
Też znam kilka osób tak niezaradnych...  jedna dziewczyna ma 27 lat, nie potrafi nic (chyba) ugotować, a jak ją pytam, dlaczego w domu nic nie robi w kuchni, to ona mówi, że jej ojciec jest pedantem i wszystko musi być zrobione prościutko, kosteczka równiutka, paseczki, szybko.emotka
Ona próbowała coś kiedyś robić, to ojciec po niej poprawiał. Więc się zniechęciła i nie robi.emotka
W tym przypadku winni są rodzice, bo oni robią "lepiej, szybciej, równo i w ogóle po swojemu".
A później pretensje, że dziecko czegoś nie umie. 

Inny przypadek, dziewczyna, wiek ten sam. Zaliczyła wpadkę, było wesele, jest dziecko, mieszka z mężem u jego rodziców.
Jeszcze rok czy dwa przed ślubem matka pakowała jej rzeczy na wyjazd na studia (sama widziałam!), a później wielkie i drastyczne zderzenie z rzeczywistością. 
Jeszcze nie jest całkowicie "ogarnięta", ale jednak zmienia się na plus. 
W tym przypadku tak samo, jak wcześniej - wyręczanie przez matkę, bo córka "ma się tylko uczyć". 
Nauka nauką, ale kurcze... po sobie też każdy powinien umieć posprzątać, nastawić pranie, ugotować coś prostego, żeby z głodu nie umrzeć i brudem nie zarosnąć. Na fast foodach i słodyczach długo się nie ujedzie.. 

Są osoby, które przejawiają inicjatywę w pracy, a są też takie "ciapy", co trzeba im mówić za każdym razem, co mają zrobić. Nawet jak robią to trzysta dwudziesty piąty raz.... 
U mojego męża w firmie był taki facet w dość średnim wieku. Miał wyliczać jakieś dane i za każdym razem przychodził do mojego męża pytać o jakieś stawki czy coś podobnego (dodam, że dane stałe od lat). Zamiast sobie to zapisać albo zapamiętać, to za każdym razem łaził i mówił swoim irytującym tonem to samo, co zwykle... emotka
0 0

tereniagno

#6507701 Napisano: 10.07.2018 00:25:53
Wkurza mnie,że rano wyjeżdżam na d morze, a jestem chora.Wrrr
Boli mnie gardło, mam chrypę, że nie mogę mówić i na dodatek boli mnie głowa.
Leki biorę już od soboty, tyle, że temperatura mi zeszła.emotka emotka
Nawet nie jestem jeszcze spakowana,wszystkie rzeczy w rozsypceemotka
Nie wiem, jakie będą te wakacje emotka
0 0

Gość: bc14

#6507702 Napisano: 10.07.2018 00:30:51
wkurzam się na siebie ,że wybrałam sobie niebieskie opakowanie Surf aby otrzymać zwrot od Smolara (jeszcze takiego nie stosowałam), a ten rodzaj nie bierze udział w promocji...emotka uwielbiam słowo " kup dowolne produkty" *lista w załączniku
0 0

bezaczek7

#6507703 Napisano: 10.07.2018 00:36:19
Wkurzylam sie dzis na paragon, mam produkty, nie ma... naglowka, daty, numeru, nipu, no nic, co tam powinno byc. Biale miejsce. Jak to mozliwe?! emotka  zajumalam lezacy paragon od klienta przede mna, wszystko pieknie ladnie... cale szczescie tylko lapsy mam na tym paragonie, bo bym sie zezloscila bardziej.
Wkurza mnie moje chodzenie spac srednio o 1 w nocy, rano dziecka dobudzic nie moge, wszystko szybko... ech, byle do piatku, od poniedzialku dziecko w domu, bede spokojnie sama wstawac. I wkurzylo mnie, ze zapisy do przedszkoli na wakacje byly do marca. Nic nie wiedzialam. I ze po dwa tyg w kazdym przedszkolu. Jak taki maluch ma sie oswoic w nowym miejscu, dwa tyg i do kolejnego? Biedne te przedszkolanki z placzacymi dziecmi...
0 0