Wkurza mnie...

Kiciunia21

#6519374 Napisano: 16.08.2018 08:18:57
gosia16 napisał(a):

olunka napisał(a):

gosia16 napisał(a):

androm napisał(a):

taalvikki napisał(a):

edzia21 napisał(a):

androm napisał(a):

edzia21 napisał(a):

Wkurzają mnie "wymagania" wrocławskiego schroniska...
chciałam podwieźć karmy z ActivePet z Biedry, a tu na stronie opis, że "życzą sobie karmy z średniej półki, bo dyskontowych ich podopieczni nie jedzą" zajebongo  emotka

ale to dobrze, że dbają o ich zdrowie

z jednej strony tak, zgadzam się emotka  ale z drugiej...co zrobić z taką karmą, skoro nawet schronisko jej nie chce?  emotka  
Taka byłam dumna z tego konkursu, że można wziąć udział + pomóc psiakom, a tu taki kubeł zimnej wody na głowę.


super dbanie o zdrowie - głodówka. no jaja. przerażają mnie pewne praktyki wielkich dietetyków, którzy myślą, że żarcie musi być tylko z górnej półki albo wcale. no ok, niech zwierzaki umierają z głodu, bo nie ma gurmetów tylko inne, sklepowe.

Z faktu, że w schronisku psy nie jedzą taniej karmy, lecz min. średniej jakości, nie wynika, że głodują więc nie wiem skąd takie twierdzenie.
Powiem Wam, że raz wygrałam karmę z najwyższej półki o wartości kilkaset zł. Zadzwoniłam do miejskiego schroniska z pytaniem czy by nie zabrali sobie, bo nie mam jak dowieźć. Niechętnie mi odpowiedzieli, że jak kierowca będzie w pobliżu to kiedyś zadzwoni, ale to może być jutro albo za 3 miesiące. I wiecie, minął już dobry rok, a w ogóle się nie odezwali olewając temat. Skontaktowałam się w międzyczasie z jedną z fundacji dla zwierząt i na swój koszt wysłałam im kurierem. I cieszyli się jak nie wiem.

U mojej córki w szkole zbierali karmę dla schroniska ,dzieci przynosiły Pedigree ,Biedronkowe karmy,wszelakie inne marketowe i raczej z tego co wiem schronisko przyjęło.

a ja się zastanawiam nad jedną sprawą, w niektórych sklepach np w moim Netto jest za kasą kosz i tam zbierają dla zwierząt karmy i też jest wszystko to co w sprzedazy w sklepie, co potem z tym robią?

z tego co obejrzałam profil fb schroniska w Sosnowcu przyjmują specjalistyczna karmę ,ale również ta marketową.

Tanie karmy marketowe zawierają głównie zboża. A te nie są dobre dla psów. Dodatkowa suplementacja generuje koszty. Dlatego schrony wolą lepszą karmę. 
0 0

cudaczek121

#6519387 Napisano: 16.08.2018 09:46:47
taalvikki napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

agakaz2 napisał(a):

bruce napisał(a):

Jak mnie ciężko wpienia to, co się dzieje ostatnio nad polskim morzem... Ewakuacja setek ludzi, bo nagle znaleziono niewypały z... czasów II wojny światowej emotka , standard - mnóstwo utonięć i brak rozwagi oraz zdrowego rozsądku podczas kąpieli, teraz znowu te dzieci z Darłówka oraz ich matka, opiekująca się jeszcze czwartym, dwuletnim... Masakra i koszmar po prostu...  emotka emotka

właśnie czytam że dwójki nie odnaleziono A 14 letni niestety umarł. współczuję tej kobiecie . wkurzaja takie informacje gdy człowiek jest bezsilny

Czytałam gdzieś,że ta matka poszła z najmłodszym dzieckiem do toalety.W tym czasie powinna nakazać pozostałym dzieciom, aby nie wchodziły do wody.Mam 8 letniego siostrzeńca i gdy on przebywa w morzu/jeziorze, zawsze ktoś dorosły z rodziny wchodzi z nim do wody, by w razie gdyby się zachłysnął czy topił, natychmiast zareagować.Ale to trzeba mieć oczy dookoła głowy, czasem nie upilnujesz.Bardzo współczuję tej pani.


a ja jakoś nie współczuję. najłatwiej zrobić sobie liczną gromadkę dzieci, nie mając możliwości, by zapewnić im opiekę. to raz. nie wspominam już o tym, że to nie były jakieś małe dzieciątka, tylko osoby w takim wieku, w którym tylko niedouczony ktoś wbiega do wody, gdy są bardzo złe warunki. przeraża mnie więc i wkurza fakt, że dzieci mają ludzie, którzy nie tylko nie potrafią ich otoczyć opieką, ale nawet nie potrafią przekazać im podstawowych zasad bezpieczeństwa. mówię to jako osoba uwielbiająca pływać od dziecka (w morzu kąpałam się mając dużo mniej niż 14 lat), ale osoba, którą rodzice nauczyli, kiedy się wchodzi w morze, a kiedy nie. a poza tym mieli mnie na widoku (och, może dlatego, że nie mieli jeszcze całej chmary rodzeństwa, bo patrzą na życie realnie i odpowiedzialnie). 

bo, gdy masz jedno dziecko, a nie czworo, czy pięcioro, wcale nie musisz mieć oczu dookoła głowy. zwłaszcza, gdy to jedno mądrze wychowujesz. 

Moi rodzice wychowali trzy córki- niby ten sam dom rodzinny, ci sami rodzice,ale każda z nas jest inna.Dzieci to sobie można wychowywać, wpajać im od małego różne zasady, przekazywać takie czy inne wartości,ale czasem bywa tak,że dzieci i tak zrobią po swojemu, na przekór rodzicom/opiekunom.Tak jak już wcześniej wspomniałam, rodzice moi wychowali 3 dzieci,każdej z nas zapewnili godne warunki do nauki i zabawy i żadna z nas nie czuje się mniej kochana, mniej "zaopiekowana" tylko poprzez fakt,że nie byłyśmy jedynaczkami.Osobiście dzieci nie mam,ale tak sobie myśli,że czy ma się jedno czy kilkoro do wychowania/opieki, tak samo trzeba mieć oczy dookoła głowy.A jeszcze 14 latek wespół z trzynastoletnim bratem to najgorsza mieszanka wybuchowa.Niby już prawie dorośli- tak im się naiwnie wydaje,ale tak praktycznie to taki "głupi wiek", kiedy do głowy przychodzą najgorsze pomysły.

FBilona

#6519398 Napisano: 16.08.2018 10:23:37
cudaczek121 napisał(a):

taalvikki napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

agakaz2 napisał(a):

bruce napisał(a):

Jak mnie ciężko wpienia to, co się dzieje ostatnio nad polskim morzem... Ewakuacja setek ludzi, bo nagle znaleziono niewypały z... czasów II wojny światowej emotka , standard - mnóstwo utonięć i brak rozwagi oraz zdrowego rozsądku podczas kąpieli, teraz znowu te dzieci z Darłówka oraz ich matka, opiekująca się jeszcze czwartym, dwuletnim... Masakra i koszmar po prostu...  emotka emotka

właśnie czytam że dwójki nie odnaleziono A 14 letni niestety umarł. współczuję tej kobiecie . wkurzaja takie informacje gdy człowiek jest bezsilny

Czytałam gdzieś,że ta matka poszła z najmłodszym dzieckiem do toalety.W tym czasie powinna nakazać pozostałym dzieciom, aby nie wchodziły do wody.Mam 8 letniego siostrzeńca i gdy on przebywa w morzu/jeziorze, zawsze ktoś dorosły z rodziny wchodzi z nim do wody, by w razie gdyby się zachłysnął czy topił, natychmiast zareagować.Ale to trzeba mieć oczy dookoła głowy, czasem nie upilnujesz.Bardzo współczuję tej pani.


a ja jakoś nie współczuję. najłatwiej zrobić sobie liczną gromadkę dzieci, nie mając możliwości, by zapewnić im opiekę. to raz. nie wspominam już o tym, że to nie były jakieś małe dzieciątka, tylko osoby w takim wieku, w którym tylko niedouczony ktoś wbiega do wody, gdy są bardzo złe warunki. przeraża mnie więc i wkurza fakt, że dzieci mają ludzie, którzy nie tylko nie potrafią ich otoczyć opieką, ale nawet nie potrafią przekazać im podstawowych zasad bezpieczeństwa. mówię to jako osoba uwielbiająca pływać od dziecka (w morzu kąpałam się mając dużo mniej niż 14 lat), ale osoba, którą rodzice nauczyli, kiedy się wchodzi w morze, a kiedy nie. a poza tym mieli mnie na widoku (och, może dlatego, że nie mieli jeszcze całej chmary rodzeństwa, bo patrzą na życie realnie i odpowiedzialnie). 

bo, gdy masz jedno dziecko, a nie czworo, czy pięcioro, wcale nie musisz mieć oczu dookoła głowy. zwłaszcza, gdy to jedno mądrze wychowujesz. 

Moi rodzice wychowali trzy córki- niby ten sam dom rodzinny, ci sami rodzice,ale każda z nas jest inna.Dzieci to sobie można wychowywać, wpajać im od małego różne zasady, przekazywać takie czy inne wartości,ale czasem bywa tak,że dzieci i tak zrobią po swojemu, na przekór rodzicom/opiekunom.Tak jak już wcześniej wspomniałam, rodzice moi wychowali 3 dzieci,każdej z nas zapewnili godne warunki do nauki i zabawy i żadna z nas nie czuje się mniej kochana, mniej "zaopiekowana" tylko poprzez fakt,że nie byłyśmy jedynaczkami.Osobiście dzieci nie mam,ale tak sobie myśli,że czy ma się jedno czy kilkoro do wychowania/opieki, tak samo trzeba mieć oczy dookoła głowy.A jeszcze 14 latek wespół z trzynastoletnim bratem to najgorsza mieszanka wybuchowa.Niby już prawie dorośli- tak im się naiwnie wydaje,ale tak praktycznie to taki "głupi wiek", kiedy do głowy przychodzą najgorsze pomysły.

Odważna jesteś!  Dzieci ma każdy ile chce i jego to sprawa. Narody by wyginęły gdyby każdy tak myślał. To był wypadek. mojej koleżance nad morzem utonął syn,z którego nigdy nie spuszczała oka. Wystarczyła chwila,której ona nie może zrozumieć. Ja jak mam pod opiEką dzieci,TO bez względu na wiek i umiejętności muszą pływać w łAPKACH.nawet się nie przejmują mówiąc innym że ciotka wariuje. Taka moda powinna zapanować nad morzem, tyle ludzi, fale, chałas,nie wierze że jak zwali z nóg i wciągnie zdażymy zareagowac i znalezc.przeciez woda nie jest przezroczysta.

2 brucee, agicho 0

joan

#6519406 Napisano: 16.08.2018 10:39:45
edzia21 napisał(a):

Wkurzają mnie "wymagania" wrocławskiego schroniska...
chciałam podwieźć karmy z ActivePet z Biedry, a tu na stronie opis, że "życzą sobie karmy z średniej półki, bo dyskontowych ich podopieczni nie jedzą" zajebongo emotka


Brawo dla schroniska.

Miałaś dobre chęci, ale napiszę Ci wprost: od g* karmy zwierzęta dostają sraczki. Jedne schroniska mają odwagę, by o tym wspomnieć, inne w bardziej subtelny sposób przekazują takie info, a jeszcze inne milczą, bo się boją hejtu na FB, skoro już Dżesika z Brajanem 50 kg szmelcu w przedszkolu uzbierali. Sraczka, bejbe.

Możesz tę karmę oddać komuś na Olx za darmo, są takie sierściuchy, co tylko na to mogą liczyć. Ale porządne schroniska unikają marketowych karm, bo chyba nie muszę wyjaśniać, jak długotrwała biegunka i stres wpływają na zwierzęta w klatkach.

To, że "mój pies ze schroniska je tylko tanią karmę marketową" jest łatwe do wytłumaczenia. Ta karma to dosłownie tektura + zmielone części piór / pazurów / dziobów oraz inne odpady, JEDNAK wszystko przyprawione, jak chipsowa orgia. Ale chyba jeśli dziecko chce w kółko jeść tylko słodycze i chipsy, to nie stanowią podstawy jego diety, prawda?

Przestrzegam przed zanoszeniem do schronisk produktów mizernej jakości, porządne schroniska dają jasne wytyczne, czego potrzebują. Najczęściej to mokre karmy niekonkursowe (nic dziwnego) dla: juniorów, seniorów, alergików, zwierząt chorych na wątrobę / nerki oraz mleko w proszku dla kociąt.

PS: A dzieciom znajomych dajecie w prezencie gorące kubki, bo kupiliście na konkurs? emotka

azaflora

#6519412 Napisano: 16.08.2018 10:57:04
joan napisał(a):


PS: A dzieciom znajomych dajecie w prezencie gorące kubki, bo kupiliście na konkurs? emotka

joan no co Ty? Mało tu na forum wpisów typu "co robicie np. z chrupkami, czipsami? - no dzieci sąsiadów uwielbiają" emotka
0 0

joan

#6519416 Napisano: 16.08.2018 11:04:43
azaflora napisał(a):

joan napisał(a):

PS: A dzieciom znajomych dajecie w prezencie gorące kubki, bo kupiliście na konkurs? emotka

joan no co Ty? Mało tu na forum wpisów typu "co robicie np. z chrupkami, czipsami? - no dzieci sąsiadów uwielbiają"  emotka


Niby tak, ale co, gdyby rodzic w końcu odmówił? Czy też by się darczyńca poczuł urażony? Przecież do schronisk nie trafiają psy/koty z eleganckich hoteli, tylko po wypadkach komunikacyjnych albo błąkające się tygodniami. I trzeba je postawić na nogi + wychuchać, żeby ktoś zechciał je przygarnąć. Do tego potrzebne jest wysokiej jakości pożywienie, a nie typu fast food & posiłki w polskich szpitalach emotka

Mnie się podoba, że ten wątek co jakiś czas pojawia się na forum, bo jednak trzeba ludzi edukować - widzę to szczególnie na zdjęciach pt. "A oto, co nowożeńcy przynieśli do schroniska" emotka
0 0

azaflora

#6519419 Napisano: 16.08.2018 11:10:43
Nie chcę cytować piramidy wypowiedzi dot. utonięcia tych chłopców, ale to już drugi taki tragiczny wypadek... Kilka lat temu w Warcie utonęła czwórka dzieci w obecności matki i opiekunki społecznej, też  zostało przy życiu najmłodsze, które było przy matce.
Może będą naoczni świadkowie i naświetlą okoliczności, niewykluczone, że jeden z braci wszedł do wody mimo zakazu,  fala go zgarnęła, pozostali chcieli ratować i też utonęli. 
A co do wypowiedzi o tym, że jedno dziecko czy dwoje, łatwiej upilnować... nic bardziej mylnego, mam znajomych z dziećmi z ADHD - gehennaemotka
1 brucee 0

Gość: gosia16

#6519422 Napisano: 16.08.2018 11:17:45
azaflora napisał(a):

Nie chcę cytować piramidy wypowiedzi dot. utonięcia tych chłopców, ale to już drugi taki tragiczny wypadek... Kilka lat temu w Warcie utonęła czwórka dzieci w obecności matki i opiekunki społecznej, też  zostało przy życiu najmłodsze, które było przy matce.
Może będą naoczni świadkowie i naświetlą okoliczności, niewykluczone, że jeden z braci wszedł do wody mimo zakazu,  fala go zgarnęła, pozostali chcieli ratować i też utonęli. 
A co do wypowiedzi o tym, że jedno dziecko czy dwoje, łatwiej upilnować... nic bardziej mylnego, mam znajomych z dziećmi z ADHD - gehenna emotka

Ostatnio przy mnie pani pomiędzy kaszanką a śląska nagle zorientowała się ,że nie widzi dziecka.Tak była zajęta konsumpcją,i nagle płacz ,tragedia- gdzie dziecko.I co najważniejsze dziecko znalazło się po dłuższej chwili,pani chwilę jeszcze powylewała żale,po czym znowu zajęła się pałaszowaniem, a nie pilnowaniem dziecka.Niektórzy rodzice są bardzo beztroscy.
1 brucee 0

azaflora

#6519425 Napisano: 16.08.2018 11:22:56
joan napisał(a):

azaflora napisał(a):

joan napisał(a):

PS: A dzieciom znajomych dajecie w prezencie gorące kubki, bo kupiliście na konkurs? emotka

joan no co Ty? Mało tu na forum wpisów typu "co robicie np. z chrupkami, czipsami? - no dzieci sąsiadów uwielbiają"  emotka


Niby tak, ale co, gdyby rodzic w końcu odmówił? Czy też by się darczyńca poczuł urażony? Przecież do schronisk nie trafiają psy/koty z eleganckich hoteli, tylko po wypadkach komunikacyjnych albo błąkające się tygodniami. I trzeba je postawić na nogi + wychuchać, żeby ktoś zechciał je przygarnąć. Do tego potrzebne jest wysokiej jakości pożywienie, a nie typu fast food & posiłki w polskich szpitalach emotka

Mnie się podoba, że ten wątek co jakiś czas pojawia się na forum, bo jednak trzeba ludzi edukować - widzę to szczególnie na zdjęciach pt. "A oto, co nowożeńcy przynieśli do schroniska" emotka

ucięło mi post, napiszę póxniej. Przepraszam
1 joan 0

loser9

#6519453 Napisano: 16.08.2018 12:18:20
Że do kilku zgłoszeń na Megawatt podałam nie te numery paragonów , no totalne zaćmienie !!!!!!! Ktoś tak miał i wybrnął ? emotka (
0 0

Niebieska_Laguna

#6519455 Napisano: 16.08.2018 12:26:24
loser9 napisał(a):

Że do kilku zgłoszeń na Megawatt podałam nie te numery paragonów , no totalne zaćmienie !!!!!!! Ktoś tak miał i wybrnął ? emotka (

Nie te to znaczy jakie? Nie te numery z góry, tylko z dołu paragonu? Czy zupełnie z innych paragonów, na inne rzeczy? Jeśli pomyliłaś paragony i podałaś z innego sklepu czy z innymi produktami, to nie przejdzie emotka  Każdy mógłby sobie powpisywać ile tam ma paragonów ze wszystkich sklepów, a potem powiedzieć, że się pomylił i wysłać jeden paragon, który kupił na konkurs emotka  Agencje są na to wyczulone. A jak zamiast numeru obok daty podałaś ten z dołu obok kwoty, to po prostu im napisz, że wpisałaś ten i tyle emotka  
0 0

loser9

#6519465 Napisano: 16.08.2018 12:38:31
No dobra. Spierniczylam sprawę z numerami paragonów , naszykowalam dwie kupki do dwóch konkursów i powaliłam numery. Napisałam do brandcomm z Megawatt redbull żeby anulowali dzisiejsze zgłoszenia moje z danego maila. Mam nadzieje , ze to uznają. A taka wenę miałam
0 0

Niebieska_Laguna

#6519470 Napisano: 16.08.2018 12:40:55
loser9 napisał(a):

No dobra. Spierniczylam sprawę z numerami paragonów , naszykowalam dwie kupki do dwóch konkursów i powaliłam numery. Napisałam do brandcomm z Megawatt redbull żeby anulowali dzisiejsze zgłoszenia moje z danego maila. Mam nadzieje , ze to uznają. A taka wenę miałam

Napisz do nich na facebooku, bo na mejle nie odpowiadają. A skoro nic jeszcze nie wygrałaś, to jaki problem? Anulują Ci albo zmienią na poprawne numery. Jak anulują to wyślesz drugi raz z poprawnymi.
0 0

loser9

#6519471 Napisano: 16.08.2018 12:45:35
Niebieska_Laguna napisał(a):

loser9 napisał(a):

No dobra. Spierniczylam sprawę z numerami paragonów , naszykowalam dwie kupki do dwóch konkursów i powaliłam numery. Napisałam do brandcomm z Megawatt redbull żeby anulowali dzisiejsze zgłoszenia moje z danego maila. Mam nadzieje , ze to uznają. A taka wenę miałam

Napisz do nich na facebooku, bo na mejle nie odpowiadają. A skoro nic jeszcze nie wygrałaś, to jaki problem? Anulują Ci albo zmienią na poprawne numery. Jak anulują to wyślesz drugi raz z poprawnymi.



Boje się ze wygram i przepadnie emotka
0 0

Gość: gosia16

#6519474 Napisano: 16.08.2018 12:55:48
superloser napisał(a):

gosia16 napisał(a):

azaflora napisał(a):

Nie chcę cytować piramidy wypowiedzi dot. utonięcia tych chłopców, ale to już drugi taki tragiczny wypadek... Kilka lat temu w Warcie utonęła czwórka dzieci w obecności matki i opiekunki społecznej, też  zostało przy życiu najmłodsze, które było przy matce.
Może będą naoczni świadkowie i naświetlą okoliczności, niewykluczone, że jeden z braci wszedł do wody mimo zakazu,  fala go zgarnęła, pozostali chcieli ratować i też utonęli. 
A co do wypowiedzi o tym, że jedno dziecko czy dwoje, łatwiej upilnować... nic bardziej mylnego, mam znajomych z dziećmi z ADHD - gehenna emotka

Ostatnio przy mnie pani pomiędzy kaszanką a śląska nagle zorientowała się ,że nie widzi dziecka.Tak była zajęta konsumpcją,i nagle płacz ,tragedia- gdzie dziecko.I co najważniejsze dziecko znalazło się po dłuższej chwili,pani chwilę jeszcze powylewała żale,po czym znowu zajęła się pałaszowaniem, a nie pilnowaniem dziecka.Niektórzy rodzice są bardzo beztroscy.

Rodzice musza jesc. To też osoby żywe, które potrzebują dostarczenia energii do organizmu. Niektórzy rodzice sa zmęczeni, bo stwierdzenie "beztroscy" jest zwyczajnie niewłaściwe. Organizm człowieka, zwłaszcza mózg  potrzebóje odpoczynku... nawet Mr. INCREDIBLE padł w trakcie opieki nad swym potomstwem. 

Dobra, rozumiem,ryby w jeziorze obok tej posesji też potrzebują zjeść coś konkretnego od czasu do czasu.

tereniagno

#6519483 Napisano: 16.08.2018 13:17:54
taalvikki napisał(a):


a ja jakoś nie współczuję. najłatwiej zrobić sobie liczną gromadkę dzieci, nie mając możliwości, by zapewnić im opiekę. to raz. nie wspominam już o tym, że to nie były jakieś małe dzieciątka, tylko osoby w takim wieku, w którym tylko niedouczony ktoś wbiega do wody, gdy są bardzo złe warunki. przeraża mnie więc i wkurza fakt, że dzieci mają ludzie, którzy nie tylko nie potrafią ich otoczyć opieką, ale nawet nie potrafią przekazać im podstawowych zasad bezpieczeństwa. mówię to jako osoba uwielbiająca pływać od dziecka (w morzu kąpałam się mając dużo mniej niż 14 lat), ale osoba, którą rodzice nauczyli, kiedy się wchodzi w morze, a kiedy nie. a poza tym mieli mnie na widoku (och, może dlatego, że nie mieli jeszcze całej chmary rodzeństwa, bo patrzą na życie realnie i odpowiedzialnie). 

bo, gdy masz jedno dziecko, a nie czworo, czy pięcioro, wcale nie musisz mieć oczu dookoła głowy. zwłaszcza, gdy to jedno mądrze wychowujesz. 

Piszesz głupoty.Córka była nad morzem z mężem z 2 dzieci.Wnuczka (6 lat)weszła do wody i pilnował jej tata. Podeszła do falochronu, gdzie było płytko i w pewnym momencie zniknęła pod wodą, topiła się, woda wyrzuciła ją na wierzch. Szybka reakcja taty i wyciągnął ją, na całe szczęście emotka Okazało się, że w miejscu, w którym stała było płytko i nagle wpadła w przepaść 6-metrową głębokości. Mając 1 dziecko też może dojść do tragedii, nie musi być  rodzina wielodzietnaemotka
Bardzo współczuję mamie tych dzieci, bo wiem co to znaczy emotka

delfinka101

#6519485 Napisano: 16.08.2018 13:23:38
Niektórzy to powinni w życiu samych siebie spotkać...

agakaz2

#6519490 Napisano: 16.08.2018 13:39:37
to chyba te falochromy takie zdradliwe że jest tam tak głęboko. straszne to jest ,czasami wkurza ta niewiedza

iwona0103

#6519504 Napisano: 16.08.2018 14:14:00
agakaz2 napisał(a):

to chyba te falochromy takie zdradliwe że jest tam tak głęboko. straszne to jest ,czasami wkurza ta niewiedza

http://wiadomosci...-niebezpiecznie.html
0 0

cudaczek121

#6519507 Napisano: 16.08.2018 14:20:18
taalvikki napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

agakaz2 napisał(a):

bruce napisał(a):

Jak mnie ciężko wpienia to, co się dzieje ostatnio nad polskim morzem... Ewakuacja setek ludzi, bo nagle znaleziono niewypały z... czasów II wojny światowej emotka , standard - mnóstwo utonięć i brak rozwagi oraz zdrowego rozsądku podczas kąpieli, teraz znowu te dzieci z Darłówka oraz ich matka, opiekująca się jeszcze czwartym, dwuletnim... Masakra i koszmar po prostu...  emotka emotka

właśnie czytam że dwójki nie odnaleziono A 14 letni niestety umarł. współczuję tej kobiecie . wkurzaja takie informacje gdy człowiek jest bezsilny

Czytałam gdzieś,że ta matka poszła z najmłodszym dzieckiem do toalety.W tym czasie powinna nakazać pozostałym dzieciom, aby nie wchodziły do wody.Mam 8 letniego siostrzeńca i gdy on przebywa w morzu/jeziorze, zawsze ktoś dorosły z rodziny wchodzi z nim do wody, by w razie gdyby się zachłysnął czy topił, natychmiast zareagować.Ale to trzeba mieć oczy dookoła głowy, czasem nie upilnujesz.Bardzo współczuję tej pani.


a ja jakoś nie współczuję. najłatwiej zrobić sobie liczną gromadkę dzieci, nie mając możliwości, by zapewnić im opiekę. to raz. nie wspominam już o tym, że to nie były jakieś małe dzieciątka, tylko osoby w takim wieku, w którym tylko niedouczony ktoś wbiega do wody, gdy są bardzo złe warunki. przeraża mnie więc i wkurza fakt, że dzieci mają ludzie, którzy nie tylko nie potrafią ich otoczyć opieką, ale nawet nie potrafią przekazać im podstawowych zasad bezpieczeństwa. mówię to jako osoba uwielbiająca pływać od dziecka (w morzu kąpałam się mając dużo mniej niż 14 lat), ale osoba, którą rodzice nauczyli, kiedy się wchodzi w morze, a kiedy nie. a poza tym mieli mnie na widoku (och, może dlatego, że nie mieli jeszcze całej chmary rodzeństwa, bo patrzą na życie realnie i odpowiedzialnie). 

bo, gdy masz jedno dziecko, a nie czworo, czy pięcioro, wcale nie musisz mieć oczu dookoła głowy. zwłaszcza, gdy to jedno mądrze wychowujesz. 

taalvikki, jak tak czytam Twoje posty,to przecieram oczy ze zdumienia, że istnieją osoby, które myślą podobnie jak Ty.Inna też może być kwestia,że Ty tak faktycznie nie myślisz jak piszesz na forum, a jedynie swoimi postami próbujesz włożyć kij w mrowisko.