Wkurza mnie...

Gość: amif

#6530036 Napisano: 19.09.2018 16:08:58
koniczynka123 napisał(a):

Wkurzył mnie dziś ohydny przybysz ze wschodniej Azji  http://mmm.drl.pl...lis-cma-bukszpanowa/
W ciągu doby zeżarł mi całe piękne bukszpany emotka emotka

moje też zeżarł..
0 0

masza

#6530049 Napisano: 19.09.2018 17:11:30
Niebieska_Laguna napisał(a):

Wkurza mnie, że ludzie zajmują stanowiska, których nie powinni zajmować. Że wykonują pracę, o której nie mają pojęcia. Że klient wie więcej od nich. W mojej Biedrze babki nie potrafią obsługiwać kart podarunkowych i jeszcze próbują mi wmówić, że one nie przyjmują takich... a kierowniczka też stwierdziła, że pierwsze słyszy. No po prostu szok, jak można obejmować stanowisko kierownika sklepu i nie wiedzieć nic na temat kart podarunkowych... Od czego są Ci ludzie? Biorą ich z ulicy czy jak? Zero zaangażowania... To sama na poczcie, wielce zdziwione, że można paczkę opłacić przez internet i przyjść tylko nadać. Wołają jedną, drugą, trzecią, potem kierowniczkę i debatują nad tym jak jakieś filozofki. Żeby tak być do tyłu z usługami i sposobami działania własnej firmy? Najgorsze, że zgłaszanie takich uwag nic nie daje, i te osoby dalej zajmują te swoje stanowiska i dalej guzik wiedzą. Nie wiem czy to ja mam pecha do takich osób czy to po prostu urok małego miasteczka, że ktoś raz na ruski rok przyjdzie z kartą podarunkową albo z paczką opłaconą online... Nie wiem jakim cudem ludzie dostają te stanowiska, bo jak przeglądam oferty pracy, to wymagania mają jak z kosmosu, a potem trafiają się takie kwiatki.

W marketach nie ma za dużej selekcji na st. kierowniczych , biora kogi się da , bo nie ma chętnych . Nawet nie ma czasu szkolić tych ludzi , wiec co się dziwić 

izkak

#6530056 Napisano: 19.09.2018 17:32:19
masza napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

Wkurza mnie, że ludzie zajmują stanowiska, których nie powinni zajmować. Że wykonują pracę, o której nie mają pojęcia. Że klient wie więcej od nich. W mojej Biedrze babki nie potrafią obsługiwać kart podarunkowych i jeszcze próbują mi wmówić, że one nie przyjmują takich... a kierowniczka też stwierdziła, że pierwsze słyszy. No po prostu szok, jak można obejmować stanowisko kierownika sklepu i nie wiedzieć nic na temat kart podarunkowych... Od czego są Ci ludzie? Biorą ich z ulicy czy jak? Zero zaangażowania... To sama na poczcie, wielce zdziwione, że można paczkę opłacić przez internet i przyjść tylko nadać. Wołają jedną, drugą, trzecią, potem kierowniczkę i debatują nad tym jak jakieś filozofki. Żeby tak być do tyłu z usługami i sposobami działania własnej firmy? Najgorsze, że zgłaszanie takich uwag nic nie daje, i te osoby dalej zajmują te swoje stanowiska i dalej guzik wiedzą. Nie wiem czy to ja mam pecha do takich osób czy to po prostu urok małego miasteczka, że ktoś raz na ruski rok przyjdzie z kartą podarunkową albo z paczką opłaconą online... Nie wiem jakim cudem ludzie dostają te stanowiska, bo jak przeglądam oferty pracy, to wymagania mają jak z kosmosu, a potem trafiają się takie kwiatki.

W marketach nie ma za dużej selekcji na st. kierowniczych , biora kogi się da , bo nie ma chętnych . Nawet nie ma czasu szkolić tych ludzi , wiec co się dziwić 

Dokładnie. To bardzo często nie jest wina tych ludzi, którzy bezpośrednio mają kontakt z klientami. Ja wiele razy pomagałam Pani na poczcie coś tam "ogarnąć", bo ona nie miała żadnego szkolenia i o niektórych sprawach nawet nie wiedziała (Envelo). W marketach też bardzo często nie ma okresu "wdrożenia do pracy" i pracownik wiedzę musi czerpać od nowych kolegów z pracy, którzy w większym lub mniejszym stopniu mają na niego wylane. Ja wiem, że teraz jest tak, że nikt za przysłowiową rączkę nie będzie nikogo prowadził, ale uczono mnie na studiach, że warto szkolić pracowników i wiem, że w życiu to się sprawdza. Niestety zakłady oszczędzają na wszystkim, a zwłaszcza na ludziach. Jeszcze nie daj Boże, by się okazało, że kasjerka mądrzejsza od kierownika... A jeśli chodzi o rekrutację to wiemy jak to czasem jest: szwagier koleżanki siostry przyniósł CV, szkołę skończył, jakieś doświadczenie ma... szykuj Grażynko umowę, zatrudnimy go emotka
0 0

silvia8

#6530065 Napisano: 19.09.2018 18:10:25
Niebieska_Laguna napisał(a):

Wkurza mnie, że ludzie zajmują stanowiska, których nie powinni zajmować. Że wykonują pracę, o której nie mają pojęcia. Że klient wie więcej od nich. W mojej Biedrze babki nie potrafią obsługiwać kart podarunkowych i jeszcze próbują mi wmówić, że one nie przyjmują takich... a kierowniczka też stwierdziła, że pierwsze słyszy. No po prostu szok, jak można obejmować stanowisko kierownika sklepu i nie wiedzieć nic na temat kart podarunkowych... Od czego są Ci ludzie? Biorą ich z ulicy czy jak? Zero zaangażowania... To sama na poczcie, wielce zdziwione, że można paczkę opłacić przez internet i przyjść tylko nadać. Wołają jedną, drugą, trzecią, potem kierowniczkę i debatują nad tym jak jakieś filozofki. Żeby tak być do tyłu z usługami i sposobami działania własnej firmy? Najgorsze, że zgłaszanie takich uwag nic nie daje, i te osoby dalej zajmują te swoje stanowiska i dalej guzik wiedzą. Nie wiem czy to ja mam pecha do takich osób czy to po prostu urok małego miasteczka, że ktoś raz na ruski rok przyjdzie z kartą podarunkową albo z paczką opłaconą online... Nie wiem jakim cudem ludzie dostają te stanowiska, bo jak przeglądam oferty pracy, to wymagania mają jak z kosmosu, a potem trafiają się takie kwiatki.

Jak mam bony/karty do Biedronki, zawsze czuję niepewność przy kasie. Wielokrotnie podczas realizacji takiej nagrody panie nie mogły wprowadzić bonu... Doszło to tego, że realizowałam te karty, gdy była jedyna pani, która sobie z tym radziła.

atyde25

#6530067 Napisano: 19.09.2018 18:14:47
Nawet głupiego słodziaka nie mogłam odebrać bez stresu.Pani miała kod przy kasie ale w magiczny sposób zaginął wśród 100 innych karteluszek.Jedne drukowane inne ręcznie wypisane.Serio poczułam się jak cofnięta w czasie o 20 lat.Latała ,biegała po całym sklepie,oczywiście wzdychała jakby rodziła słonia.Moja wina chyba,że śmiałam odbierać cokolwiek.Ale to już przeżyłam wiele razy bo ciągle mają w Biedrach i nie tylko problemy.Nikt nic nie wie,kierownik jest nawet fajny i wyluzowany.Ale czy to dobrze bo to chyba rozpuszcza resztę personelu.Nie wspomnę o złym liczeniu i kasowaniu dziwnych produktów z dziwnych kodów.Czy można się wkurzać o to jak to łaska ,że pracują i obsługują.Jak ja tęsknie za kasami samoobsługowymi:)Chociaż i tam problemy były hahahhah.
1 ewikewikk 0

melissa

#6530071 Napisano: 19.09.2018 18:23:12
amif napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

Wkurzył mnie dziś ohydny przybysz ze wschodniej Azji  http://mmm.drl.pl...lis-cma-bukszpanowa/
W ciągu doby zeżarł mi całe piękne bukszpany emotka emotka

moje też zeżarł..

Moje też  emotka
0 0

taalvikki

#6530099 Napisano: 19.09.2018 20:19:03
atyde25 napisał(a):

Nawet głupiego słodziaka nie mogłam odebrać bez stresu.Pani miała kod przy kasie ale w magiczny sposób zaginął wśród 100 innych karteluszek.Jedne drukowane inne ręcznie wypisane.Serio poczułam się jak cofnięta w czasie o 20 lat.Latała ,biegała po całym sklepie,oczywiście wzdychała jakby rodziła słonia.Moja wina chyba,że śmiałam odbierać cokolwiek.Ale to już przeżyłam wiele razy bo ciągle mają w Biedrach i nie tylko problemy.Nikt nic nie wie,kierownik jest nawet fajny i wyluzowany.Ale czy to dobrze bo to chyba rozpuszcza resztę personelu.Nie wspomnę o złym liczeniu i kasowaniu dziwnych produktów z dziwnych kodów.Czy można się wkurzać o to jak to łaska ,że pracują i obsługują.Jak ja tęsknie za kasami samoobsługowymi:)Chociaż i tam problemy były hahahhah.


przecież w wielu sklepach są kasy samoobsługowe - jak nie pasuje Biedronka, to po co tam się bździć o jakieś cuda? a 20 lat temu to akurat nie było takich pierdół w sklepach i spokojniej się te zakupy robiło - zaś teraz wszędzie punkty, słodziaki, świeżaki i cenzuraniki.
0 0

taalvikki

#6530100 Napisano: 19.09.2018 20:26:55
izkak napisał(a):

masza napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

Wkurza mnie, że ludzie zajmują stanowiska, których nie powinni zajmować. Że wykonują pracę, o której nie mają pojęcia. Że klient wie więcej od nich. W mojej Biedrze babki nie potrafią obsługiwać kart podarunkowych i jeszcze próbują mi wmówić, że one nie przyjmują takich... a kierowniczka też stwierdziła, że pierwsze słyszy. No po prostu szok, jak można obejmować stanowisko kierownika sklepu i nie wiedzieć nic na temat kart podarunkowych... Od czego są Ci ludzie? Biorą ich z ulicy czy jak? Zero zaangażowania... To sama na poczcie, wielce zdziwione, że można paczkę opłacić przez internet i przyjść tylko nadać. Wołają jedną, drugą, trzecią, potem kierowniczkę i debatują nad tym jak jakieś filozofki. Żeby tak być do tyłu z usługami i sposobami działania własnej firmy? Najgorsze, że zgłaszanie takich uwag nic nie daje, i te osoby dalej zajmują te swoje stanowiska i dalej guzik wiedzą. Nie wiem czy to ja mam pecha do takich osób czy to po prostu urok małego miasteczka, że ktoś raz na ruski rok przyjdzie z kartą podarunkową albo z paczką opłaconą online... Nie wiem jakim cudem ludzie dostają te stanowiska, bo jak przeglądam oferty pracy, to wymagania mają jak z kosmosu, a potem trafiają się takie kwiatki.

W marketach nie ma za dużej selekcji na st. kierowniczych , biora kogi się da , bo nie ma chętnych . Nawet nie ma czasu szkolić tych ludzi , wiec co się dziwić 

Dokładnie. To bardzo często nie jest wina tych ludzi, którzy bezpośrednio mają kontakt z klientami. Ja wiele razy pomagałam Pani na poczcie coś tam "ogarnąć", bo ona nie miała żadnego szkolenia i o niektórych sprawach nawet nie wiedziała (Envelo). W marketach też bardzo często nie ma okresu "wdrożenia do pracy" i pracownik wiedzę musi czerpać od nowych kolegów z pracy, którzy w większym lub mniejszym stopniu mają na niego wylane. Ja wiem, że teraz jest tak, że nikt za przysłowiową rączkę nie będzie nikogo prowadził, ale uczono mnie na studiach, że warto szkolić pracowników i wiem, że w życiu to się sprawdza. Niestety zakłady oszczędzają na wszystkim, a zwłaszcza na ludziach. Jeszcze nie daj Boże, by się okazało, że kasjerka mądrzejsza od kierownika... A jeśli chodzi o rekrutację to wiemy jak to czasem jest: szwagier koleżanki siostry przyniósł CV, szkołę skończył, jakieś doświadczenie ma... szykuj Grażynko umowę, zatrudnimy go  emotka


i tak ponarzekamy i polajkujemy sobie posty, a potem pobiegniemy po kolgejt na konkurs i zagramy i na czterysta paragonów poprosimy (i się nie martwimy, że może to kasjerkę wk...ekhm, irytować). emotka

tak, czy tak, jeżeli nie pasuje nam dana osoba czy dany sklep, to mamy mnóstwo możliwości, by to poprawić. sama jakiś czas temu zostałam w tesco (a to przecież nie żadne delik^tasy, tylko jeszcze bardziej dyskont niż biedra) "obsłużona" przez pannę która nic nie ogarniała (w tym karty podarunkowej), więc napisałam do nich piękne pismo - opinię (w sumie pewnie nie tylko ja) i za tydzień panna już nie pracowała, zastąpiona przez bardziej ogarniętą. więc polecam działać, a nie tylko jęczeć.  emotka

andziulka21

#6530103 Napisano: 19.09.2018 20:31:18
Wkurza mnie kochana Poczta Polska, dzisiaj dotarły do mnie listy sprzed miesiąca, a nowy Pan listonosz przyznał, że są nie rozwiezione jeszcze te sprzed pół roku, i chyba ze dwa miesiące ich zejdzie dojść do ładu, ja się pytam co oni na tej poczcie robili, kawusie popijali? emotka

moskala22

#6530104 Napisano: 19.09.2018 20:33:39
melissa napisał(a):

amif napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

Wkurzył mnie dziś ohydny przybysz ze wschodniej Azji  http://mmm.drl.pl...lis-cma-bukszpanowa/
W ciągu doby zeżarł mi całe piękne bukszpany emotka emotka

moje też zeżarł..

Moje też  emotka

u nas też bukszpan zeżarty
0 0

dolly

#6530114 Napisano: 19.09.2018 21:35:45
Właśnie się zorientowałam, że na ponad 200 nagród, nie dostałam nawet sms - "próbuj jeszcze raz" emotka
nie dość, że nie gram , to jak juz zagram , to do kitu emotka
1 petunija1 0

azaflora

#6530136 Napisano: 20.09.2018 06:37:42
"Doritos nareszcie w Polsce" - kultowy produkt o składzie dla konsumentów klasy B emotka
Dla żerców z Zachodu olej słonecznikowy, dla "Polaczków" olej palmowy i glutaminian. No ale kiepskożerny Polak kupi, przecież można wygrać 100zł / na razie w Intermarche, później pewnie w kolejnych sieciach/ emotka
Artykuł https://finanse.w...ne-6287154979866753a
0 0

kreatia

#6530144 Napisano: 20.09.2018 08:35:15
azaflora napisał(a):

"Doritos nareszcie w Polsce" - kultowy produkt o składzie dla konsumentów klasy B  emotka
Dla żerców z Zachodu olej słonecznikowy, dla "Polaczków" olej palmowy i glutaminian. No ale kiepskożerny Polak kupi, przecież można wygrać 100zł / na razie w Intermarche, później pewnie w kolejnych sieciach/  emotka
Artykuł https://finanse.w...ne-6287154979866753a

zrobiła się taka burza w PL, że zamierzają zmienić skład, zobaczymy...
https://www.spidersweb.pl/2018/09/olej-palmowy-doritos.html emotka ">https://www.spide...y-doritos.html emotka
0 0

petunija1

#6530153 Napisano: 20.09.2018 08:54:37
dolly napisał(a):

Właśnie się zorientowałam, że na ponad 200 nagród, nie dostałam nawet sms - "próbuj jeszcze raz"  emotka
nie dość, że nie gram , to jak juz zagram , to do kitu emotka

emotka  raz na wozie... 
u mnie na 230 nagrod całe 0
a w Lidlu na 35 jest wygrana  emotka

Zresztą nie wiem jak to jest,ale najwięcej wtop zaliczam właśnie tam gdzie jest dużo nagród.emotka
1 dolly 0

ewikewikk

#6530221 Napisano: 20.09.2018 12:21:10
Formularz loterii Winiary. Ta strona "pamięta" jakieś stare dane, ze starych promocji, ciągle mam komunikat, że złe dane wpisuję - np: wymusza na mnie wpisanie nr konta, którego od roku nie mam. Diabli mnie biorą. W ogóle, to zapisywanie każdych danych, to raczej zgodne z ustawą o ochronie danych nie jest?
0 0

jokan

#6530234 Napisano: 20.09.2018 12:40:24
kreatia napisał(a):

azaflora napisał(a):

"Doritos nareszcie w Polsce" - kultowy produkt o składzie dla konsumentów klasy B  emotka
Dla żerców z Zachodu olej słonecznikowy, dla "Polaczków" olej palmowy i glutaminian. No ale kiepskożerny Polak kupi, przecież można wygrać 100zł / na razie w Intermarche, później pewnie w kolejnych sieciach/  emotka
Artykuł https://finanse.w...ne-6287154979866753a

zrobiła się taka burza w PL, że zamierzają zmienić skład, zobaczymy...
https://www.spide...lmowy-doritos.html  emotka

niestety jest tak z wieloma innymi produktami, w tym chipsami, jestesmy tylko plebsem, dla zachodu i tania sila robocza i niestety to sie nie zmieni (przynajmniej za mojego zycia), a ceny takie jak na zachodzie albo ciut drozsze za te same produkty z gorszym skladem, %^&&^&^&^&^&*^& i jak tu sie nie wkurzać ?emotka
0 0

ziolko

#6530266 Napisano: 20.09.2018 14:12:40
Ja pierniczę.. przeziębić się podczas takiego ciepłego (gorącego) września to sztuka.. emotka emotka
Kicham, smarkam jak szalona... i do tego gardło boli... ech... 
1 brucee 0

andziulka21

#6530317 Napisano: 20.09.2018 16:55:20
Wkurza mnie ze właśnie poparzylam rękę gorącym tłuszczem i szczypie jak cholera! emotka
1 brucee 0

calliope

#6530324 Napisano: 20.09.2018 17:20:24
andziulka21 napisał(a):

Wkurza mnie ze właśnie poparzylam rękę gorącym tłuszczem i szczypie jak cholera!  emotka

emotka
0 0

tereniagno

#6530334 Napisano: 20.09.2018 17:52:11
cb656 napisał(a):

tereniagno napisał(a):

Kupiłam 2 paczki kawy Jacobs mielonej i powinnam zapłacić 29.98 (promocja w gazetce od 18.09-24.09-przy zakupie 2 paczek 29.98), a ja zapłaciłam po 22.39 za jedną paczkę, czyli 44.78 emotka Musze jechać znowu na drugi koniec miasta, żeby wyjaśnić to...

TAK, to wkurzające... Wkurza świadomość, że po dokonaniu zakupów, Kupujący nie patrzy na paragon wcześniej, niż po powrocie do domu. A MÓGŁBY zaraz przy kasie! emotka Jaka by to była oszczędność czasu i nerwów...
Jak coś nie halo z paragonem, to PRZY KASIE mówię, że rezygnuję z zakupów. I sprawa załatwiona. Ale nie - maniak konkursowy do końca opiera się, twierdzi, że on zrobił wszystko, jak należy, a tylko Organizator go udupił. emotka

Wczoraj wszystko załatwiłam pomyślnie. Pani kasę oddała łącznie z paragonem emotka