Wkurza mnie...

olunka

#6588931 Napisano: 10.04.2019 17:52:06
joan napisał(a):

mama-l-k-m napisał(a):

to nie jest moje widzi misie tylko szacunek mężczyzn do kobiet.


Panna młoda to też kobieta. I jeśli nie życzy sobie kwiatów, to sobie nie życzy. Nie znaczy nie, tak się okazuje szacunek do kobiet - wychodząc naprzeciw ich jasno sprecyzowanym oczekiwaniom emotka

mama-l-k-m napisał(a):

Uważaj na zdrowie skoro od dostania kwiatka grozi Ci zawał emotka


Spoko koko. Wyobrażam sobie jedynie zawał matki, co się na kwiaty uparła, bo jej dziecko jest najważniejsze na cudzym ślubie przecież, gdy ja te kwiaty wyrzucam do śmietnika. Wybuchłby chyba kryzys międzynarodowy i bez karetki by się nie obyło emotka

olunka napisał(a):

a ja wam powiem,że mnie to pisanie na zaproszeniach o kase zamiast prezentów po prostu sie nie podoba, wiem,że to praktyczne i chodzi o to by sie nie zdublowały itd, nie mniej jakoś czuje niesmak jak dostaję takie zaproszenie, a już dyskusje o winach- takich czy siakich,te lubia te nie lubią itd, może lepiej niech zamiast wesela takie osoby za pieniądze, ktore by wydaly na imprezę pokupia sobie co tam chca i wszyscy będa zadowoleni, takie jest moje subiektywne zdanie, ale ja starej daty jestem
emotka


Wiesz, to chodzi tylko o to, że goście i tak "coś" kupią. Wg mnie w porządku jest sobie jakikolwiek zakup darować, ale to przecież nie wypada. W takiej sytuacji państwo młodzi, nauczeni doświadczeniem wynikającym z uczestnictwa w ślubach cudzych, starają się ukierunkować sensownie potencjalne wydatki.

wiem o co chodzi, ale wydaje mi się że w dzisiejszych czasach i tak wiekszość gości daje pieniądze, mnie sie to wydaje po prostu takie nieeleganckie wprost pisac na zaproszeniach, ale tak jak mowilam yo moje osobiste zdanie
i jeszcze żeby sprecyzowac o co mi chodzi, to wydaje mi sie że za daleko to wszystko zaszlo, zawsze przeciez mozna bylo sie zapytac czy to mlodych czy ich rodzicow podpytac co by chcieli, poza tym ta moda żeby dac tyle ile za "talerzyk" plus cos tam - i tu wracamy do poczatku, czy mlodzi ustalaja co by kto chcial zjesc i wypic? sami decydują i to jest roznica między pojsciem na impreze a pojsciem samemu do restauracji gdzie placę i wybieram, uff sie rozgadalam - finito
2 @gnieszk@, mia 0

isiulka

#6588933 Napisano: 10.04.2019 17:59:02
joan napisał(a):

mama-l-k-m napisał(a):

to nie jest moje widzi misie tylko szacunek mężczyzn do kobiet.


Panna młoda to też kobieta. I jeśli nie życzy sobie kwiatów, to sobie nie życzy. Nie znaczy nie, tak się okazuje szacunek do kobiet - wychodząc naprzeciw ich jasno sprecyzowanym oczekiwaniom emotka

mama-l-k-m napisał(a):

Uważaj na zdrowie skoro od dostania kwiatka grozi Ci zawał emotka


Spoko koko. Wyobrażam sobie jedynie zawał matki, co się na kwiaty uparła, bo jej dziecko jest najważniejsze na cudzym ślubie przecież, gdy ja te kwiaty wyrzucam do śmietnika. Wybuchłby chyba kryzys międzynarodowy i bez karetki by się nie obyło emotka

olunka napisał(a):

a ja wam powiem,że mnie to pisanie na zaproszeniach o kase zamiast prezentów po prostu sie nie podoba, wiem,że to praktyczne i chodzi o to by sie nie zdublowały itd, nie mniej jakoś czuje niesmak jak dostaję takie zaproszenie, a już dyskusje o winach- takich czy siakich,te lubia te nie lubią itd, może lepiej niech zamiast wesela takie osoby za pieniądze, ktore by wydaly na imprezę pokupia sobie co tam chca i wszyscy będa zadowoleni, takie jest moje subiektywne zdanie, ale ja starej daty jestem
emotka


Wiesz, to chodzi tylko o to, że goście i tak "coś" kupią. Wg mnie w porządku jest sobie jakikolwiek zakup darować, ale to przecież nie wypada. W takiej sytuacji państwo młodzi, nauczeni doświadczeniem wynikającym z uczestnictwa w ślubach cudzych, starają się ukierunkować sensownie potencjalne wydatki.

Joan piszesz głównie pod kątem tego, ze panna młoda nie chce kwiatów, a to przecież chodzi o to by jeszcze skubnąć kasy od gości a nie o to czy panna młoda ma uczulenie. Bo jeśli ktis stanowczo mówi żadnych kwiatów bo jestem uczulona to raczej nikt z kwiatkami nie wyskoczy, ale tu jest mowa pt”skoro już i tak wydajecie kasę to wole co innego”
1 bc142 0

aniajukej

#6588939 Napisano: 10.04.2019 18:13:28
isiulka napisał(a):

To ja akurat uwazam pomysł z bonami do smyka za niesmaczny. Kiedyś dawało się kwiaty, bukiet to koszt ok 60-150 zł wiec ktis wpadł na pomysł by zamiast tego kupić karmę do schroniska, pieluchy do hospicjum, zabawki do domów dziecka itd. Fajna inicjatywa. Ale chwile potem się to przekształciło w „więcej dla mnie” i zaczęli prosić o wina, bony, totolotka.
Zwykła ludzka pazerność. 


Didam tylko, ze na ostatnim weselu jakim byłam ksiądz narzucił ze zamiast kwiatów goście maja wrzucać kasę do specjalnie przygotowanej skrzynki z caritasu. Składając życzenia parze młódek obok stał giermek ze skrzyneczka.


Też tak myślę. Nie każdy musi mieć miejsce na 50 bukietów kwiatów albo nie każdy musi lubić kwiaty. Ja nie lubię i jak już dojrzeję do ślubu to na moich zaproszeniach będzie widniała informacja wytłuszczonym drukiem, że bardzo dziękuję za kwiaty, ale zamiast tego poproszę o karmę lub datek dla schroniska.
Proszenie gości o bony na ciuchy dla mojego dziecka zamiast kwiatów uważam za co najmniej nie na miejscu. Takie moje zdanie.
0 0

asiatko

#6588943 Napisano: 10.04.2019 18:39:10
jakaś niemoc która mnie dopadła
nic tylko bym spała i jadła...
0 0

joan

#6588974 Napisano: 10.04.2019 20:13:49
isiulka napisał(a):

Joan piszesz głównie pod kątem tego, ze panna młoda nie chce kwiatów, a to przecież chodzi o to by jeszcze skubnąć kasy od gości a nie o to czy panna młoda ma uczulenie. Bo jeśli ktis stanowczo mówi żadnych kwiatów bo jestem uczulona to raczej nikt z kwiatkami nie wyskoczy, ale tu jest mowa pt”skoro już i tak wydajecie kasę to wole co innego”


Ale jak uważasz: czy można napisać na zaproszeniu, że nie chce się żadnych kwiatów, bo są pryskane & nabłyszczane byle czym w kwiaciarniach + nie ma się ochoty studiować po imprezie florystyki tylko dlatego, że niektóre rośliny (od groma ich, niestety) są trujące dla kota, a kota się ma? I że ten kot może skubnąć taki bukiet i wykituje? Jak to ująć? Skoro nie można po prostu napisać, że się kwiatów nie chce, a w razie wielkiej potrzeby kupna czegokolwiek innego, woli się bon do księgarni internetowej czy kartę do Smyka?

olunka - państwo młodzi muszą pamiętać, że ten jest wegetarianinem, tamta weganką, Dżesika jest na diecie bezglutenowej, a Jasio ma uczulenie na orzechy. Czyli biorą pod uwagę prośby gości, jeśli zaś sami dają wskazówki, co do swoich preferencji, to jest źle?
BTW -> mój szwagier w ubiegłym roku stwierdził, że wszystko ma i nie chce żadnych prezentów (bezczelność!), tylko prosi gości o dokonanie wpłaty na leczenie pewnego chłopczyka (fuj, jak można gościom sugerować, co mają dać?!) Wszyscy przelaliśmy pieniądze, to był najsensowniejszy prezent 2018.
1 29renata 0

olunka

#6588977 Napisano: 10.04.2019 20:18:08
joan napisał(a):

isiulka napisał(a):

Joan piszesz głównie pod kątem tego, ze panna młoda nie chce kwiatów, a to przecież chodzi o to by jeszcze skubnąć kasy od gości a nie o to czy panna młoda ma uczulenie. Bo jeśli ktis stanowczo mówi żadnych kwiatów bo jestem uczulona to raczej nikt z kwiatkami nie wyskoczy, ale tu jest mowa pt”skoro już i tak wydajecie kasę to wole co innego”


Ale jak uważasz: czy można napisać na zaproszeniu, że nie chce się żadnych kwiatów, bo są pryskane & nabłyszczane byle czym w kwiaciarniach + nie ma się ochoty studiować po imprezie florystyki tylko dlatego, że niektóre rośliny (od groma ich, niestety) są trujące dla kota, a kota się ma? I że ten kot może skubnąć taki bukiet i wykituje? Jak to ująć? Skoro nie można po prostu napisać, że się kwiatów nie chce, a w razie wielkiej potrzeby kupna czegokolwiek innego, woli się bon do księgarni internetowej czy kartę do Smyka?

olunka - państwo młodzi muszą pamiętać, że ten jest wegetarianinem, tamta weganką, Dżesika jest na diecie bezglutenowej, a Jasio ma uczulenie na orzechy. Czyli biorą pod uwagę prośby gości, jeśli zaś sami dają wskazówki, co do swoich preferencji, to jest źle?
BTW -> mój szwagier w ubiegłym roku stwierdził, że wszystko ma i nie chce żadnych prezentów (bezczelność!), tylko prosi gości o dokonanie wpłaty na leczenie pewnego chłopczyka (fuj, jak można gościom sugerować, co mają dać?!) Wszyscy przelaliśmy pieniądze, to był najsensowniejszy prezent 2018.

chyba mnie do końca nie zrozumiałas
2 @gnieszk@, mia 0

joan

#6588978 Napisano: 10.04.2019 20:22:03
olunka napisał(a):

chyba mnie do końca nie zrozumiałas


Możliwe emotka
0 0

olunka

#6588981 Napisano: 10.04.2019 20:25:21
joan napisał(a):

olunka napisał(a):

chyba mnie do końca nie zrozumiałas


Możliwe emotka

a przytoczona przez ciebie sytuacjo urodzin szwagra to zupelnie inna inszość emotka
0 0

bc142

#6588996 Napisano: 10.04.2019 21:04:46
joan  nie widzisz różnicy  pomiędzy szwagrem który zrzekł się prezentów dla kogoś innego, a osoba która mówi zamiast badziewi o wartości 20-30zl dajcie mi 50 dych to dzieci wystroje
0 0

bc142

#6588997 Napisano: 10.04.2019 21:06:08
bc142 napisał(a):

joan  nie widzisz różnicy  pomiędzy szwagrem który zrzekł się prezentów dla kogoś innego, a osoba która mówi zamiast badziewi o wartości 20-30zl dajcie mi 50 dych to dzieci wystroje?

1 Just222 0

mama-l-k-m

#6588998 Napisano: 10.04.2019 21:07:05
joan napisał(a):

mama-l-k-m napisał(a):

to nie jest moje widzi misie tylko szacunek mężczyzn do kobiet.


Panna młoda to też kobieta. I jeśli nie życzy sobie kwiatów, to sobie nie życzy. Nie znaczy nie, tak się okazuje szacunek do kobiet - wychodząc naprzeciw ich jasno sprecyzowanym oczekiwaniom emotka

mama-l-k-m napisał(a):

Uważaj na zdrowie skoro od dostania kwiatka grozi Ci zawał emotka


Spoko koko. Wyobrażam sobie jedynie zawał matki, co się na kwiaty uparła, bo jej dziecko jest najważniejsze na cudzym ślubie przecież, gdy ja te kwiaty wyrzucam do śmietnika. Wybuchłby chyba kryzys międzynarodowy i bez karetki by się nie obyło emotka

Akurat co Para  Młoda zrobi z 3 białymi różami w to już nie ingeruje i nawet jeżeli wyrzucą wojna nie wybuchnie bo za bardzo się lubimy i przez taką drobnostkę obrażać się nie mam zamiaru.
Dla mnie jako kobiety i moich mężczyzn wyrazem szacunku jest danie tych róż ponieważ do wytycznych z zaproszenia się zastosujemy a one są tylko drobnostką tak extra i nie po to aby fajnie wyszły zdjęcia, dla wzruszeń, pokazania się a tylko dlatego że tak jak uczymy mówienia dzieci "dzień dobry", "nie dziękuję" itp. tak samo mają przykład czy to imieniny, urodziny, dzień kobiet, komunia kobiety otrzymują kwiaty. I gdyby nie mieli tych kwiatów to pewnie padłoby pytanie dlaczego nie damy XY kwiatków? tak ich uczymy.. na dzień kobiet wszystkie sąsiadki oblecieli z kwiatkami ich radość i sąsiadek bezcenna emotka

mama-l-k-m

#6589007 Napisano: 10.04.2019 21:46:12
olunka napisał(a):

a ja wam powiem,że mnie to pisanie na zaproszeniach o kase zamiast prezentów po prostu sie nie podoba, wiem,że to praktyczne i chodzi o to by sie nie zdublowały itd, nie mniej jakoś czuje niesmak jak dostaję takie zaproszenie, a już dyskusje o winach- takich czy siakich,te lubia te nie lubią itd, może lepiej niech zamiast wesela takie osoby za pieniądze, ktore by wydaly na imprezę pokupia sobie co tam chca i wszyscy będa zadowoleni, takie jest moje subiektywne zdanie, ale ja starej daty jestem
emotka

kiedy brałam ślub to już się zaczynało pojawiać na zaproszeniach ale my byliśmy otwarci.. nasi goście byli to bliska rodzina i znajomi wiedzieli co robimy i jakie dalej mamy plany. Większość prezentów to były koperty ale nie powiem kiedy otwierałam pudełka jakie emocje były.. Dwa prezenty trafione w 100% i mega niespodzianki. Pierwszy to porządna piła spalinowa - 2 tygodnie przed ślubem akurat nasza się wykończyła i mieliśmy w planach jej zakup.. posłużyła 10 lat i wspominamy ją dalej emotka
Drugi prezent to ciśnieniowy ekspres do kawy - początkowo używany jak goście przychodzili ale kiedy zaczęły się zarwane nocki, dodatkowe zajęcia super włączyć sobie guzik i kawka gotowa emotka  niestety pomału odmawia posłuszeństwa, nie idzie dokupić części bo już nie produkują emotka
A teraz jak ktoś precyzuje że chce gotówkę to dla mnie ułatwienie. Spotkałam się na ślubie że Para Młoda nic nie chciała ani kopert, kwiatów, kartek z życzeniami, kompletnie nic było wspomniane że podczas przyjęcia będzie zabawa weselna na której będą wolne datki i księga życzeń. Para Młoda nie wiedziała kto ile dał, nie mieli otwierania kopert. Podczas grilla powiedzieli że koszty ślubu wyszły na zero i jeszcze mają kwotę na wyjazd w podróż poślubną.
0 0

tereniagno

#6589017 Napisano: 10.04.2019 22:38:23
bruce napisał(a):

anialistopad napisał(a):

Milka utrata prawa so nagrody ,bo z tresci paragonu nie wynika,ze to byla milka. Mam opis choco orzech . I waga produktu. Pod tym haslem w necie wyskakuje okragle ciastko dokladnie te co kupilam

Te wadliwe opisy paragonów w końcu przyniosą organizatorom lawiny reklamacji...  emotka

U mnie utrata nagrody, nieczytelny paragon-z rezerwy oczywiście- wszystko czytelne, tylko nr paragonu wyblaknął i był nieczytelny.Wysyłając dane liczyłam się z tym, że mogę nie przejść weryfikacji.
Powinni zrobić dodatkowe losowanie, skoro tyle nagród przepadłoemotka
1 brucee 0

joan

#6589020 Napisano: 10.04.2019 22:47:56
bc142 napisał(a):

joan  nie widzisz różnicy  pomiędzy szwagrem który zrzekł się prezentów dla kogoś innego, a osoba która mówi zamiast badziewi o wartości 20-30zl dajcie mi 50 dych to dzieci wystroje


Nie widzę. Szwagier również "badziewia" nie chciał dostać, więc wybrał przelew dla obcego dzieciaka. I to ok. Ale gdyby wybrał kartę podarunkową dla swojego dziecka, to byłby skończonym chamem? Serio?
0 0

marl1

#6589025 Napisano: 10.04.2019 22:58:50
Rzecz w tym, że czasem Młodzi faktycznie mają powód, by zażyczyć sobie konkretnych prezentów, w tym również pieniędzy czy bonów. I
niedostosowanie się do tej prośby może stać się dla Młodych ogromnym problemem.

Taka sytuacja: Młodzi na stałe mieszkają za granicą, ale z grzeczności i ułatwienia dla rodziny ślub brali w Polsce. Na zaproszeniach wyraźnie zaznaczyli, że po ślubie zaraz wyjeżdżają z powrotem (praca) i proszą, żeby zamiast prezentów i kwiatów dać pieniądze, bo to łatwo zabrać. No i wiele osób się dostosowało. Ale oczywiście nie wszyscy, i przyszła jedna z wszechwiedzących babcio-ciotek co to "przecież kasy nie wypada" i sprezentowała im olbrzymi obraz w drewnianej złoconej ramie metr na dwa... Już ich widzę jak się z tym badziewiem pakują do samolotu...

Generalnie robię jak chcą młodzi. Chcą kasy? Dostają kasę. Chcą totki zamiast bukietów? Dostają totki. Chcą sprzętów i wyposażenia do nowego domu? Dostają sprzęt i wyposażenie. A jak nic nie piszą to pytam co chcą. I wszyscy są szczęśliwi.
1 joan 0

isiulka

#6589029 Napisano: 10.04.2019 23:10:05
joan napisał(a):

bc142 napisał(a):

joan  nie widzisz różnicy  pomiędzy szwagrem który zrzekł się prezentów dla kogoś innego, a osoba która mówi zamiast badziewi o wartości 20-30zl dajcie mi 50 dych to dzieci wystroje


Nie widzę. Szwagier również "badziewia" nie chciał dostać, więc wybrał przelew dla obcego dzieciaka. I to ok. Ale gdyby wybrał kartę podarunkową dla swojego dziecka, to byłby skończonym chamem? Serio?


Joan ale przecież nie ma mowy o tym, ze para młoda prosi o kase a goscie bach im kwiaty. Tylko para młoda prosi o kasę i ... dodatkowa kasę. Bo przecież oprócz kwiatów/bonu dostają tez kopertę czy wedle życzenia prezent i niestosownym moim zdaniem jest dopominanie się o jeszcze więcej. Nie chcesz kwiatów to napisz, ze nie chcesz kwiatów i kropka, a nie „nie chce kwiatow daj mi bon”.

mysle, ze każdy z nas ma na myśli zupełnie inne sytuacje i okoliczności i każdy ma s tym swoje racje bo sama rozmowa jest na  zbyt ogólnym poziomie   emotka

bc142

#6589034 Napisano: 10.04.2019 23:33:27
joan dzieki za Twoją opinię, choć mnie nie przekonała . To fajnie jest wylać żale i poznać innych opinie emotka

marl1 To ich wymysł, zmiana formy kwiatów na coś innego. Ich sytuacja mająrkowa ma się dobrze, na ciuchy wydają bardzo dużo kasy dlatego sprecyzowali tak swoje potrzeby.
1 joan 0

cudaczek121

#6589036 Napisano: 10.04.2019 23:56:21
marl1 napisał(a):

Rzecz w tym, że czasem Młodzi faktycznie mają powód, by zażyczyć sobie konkretnych prezentów, w tym również pieniędzy czy bonów. I
niedostosowanie się do tej prośby może stać się dla Młodych ogromnym problemem.

Taka sytuacja: Młodzi na stałe mieszkają za granicą, ale z grzeczności i ułatwienia dla rodziny ślub brali w Polsce. Na zaproszeniach wyraźnie zaznaczyli, że po ślubie zaraz wyjeżdżają z powrotem (praca) i proszą, żeby zamiast prezentów i kwiatów dać pieniądze, bo to łatwo zabrać. No i wiele osób się dostosowało. Ale oczywiście nie wszyscy, i przyszła jedna z wszechwiedzących babcio-ciotek co to "przecież kasy nie wypada" i sprezentowała im olbrzymi obraz w drewnianej złoconej ramie metr na dwa... Już ich widzę jak się z tym badziewiem pakują do samolotu...

Generalnie robię jak chcą młodzi. Chcą kasy? Dostają kasę. Chcą totki zamiast bukietów? Dostają totki. Chcą sprzętów i wyposażenia do nowego domu? Dostają sprzęt i wyposażenie. A jak nic nie piszą to pytam co chcą. I wszyscy są szczęśliwi.

Moja koleżanka miała ślub i wesele w czerwcu ubiegłego roku. Jej obecny już mąż jest z RPA, mieszkają na stałe w Londynie i kilka dni po uroczystości wylatywali z powrotem do Londynu. W tym przypadku kwiaty by się po prostu zmarnowały, więc zamiast nich poprosili o wpłaty na rzecz Szlachetnej paczki, co też ja i moi znajomi chętnie uczyniliśmy- za resztę gości nie mogę ręczyć, że tak zrobili, ale to już niech każdy według własnego sumienia.Można było też podczas wesela wrzucić kasę na rzecz Szlachetnej paczki do specjalnej puszki. Jednak parę osób, mimo próśb o nieprzynoszenie kwiatów, prośbę zignorowało, ale koleżanka zawiozła te kwiaty na cmentarz do swojej rodziny.5 lat temu byłam na weselu u innej koleżanki i oni jako prezent główny zażyczyli sobie: "coś co szeleści i się w kopercie mieści", a jako dodatek to według uznania, "tylko błagam, nie kwiaty, po co nam te wiechcie".

isiulka

#6589070 Napisano: 11.04.2019 08:01:23
bruce napisał(a):

tereniagno napisał(a):

bruce napisał(a):

anialistopad napisał(a):

Milka utrata prawa so nagrody ,bo z tresci paragonu nie wynika,ze to byla milka. Mam opis choco orzech . I waga produktu. Pod tym haslem w necie wyskakuje okragle ciastko dokladnie te co kupilam

Te wadliwe opisy paragonów w końcu przyniosą organizatorom lawiny reklamacji...  emotka

U mnie utrata nagrody, nieczytelny paragon-z rezerwy oczywiście- wszystko czytelne, tylko nr paragonu wyblaknął i był nieczytelny.Wysyłając dane liczyłam się z tym, że mogę nie przejść weryfikacji.
Powinni zrobić dodatkowe losowanie, skoro tyle nagród przepadło emotka

Zgadzam się całkowicie - osobną kwestią jest beznadziejne drukowanie paragonów, które może nawet mają dobrze opisane produkty, ale są prawie całkowicie nieczytelne, często - już zaraz po zakupach...  emotka


To mnie denerwują konkursy, które się rozwiązują ponad miesiąc, dla mnie to synonim beznadziejnej agencji. Normalny człowiek paragon wyrzuci bo pomyśli, ze pewnie nie wygrał albo paragon jest tak blady, ze ledwo co na nim widac.
oczywiscie niewydane zostają u organizatora.

aniajukej

#6589095 Napisano: 11.04.2019 09:50:05
OLX mnie wkurza i mentalność 80% ludzi piszących do mnie pytania dotyczące wystawionych przeze mnie rzeczy emotka