Wkurza mnie...

takaja86

#6690411 Napisano: 16.03.2020 20:00:46

(nie bijcie)

Zgadzam się w 100 procentach,moja mama także jest nauczycielką i wiele dzieci nie ma dostępu do Internetu i co ona ma zrobić? Zadała co powtórzyć, jakie zadania zrobic ale nie będzie karcić tych którzy nawet tej wiadomości nie odczytaja. Nie dajmy się zwariować, poza tym uwazam że po tych 14 dniach to się na bank nie skończy więc albo przedłuża rok szkolny albo w ostateczności matury przełoza. Wydaje mi się że tego się nie zatrzyma A w kwietniu to będzie dopiero apogeum.

moskala22

#6690416 Napisano: 16.03.2020 20:16:08
takaja86 napisał(a):

(nie bijcie)

Zgadzam się w 100 procentach,moja mama także jest nauczycielką i wiele dzieci nie ma dostępu do Internetu i co ona ma zrobić? Zadała co powtórzyć, jakie zadania zrobic ale nie będzie karcić tych którzy nawet tej wiadomości nie odczytaja. Nie dajmy się zwariować, poza tym uwazam że po tych 14 dniach to się na bank nie skończy więc albo przedłuża rok szkolny albo w ostateczności matury przełoza. Wydaje mi się że tego się nie zatrzyma A w kwietniu to będzie dopiero apogeum.

ja też jestem pewna że to się nie skończy 25 marca i tak się zastanawiam co zrobią nauczyciele ze szkoły moich synów. O ile większość podeszła do tematu ogólnie (powtórzcie przerobiony materiał, przeczytajcie lekturę wg planu), to pani polonistka rozpisała cały tydzień i to jest nowy materiał - część zadań mają robić w zeszycie, dłuższe wypowiedzi napisane w Wordzie wysyłać jej mailowo, przeczytać lekturę, obejrzeć film. No ok, ale wśród tych lekcji są tematy, które MUSI wytłumaczyc polonistka, żeby dziecko wiedziało, jak patrzeć na dany temat. Ja już się przekonałam, że mój sposób tłumaczenia i interpretacji nie zawsze jest zgodny z myśleniem tej pani, więc spodziewam się "problemów". 

slonecznik1309

#6690438 Napisano: 16.03.2020 23:00:30
bruce napisał(a):

ludzka_istota napisał(a):

A wszystko przez to, że tak naprawdę nauczyciele nie wiedzą, co i jak mają robić. Z jednej strony dyrektorzy każą zadawać dzieciom materiał online (a ich obliguje góra- wiecie, ze dyrektor codziennie wypełnia ankiety na temat tego, jak szkoła zadaje i sprawdza wykonywanie zadań?). Z drugiej- przepisy mówią, że w stanie zawieszenia szkoła nie ma prawa zadawać nowych rzeczy i później tego oceniać. Jedni rodzice atakują librusem/ sms/ telefonicznie, domagając się od nauczycieli nauczania. Z drugiej- są rodzice, którzy reagują złością i wkurzeniem (nie dziwię się). Jako nauczyciel napisałam do swoich dzieciaków, żeby uzupełniały ćwiczenia z aktualnego działu, to czego nie zrobiliśmy na lekcjach. I podesłałam im stronkę z aplikacją do samodzielnej nauki/ powtórek. I już. Czy będę to weryfikować? Na pewno docenię dzieci, które poświęcą czas na zrobienie czegokolwiek. Ale- nie mam możliwości zapewnienia dzieciom dostępu do internetu i nie mogę oczekiwać, że wszyscy odbiorą moją wiadomość.
Moim zdaniem nauczyciele powariowali. Jakieś 90 % oszalało całkowicie- i uważają, że ich przedmiot jest naj... Wiem, egzaminy, matury przed nami- ale na Miłość Boską... Na forum nauczycielskim szaleją, wymieniają się zadaniami, stronami, pomysłami jak umilić i zapełnić czas uczniom w czasie pobytu w domu. Jako nauczyciel- nie popieram takiej nadgorliwości. niech dzieciaki czytają lektury, neich powtarzają tabliczkę mnożenia- czy inne wzory, niech lecą ze słówkami na leraning apps/ quizziz/ engly. Niech obejrzą coś z National Geographic albo History. I nie dajmy się zwariować.
(nie bijcie)

Brawa!!! emotka emotka emotka

Jako nauczyciel popieram! Warto wziąć pod uwagę, że sytuacja jest stresująca również dla uczniów. Czy naprawdę najlepszą rzeczą, jaką możemy im teraz zafundować to stosy
zadań do wykonania? Wystarczy polecić obejrzenie kilku filmików na You
Tube, zwiedzenie wirtualnie muzeum czy zachęcić do przeczytania
ciekawego artykułu.
1 brucee 0

elizam

#6690442 Napisano: 16.03.2020 23:50:14
Mnie wkurza totalnie nieodpowiedzialne podejście seniorów do sytuacji. Mieszkam w Koszalinie, młodzież - co mnie pozytywnie zaskoczyło - podeszła do tego rozsądnie, prawie nie widać ich na mieście, a jeśli już to pojedynczo, z psami... Natomiast grupa 70+ przechodzi samych siebie, spacerują, marudzą ze centrum handlowe pozamykali, kręci się ich mnóstwo.w sobotę zwróciłam takiej babuleńce uwagę, że nie powinna się kręcić, tym bardziej po centrum handlowym, to mnie opierdzielila, że to dzieciom szkoły zamknęli więc niech siedzą w domu, a o starszych nikt nic nie mówi, a ja w ogóle nie mam szacunku do starszych skoro jej każę w domu siedzieć... 
1 brucee 0

edzia21

#6690443 Napisano: 16.03.2020 23:54:43
elizam napisał(a):

Mnie wkurza totalnie nieodpowiedzialne podejście seniorów do sytuacji. Mieszkam w Koszalinie, młodzież - co mnie pozytywnie zaskoczyło - podeszła do tego rozsądnie, prawie nie widać ich na mieście, a jeśli już to pojedynczo, z psami... Natomiast grupa 70+ przechodzi samych siebie, spacerują, marudzą ze centrum handlowe pozamykali, kręci się ich mnóstwo.w sobotę zwróciłam takiej babuleńce uwagę, że nie powinna się kręcić, tym bardziej po centrum handlowym, to mnie opierdzielila, że to dzieciom szkoły zamknęli więc niech siedzą w domu, a o starszych nikt nic nie mówi, a ja w ogóle nie mam szacunku do starszych skoro jej każę w domu siedzieć... 

eee to u mnie lepiej emotka  sąsiadki 80+ "uhahahane" wracają "pod paszkę" w niedzielę, pytam skąd idą i co tak wesoło, na co one, że z "kościółka". Ja OCZY...pytam czy nie słyszały o koronawirusie i zagrożeniu, na co one "Pani Edytko, my już grypę miałyśmy, drugi raz jej nie będzie". LoL! Wydaje mi się, że na starość mózg się "wygładza", serio.

Jak dla mnie - spoko, "selekcja naturalna", niech sobie chodzą gdzie chcą skoro nie dociera, ale niech później nie zarażają innych. 

caramela

#6690445 Napisano: 17.03.2020 00:09:11
edzia21 napisał(a):

elizam napisał(a):

Mnie wkurza totalnie nieodpowiedzialne podejście seniorów do sytuacji. Mieszkam w Koszalinie, młodzież - co mnie pozytywnie zaskoczyło - podeszła do tego rozsądnie, prawie nie widać ich na mieście, a jeśli już to pojedynczo, z psami... Natomiast grupa 70+ przechodzi samych siebie, spacerują, marudzą ze centrum handlowe pozamykali, kręci się ich mnóstwo.w sobotę zwróciłam takiej babuleńce uwagę, że nie powinna się kręcić, tym bardziej po centrum handlowym, to mnie opierdzielila, że to dzieciom szkoły zamknęli więc niech siedzą w domu, a o starszych nikt nic nie mówi, a ja w ogóle nie mam szacunku do starszych skoro jej każę w domu siedzieć... 

eee to u mnie lepiej emotka  sąsiadki 80+ "uhahahane" wracają "pod paszkę" w niedzielę, pytam skąd idą i co tak wesoło, na co one, że z "kościółka". Ja OCZY...pytam czy nie słyszały o koronawirusie i zagrożeniu, na co one "Pani Edytko, my już grypę miałyśmy, drugi raz jej nie będzie". LoL! Wydaje mi się, że na starość mózg się "wygładza", serio.

Jak dla mnie - spoko, "selekcja naturalna", niech sobie chodzą gdzie chcą skoro nie dociera, ale niech później nie zarażają innych. 

W moim mieście to samo, babcie dziś pod sklepem sobie plotkują w najlepsze. "Najśmieszniejsze" jest to, że pouczać w innych dziedzinach potrafią, ale same się nie stosują do tego aby unikać zagrożenia. Jak Was tak czytam i widzę to co się dzieje, mogę powiedzieć, że naprawdę, cieszę się, że moi dziadkowie wzięli sobie ten apel do serca i siedzą grzecznie w domu, a jak coś potrzebują to kontaktują się z rodziną. 

Niebieska_Laguna

#6690446 Napisano: 17.03.2020 00:45:47
A ja się dowiedziałam, że moja starsza sąsiadka została zostawiona przez rodzinę na pastwę losu. Kobieta schorowana, ok. 90 lat, praktycznie nie wychodzi z domu. Ostatnio nosiłam jej obiady. Ktoś z rodziny był tylko na weekend podać jej kilka produktów spożywczych. Dziś się żaliła, że ma wysokie ciśnienie i została bez leków. Poprosiła o pomoc w zakupie i obiecała, że odda jak rodzina jej przywiezie.  Jeszcze chciała, żeby sprawdzić czy jej się telefon zepsuł, bo nie może się do nich dodzwonić. Strasznie mi się przykro zrobiło jak zobaczyłam, że od grudnia ma niedoładowane konto i przez cały ten czas próbowała wykonać do nich tyle połączeń, a oni nawet nie zasilili jej konta, żeby mieć z nią kontakt... Sporadycznie tylko pojedynczo przyjeżdżają zobaczyć co się tam u niej dzieje. A to ludzie wykształceni, z dobrą pozycją społeczną. Córka tej Pani publikuje na mediach społecznościowych apele, żeby w obecnej sytuacji dbać o innych. Może nieładnie tak obgadywać, ale jakoś mnie to zasmuciło dzisiaj. Zwłaszcza, że pewnie jest więcej takich starszych osób.

FBilona

#6690463 Napisano: 17.03.2020 08:32:27
Pandemia i mam ochotę krzyczeć "Król jest nagi" 
1 brucee 0

fantagiro

#6690470 Napisano: 17.03.2020 09:10:24
A ja jestem mega wqr....emotka
Zgłoszenie z nr paragonu poszło na znajomego nr tel wcześnie uprzedzając, że tak zrobię i żeby dał znać jak coś dostanie o wygranej.
I co, wczoraj się dowiaduję, że "...no coś było" ale już za późno bo to było 2 albo 3 tyg temu. 
Do tej pory mnie szlak chce trafić bo ponad 1tyś przeszedł obok nosa..
I nie o kaskę już chodzi bardziej ..ehh emotka
0 0

patyk

#6690471 Napisano: 17.03.2020 09:27:36
Niebieska_Laguna napisał(a):

A ja się dowiedziałam, że moja starsza sąsiadka została zostawiona przez rodzinę na pastwę losu. Kobieta schorowana, ok. 90 lat, praktycznie nie wychodzi z domu. Ostatnio nosiłam jej obiady. Ktoś z rodziny był tylko na weekend podać jej kilka produktów spożywczych. Dziś się żaliła, że ma wysokie ciśnienie i została bez leków. Poprosiła o pomoc w zakupie i obiecała, że odda jak rodzina jej przywiezie.  Jeszcze chciała, żeby sprawdzić czy jej się telefon zepsuł, bo nie może się do nich dodzwonić. Strasznie mi się przykro zrobiło jak zobaczyłam, że od grudnia ma niedoładowane konto i przez cały ten czas próbowała wykonać do nich tyle połączeń, a oni nawet nie zasilili jej konta, żeby mieć z nią kontakt... Sporadycznie tylko pojedynczo przyjeżdżają zobaczyć co się tam u niej dzieje. A to ludzie wykształceni, z dobrą pozycją społeczną. Córka tej Pani publikuje na mediach społecznościowych apele, żeby w obecnej sytuacji dbać o innych. Może nieładnie tak obgadywać, ale jakoś mnie to zasmuciło dzisiaj. Zwłaszcza, że pewnie jest więcej takich starszych osób.

Serce się kraje.... Niewyobrażalne. Biedna kobiecina... 
Eh no właśnie niektórzy to na pokaz tylko apele na fb umieszczają a o najbliższych nie dbają.... 
Fantastycznie że się zainteresowalas jej losem, mega szacunek i wiara w ludzi wraca. Dziękuję! emotka

bubba

#6690472 Napisano: 17.03.2020 09:29:14
fantagiro napisał(a):

A ja jestem mega wqr.... emotka
Zgłoszenie z nr paragonu poszło na znajomego nr tel wcześnie uprzedzając, że tak zrobię i żeby dał znać jak coś dostanie o wygranej.
I co, wczoraj się dowiaduję, że "...no coś było" ale już za późno bo to było 2 albo 3 tyg temu. 
Do tej pory mnie szlak chce trafić bo ponad 1tyś przeszedł obok nosa..
I nie o kaskę już chodzi bardziej ..ehh  emotka

Ajjjj, musi to boleć emotka  wiesz, dla niego to tylko "jakiś" sms i "jakaś" nagroda (1 ze 100 którą możesz sobie wygrać). Znajomy nie widzi tego ile pracy i czasu musisz włożyć w wygranie tej nagrody. emotka
Ja w sprawach konkursowych ufam tylko sobie, nawet męża nie jestem pewna na 100% bo raz przyszedł do niego sms z wygraną to nawet nie widział że jest, dobrze że systematycznie sprawdzam jego tel (oczywiście za pozwoleniem) emotka

as32572

#6690475 Napisano: 17.03.2020 09:50:46
chleb w lokalnej piekarni od piątku podrożał z 4.60 na 5.90 emotka
0 0

pikawka

#6690476 Napisano: 17.03.2020 09:52:54
as32572 napisał(a):

chleb w lokalnej piekarni od piątku podrożał z 4.60 na 5.90  emotka

Czytałam, zr mięso dwa razy droższe. Filety z kurczaka z 16 zł na 30.... emotka
0 0

assal

#6690477 Napisano: 17.03.2020 09:57:30
U mnie ciemny ryż, co kupuję, z 6 zł na prawie 9 w tydzień poszedł do góry emotka
0 0

zaczytana-pola

#6690480 Napisano: 17.03.2020 10:04:50
U mnie karma dla psa( jedyna, jaką mój pies zjada) o 100 procent w górę poszła już w sobotę. emotka  Teraz strach do sklepu jechać... 
0 0

Monika11

#6690482 Napisano: 17.03.2020 10:08:04
u nas w lokalnej piekarni  chleb kosztuje 2.60 - 700 g, a 2.50- 600 g. Ale macie ceny masakra 
0 0

fantagiro

#6690484 Napisano: 17.03.2020 10:11:31
bubba napisał(a):

fantagiro napisał(a):

A ja jestem mega wqr.... emotka
Zgłoszenie z nr paragonu poszło na znajomego nr tel wcześnie uprzedzając, że tak zrobię i żeby dał znać jak coś dostanie o wygranej.
I co, wczoraj się dowiaduję, że "...no coś było" ale już za późno bo to było 2 albo 3 tyg temu. 
Do tej pory mnie szlak chce trafić bo ponad 1tyś przeszedł obok nosa..
I nie o kaskę już chodzi bardziej ..ehh  emotka

Ajjjj, musi to boleć emotka  wiesz, dla niego to tylko "jakiś" sms i "jakaś" nagroda (1 ze 100 którą możesz sobie wygrać). Znajomy nie widzi tego ile pracy i czasu musisz włożyć w wygranie tej nagrody.  emotka
Ja w sprawach konkursowych ufam tylko sobie, nawet męża nie jestem pewna na 100% bo raz przyszedł do niego sms z wygraną to nawet nie widział że jest, dobrze że systematycznie sprawdzam jego tel (oczywiście za pozwoleniem) emotka

wg. mnie to niestety nie przegapienie.. bardziej nasza niestety polska natura. Doskonale wiedział o co chodzi bo wygadał się w trakcie, że sprawdzał na stronie z sms "trzeba podać nr paragonu". Nie dość, że kaska na produkt poleciała  to jeszcze taki zawód co do osoby..
Jak tak można !!
https://www.youtu.../watch?v=CzpgK-XMCS4
emotka
0 0

azaflora

#6690491 Napisano: 17.03.2020 10:35:42
fantagiro napisał(a):

bubba napisał(a):

fantagiro napisał(a):

wg. mnie to niestety nie przegapienie.. bardziej nasza niestety polska natura. Doskonale wiedział o co chodzi bo wygadał się w trakcie, że sprawdzał na stronie z sms "trzeba podać nr paragonu". Nie dość, że kaska na produkt poleciała  to jeszcze taki zawód co do osoby..
Jak tak można !!
https://www.youtu.../watch?v=CzpgK-XMCS4
emotka

Wiem co czujesz emotka
Kiedyś wygrywałam bony do Auchan, jedna osoba przez 7 dni nie miała czasu odebrać, a jadąc do pracy i w drodze powrotnej mijała Auchan. To był bon na 50zł, za mało, więc przepadł i tej osobie już g... szkoda mojego wysiłku i dobrych chęci.
1 fantagiro 0

joan

#6690501 Napisano: 17.03.2020 11:06:06
Niebieska_Laguna napisał(a):

A ja się dowiedziałam, że moja starsza sąsiadka została zostawiona przez rodzinę na pastwę losu. Kobieta schorowana, ok. 90 lat, praktycznie nie wychodzi z domu. Ostatnio nosiłam jej obiady. Ktoś z rodziny był tylko na weekend podać jej kilka produktów spożywczych. Dziś się żaliła, że ma wysokie ciśnienie i została bez leków. Poprosiła o pomoc w zakupie i obiecała, że odda jak rodzina jej przywiezie.  Jeszcze chciała, żeby sprawdzić czy jej się telefon zepsuł, bo nie może się do nich dodzwonić. Strasznie mi się przykro zrobiło jak zobaczyłam, że od grudnia ma niedoładowane konto i przez cały ten czas próbowała wykonać do nich tyle połączeń, a oni nawet nie zasilili jej konta, żeby mieć z nią kontakt... Sporadycznie tylko pojedynczo przyjeżdżają zobaczyć co się tam u niej dzieje. A to ludzie wykształceni, z dobrą pozycją społeczną. Córka tej Pani publikuje na mediach społecznościowych apele, żeby w obecnej sytuacji dbać o innych. Może nieładnie tak obgadywać, ale jakoś mnie to zasmuciło dzisiaj. Zwłaszcza, że pewnie jest więcej takich starszych osób.


Wiesz, ja bym się na temat cudzych relacji rodzinnych tak jednostronnie nie wypowiadała. O moich dziadkach - z którymi nie utrzymuję kontaktów od wielu lat - również można by zrobić wzruszający reportaż, jak to rodzina się nimi nie interesuje. No bo tak: dwoje dzieci, pięcioro wnuków, prawnuki... po prostu bezpodstawna znieczulica wobec seniorów. Tylko moja mama do nich jeździ, ale po prostu ma syndrom sztokholmski i trudno, musimy z tym jakoś żyć.

sylzab2294

#6690502 Napisano: 17.03.2020 11:06:24
koniczynka123 napisał(a):

pikawka napisał(a):

as32572 napisał(a):

chleb w lokalnej piekarni od piątku podrożał z 4.60 na 5.90  emotka

Czytałam, zr mięso dwa razy droższe. Filety z kurczaka z 16 zł na 30....  emotka

To zależy od kierownika sklepu, u mnie dziś filet po 16żł ale w takich samych Delikatesach Centrum dwie miejscowości dalej filet już po 24zl. Znajoma z DC mówi, że jakby podnieśli to nikt by nie kupił, bo mamy 4 duże sklepy na małą wieś i cena musi być konkurencyjna. Chleb(w pobliskiej piekarni i z GS) też w starej cenie emotka uroki życia na wsi emotka
Niebieska_Laguna zgłoś do Waszej pomocy społecznej, niech się tym zainteresują, może "dzieciom" wreszcie przyjdzie rozum do głowy

u mnie chleb z 2,7 na 4,7... Mleko dla dziecka z 50 na 100zł... Koszmar, a myślę, że będzie jeszcze gorzej... emotka