Konkursowiczki w ciąży

beniaminowa

#5559573 Napisano: 22.01.2013 03:24:45
dolly napisał(a):

http://www.edziec..._niepotrzebnie_.html

artykuł o witaminach dla maluszków


Jak dla mnie ten artykuł jest co najmniej dziwny emotka
To mnie ubawiło: Nie zaleca się stosowania preparatów witaminy C w profilaktyce grypy i przeziębienia u małych dzieci. Zawsze wydawało mi się że witamina C podnosi odporność... Nie znaczy to że pakuję ją swojemu dziecku codziennie ale jak mi jedno choruje to drugiemu lekarz zaleca wapno + wit. C...
A to już jest w ogóle mega: Nie stosuj preparatów witamin podczas leczenia przeziębienia lub innych banalnych infekcji - wychodzi na to że albo czosnek i cebula albo antybiotyk emotka
0 0

agusia147

#5559591 Napisano: 22.01.2013 03:45:22
rachel napisał(a):

ja mam konto w mbanku a oszczedzam na msaver....póki co jestem zadowolona...nie korzystam z lokat bo nie moge mrozić kasy...za mało jej mam;P



My też, i kasa się sama niezauważalnie kumuluje. Normalnie byśmy nie odłożyli np.
0 0

Gość: dianek

#5559605 Napisano: 22.01.2013 03:54:20
rachel napisał(a):

ja mam konto w mbanku a oszczedzam na msaver....póki co jestem zadowolona...nie korzystam z lokat bo nie moge mrozić kasy...za mało jej mam;P



kasy to akurat jest zawsze za mało emotka

beniaminowa - bo sztuczne witaminy i suplementy to tylko marketing firm farmaceutycznych - to się nie przyswaja i zaburza przyswajanie normalnych witamin z pożywienia

no ale każdy wydaje kase na co chce - ja młodemu wole kupić dobrych malin, ktoś inny kupuje tabletki emotka
0 0

agusia147

#5559647 Napisano: 22.01.2013 04:30:30
Noo Kamilek uwielbia maliny emotka Szkoda, że teraz taki sezon, że świeżych nigdzie dostać nie można.
0 0

beniaminowa

#5559655 Napisano: 22.01.2013 04:37:47
dianek ja to wszystko wiem i rozumie emotka Tylko jak dziecko jest chore to co wtedy? Malina nie zaszkodzi ale pomóc też nie bardzo... Tak jak pisałam nie faszeruję swoich dzieci suplementami ale jak lekarz mi zaleca to nie zgrywam mądrzejszej tylko podaję...
Witaminy z pożywienia ok, ale nie wszystkie jest się w stanie podać codziennie w zalecanej dawce.

Do wszystkich takich nowinek i szokujących artykułów podchodzę z dystansem a nie biorę za pewniak i się ściśle go trzymam.
0 0

Gość: dianek

#5559669 Napisano: 22.01.2013 04:51:23
beniaminowa - zgadza się, witaminami z pożywienia nie zaspokoi się potrzeb w sytuacjach wyjątkowych (np. suplementowanie wit D)

w chorobie - my nie podawaliśmy wit C młodemu, jadł maliny, jabłka - zgodnie z zaleceniem lekarki

co będzie jak będzie starszy - nie wiem, wyjdzie w praniu

ogólnie tabletka to tabletka - ilość suplementów powinna być kontrolowana przez lekarza - jeśli lekarz zaleca to się bierze (choć warto też się zastanowić, czy nie zrobił tego rutynowo - każdy zna swojego lekarza i wie czego się spodziewać)

a artykuły jak artykuły - encyklopedią nie są, weryfikować po swojemu trzeba

a z dobrych tekstów nt żywienia polecam: http://www.polski...m-dziecka-na-okraglo
a tutaj pdf do tego do pobrania: http://www.imid.m...uploads/poradnik.pdf

to dla tych co lubią coś mądrego poczytać emotka

0 0

beniaminowa

#5559693 Napisano: 22.01.2013 05:12:08
dianek a co podawaliście jak był chory? Same owoce?
0 0

Gość: dianek

#5559734 Napisano: 22.01.2013 05:37:14
dostawał dodatkową porcję owoców
maliny, jabłka,sok z malin do mleka
spróbowaliśmy też soku z cytryny - alergii brak, nawet mu woda z cytryną smakowała emotka
wszystko zgodnie z zaleceniami lekarki
wg niej dla tak małego dziecka jest to wystarczające

młody wyzdrowiał, odporność chyba ok, bo ze żłobka jeszcze nic nie przyniósł (my chorowaliśmy, on nie) więc tym bardziej ufam i sztuczności nie wprowadzam

na przyszłą zimę planuję zrobić przetworów z pigwowca - ma znacznie więcej wit. c niż cytryna, dżem do naleśników jest super, a dawka witamin jak z całego listka sztucznej wit c

ale my z tych co katar leczą mrozem, więc wiesz... takie dziwolągi emotka
0 0

agusia147

#5559772 Napisano: 22.01.2013 06:09:33
Diana masz bardzo dobre podejście, szwagier dzieciom nie daje w ogóle leków. Grypę leczy jakimiś sokami, ziółkami, itp, czyli samą naturą. W wakacje dwa lata temu byli w Polsce na wakacjach, młoda złapała świńską grypę. Dwa dni ją trzymało, chodziła zielona, nie jadła itp, ale przeszło i to po naturalnych środkach, podczas gdy ludzie zdychali w szpitalach.
0 0

Monika11

#5559780 Napisano: 22.01.2013 06:12:59
emanuela24 napisał(a):

dianek a dlaczego dziwolągi ? emotka nie w temacie jestem (nie śledziłam wątku) ale ja robię dokładnie tak samo odkąd malutki był malusi (nie był karmiony piersią - tylko w początkowej fazie dokarmiany piersią bo pokarmu było tyle co kot napłakał - więc wg wielu ludzi powinien być wiecznie chory - tak mi teściowa powtarzała) a odpukać np w tym sezonie jeszcze nie chorował
u nas podstawa to czosnek, cytryna i kiełki (w razie choroby też bańki)
i żadnych sztuczności dla podnoszenia odporności nie podawałam i nie podaję
ani dziwnych syropków - lekarka powiedziała nam wprost - jak rodzic panikuje a jest za szybko na antybiotyk - daje się syropki które pomagają na chorobę jak kakao - i albo organizm da radę się obronić albo później rodzic wróci po antybiotyk

ogólnie ja to mam jazdę na p-kcie zdrowej diety (ale bez przesady moje dziecko wie co to frytki itd) zwyczajnie u nas w domu zawsze są warzywa, owoce,ryby, kiełki, czosnek i cytryna - można wpadać i sprawdzać o każdej porze roku


No to chyba wpadnę i sprawdzę do koleżanki emotka
0 0

agusia147

#5559822 Napisano: 22.01.2013 06:36:26
Aż mnie zemdliło na myśl o czosnku i cebuli emotka
0 0

monika1985monik

#5559868 Napisano: 22.01.2013 07:19:43
Kurde chyba jestem dziwolągiem jak Dianek emotka emotka emotka ale ja swoim synom oprócz witaminy D nie podaje nic innego emotka a w zimie hartuje na mrozie emotka te suplementy i inne cuda nie są dla mnie emotka
0 0

agusia147

#5559875 Napisano: 22.01.2013 07:22:42
Ja synkowi nie daję żadnych leków bez potrzeby i wyraźnego zalecenia lekarza.
0 0

beniaminowa

#5559936 Napisano: 22.01.2013 08:07:21
Kurczę, ja też nie. Nie o to mi chodziło... Nie jestem za podawaniem jakichkolwiek witamin bez zalecenia lekarza, ale ten artykuł podważa opinię niejednego pediatry. Po przeczytaniu tego można wywnioskować że witamin nie podaje się w żadnym wypadku, a tak nie jest. Znam kilkoro dzieci które musiało brać witaminy (nie pomogły by żadne owoce czy warzywa) moje jedzą zdrowo (sama gotuję, szukam żywności eko, ograniczam słodycze) ale jak lekarz kazał by podać jakiś syrop zrobiłabym to bez mrugnięcia okiem (mam do mojego lekarza pełne zaufanie).
dianek nie jesteś dziwolongiem emotka katar na mróz jak najbardziej, ale nie każdy i w wielu rzeczach się z Tobą zgadzam, ale z tym artykułem nie do końca i chciałam to pokazać emotka
0 0

kalisto1986

#5560022 Napisano: 22.01.2013 08:53:44
Ja własnie wróciłam z usg, jestem w szoku - badało 2 lekarzy, przy czym jeden to specjalista z wykrywania wad usg itp Lekarz po samym mózgu nie zerkając jeszcze miedzy nóżki stwierdził,że chłopak, później tylko potwierdził w szoku byłam.
Synuś przebadany z każdej możliwej strony ( na najnowszym sprzęcie) wszystko ok, w tej chwili waga 1100 g przewidywana waga porodu 3600 g .
Lekarze tak fajną zrobili atmosfere, że musiałam powstrzymywać się bo brzuch mi ze śmiechu latał :mrgreen: I junior ze zdjęć usg wypisz wymaluj jak starszy brat emotka mg: identyczny nos, usta itp
0 0

kalisto1986

#5560025 Napisano: 22.01.2013 08:54:40
monika1985monik napisał(a):

Kurde chyba jestem dziwolągiem jak Dianek emotka emotka emotka ale ja swoim synom oprócz witaminy D nie podaje nic innego emotka a w zimie hartuje na mrozie emotka te suplementy i inne cuda nie są dla mnie emotka


My nawet witamin d nie podawaliśmy, ale to z zalecenia innych witamin też nie. Mały dostał jakieś żelki od babci, ale bierze je jak sobie przypomni, czyli opakowanie leży już kilka miesięcy
0 0

kalisto1986

#5560088 Napisano: 22.01.2013 09:33:02
emanuela24 napisał(a):

Monika11 napisał(a):

emanuela24 napisał(a):

dianek a dlaczego dziwolągi ? emotka nie w temacie jestem (nie śledziłam wątku) ale ja robię dokładnie tak samo odkąd malutki był malusi (nie był karmiony piersią - tylko w początkowej fazie dokarmiany piersią bo pokarmu było tyle co kot napłakał - więc wg wielu ludzi powinien być wiecznie chory - tak mi teściowa powtarzała) a odpukać np w tym sezonie jeszcze nie chorował
u nas podstawa to czosnek, cytryna i kiełki (w razie choroby też bańki)
i żadnych sztuczności dla podnoszenia odporności nie podawałam i nie podaję
ani dziwnych syropków - lekarka powiedziała nam wprost - jak rodzic panikuje a jest za szybko na antybiotyk - daje się syropki które pomagają na chorobę jak kakao - i albo organizm da radę się obronić albo później rodzic wróci po antybiotyk

ogólnie ja to mam jazdę na p-kcie zdrowej diety (ale bez przesady moje dziecko wie co to frytki itd) zwyczajnie u nas w domu zawsze są warzywa, owoce,ryby, kiełki, czosnek i cytryna - można wpadać i sprawdzać o każdej porze roku


No to chyba wpadnę i sprawdzę do koleżanki emotka



a wpadaj emotka zrobię herbatkę z cytrynką
sałatkę z sosem czosnkowym - tzn mam w lodówce świeżo zrobiona emotka


Dopiero doczytałam ...
Ja też leceeeee sprawdzić emotka
0 0

Gość: katrin22

#5560090 Napisano: 22.01.2013 09:33:52
Ja też uważam, że witaminki z jedzonka najlepiej przyswajane, ale syrop multiwitaminowy mam i w czasie gdy wszyscy w około chorowali, to ja podawałam co 2-3 dni 5ml syropku, nie wiem czy pomogło, ale Kubuś miał tylko katar.

Ja witaminkę C też przemycam w owocach, kiwi i pomarańcze Kubuś uwielbia, ale daję je raz czy dwa razy w tygodniu,a tak to mamy jabłuszka/ gruszki/ śliwki zagotowane w słoiczkach.

Kubuś mój pije dużo mleka, ostatnio z 3x120 ml w dzień+ 200ml w nocy. Je dużo jajek (prawie codziennie jedno zjada na miękko), warzywka też lubi, ostatnio smakują Mu bardzo brokuły. Lubi też wędlinki (ale rzadko daję, bo więcej je ugotowanego mięska), ser żółty też zjada. Nie jest żarłokiem emotka
0 0

kalisto1986

#5560104 Napisano: 22.01.2013 09:39:58
U nas też witaminy wcinamy w jedzeniu ( ja na ciąże mam iiii biore, ale jak sobie przypomne).
Dominik wcina bez problemu obiad z 2 dań, uwielbia surówki, buraki fasole itp do tego u nas owoce to podstawa, potrafimy wtrąbić 2 kg mandarynek dziennie plus jakieś jabłka pomarańcze itp W sezonie letni malinu prosto z krzaczka i inne owoce, dlatego bez sensu jest podawanie witamin w tabletkach.


Aaaa zapomniałam napisać, junior na usg prawie przez całe badanie lizał rączkę emotka co lekarz próbował pokazać całą twarz i odsunąć rękę, to mały machał jakby odganiał muche i wracał do lizania emotka Po tym usg normalnie czuje się tak błogo emotka
0 0

kalisto1986

#5560107 Napisano: 22.01.2013 09:41:15
emanuela24 napisał(a):

kalisto1986 , Monika11 zapraszam emotka
sobie pogadamy Kali nie dam Ci tym razem tak szybko spać emotka będę brzuszek głaskać - trochę bym chciała się zarazić emotka a trochę się boje emotka ze to jeszcze nie czas, że sytuacja niepewna emotka chce ale zawsze znajdę tysiąc wymówek aby stwierdzić że jeszcze nie teraz
już mój T ostatnio zaczął bąkać o córeczce emotka ja się śmieję że jakiś kryzys wieku średniego go dopada emotka


emotka
Oj jak ja chciałabym Cie zarazić i dać podotykać brzuniu, ostatnio nawet mój mąż wspominał tą nocke emotka Nooo teraz to bym całą noc przesiedziała na twojej bujawce
emotka
0 0