Konkursowiczki w ciąży

Gość: cytrynkowa

#4646015 Napisano: 01.09.2011 08:28:19
katrin22 napisał(a):

cytrynkowa napisał(a):

grusia napisał(a):

A ja jutro ląduje w szpitalu emotka szyjka sie skróciła i prawdopodobnie czeka mnie zakładanie krążka ;(


kochana zaloza szew i bedziesz spokojna, mi nie chcieli zalozyc kazali lezec


Ja się pytałam kiedyś mojego lekarza, czy jak się szyjka skraca to konieczny jest krążek, i mój gin powiedział, że leżenie to to samo co założenie krążka, także nie wiem, pewnie każdy przypadek jest inny i do każdego lekarz podejdzie inaczej.


no ale jak jest szew to mozna normalnie funkcjonowac i tu jest różnica

ehhh po tym feneterolu cala sie trzese emotka emotka
0 0

Gość: katrin22

#4646039 Napisano: 01.09.2011 08:37:19
właśnie czytam o tym fenetrolu, wszystkie kobiety mają te drgawki emotka
0 0

agusia147

#4646138 Napisano: 01.09.2011 09:15:10
Ja się trzęsę, ale dlatego że się wkurzyłam. Kompletnie nie wiem co robić, a nie wiem czy lepsza praca się znajdzie.
0 0

ziolko

#4646144 Napisano: 01.09.2011 09:17:45
agusia147 napisał(a):

Ja się trzęsę, ale dlatego że się wkurzyłam. Kompletnie nie wiem co robić, a nie wiem czy lepsza praca się znajdzie.


Agusia... spokojnie...

najważniejszy jest spokój
jutro inaczej na to spojrzysz, dowiesz się czegoś nowego, mam nadzieję, że u jakiegoś radcy/doradcy
0 0

Gość: dianek

#4646450 Napisano: 02.09.2011 07:15:57
zarzuciłyście tematem to też się teraz zastanawiam co ze sobą zrobić emotka
31 października przestaję być studentką, z ubezpieczeniem jako tako nie będzie problemu bo mogę się podpiąć pod zus męża.. i teraz - czy rejestrować się w UP jako bezrobotna? wie ktoś jak to jest z tymi zasiłkami i jakie one są? w ogóle się tym nie interesowałam, nie planuję pracować chwilowo, a później zakładam własną, małą firmę (bo przez urodzeniem brzdąca chyba nie ma sensu, nie?)
0 0

ziolko

#4646516 Napisano: 02.09.2011 07:40:10
Dianek, jeśli się zarejestrujesz w up to później możesz też ubiegać się o dofinansowanie swojej działalności gospodarczej emotka

nie wiem, jak z resztą jest, w sensie ciąży itp
0 0

Gość: dianek

#4646602 Napisano: 02.09.2011 08:12:46
o dofinansowaniu myślałam z uni, ale by dostać te 40tys na start trzeba zaliczyć szereg spotkań, które są 1-2 razy w tygodniu przez kilka miesięcy i obawiam się że z brzdącem może być to niewykonalne, szczególnie, że mężu się rozkręcił ze swoja karierą i wiem że latem nie będę mogła liczyć na nadmiar jego wolnego czasu

z UP z tego co widzę jest nieco łatwiej o jakiekolwiek pieniążki... muszę się tym zainteresować bardziej

a tak z tych ciążowych rzeczy - dziewczyny, jak jest z jedzeniem jajek na miękko lub sadzonych w ciąży? teściowa mnie właśnie straszy, że jem takie a nie można emotka
0 0

Gość: nineczka17

#4646612 Napisano: 02.09.2011 08:17:42
dianek napisał(a):

o dofinansowaniu myślałam z uni, ale by dostać te 40tys na start trzeba zaliczyć szereg spotkań, które są 1-2 razy w tygodniu przez kilka miesięcy i obawiam się że z brzdącem może być to niewykonalne, szczególnie, że mężu się rozkręcił ze swoja karierą i wiem że latem nie będę mogła liczyć na nadmiar jego wolnego czasu

z UP z tego co widzę jest nieco łatwiej o jakiekolwiek pieniążki... muszę się tym zainteresować bardziej

a tak z tych ciążowych rzeczy - dziewczyny, jak jest z jedzeniem jajek na miękko lub sadzonych w ciąży? teściowa mnie właśnie straszy, że jem takie a nie można emotka


z tymi jajkami na miękko ,ja strasznie lubię niby się nie powinno ,ale jak ja miałam ochotę na nie przy córce w ciąży mogłabym jeść codziennie na śniadanie i musiałam czasami się ograniczać ale jadłam a przy chłopcach tak mnie do jajek na miękko nie ciągnęło emotka
0 0

Gość: katrin22

#4646621 Napisano: 02.09.2011 08:20:06
dianek pierwsze słyszę, że nie można jajek w ciąży emotka ja od początku wcinam jajeczniczkę z pomidorkami. Tylko ja mam jajka wiejskie, także 100% naturalności. Jajko zawiera naturalne białko i w żółtku mnóstwo żelaza, także samo zdrowie. Teściowej może chodziło o to, że na miękko jesz jajko ze sztucznej hodowli, także musisz takie zrobić na twardo, żeby nie nabawić się salmonelli.
0 0

Gość: nineczka17

#4646626 Napisano: 02.09.2011 08:20:56
nineczka17 napisał(a):

dianek napisał(a):

o dofinansowaniu myślałam z uni, ale by dostać te 40tys na start trzeba zaliczyć szereg spotkań, które są 1-2 razy w tygodniu przez kilka miesięcy i obawiam się że z brzdącem może być to niewykonalne, szczególnie, że mężu się rozkręcił ze swoja karierą i wiem że latem nie będę mogła liczyć na nadmiar jego wolnego czasu

z UP z tego co widzę jest nieco łatwiej o jakiekolwiek pieniążki... muszę się tym zainteresować bardziej

a tak z tych ciążowych rzeczy - dziewczyny, jak jest z jedzeniem jajek na miękko lub sadzonych w ciąży? teściowa mnie właśnie straszy, że jem takie a nie można emotka


z tymi jajkami na miękko ,ja strasznie lubię niby się nie powinno ,ale jak ja miałam ochotę na nie przy córce w ciąży mogłabym jeść codziennie na śniadanie i musiałam czasami się ograniczać ale jadłam a przy chłopcach tak mnie do jajek na miękko nie ciągnęło emotka



Tu piszą dlaczego
Surowe jajka
Dokładnie myj skorupkę jajka przed gotowaniem. Jeśli pęknie w trakcie gotowania, masz pewność, że do białka nie dostaną się żadne zanieczyszczenia. Kogel-mogel lub jajko na miękko może być zakażone salmonellą – nie jedz ich! Unikaj też produktów, do których dodaje się surowe jajko, np. kremów, a zwłaszcza tiramisu.

i dalej lista czarna zakazana w ciąży

http://babyonline...ie_artykul,5418.html
0 0

Gość: dianek

#4646655 Napisano: 02.09.2011 08:28:36
eh... przecież ja nie dam rady bez śniadania z jajkiem na miękko... emotka
no nic... na razie postaram się ograniczać, a za 2 tyg. obgadam z lekarzem, może ma jakiś magiczny sposób na nie emotka
0 0

Gość: katrin22

#4646668 Napisano: 02.09.2011 08:32:52
dianek kup sobie wiejskie jajeczka, tam masz 100% pewności, że salmonelli nie ma emotka
0 0

Gość: emilka1705

#4646674 Napisano: 02.09.2011 08:35:24
jak chcesz to Ci podeśle od teściów emotka
0 0

agusia147

#4646681 Napisano: 02.09.2011 08:37:17
dianek napisał(a):

zarzuciłyście tematem to też się teraz zastanawiam co ze sobą zrobić emotka
31 października przestaję być studentką, z ubezpieczeniem jako tako nie będzie problemu bo mogę się podpiąć pod zus męża.. i teraz - czy rejestrować się w UP jako bezrobotna? wie ktoś jak to jest z tymi zasiłkami i jakie one są? w ogóle się tym nie interesowałam, nie planuję pracować chwilowo, a później zakładam własną, małą firmę (bo przez urodzeniem brzdąca chyba nie ma sensu, nie?)



A jak się można podpiąć pod ZUS męża? Jak to działa?
0 0

Gość: katrin22

#4646687 Napisano: 02.09.2011 08:37:40
hehe, widzę, że nie tylko ja mam dostawę wiejskich jajek od teściów emotka emotka emotka
0 0

Gość: katrin22

#4646688 Napisano: 02.09.2011 08:38:21
Ja mam dziś wizytę u gina o 16.00 i mam stresa emotka
0 0

Gość: emilka1705

#4646689 Napisano: 02.09.2011 08:38:43
Oj tak:) Moi teściowie swoich nie mają, ale kupują u sąsiadki:)
0 0

Gość: emilka1705

#4646691 Napisano: 02.09.2011 08:39:37
katrin22 napisał(a):

Ja mam dziś wizytę u gina o 16.00 i mam stresa emotka


czemu?
Ja mam we wtorek, a całą noc bolał mnie brzuch:( już myślałam, że będe musiała przyspieszyć wizyte...
0 0

benasia

#4646704 Napisano: 02.09.2011 08:44:44
pod ubezpieczenie męża można się podpiąc - po prostu wypełnia się formularz ubezpieczeniowy i w pracy męża dodatkowo odciągają z wypłaty pieniążki za ubezpieczenie żony.

co do jajej to my tez mamy wiejskie ale do jajek mnie nie ciągnie.
Ja natomiast w ciązy od czasu do czasu miałam ochotę na tatara i jadłam i wszystko jest ok.

Nie ma co się katrin22 stresować - wszystko będzie w porządku emotka

my idziemy we wtorek na wizytę do nowego ginekologa już emotka
a w środę zaczynamy szkołę rodzenia emotka
0 0

Gość: dianek

#4646744 Napisano: 02.09.2011 08:57:13
jajka ze wsi mi ciężko załatwić niestety emotka teściowie niby ze wsi, ale oni są dziwni i wszystko kupują w sklepie.. babcię na wsi mam ale dość daleko..

co do zusu - tak jak pisze benasia, formularz, wklepuje się żony, dzieci i pobierają jakiśtam procent dodatkowo na ubezpieczenie

w firmie męża zgodzili się dać mu podwyżkę w wysokości tej kwoty (czyli na rękę dostaje tyle ile dostawał, a firma dopłaca do zusu w ramach polityki prorodzinnej emotka )
0 0